Dodaj do ulubionych

Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w Po...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:07
Szanowny Pan Radny psiknął sobie... i już nie ma jednego przedszkola. Wolne
żarty panie Jarmołowicz. Czy Pan ma nas za idiotów? Precz z pseudolewicą z
SLD! Dość tej żenady...
Obserwuj wątek
    • Gość: elkap Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:41
      Współczuję dzieciom i rodzicom dzieci, którzy stracili swoją placówkę
      przez "katar"radnego. To haniebna wymówka niegodna osoby reprezentującej nasze
      interesy w radzie miasta, Szkoła moich dzieci także miała być zlikwidowana
      tylko, że mieliśmy trochę więcej szczęścia, ale kto wie czy sprawa nie wróci za
      miesiąc a radny znowu będzie "zakatarzony"!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wstyd!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: paulah cyrk na kolkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 09:43
      to co sie dzialo na wczorajszym posiedzeniu rady to byl normalny cyrk na
      kolkach. uklady ukladziki, dyscyplina partyjna i pyk, decyzja podjeta.
      przedszkola spelnialy takie same kryteria i warunki, jedno sprywatyzowano,
      drugiego nie. dlaczego? bo niektorzy radni nie mysla ta czescia ciala co
      powinni i panie poslanki... a zwlaszcza jedna sprytnie z tego korzystaja... to
      wola o pomste do nieba...
    • Gość: Małgorzata Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.echostar.pl 23.02.05, 11:26
      Moja córka chodzi do Przedszkola nr 64. Bardzo je lubi. Tłumaczyłam jej, że
      będziemy walczyć o to, żeby mogła tam chodzić nadal. Zawsze miałam ten problem
      za poważny. Ale jak wytłumaczyć dziecku, że jego los zależy
      od "kichnięcia"?????? To kompletny brak powagi! Co więcej, nie bardzo wierzę,
      że panu Jarmołowiczowi tak po prostu się "kichnęło". A może to nowy
      obyczaj: "kichnięcie polityczne"? Może ta placówka od samego początku ma
      cichego nabywcę za połowę ceny? Po dotychczasowych poczynaniach panów
      prezydenta Grobelnego i Kulczyka, jest to dość prawdopodobny scenariusz. Panu
      Jarmołowiczowi gratuluję dobrego samopoczucia z powodu "pomyłki". Życzę mu
      takiej samej radości z powodu szczęśliwego zbiegu zdarzeń prowadzącego wprost
      do odwołania go z funkcji radnego. To dopiero byłaby dobra zabawa, prawda Panie
      Radny?
    • Gość: mama dziecka z 64 Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.epsa.pl 23.02.05, 13:49
      Do przedszkola 64 już w lutym nie mogliśmy zapisać dziecka, a sesja rady
      miejskiej z dnia 17 lutego okazała się być tylko stratą nerwów i czasu.Więc
      decyzję ktoś podjął już dawno.Czy wiadomo, na co miasto przeznaczy tak piękną i
      położoną w centrum miasta willę z ogrodem? W ubiegłym i bieżącym roku miasto
      wyłożyło sporo mienięzy na remont domku-między innymi wymieniono okna,
      odświeżono budynek z zewnątrz i w środku.Więc może przyszły właściciel zaciera
      radośnie łapki a kichnięcie pana J. nie było takie przypadkowe?
    • Gość: Jacek Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.lars.com.pl 23.02.05, 15:01
      Byłem na wczorajszej sesji i widziałem co się tam działo. Fakt, momentami istny
      cyrk na kółkach, wycieczki personalne itp. Ale wszak radni to też ludzie i nerwy
      mogą im popuścić.
      Jeśli chodzi o "niefortunną" decyzję w sprawie przedszkola nr 64 - fakt, że
      opcja "omsknął mi się palec" brzmi dość śmiesznie w wykonaniu radnego, jednak
      pragnę zauważyć, że pan Jarmołowicz zgłaszał _podczas_ trwania głosowania, kiedy
      jeszcze nie były znane wyniki, o pomyłce. I być może wtedy jeszcze była szansa
      na powtórzenie głosowania. Jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że na sesji nie
      była głosowana likwidacja przedszkola a jedynie wyrażenie woli likwidacji. Co to
      zmienia? Wyjaśniła do dobitnie pani Katarzyna Kretkowska podczas półgodzinnej
      debaty na temat "błędu". Uchwała pójdzie teraz do kuratora, i jeśli ten
      pozytywnie ją zaakceptuje (czyli przychyli się do liwkidacji) wróci ona do
      radnych, gdzie będzie mogła zostać przegłosowana jeszcze raz. Przynajmniej tak
      wynikało z argumentacji radnych. Tak więc nie wszystko jeszcze stracone. A
      rodzicom radzę, żeby zakasali rękawy i próbowali przekonać do siebie radnych, a
      nie zrażać pisząc takie komentarze.
      Nasze przedszkole też było przeznaczone do likwidacji. Pozytywnie zaopiniowała
      likwidację komisja oświaty (4 za, 3 przeciw, 3 wstrz.) ale komisja finansów już
      była za nami. Jednak oprócz biernego przyglądania się wydarzeniom staraliśmy się
      pozyskać jak najwięcej radnych i praktycznie każdy z 37 radnych był odwiedzony
      przynajmniej raz przez kogoś z rodziców. Tak samo na kolejnych sesjach był
