Droga Krzyżowa w intencji pokoju

IP: 213.238.97.* 11.02.05, 20:52
Poska i Polacy mogliby odegrać rolę w zbliżaniu narodów. Mamy, tak jak
onibogatą jistorię walki wo państwowość, mamy powszechną (już, wreszcie)
sympatię do Żydów/Izraelitów, jak i Plaestyńczyków, którzy tłumnie w Polsce
kiedyś studiowali.
Przysłużyłyby się np. takie wymiany młodzieży trójstronne spotkania klas z
Izraela i Palestyny w polskich klasach licealnych.
    • Gość: Mart Re: Droga Krzyżowa w intencji pokoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:16
      Widzę, że Gazeta Wybiórcza wspólnie z Radiem Maryja nie uznaje "syjonistycznego
      tworu" czyli państwa Izrael? Z tego co pamiętam, modlitwa była w intencji
      pokoju w Ziemi Świętej, czyli Palestynie/Izraelu. Inna sprawa, że dziwnym
      trafem organizatorzy nie wpadli na pomysł pomodlenia się o pokój w Czeczenii
      czy Tybecie - ale jak wiadomo, sympatycy Radia Maryja milczą o ludobójstwie w
      wykonaniu państw typu Rosja czy Chiny, bo są to ich naturalni sojusznicy w
      walce z "syjonistami" i USA. Żałosne:(
      • Gość: dr huckenbush Re: Droga Krzyżowa w intencji pokoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:59
        Prawda jest taka, ze konflikt izraelsko-palestynski jest przyczyna prawie
        wszystkich konfliktow na swiecie.
    • Gość: dr huckenbush Re: Droga Krzyżowa w intencji pokoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:56
      Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

      > Poska i Polacy mogliby odegrać rolę w zbliżaniu narodów. Mamy, tak jak
      > onibogatą jistorię walki wo państwowość, mamy powszechną (już, wreszcie)
      > sympatię do Żydów/Izraelitów, jak i Plaestyńczyków, którzy tłumnie w Polsce
      > kiedyś studiowali.
      > Przysłużyłyby się np. takie wymiany młodzieży trójstronne spotkania klas z
      > Izraela i Palestyny w polskich klasach licealnych.

      A po co? Z Zydami, ktorzy uwazaja nas za oprawcow podczas II Wojny Swiatowej?
      Czy moze z Arabami, ktorzy sa gotowi zabic tylko za to, ze powiesz "jestem
      katolikiem, Bog jest wielki"?
      • Gość: klex Re: Droga Krzyżowa w intencji pokoju IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 12:47
        Dr.Hackenbush reprezentujesz prymitywne myslenie. Karmisz nas sloganami. Zaloze
        sie ze nigdy nie spotkałes ani Zyda z Izraela, ani Palestynczyka(uprzedzajac
        atak powiem, ze ja spotkalem wielu).To sa zwykli ludzie tacy jak my. Przecietny
        przedstawiciel tych nacji na pewno nie nazwal by Cie oprawca, ani za
        Twoj "katolicyzm" nie tepil.A osobiscie jestem ateista, takze nie sympatyzuje
        ani katolikami, ani zydami ani muzulmanami.
        A w kazdym narodzie sa ludzie na poziomie i ponizej poziomu.Przykro, ze
        zabierasz glos, ktory kwalifikuje Cie do tej drugiej grupy.
        Ps.wiem, ze odpiszesz ale polemizowac mi sie nie chce.nara
        • Gość: dr huckenbush Re: Droga Krzyżowa w intencji pokoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 13:48
          Od razu widac, ze masz klapki na oczach i powtarzasz hasla ktorych nauczylo Cie
          SLD i PO.
          W jednym z programow TV wypowiadal sie Zyd, ktory mieszka w Polsce od urodzenia.
          Czesto jednak odwiedza Izrael. I sam Zyd powiedzial, ze wsrod jego rodakow, tych
          z Izraela, panuje powszechny poglad, ze Niemcy tylko zbudowali obozy
          koncentracyjne, ale po to, zeby Polacy mogli eksterminowac Zydow. Zyd nie powie
          swojemu dziecku, o ojcu ktory zostal zamordowany w Oswiecimiu, "sluchaj, twoj
          dziadek zostal zamordowany przez Niemcow". Powie inaczej - "sluchaj, twoj
          dziadek zginal w Polsce". O to nam chodzi?
          Co do Arabow - zobacz sobie co sie dzieje w Iranie, Egipcie itp krajach.
          Zaraz mi powiesz "wszystko oki". Rzucam wiec pierwszy przyklad. Autobusy z
          wycieczkami z Europy jak jezdza po Egipcie sa eskortowane przez wojsko - ze
          wzgledow bezpieczenstwa.
          Nie podawaj mi przykladow, ze znasz Zyda ktory mieszka w Poznaniu i jest Twoim
          sasiadem, czy tez moze Palestynczyk jest Twoim kolega z roku i ze sa to wporzo
          ludzie. Nie watpie. Ale skoro od jakiegos czasu mieszkaja w Polsce to nie mozna
          ich uznac za reprezentatywnego Zyda/Palestynczyka.
          Uwazasz, ze za granica za przecietnego Polaka powinni uwazac nas, mieszkajacych
          w Polsce, czy moze ten ulamek procenta ktory wyjechal za granice i kradnie?
Pełna wersja