      obecny nasz przedstawiciel, żeby pokazać, że nam zależy. I tym razem się udało.
      • Gość: ts Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.echostar.pl 23.02.05, 18:05
        Jacku, jest w tym dużo racji. "Diabeł" tkwi w naszych emocjach i sposobie
        przegłosowania sprawy. Zatem jako rodzic prosze kuratorium i wszystkich
        radnych, by zrobili wszystko, by uratować to przedszkole. List i argumenty w
        tej sprawie są radnym znane.
        Tomek
        P.S. A radny J. powiedział, iż zrobi wszystko, by zmienić obecną sytuację i
        naprawić pomyłkę. Liczę na to.
        Pozdrawiam
        • Gość: Jacek Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.cirus.pl 23.02.05, 22:03
          Listy nie wystarczą. Listy, są owszem i czytane, ale o wiele więcej można
          zdziałać osobiście. Tak więc nie czekajcie aż radni przejrzą Wasze argumenty,
          tylko chodźcie, wydeptujcie ścieżki i dzwońcie. Odniesie to o wiele lepszy
          skutek niż słanie listów. Kiedy rozmawialiśmy z radnymi w sprawie naszego
          przedszkola wielokrotnie zaznaczano, że osobista rozmowa z radnymi a także
          wypowiedzi rodziców na sesjach o wiele lepiej świadczą na korzyść przedszkola,
          bo jasno pokazują, że rodzicom zależy. Zresztą na wczorajszej sesji p. radna
          Maria Jolanta Syp nadmieniła, że w naszym przypadku było widać duże
          zaangażowanie. Tak więc porozumcie się z rodzicami i z personelem przedszkola,
          wyznaczcie sobie osoby, do których powinniście się udać i działajcie. Lista
          radnych, kontakty i dyżury są dostępne na stronie Urzędu Miejskiego
          (bip.city.poznan.pl/). Jesteśmy całym sercem z Wami i życzymy Wam jak
          najpomyślniejszego rozwiązania sprawy.
    • amalgorzata Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w 23.02.05, 23:53
      Przepraszam pana radnego Jarmołowicza za moją wypowiedź z dzisiejszego
      przedpołudnia. Już wiemy, że to była pomyłka, że próbował wszystko odkręcić,
      ale sprawę zablokowali przewodniczący sesji. Wiem też, że pan Jarmołowicz ma
      zamiar wybrać się do Kuratora w sprawie naszego przedszkola. Z góry dziękuję.
      W pełni zgadzam się z panem Jackiem. To my, rodzice powinniśmy działać. Cieszę
      się, że dziś udało mi się spotkać na forum rodziców z przedszkola nr 64. Do tej
      pory starałam się wypowiadać pod każdym artykułem dotyczącym likwidacji
      przedszkoli, ale czułam się w tym trochę osamotniona. Podobnie było na
      czwartkowym spotkaniu Komisji Oświaty i Wychowania - mój mąż był jedynym
      rodzicem reprezentującym nasze przedszkole.
      Zgadzam się z panem Jackiem, że same listy nie wystarczą. W pierwszej
      kolejności powinniśmy postarać się przekonać Kuratora o tym, że nam zależy na
      zachowaniu przedszkola. Pierwsze kroki w tym kierunku powinniśmy wykonać już w
      czwartek. W piątek po południu spotkamy się na zebraniu rodziców w przedszkolu
      i będzie okazja do przedyskutowania dalszych kwestii.
      Małgorzata
      • Gość: kasiakret@go2.pl Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.05, 00:26
        Kochani Państwo, rodzice dzieci z przedszkola 64!
        Oczywiście nie wszystko stracone! To co stało sie wczoraj na sesji woła o
        pomstę do nieba, wiem, bo o sprawie dla Państwa najważniejszerj zadecydowało
        kilka przypadków, przede wszystkim niechlustwo paru radnych, i bezduszność paru
        innych, a akurat niefortunne omsknięcie palca biednego pana Jarmołowicza było
        rzeczywiście przypadkowe, a nie wyreżyserowane. Jak już chcecie Państwo
        pomstować, to zrugajcie tych, którzy świadomomie głosowali za likwidacją -
        takich było 15-tu. Ale nie w tym rzecz, stało się, jest uchwała o "woli".
        Jeżeli Kurator Oświaty tę uchwałę zaopiniuje negatywnie, przedszkole nie będzie
        zlikwidowane. Zatem przekażcie Wasze pisma i argumenty Kuratorowi jak
        najszybciej, a radnym list, w którym potwierdzicie, że jesteście zainteresowani
        zapisaniem dziecka do tego właśnie przedszkola (bo po tej nieszczęsnej uchwale
        wiceprezydent Frankiewicz nie dopuści do prowadzenia oficjalnego naboru w
        przedszkolu). Mając negatywną opinię Kuratora, radni przeciwni likwidacji
        przedszkola zrobią wszystko, by nabór oficjalny uruchomić jak najszybciej.
        Znając Pana Kuratora Koszlajdę, jego odporność na naciski polityczne i rzeczowy
        i życzliwy stosunek do przedszkoli sądzę, że Wasze dzieci we wrześniu trafią w
        te same mury i do tych samych Pań, co dzisiaj. Ale troche nerwów to jeszcze
        będzie kosztować, zatem do dzieła! Szkoda, że nikogo z Państwa nie było wczoraj
        na sesji, bezpośrednie głosy rodziców są rzeczywiście bardzo ważne, jak tu już
        parę osób pisało.

        Serdecznie pozdrawiam,
        Katarzyna Kretkowska
    • Gość: mekan Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.icpnet.pl 24.02.05, 05:09
      Dla przestrogi polecam informację jakie metody stosuje Zarząd miasta i wydział
      oświaty przy likwidacji szkół:

      Program Pana Frankiewicza to niestety brak programu, likwiduje się tych, którzy
      bronią się najsłabiej, wykorzystując przewagę administracyjną i manipulując
      środowiskiem. Niewielu dyrektorów stać na własne zdanie wobec oficjalnych i
      nieoficjalnych nacisków wydziału oświaty. Do tego trzeba charakteru oraz
      współpracy z nauczycielami i rodzicami. Trudno tego oczekiwać od osób w
      dużej mierze wybieranych z klucza partyjnego i związkowego. A dyrektorom
      jeszcze łatwiej terroryzować nauczycieli i manipulować rodzicami. To a propos
      zamykania SP 44.

      Argumenty, które przygotowuje Pan Frankiewicz i jego zespół świadczą, ze nikomu
      w wydziale oświaty nie chce się nawet wysilać i robić poważniejszych analiz
      sytuacji demograficznej lub potrzeb edukacyjnych różnych rejonów miasta. Tu
      nawet nie chodzi o jednego Prezydenta Frankiewicza, który jest demonizowany.
      Moim zdaniem brakuje mu po prostu zdolności do kierowania oświatą. Chore jest
      to, że w wydziale oświaty lokuje się nie urzędników, którzy potrafią pracować i
      myśleć, ale niespełnionych polityków. Dyrektora wydziału i jego bezpośrednie
      zaplecze (pełnomocnik do spraw restrukturyzacji i inni, których można posłuchać
      na spotkaniach komisji oświaty) powinni zastąpić ludzie, którzy zajmą się
      problemami merytorycznymi i nie będą „królewskimi podnóżkami”.

      Gdyby Pan Frankiewicz dostał dobrze przygotowany program to pewnie z lenistwa
      by się go trzymał (no może z pewnymi korektami ;-)), ale tego programu nie ma
      kto zrobić, a wstyd go zamawiać gdzieś na zewnątrz.

      Poniżej kilka informacji jakie nieczyste chwyty stosuje
      pan Frankiewicz i jego gwardia z wydziału oświaty. Piszę po to żeby ci,
      którzy jeszcze walczą o swoje szkoły i przedszkola nie dali się zrobić w konia.

      1.pierwsze podejscie do zamknięcia szkoły wiosną 2004 skończyło się decyzją
      rady miasta , że
      placówka zostaje + życzenia żeby dzieci bylo jak najwięcej itp. itd. I zgłosiło
      sie o 30% dzieci więcej niż w roku poprzednim. Tu jest ten kluczowy moment
      gdzie nie można popadać w optymizm. W naszym przypadku ruch wykonał pan
      prezydent - zakaz przyjmowania dzieci od nowego roku (pismo z
      Wydziału Oświaty do dyrekcji), zakaz kontynuowania nauczania integracyjnego,
      ktore prowadzone bylo w szkole od 10 lat. Wtedy trzeba było reagować i się
      bronić, wziąc prawnika - niestety przespaliśmy i w dodatku nie rozszyfrowaliśmy
      gry dyrektora.

      2. rodzice ktorzy zglosili dzieci do klas pierwszych na rok 2004/2005 nie za
      bardzo chcieli je wypisywać do innych placowek - zaczęly sie do nich perfidne
      telefony z wydzialu oświaty, ze na 100% nie będzie nowych klas od września i
      żeby pomyśleli o przyszlości swoich pociech.

      3. Naciski na dyrektora, zeby pacyfikowal opór (udana przypuszczam ;-),
      proba "kupienia" dyrektora), który skutecznie stłumił bojowe nastroje wśród
      rodziców i całkowicie zakneblował nauczycieli.

      Wnioski są takie, że raczej nic się nie powiedzie jeśli wszyscy - nauczyciele i
      rodzice się nie zmobilizują i jeśli nie bedą mieli za sobą dyrekcji. Oczywiście
      piszę o sytuacji gdzie są merytoryczne przesłanki funkcjonowania szkoły, a pan
      prezydent i jego drużyna kolejny ra probują odstrzelić jakąś przypadkową ofiarę.

      W czasie wszelkich dyskusji trzeba być dobrze przygotowanym bo i pan prezydent
      i urzędnicy z wydzialu oświaty chętnie podrzucają radnym nieprawdziwe cyfry.
      Warto się zorientować, kto może wesprzec szkołę w komisji oświaty (i radzie
      miasta). Na wsparcie merytoryczne w komisji oświaty radzę liczyć ze strony pań,
      bo panowie są zdecydowanie bardziej zafascynowani polityką niż oświatą i
      edukacją.
      Radzę się też zapoznać ze wzruszającym listem i wyliczeniami jakimi Pan
      Prezydent Grobelny uzasadnia swoje nieprzemyślane decyzje (na stronach urzedu
      miasta). To do zludzenia przypomina argumenty Napoleona z Folwarku
      Zwierzęcego, jeśli ktoś pamięta tę sympatyczą książkę i przesymaptyczne
      zwierzątko.

      Życzę powodzenia
      • Gość: Jacek Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.cirus.pl 25.02.05, 00:14
        Jak rozumiem zaczęliście działać? Bardzo jestem ciekaw przebiegu całej sprawy.
        Wątpię, czy Gazeta będzie na bieżąco o tym informować, jeśli już to spodziewam
        się raczej krótkiej wzmianki. I tu prośba do pani Aleksandry Przybylskiej, która
        towarzyszyła batalii - chociaż krótka notka :).

        Oczywiście trzmymamy za Was kciuki i mamy nadzieję, że wszystko się uda. Już
        dość likwidacji w tym mieście i żerowania na najmłodszych.
            • Gość: guerra Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 13:48
              Taaa radna Kretkowska.. Łkająca dama - obrończyni udręczonych. Niedoszła Pani
              senator...Miss żenada Rady Miasta.
              Co do tematu przedszkoli to przestańcie już łkać w pieluchy. Bo albo będą cały
              czas dotowane i ich liczba adekwatnie do potrzeb spadnie, albo utrzymujmy je
              wszzyscy na każdej ulicy i płaćmy za nie realną stawkę. Jak będziecie płakać
              gdy miesięczny koszt utrzymania wychowanka w przedszkolu wyniesie 700-800
              zl????
              Operowanie budżetem to sztuka pewnego kompromisu. Czego Pani Kretkowska nigdy
              nie rozumiała i nie zrozumie. Wetując wszystkie akcje o populistycznym
              zabarwieniu zyskała pewne grono zwolenników i tyle. Jedni działają inni płaczą.

              • yano78 Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w 26.02.05, 14:28
                Oczywiście zawsze się znajdzie ktoś, komu odpowiada obecna sytuacja. Tylko
                problem w tym, że często osoby samotne, czy starsze mają w głęboko gdzieś, czy
                przedszkoli będzie 100 czy 50, czy w jednej grupie będzie przebywać 30 czy 15
                dzieci, czy rodzice wraz z dziećmi będą musieli pokonać 500 metrów czy 3
                kilometry każdego dnia. Tylko jak takiej osobie "przypadkiem" się kiedyś
                przytrafi być rodzicem, to wtedy zaczyna biadolić, że najbliższe przedszkole
                jest 3 przystanki dalej i jest w nim 150 dzieciaków, a jej/jego dziecko jest
                płochliwe, ma alergię i potrzebuje akurat małego przedszkola, gdzie takie
                sprawy będą stawiane na pierwszym miejscu. Tylko dopóki im się to nie przytrafi
                to choćby im łopatą do głowy wkładać, to tego nie zrozumieją. Przykre, ale
                prawdziwie. Tak więc bardzo proszę, żeby osoby nie będące w temacie nie
                wypowiadały się w sprawach, których kompletnie nie rozumieją, bo to więcej
                szkody przynosi niz pożytku.
                • dagdab Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w 26.02.05, 21:11
                  Jestem absolwentką Przedszkola nr 64 rocznik 1992, moja mama ukończyła je
                  także, w roku 1965. Jesteśmy oburzone nie tylko głupotą radnego Jarmołowicza,
                  ale również pozostałych, którzy dopuścili do tak absurdalnej sytuacji, jakim
                  było to głosowanie!!! Mamy jednak nadzieję, że uda się to skorygować i
                  nasz "Bolek i Lolek" pozostanie...
              • Gość: Agata Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.icpnet.pl 27.02.05, 16:44
                Jeśli jesteś związany z zarządem miasta lub wydziałem oświaty to OK - twoją
                wypowiedź można zrozumieć.
                Jesli nie, to pofatyguj się kiedyś na sesję komisji oświaty lub rady miasta i
                wtedy dowiesz się w czym problem. Od kilku lat mówi się o planie
                restrukturyzaji poznańskiej oświaty (sieci szkół, przeszkoli). Co roku Zarząd
                przedstawia propozycje zamknięcia kilku placówek (różnie przedszkola, szkoły
                podstawowe, gimnazja) po czym w trakcie dyskusji okazuje się że planu ciągle
                nie ma, a placówki typuje się na chybił trafił - zwykle te najmniejsze, licząc
                że tu opór będzie najslabszy. O żenujących działaniach Prezydenta i urzednikow
                możesz poczytac w innych postach dot. edukacji. Rok temu urzednicy z Wydziału
                oświaty i pan Prezydent Frankiewicz wymyślili np. że zamkną z roku na rok (bez
                wygaszania) szkołe integracyjną o wieloletniej tradycji, a maluchy z klas
                integracyjnych (także te z klas 1-3) przerzuci się do jednej z dużych
                podstawówek w sasiedztwie.
                Trzeba się niestety na razie z tym pogodzić, ze Zarząd Miasta i urzędnicy mogą
                mieć za nic decyzje rady miasta, ze bezkarnie mogą manipulować ludźmi jak za
                komunistycznych czasów. Nie liczy się dobro dzieci i rozwój oświaty w naszym
                mieście tylko polityczne układy.
                Wiadomo, że temat oświaty nie rozpala i w najbliższych latach nie bedzie
                rozpalał wyobraźni, bo są bardziej spektakularne dzałania (teczki, budowa nowej
                IV RP).
                Szacunek należy się tym osobom z komisji oświaty, które starają się
                przeciwstawiać nieprzemyślanym decyzjom i często wyreczają w pracy zespoł pana
                Frankiewicza (jak np. zeszlego roku kiedy okazalo się że z powodu opieszalości
                lub złej woli urzednikow z wydziału oświaty, do szkół gdzie uczą się dzieci
                niepełnosprawne nie trafiły należne im pieniądze).
                Nie pisz idiotyzmów o sztuce kompromisu bo kompromis można budować wtedy kiedy
                określi się jego granice i przede wszystkim cel. A bez działań kilku rozsądnych
                osób z komisji oświaty m.in. Pani Kretkowskiej, Pani Dudziak, Pani Syp
                przechodziłyby bez zastrzeżeń wizje panów Frankiewicza i Grobelnego, za co
                przesyłam wyrazy szacunku.

    • Gość: poznanianka Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.epsa.pl 28.02.05, 13:16
      Im mniej dzieci tym bardziej powinno się o nie dbać i tym lepsze warunki
      powinny mieć do rozwoju.Tak jest w cywilizowanych społeczeństwach, ale nie u
      nas.Tutaj dzieci wypędza się z przedszkoli i szkół do molochów i ten sposób
      maluchy dowiadują się, że są za drogie.A czy któryś z dzisiejszych radnych
      głosujących za likwidacją zastanowił się nad tym, że te dzieci będą nas
      niedługo utrzymywać i ponieważ jest ich tak mało - my dla nich już jesteśmy
      zbyt kosztowni?
      • Gość: antyFrankiewicz warto było prywatyzować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 00:24
        Co dalej z Przedszkolem nr 61?


        Daina Kolbuszewska 28-02-2005 , ostatnia aktualizacja 28-02-2005 19:10

        Rozgoryczeni rodzice dzieci chodzących do niepublicznego przedszkola "Pod
        kasztanem" przy ul. Mielżyńskiego chcą, by placówce przywrócić publiczny
        charakter. Być może wkrótce tak będzie. Ale nauczyciele twierdzą, że nic się nie
        zmieni, jeśli nie odejdzie dyrektor.

        Obrazek z wczorajszego popołudnia: pod drzwiami oddziału dla starszaków
        przedszkola stoi mama z kanapką. - Córa mówi, że ciągle jest głodna w
        przedszkolu - mówi Elżbieta Warguła. Przez kilkanaście minut dzwoni domofonem i
        próbując dostać się do środka, żeby odebrać dziecko. W środku trwa jednak
        zwołane nadzwyczajnie zebranie dyrekcji z nauczycielami i nikt nie otwiera.
        Jeden z ojców dzwoni, potem odchodzi i wraca po 10 minutach. W czasie zebrania
        dziećmi opiekują się woźne.

        Będzie publiczne?

        Od września 2004 r. Przedszkole nr 61, mieszczące się na dwóch piętrach
        kamienicy przy ul. Mielżyńskiego, działa jako Niepubliczne Przedszkole "Pod
        kasztanem" mimo braku zgody na to poznańskiego Kuratorium Oświaty. Jednym z
        argumentów za przekształceniem była zgoda rodziców. - Dyrektor zapytał nas, czy
        wolimy, żeby przedszkole zostało przekształcone, czy też zlikwidowane. A potem
        dostaliśmy karty zapisu do niepublicznego przedszkola i tyle mieliśmy do
        powiedzenia - opowiada Sylwia Kuśnierek, mama jednego z przedszkolaków.

        W piątek podczas zebrania rodzice napisali list do Rady Miasta, w którym
        przedstawiają swoje wątpliwości i proszą o przywrócenie publicznego charakteru
        przedszkola. Uważają, że od przekształcenia zaczęło się w czterooddziałowym
        przedszkolu źle dziać. - Dzieciaki są niedożywione. Zwolniono część nauczycielek
        i teraz na jeden oddział przypada jedna wychowawczyni. Opieka jest gorsza, bo
        kobiety są przemęczone - opowiada Kuśnierek. - Dzieci biegają między dwoma
        piętrami kamienicy na różne zajęcia, to nie jest bezpieczne. Tak kiedyś nie było
        - dodaje. Nie wszyscy rodzice mają jednak takie zdanie: - Ja jestem zadowolona i
        Marcysia też. I chętnie chodzi tutaj - mówi babcia dziewczynki.

        Postulat rodziców ma szanse na powodzenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny
        przyznał rację kuratorium, które nie zgadzało się na likwidację Przedszkola
        Publicznego nr 61.

        O co chodzi?

        Zdaniem nauczycieli nic się nie zmieni, jeśli w placówce pozostanie ten sam
        dyrektor. - Atmosfera pracy jest straszna. Ciągle upomnienia, nagany - mówi
        Agnieszka Gronowska. - Kiedy coś próbujemy powiedzieć, dyrektor straszy nas, że
        mamy umowy podpisane tylko do 31 sierpnia - dorzuca Marzanna Łyczkowska. Wczoraj
        jedna z nauczycielek biorących udział w piątkowym zebraniu z rodzicami została
        zwolniona z pracy, a dyrektor zwołał na godz. 11 nadzwyczajne zebranie. -
        Dyrektor odpierał wszystkie nasze zarzuty. Boimy się, że wszystkie stracimy
        pracę - mówi Gronowska.

        Na widok mediów dyrektor przedszkola Romuald Przepiera zamknął się w swoim
        gabinecie i przekazał, że "nie życzy sobie spotkania", w końcu jednak zgodził
        się skomentować sytuację: - Nie wiem, o co chodzi w tym konflikcie. Co do
        zwolnienia, miałem zarzuty merytoryczne do pracy tej pani - dodał.

        - Napływały do nas różne sygnały, zajmiemy się sprawą - powiedziała obecna na
        zebraniu Grażyna Lisiecka z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta.

        - Marysia chodzi tutaj od trzech lat, od kiedy przyszedł nowy dyrektor wszystko
        się zmieniło na gorsze - potwierdza tata jednego z przedszkolaków. - Drugiego
        dziecka już tu nie przyślę - dodaje.
        • Gość: Małgorzata Re: warto było prywatyzować??? IP: *.echostar.pl 02.03.05, 14:09
          Twierdzę z uporem maniaka, że wszystkiemu winien jest Frankiewicz. Gdyby nie
          jego niezrozumiały pęd do likwidacji przedszkoli, zapewne rodzice i rada
          pedagogiczna przedszkola nr 61 nie zgodziliby się na prywatyzację. A
          przynajmniej na głupią prywatyzacę. Wiem, że są przedszkola, którym
          prywatyzacja wyszła na dobre. Ale bez wątpienia takich decyzji nie powinno się
          podejmować pod presją, na przyklad: "przekształcamy się, bo jak tego nie
          zrobimy, to Frankiewicz zlikwiduje przedszkole".
          Gratulacje Panie Prezydencie, nieustannie traci Pan swój elektorat. A może
          warto by było uzupełnić wykształcenie, bo mam wątpliwości, czy swoje stanowisko
          zajmuje Pan legalnie?
    • Gość: SZYMON Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.icpnet.pl 03.03.05, 23:49
      Z pewnym zażenowaniem czytam tę nienawiśc w stosunku do radnego
      Jarmułowicza.Czemu nie macie pretensji do tych którzy świadomie GŁOSOWALI za
      likwidacją Waszego Przedszkola? Przecież ten człowiek przyznał się świadomie do
      swego przypadkowego błędu i przed ogłoszeniem wyników na tablicy protestował.A
      przecież pomylił się również inny radny (nazwiska nie znam) ale o nim nikt nie
      mówi .Byłem na sali i to widziałem na własne oczy.Dziś po tych wszystkich
      inwektywach obawiam się, że żaden radny (który czyta te wystąpienia) nie
      przyzna sie do błędu .Ja też bym tak też postąpił.Ludzie ,zacznijcie prawidłowo
      oceniać ludzi a nie dawaćwiarę do końca pismakom.
      • Gość: Małgorzata Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.echostar.pl 04.03.05, 11:57
        To fakt, pan Jarmołowicz się pomylił. Znam nawisko tego drugiego Pana Radnego,
        który też się pomylił. Znam też nazwisko Pani Radnej, która miała głosować
        przeciw likwidacji Przedszkola nr 64 i krótko przed glosowaniem opuścila salę
        obrad. Rzecz w tym, że wszyscy byli pewni, że to Przedszkole uda się ocalić.
        Ponadto na sali obrad panowało spore zamieszanie. Już raz przepraszałam Pana
        Jarmołowicza za słowa krytyki pod jego adresem. To prawda, że padło wiele
        takich krytycznych słów ze strony rodziców z naszego Przedszkola. Zapewniam
        wszystkich, że to nie nienawiść, a silna wola walki o Przedszkole naszych
        dzieci. Zapewniam też, że nadal walczymy i, co więcej są widoki na sukces!
        Dlatego apeluję do wszytkich Radnych o przychylne spojrzenie na Przedszkole nr
        64.
        • Gość: kwadransik Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:06
          Kazdy widzi tylko swoje racje więc ja swoje dorzucę a z jakiej racji z naszych
          podatków mają być dotowane bardzo nierentowne przedszkola gro dzieci do nich
          uczęszczających mają w domu siedzące niepracujące matki i ojców dużo
          zarabiających a przeciez te pieniądze mozna by przeznaczyć na obiady dla
          naprawde potrzebujacych dzieci. Maisto tym samym zastawiajac przedszkola dotuje
          nie biednych tylko bogatych. Pisze to z obserwacji. po obdbierajace dzieciaki
          przyjezdzajamamy dobrymi samochodami i pewnie nigdy nie pomogły biednym to
          dlaczego my którzy nie mamy dzieci mamy dotowac bogatych a wolelibyśmy dotowac
          biednych.
          • Gość: do kwadransika Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w IP: *.epsa.pl 04.03.05, 14:01
            Pan, pani ? Kwadransik ! Skoro nie ma pan dzieci, to właśnie takie maluchy będą
            musiały pracować na pańską emeryturę i zapewnić panu kosztowną opiekę na
            starość.Te dopłaty na czynsze.leki.przejazdy tramwajem nie biorą się przecież z
            powietrza.A do samotnych dokłada się najwięcej. A dlaczego się pan nie burzy
            przy wydawaniu pieniędzy ze swoich podatków na tysiące innych bezsensownych
            pomysłów? Pan Frankiewicz zapytany przez nas na co poszły pieniądze z już
            zlikwidowanych w ubiegłych latach przedszkoli po namyśle odpowiedział,że na
            remont drogi-tylko nie wiedział której,gdzie i kiedy.O obiadach dla biednych
            nie wspomniał.A dlaczego miasto ma dotować tylko bogatych i biednych a nie
            zrobić coś dla normalnych dzieci z normalnych pracujących rodzin ? Dzieci-to
            nasza przyszłość, nawet jeśli się ich nie ma.
        • pan.nikt Re: Radni zdecydowali o likwidacji przedszkoli w 05.03.05, 22:33
          Z kolejnych poczynań Radnego Jarmułowicza, opisanych w gazecie wynika, że choć
          czerwony (SLD), to szczery.
          Przyznał sie do pomyłki i konsekwentnie próbuje ją naprawić.

          Nie lubię SLD, ale taka postawa ich radnego mi się podoba.

          Tak Trzymac Panie Radny i POWODZENIA W PODJĘTYCH STARANIACH NAPRAWY BŁĘDU.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka