Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tram...

IP: *.inter / *.inter-c.pl 04.03.05, 18:05
niestety,musze sie pozalic. dzis chcialem z ronda staroleka jechac na dworzec
zachodni.sprawdzilem w internecie rozklad.wedlug www tramwaj o 7.10, pomijam
juz fakt ze na rozkladzie na przystanku byla 7.11 bo w koncu minuta roznicy
nie robi.stoje,marzne,w okol mnie coraz wiecej ludzi. chcac unikac przesiadki
przepuscilem jedna 7. zrobila sie 7.20 i z obawy ze niezdaze na
pociag.poechalem nastepna 7,rzesiadajac sie na sprawdzona 14 na glogowskiej.

jak widac rozklad jest jakis 'nieprecycyjny' dla nowych linii.szkoda. chyba ze
akurat mialem pecha i ten tramwaj "wypadl".
    • Gość: Bieganek Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 04.03.05, 19:59
      A co np. na linii 64? Niby bez zmian, ale wpuszczono w regularne kursownie
      Ikarusy (i to bez logiki szczytowej, czasem wypełnienie 20%) a nadto, co
      najgorsze - kierowcy gnają na złamanie karku! Na odcinku Jeżycki -
      Chociszewskiego wyprzedzenie względem rozkładu osiąga często nawet 4 minuty!
      Fakt, z punktualnością na tej linii trzeba było coś zrobić, ale nie przeginać w
      drugą stronę!
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:58
        Przyjezdzanie na przystanki przed czasem jest "karalne" (wewnatrz MPK
        oczywiscie) i wylapywane przez komputery pokladowe w autobusach. Nie martw sie -
        niedlugo przestana gnac :P
      • Gość: m'teulin Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 05.03.05, 22:52
        "...bez logiki szczytowej, czasem wypełnienie 20%"

        A zdarzyło Ci się przejechać całą trasę? W różnych porach dnia? Na 64 nie ma
        stałego wypełnienia, ale ma kilka miejsc gdzie robi się w nim ciasno: rejon
        szkoły na Golęcinie rano, Rynek Jeżycki w godzinach jego działania, po 15 od
        Arciszewskiego aż do Wojska Polskiego. Jeździłem nim jeszcze pół roku temu i
        często i pamiętam sytuacje kiedy bywało naprawdę tłoczno.
        Inna sprawa, że często było to wynikiem obsadzenia rejonu drzwi kiedy reszta
        autobusu jest pusta;) Może Ikary pomogą rozejść się pasażerom po całym pojeździe?

        pozdrawiam
    • Gość: tubi Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:41
      A czy nie byłoby prościej pojechać "12" do Mostu Dworcowego, i po prostu
      podejść te parę metrów do Dworca Zachodniego? "12" jeżdżą punktualnie, o ile
      zdążyłem się zorientować..
      • Gość: tubi Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:44
        PS. a co jest takiego strasznego w przesiadce? zwłaszcza że na skrzyżowaniu
        Głogowskiej z Hetmańską można się przesiąść na 3 różne tramwaje jadące w
        kierunku dworca, więc nie powinno się tam czekać dłużej niż 5-10 minut..?
    • Gość: Berlo Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:39
      oddajcie HELMUTY na linię nr.8!!!!!!!!!!!
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:56
        Tez mi sie bardzo spodobalo w 1999 jak linie 7, ktora dojezdzalem do LO przejela
        Madalina i bylo nareszcie gdzie usiasc :D Ale niestety - 8 byla i jest
        przepelniona i helmuty czasami sobie nie dawaly rady. 105tki za to sobie dadza.
    • Gość: S Średnio się sprawdzają IP: *.dclient.hispeed.ch 05.03.05, 00:14
      4-ka w obecnym kształcie, to zdecydowane pogorszenie - zwłaszcza dla
      dojeżdżających z samej Starołęki.
      Częstotliwości rano, przed 6:30 - zdecydowanie dobra zmiana.
      Nadal nie ma nocnego autobusu koło dworca Poznań Garbary, na którym to
      zatrzymują się nocne pociągi. Nadal nocne autobusy dowożą do Kaponiery, gdzie
      przesiadki nie należą do najłatwiejszych...

      Pozdrawiam

      • Gość: KT4D Re: Średnio się sprawdzają IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:55
        A gdzie bys zrobil centralny punkt przesiadkowy??
    • Gość: klient Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:17
      wolalbym 16 na marcinkowskiego (tak jak kiedys D) zamiast na pl.wielkopolski.
      gwarna, al. marcinkowskiego i 27 grudnia to jednak bardziej scisle centrum od 23
      lutego. a teraz 16 taki ma cel - lacznasc z centrum, bo przesiasc mozna sie na
      dokladnie te same tramwaje na fredry jak i na pl.wielkopolskim.

      3 i 4 powinny miec rozna trase na odcinku kornicka-rondo staroleka. jedna z tych
      linii powinna isc przez GTR druga przez DTR, bo obecnie tylko 7 leci prosto z
      ronda staroleka, przez rondo rataje do ronda srodka.

      tramwaje skrecajace z JP2 na kornicka powinny zatrzymywac sie na przystanku
      przed skreceniem. na tym przystanku zatrzymuja sie tylko 2 linie jadace prosto
      (6 i 7), natomiast nie zatrzymuje sie 1, 3, 4, 17. a czesto pasuja pasazerom np.
      zarowno 7 jak i 1, 3 czy 4. poza tym jest to miejsce bardzo niebezpieczne, od
      razu za przystankiem jest mocno uczeszczane przejscie dla pieszych bez swiatel.
      ludzie sa przygotowani, ze tramwaj zatrzymie sie na przystanku , natomiast nie
      sa przygotowani ze tramwaj pelny pasazerow bedzie zasuwal dalej z duza
      szybkoscia (tak tam czesto jezdza).
      • Gość: klient Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 12:41
        w sobote i niedziele 18 jezdzi dopiero od pietnastej, a chyba wlasnie w sob i
        nie dojazd do dworca jest przydatny...
        • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:52
          11 i 18 jezdza w sobote na 1 zmiane, ale masz racje, ze o wiele sensowniej
          byloby je puscic np. od 10 do 18... Tutaj MPK faktycznie dalo ciala...
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:54
        Co do 16tki i przystanku na Kornickiej: za rok-dwa i tak 16tka bedzie jezdzila
        na os. Lecha po nowym torowisku w Moscie Rocha. Cierpliwosci.

        Co do 3/4: "tylko" 7 na trasie R. Srodka-R. Star wystarcza w zupelnosci.
        Pasazerowie z DTRu do M. Garbar dojada takze 74, a na GTRze bedzie wiecej
        tramwajow i bezposrednie polaczenie Staroleka-GTR, o co sie podobno wielokrotnie
        upominano...
        • Gość: Desperatka Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 05.03.05, 20:56
          Naprawdę wierzysz w torowisko na Moście Rocha za rok - dwa????? O ile wiem, to
          MPK nie dostało na to pieniędzy...
          Kris, może i 3ka z 4ką stanowią jedną linię, ale nie zmienia to faktu, że po 19
          i w weekendy 3ka nie jeździ - zostaje 4ka, która jeździ zdecydowanie za rzadko.
          Nie wiem, dlaczego MPK uważa, że po 19, w soboty i w niedziele ludzie nie
          poruszają się tramwajami. Możę to Cię zdziwi, ale 20to minutowe czekanie na
          tramwaj przy -10 nie sprawia mi przyjemności.
          • Gość: Kris Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 05.03.05, 23:15
            Polubilem z Toba polemizowac droga "Desperatko"...:-))
            Linia 4 jezdzi po 19.00 podobnie jak inne linie calego ukladu tramwajowego,
            czyli co 20'.

            Pozdr!
          • Gość: mteulin Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 00:07
            MPK nie uważa, że nikt nie jeździ tylko, że jeździ mniej. A uważa bo pewnie ma
            takie wyniki badań potoków pasażerskich.

          • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 14.03.05, 19:47
            Tak, wierze. Jezeli zaczeli faktycznie ryc asfalt i zakladac tory, to jest to
            jak najbardziej dobry znak.
    • caprice83 Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr 05.03.05, 10:17
      Jak dla mnie niewiele sie zmieniło, z Ogrodów i tak najczęściej jeżdżę 7 w
      strone Dębca albo 2 lub 17 do centrum. Na 18 się nie załapuje bo jeździ co 20
      min:/ nie wiem po co komu taki tramwaj, przecież nikt nie będzie tyle
      wyczekiwać.

      Mogła by się poprawić jedynie punktualność, bo teraz kierowcy nie jeżdżą ani
      tak jak było w starym planie ani tak jak jest w nowym tylko mniej wiecej
      posrodku.

      No i ja znów prosze o zmianę kursowania linii 86, o większą częstotliwość
      kosztem zmniejszenia częstotliwości linii 61. Przecież 86 ma 2 razy dłuższą
      trasę niż 61 i zawsze jest ścisk.
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 15.03.05, 07:41
        Lepszy pomysl dla Smochowic: 61 puscic trasa okolna tak jak 239 (Santocka -
        Sianowska - Slupska - Dabrowskiego i z powrotem) - odciazysz 86 znacznie...
    • Gość: Arek Chcemy aby tramwaj linii 4 kursował czaściej IP: 80.48.169.* 05.03.05, 11:01
      Czy tramwaj linii 4 nie moze kursowac tak jak wczesniej co 10 min?????
      Ja dojeżdzam do szkoly na 8 i musze wyjeżdzac teraz o 7.03 z pętli na
      Połabskiej, tramwajem jade ok 30 minut wiec w szkole jestem duzo przed czasem,
      a nastepny tramwaj mam dopiero ok 7.23 wiec jak sie spozni albo nieprzyjedzie
      to wcale niema szans zebym zdązył do szkoly. A ostatnio bardzo czasto wypadal
      kurs linii 4. Dlaczego 4 komus przeszkadzał????
      • Gość: Kris Linia 3 / 4 IP: *.echostar.pl 05.03.05, 11:36
        Chyba troche czasu uplynie, zanim poznaniacy zrozumieja, ze 3 i 4 to w zasadzie
        jedna linia tramwajowa. Bledem sa informacje podawane przez poznanskie media,
        ze z GTR jada dwa tramwaje na Staroleke... 3 i 4 kursuja co 20 min, 3 tylko w
        dni robocze 6.00-19.00, na 95% trasy linie te sie pokrywaja i uzupelniaja, co
        tworzy jedna linie co 10'... odrebna numeracja jest tylko po to, aby latwiej
        odroznic, kurs "czworki" do petli na Wilczaku...
        Z Wilczaka tramwaj co 20' bez problemu da sobie rade, a 4 co 20' na krotkim
        odcinku Polabska - Murawa (plus linia 10 co 10') tez w zupelnosci sprosta
        wystepujacym potokom pasazerskim.
        Niemozliwym jest skierownie np. 4 przez Zamenhofa, a 3 przez GTR, chocby z tej
        przyczyny, ze 3 nie kursuje w soboty i swieta...
        Rozwiazania, tego typu sa stosowane na calym swiecie. Niekiedy oznacza sie
        takie "podwojne" linie jako bis, lub nadaje sie jakis dodatkowy symbol do
        numeru linii.
      • Gość: KT4D Re: Chcemy aby tramwaj linii 4 kursował czaściej IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:45
        Nikomu 4 nie przeszkadzala, tylko jezdzila caly dzien pustawa i nie oplacalo sie
        jej miec co 10 minut. W zamian masz polaczenie 3/4 - optymalnie.

        Ale jak juz sie wkurzasz, to powiedz chociaz gdzie musisz jezdzic do szkoly...
        Moze sie cos alternatywnego da wymyslic...
    • Gość: danek Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 05.03.05, 13:29
      A co w końcu z obciążoną jak beczka ze śledziami linią autobusową 82, zwłaszcza
      rano i w tzw. godzinach szczytu. Ok. 7 rano nawet nie można wsiąść do tego
      autobusu, gdyż jest to linia, która dowozi tysiące studentów KILKU UCZELNI!!
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:47
        Zgadzam sie z przedmowca - 82 powinno kursowac czesciej w szczycie. Problem jest
        jednak taki, ze MPK ma ciut za malo autobusow przegubowych, a szczegolnie zaj.
        Kacza w zwiazku z otwarciem Kings Crossa.
    • Gość: jednazwielu Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.p-s-inter.net 05.03.05, 14:14
      rano szlag mnie trafia... a tramwaj (pestka) juz na 1 przystanku za petla jest
      niemozliwie zatloczona.16 jedzie 8.10 i... 8.30. To wspaniale,ze MPK tak bardzo
      dba o dobre samopoczucie Poznaniakow - poranna zaprawa: wczesne wstawanie+na
      przystanku przytupywanie, w tramwaju zatloczonym przetrwanie... a wieczorkiem
      (mimo "czestotliwosci!!!zwiekszonej???) dlugie na bimbe czekanie. I jeszcze
      jedno... a w okresie wakacyjnym beda jezdzic rano 1 na godzine, a wieczorem co
      45 minut?
      • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:50
        Wez wytrzyj piane z pyska i nie histeryzuj...

        A teraz merytorycznie: Dopoki PST nie wydluzy sie bezkolizyjnie pod Mostem
        Teatralnym, tramwaje nie beda kursowac czesciej. Teatralka i caly ciag
        Roosevelta az do Dworcowego sa obciazone do granic mozliwosci i bez sensu jest
        wpychanie tam kolejnych tramwajow.

        Co do wypadajacego kursu 16tki, to wiaze sie to z przerwa na posilek dla
        motorniczego. Oczywiscie w tym czasie na jedno kolko mozna by poslac rezerwe z
        Sobieskiego, jednak jak pamietasz zapewne MPK ledwo co wywalczylo jakas normalna
        kase na ten rok.
        • Gość: michmaj Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 13:39
          Niedobrze mi się robi jak słyszę o przerwach śniadaniowych dla motorniczych.
          Niech jedzą jak akurat dojadą na wcześnie na pętlę i mają czas. Ja czasem nie mam czasu zjęść w pracy.
          Strażacy, lekarze czy pielęgniarki i pracownicy dzięsiątków innych zawodów często są "w akcji" i nie mają czasu zjeść. Myślę że nie móia w tedy że zrobią 20 minut przerwy na przykład w gaszeniu pożaru bo muszą zjeść kanapkę.
          A pracownicy MPK to najbardziej uprzywilejowany zawód, najważniejsze żeby mieli pełny brzuch.
          • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 14.03.05, 19:47
            Jasne. Skoro ja nie mam, to czemu oni maja miec. Moze jeszcze im dorzuc
            pieluchy, zeby nie musieli ciagle do kibla lazic na koncowkach...
    • Gość: KT4D Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.iu-bremen.de 05.03.05, 14:57
      Spoznienia 10 minutowe zazwyczaj oznaczaja wypadniecie kursu... Takie rzeczy
      chyba powinienes wiedziec...
    • Gość: LC 3/10 zamiast 3/4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 15:52
      Wiele zmian ma plusy, ale co do 3 to właściwie zastanówmy się, czy lina z
      Wilczaka na Wschówd Poznania jest potrzebna, skoro dowolnym busem na Garbary,
      czy na Rataje dojedziemy szybciej, nie mówiąc już, ża jadąc z Cyryla na Wilczak
      w momencie, gdy podjeżdżają dwie 3 jedna w jedną druga na Starołękę to lepiej
      wsiąść w tą jadąca na Rataje i przesiąść się na Garbarach (sam miałem okazję
      się przekonać). A tak jeśli w analogiczny sposób połączymy takl, że tramwaj z
      Dębca będzie co 20 minut jechał na przemian na Połabską i na Wilczak, a 4 co 10
      minut, to mamy połączenie tego regionu z Południowym Zachodem miasta. N ie
      mówiąc o tym, że mieszkańcy Umultowa jadąc na Wildę będą mięli jedną
      przesiadkę, a nie dwie. Tak więc zastanówmy się.
    • Gość: indra Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 05.03.05, 17:56
      Ja dojeżdżam z Głuszyny. Żeby zdążyć na autobus podmiejski odjeżdżający o 7.25
      z Górczyna, musiałam rozpocząć podróż autobusem 58 o 6.20, mając w perspektywie
      3 przesiadki. Teraz w związku z objazdami ww. autobusu i "genialnymi" pomysłami
      MPK wsiadam w autobus 15 min. wcześniej i modlę się po drodze, czy zdążę. I nie
      chce mi sie już nawet opisywać sobotnich dojazdów, kiedy autobus (przeważnie
      nieogrzany) jeździ co 30 min., a tramwaje ze Starołęki rzadziej niż w dni
      powszednie. W takich chwilach zazdroszczę mieszkańcom Winograd i Piątkowa, bo
      nasza dzielnica wg MPK chyba już nie jest w Poznaniu....
      • Gość: critic Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 18:19

        dla mnie tez Gluszyna to juz nie Poznan.
    • Gość: Indra Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 05.03.05, 18:11
      Aha i jeszcze jedno. Do wszystkich propagujących przesiadki. Była zresztą taka
      koncepcja w MPK. Jest to jedno wielkie marnowanie czasu i zdrowia, chyba że
      istnieje linia typu 5 (uważam, że bez sensu w tym kształcie)czy 3/4, gdzie do
      celu czyli np. na Winogrady trzeba jechać o 15 min. dłużej niż dotąd. Ale
      jeżeli mam jechać 13 przez całe centrum, albo 12 wiecznie przeładowaną, a potem
      czekać na Teatralnym w mrozie czasami i 15 min., to chyba opłaca się jechać
      dookoła, prawda? Tym bardziej, że autobusy i tramwaje lubią "wylatywać" lub się
      spóźniać. Dojeżdżam do pracy 9 lat z różnych dzielnic Poznania i poznałam
      zjawisko na własnej skórze.
    • Gość: anna Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 19:34
      Chyba nie bardzo. Tramwaje z pętli na Miłostowie odjeżdżają inaczej niż jest na
      rozkładzie. "8" odjeżdża o 6.23 a nie o 6.24, po "6" . Dlaczego ? Generalnie
      jest gorzej. Chyba sami tramwajarze nie znają zmian, bo często jeżdżą jak im
      pasuje. A do tego jest większy tłok. I jeszcze jedno pytanie. Dlaczego przy
      mrozie -8 nie jest włączane ogrzewanie w "15", "13" i "1". Są to dość długie
      trasy i po 15 minutach jazdy przymarza się do siedzenia !!!
      • Gość: mteulin Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 00:31
        Przymarzłaś kiedyś do siedzenia?? Wow:)
        A tak serio zaczynają mnie wkurzać ludzie skarżący się na brak ogrzewania w
        tramwajach i autobusach. Może się to czasem zdarzyć w wyniku jakieś awarii
        grzejników ale bez przesady! Gdyby tak, jak twierdzą niektórzy, większość
        pojazdów była nieogrzewana to ludzie jeździliby w pojazdach z zaszronionymi
        szybami a to się chyba nie zdaża, prawda?
        Oczekiwania są chyba takie, że w pojeździe będzie cieplutko jak w domku, a
        prawda jest taka, że gdyby tak było to kilka minut jazdy w ciepłej kurtce i
        człowiek jest spocony. Potem wysiada na mróz i co? Przeziębienie. I co dalej?
        Post na forum: "MPK za mocno grzeje w pojazdach"...
        Korzystam często z KM a ostatnio jechałem w naprawdę nieogrzewanym pojeździe
        (ikarus na 95) jakieś 4 lata temu - tak zimno, że widać było oddechy:) Od tego
        czasu czy to tramwaj czy autobus nie miałem okazji do narzekania.
    • Gość: Marcin Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 20:34
      coż powim tak najwiekszą wpadką jaka zdarzyła w ramach zmian to skrocenie lini
      16, skro cchiano wzmocnić tramwaje jadące przez GTR to należalo wydłużyć 16 z
      lecha na starolęke zamiast puszczać tamtędy 4 tym samym wszyscy przesiadający
      sie na śódce mjaą utrudniony dojazd na piatkowo bo to minimum 2 a czasem i
      więcej przesiadek pozostały zmainy są w sumie poztywne
    • Gość: Tawananna* Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.05, 00:58
      klient:

      "3 i 4 powinny miec rozna trase na odcinku kornicka-rondo staroleka. jedna z
      tych linii powinna isc przez GTR druga przez DTR, bo obecnie tylko 7 leci
      prosto z ronda staroleka, przez rondo rataje do ronda srodka."

      Jak już wielokrotnie zauważano, 3 i 4 w praktyce funkcjonują jako jedna linia.
      Skierowanie jednego tramwaju na GTR, a drugiego na DTR dałoby dwie nieprzydatne
      linie, kursujące co 20 min.

      "tramwaje skrecajace z JP2 na kornicka powinny zatrzymywac sie na przystanku
      przed skreceniem. na tym przystanku zatrzymuja sie tylko 2 linie jadace prosto
      (6 i 7), natomiast nie zatrzymuje sie 1, 3, 4, 17. a czesto pasuja pasazerom
      np. zarowno 7 jak i 1, 3 czy 4."

      Wtedy musiałyby zatrzymywać się dwa razy - najpierw przed skręceniem, a potem
      po skręceniu - co wydłużyłoby czas jazdy.

      "poza tym jest to miejsce bardzo niebezpieczne, od
      razu za przystankiem jest mocno uczeszczane przejscie dla pieszych bez swiatel."

      Z tym zgadzam się całkowicie. Powinna tam pojawić się sygnalizacja świetlna,
      samochody jeżdżą tam jak szalone, zwłaszcza gdy akurat pechowo zmienią się
      światła na rondzie.

      "Na 18 się nie załapuje bo jeździ co 20
      min:/ nie wiem po co komu taki tramwaj, przecież nikt nie będzie tyle
      wyczekiwać."

      Właśnie! Ten tramwaj tak naprawdę nic (konkretnego) nikomu nie daje!

      LC:

      "Wiele zmian ma plusy, ale co do 3 to właściwie zastanówmy się, czy lina z
      Wilczaka na Wschówd Poznania jest potrzebna,"

      Obym się myliła, ale obawiam się, że skierowanie 3 na Rataje było wynikiem
      myślenia pt. "Co z robić z trójką, żeby w końcu ktoś nią zaczął jeździć?". Do
      tej pory tramwaj jeździł zupełnie pusty - od Wilczaka do Teatralki liczba
      pasażerów jest znikoma, a potem robił ładne kółeczko w centrum i dalej! z
      powrotem bez pasażerów na Wilczak!

      Nie widziałam 3 po zmianach, ale przypuszczam, że jest lepiej - to znaczy, do
      Teatralki do jeżdżają mieszkańcy Rataj, a dalej - cóż, wozi powietrze.

      Mieszkańcy Rataj nie potrzebują połączenia tramwajowego z Wilczakiem przez całe
      miasto:), i pewnie zamieniliby chętnie 3 na tramwaj jadący na Ogrody (bo 1
      stracili), Piątkowo czy Półwiejską. No, ale kto by się tam nimi przejmował ;).

      Marcin:

      "coż powim tak najwiekszą wpadką jaka zdarzyła w ramach zmian to skrocenie lini
      16, skro cchiano wzmocnić tramwaje jadące przez GTR to należalo wydłużyć 16 z
      lecha na starolęke"

      Właśnie! Żeby połączyć GTR ze Starołęką nie trzeba tam nowej 3 czy 4 -
      wystarczyłoby wydłużyć którąś linię z Lecha do Starołęki, albo choćby zamienić
      pętle 5 i 4 (4 na Stomil, 5 na Starołękę).

      Zastanawia mnie, dlaczego z GTR z wyjątkiem 5 wszystkie tramwaje idą przez
      Śródkę (tak, jakby połączenia z Rondem Rataje nie były często wygodniejsze). 1
      ma pętlę na Zawadach, więc służy praktycznie tylko jako dowóz do Śródki. 3, 4 i
      17 aż do Mostu Teatralnego są identyczne. Tramwaju na Półwiejską ciągle nie ma
      (proponowana trasa: Starołęka-Chartowo-Rondo Rataje-AWF-Most Dworcowy-
      Kaponiera... a potem to niech już nawet jedzie na Wilczak czy gdziekolwiek ;)).

      Mam coraz poważniejsze wątpliwości, czy podział 1 był słuszny - wydaje mi się,
      że jest więcej minusów niż plusów. Na odcinku od os. Lecha do Śródki tramwaje
      bezproduktywnie dublują się, a z drugiej strony mieszkańcy GTR od Ronda
      Starołęka do Lecha stracili bezpośrednie połączenie z Ogrodami. I po co tyle
      zachodu?
      • Gość: Kris Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 11:09
        Marcin:
        >
        > "coż powim tak najwiekszą wpadką jaka zdarzyła w ramach zmian to skrocenie
        lini
        >
        > 16, skro cchiano wzmocnić tramwaje jadące przez GTR to należalo wydłużyć 16 z
        > lecha na starolęke"

        Rozwiazanie nie na dzis, poniewaz:
        1. 16 nie kursuje w soboty i swieta, i co wtedy???? Na GTR zostalaby 1 i 5,
        ponadto wydluzenie 16 do staroleki = koniecznosc skrocenia 3/4 do pl.
        wielkopolskiego = w soboty i swieta na pdc. pl. wlkp - srodka zostaje 8 i 17.
        2. na Starolece pojawiaja sie dwie linie (12 i 16) w kier. Sobieskiego.


        > Właśnie! Żeby połączyć GTR ze Starołęką nie trzeba tam nowej 3 czy 4 -
        > wystarczyłoby wydłużyć którąś linię z Lecha do Starołęki, albo choćby
        zamienić
        > pętle 5 i 4 (4 na Stomil, 5 na Starołękę).

        No i podobna sytuacja... na GTR zostaja dwie linie... 1 i 5. Ponadto GTR traci
        jedno polaczenie do Centrum przez Srodke (dawniej linia 1, obecnie linia 3/4)

        > Zastanawia mnie, dlaczego z GTR z wyjątkiem 5 wszystkie tramwaje idą przez
        > Śródkę (tak, jakby połączenia z Rondem Rataje nie były często wygodniejsze).
        1
        > ma pętlę na Zawadach, więc służy praktycznie tylko jako dowóz do Śródki. 3, 4
        i
        >
        > 17 aż do Mostu Teatralnego są identyczne. Tramwaju na Półwiejską ciągle nie
        ma
        > (proponowana trasa: Starołęka-Chartowo-Rondo Rataje-AWF-Most Dworcowy-
        > Kaponiera... a potem to niech już nawet jedzie na Wilczak czy
        gdziekolwiek ;)).


        Przed zmianami: 1 na Srodke, 5 na Rataje, 11 na Srodke, od os. Lecha 16 na
        Srodke.
        Obecnie: 1, 3/4, 17 na Srodke i 5, 11 na Rataje.
        Bilans: poł linii wiecej na Srodke (dawniej 11 co 20', obecnie 3/4 co 10 min)
        oraz poł linii wiecej na Rataje (obecna 11 co 20').

        Czyli wiele sie nie zmienilo.
        Jakby ktos nie zauwazyl, to poprzednio 1 i 16 tez sie dublowaly od MTeatr do
        Os.Lecha.

        > Mam coraz poważniejsze wątpliwości, czy podział 1 był słuszny - wydaje mi
        się,
        > że jest więcej minusów niż plusów. Na odcinku od os. Lecha do Śródki tramwaje
        > bezproduktywnie dublują się, a z drugiej strony mieszkańcy GTR od Ronda
        > Starołęka do Lecha stracili bezpośrednie połączenie z Ogrodami. I po co tyle
        > zachodu?

        Polaczenie GTR z Ogrodami bylo dobrym rozwiazaniem. Jednak dzis tez bez
        problemu mozna tam dojechac.
        Linia 17 jezdzi znacznie punktualniej i mniej zawodniej niz 1. Od MT dochodzi
        do tego 18, poza tym z RSTAR mozna takze skorzystac z 7. A z linii 5 przesiasc
        sie na 2 w Centrum.

        Linia 1 byla najwieksza glupota, jaka wprowadzono po linii okólnej 0, ktorej
        tramwaje sie "doganialy" w miescie i juz nie mogly sie "odgonic"...
        W przypdaku "1" jakakolwiek awaria na Grunwaldzie, czy na Hetmanskiej
        pozbawiala komunikacji mieszkancow Jezyc i odwrotnie...
        Ile razy na Moscie Teatralnym mozna bylo zauwazyc wypelniony pasazerami
        przystanek wypatrujacych jedynki z kier. ul Fredry...





        • Gość: Desperatka Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 15:22
          Ponieważ tak lubisz ze mną dyskutować...

          >Linia 1 byla najwieksza glupota, jaka wprowadzono po linii okólnej 0, ktorej
          >tramwaje sie "doganialy" w miescie i juz nie mogly sie "odgonic"...
          >W przypdaku "1" jakakolwiek awaria na Grunwaldzie, czy na Hetmanskiej
          >pozbawiala komunikacji mieszkancow Jezyc i odwrotnie...
          >Ile razy na Moscie Teatralnym mozna bylo zauwazyc wypelniony pasazerami
          >przystanek wypatrujacych jedynki z kier. ul Fredry...

          Wolę już transport zawodny, ale przynajmniej bezpośredni. Przynajmniej zawieśc
          mnie mogła tylko jedynka. Teraz przybyło punktów zapalnych: muszę liczyć na to,
          że na czas przyjedzie tramwaj jadący na Lecha, żebym mogła zdążyć na wybrana
          17kę. Kiedy już dotrę na Lecha, może się okazać, że nie przyjechała 17ka.
          Podobne ryzyko zachodzi przy jeździe na Starołękę.
          Poza tym przesiadki to strata czasu, nerwów i zdrowia!!! Tysiąc razy wolę
          tramwaje jeżdżące rzadziej, za to bezpośrednio!!!

          Ktos, kto trafia wyłącznie na ogrzane tramwaje, ma wyjątkowe szczęście.
          Pozazdrościć. Spróbuj pojeździć np. 98 na Morasko... A przy okazji - kurtkę
          można zdjąć, jeśli jest za gorąco. Ale co zrobić, jeśli jest zimno nawet w
          zimowym płaszczu?




          • Gość: zgad Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 16:44
            zgadza sie, ja tez wole zeby jezdzily rzadziej ale bezposrednio.
            dzieki powszechnosci internetu (rozklad jazdy w necie) wychodzi sie z domu na
            tramwaj czy autobus o konkretnej godzinie.
            chociaz niedawno ktos kompetentny z mpk wypowiadal sie w gazecie, ze byly
            robione badania wsrod klientow i ponoc wiekszosc woli zeby tramwaje jezdzily
            czesciej i z przesiadkami.
          • Gość: mteulin Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 16:54
            "Wolę już transport zawodny, ale przynajmniej bezpośredni."

            No to chyba jesteś w mniejszości:)
            Popatrz na to od tej strony - nie lubisz marznąć z tego co zauważyłem. 1 była
            linią na której zdarzały się wypadnięcia nawet 3-4 kursów z rzędu. Przy takim
            pechu, że nie dogoniłaś właśnie odjeżdżającego Ci z przystanku tramwaju mogłaś
            czekać nawet do ok 50 min, po czym przyjeżdzała zawalona pasażerami z
            poprzednich przystanków 1 i pojawiała się możliwość, że i do tego tramwaju się
            nie dostaniesz.
            Czy naprawdę nie lepiej i z mniejszym ryzykiem zmarznięcia jest podjechać z
            odcinka od Starołeki do Lecha 1, 3/4 lub 5 i poczekać kilka minut na 17? Nawet
            jak wypadnie jakiś kurs to nie tyle co na 1.

            "Ktos, kto trafia wyłącznie na ogrzane tramwaje, ma wyjątkowe szczęście.
            Pozazdrościć. Spróbuj pojeździć np. 98 na Morasko... A przy okazji - kurtkę
            można zdjąć, jeśli jest za gorąco. Ale co zrobić, jeśli jest zimno nawet w
            zimowym płaszczu?"

            Cóż... Jestem szczęściarzem:) Pododnie jak wszyscy moi znajomi z którymi
            zdarzyło mi się rozmawiać o ogrzewaniu w pojazdach:) W 98 faktycznie może być
            zimno, bo tam chyba jeżdżą ikarusy a one nie mają "doskonałego" ogrzewania. Ale
            też jest to krótka trasa więc w sopel się nie zmienisz;) Ściąganie kurtki w
            tramwaju jest raczej niewygodne więc wolę żeby temperatura mnie do tego nie
            zmuszała.
            • Gość: Kris Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 18:42
              Bilety sieciowe sa najpopularniejszymi biletami w Poznaniu. O czym to swiadczy?
              Jest to doskonaly dowod, ktory ponadto potwierdza badania przeprowadzane na
              liniach poznanskiego MPK, ze poznaniacy preferuja metode jazdy do celu z
              przesiadkami. Tzn. ze wiekszosc woli jechac tym co pierwsze podjedzie na
              przystanek i pozniej sie przesiasc, anizeli czekac za bezposrednim tramwajem,
              czy autobusem.
              • Gość: zgad Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:59
                juz sie nie moge doczekac jak sie dorobie wlasnego pojazdu, bo najbardziej co
                mnie wkurza to przesiadki;)
              • Gość: Desperatka Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.icpnet.pl 10.03.05, 18:26
                Świadczy to o tym, że:
                - w większość miejsc nie da się dojechać bezpośrednio - przesiadki są smutną
                koniecznością
                - zwykłe bilety wypadają drożej przy codziennych podróżąch, zwłaszcza dalekich
                - przy częstej jeździe różnymi liniami w różnych kierunkach nie ma sensu
                kupować liniówki
                Nie znam nikogo, kto byłby pytany przez przedstawicieli MPK, jak woli jeździć.
                Dziwne te badania.
          • Gość: Kris Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.echostar.pl 06.03.05, 19:00
            > Wolę już transport zawodny, ale przynajmniej bezpośredni. Przynajmniej
            zawieśc
            > mnie mogła tylko jedynka. Teraz przybyło punktów zapalnych: muszę liczyć na
            to,
            >
            > że na czas przyjedzie tramwaj jadący na Lecha, żebym mogła zdążyć na wybrana
            > 17kę. Kiedy już dotrę na Lecha, może się okazać, że nie przyjechała 17ka.
            > Podobne ryzyko zachodzi przy jeździe na Starołękę.
            > Poza tym przesiadki to strata czasu, nerwów i zdrowia!!! Tysiąc razy wolę
            > tramwaje jeżdżące rzadziej, za to bezpośrednio!!!

            Kiedys tak bylo... 25 linii tramwajowych...
            Generalnie w kazdym ukladzie ilosc linii moznaby ograniczyc, na rzecz
            zwiekszenia czestotliwosci kursow. Jednak w Poznaniu nie jest to mozliwe do
            wprowadzenia na dzis. Brakuje nam punktow przesiadkowych z prawdziwego
            zdarzenia, tramwaje nie sa w 100% niezalezne od ruchu kolowego (opoznienia,
            kolizje itp.), nie ma w Poznaniu konsekwentnej polityki dajacej tramwajom
            calkowity priorytet. Do tego wszystkiego wprowadzenie systemu informacji
            pasazerskiej podajacego rzeczywisty czas odjazdu tramwaju i mamy
            komunikacje "prawie idealna".
            Gdyby tak bylo, to moznaby sie pokusic o zorganizowanie punktow przesiadkowych
            oraz skomunikowan. Mogloby byc wtedy mniej linii jezdzacych np. co 5 min. Ale
            na tramwaje funkcjonujace w Poznaniu na zasadzie szybkiej kolei miejskiej
            przyjdzie nam jeszcze dlugo poczekac.

            > Ktos, kto trafia wyłącznie na ogrzane tramwaje, ma wyjątkowe szczęście.
            > Pozazdrościć. Spróbuj pojeździć np. 98 na Morasko... A przy okazji - kurtkę
            > można zdjąć, jeśli jest za gorąco. Ale co zrobić, jeśli jest zimno nawet w
            > zimowym płaszczu?
            >

            Nic innego jak tylko "Desperatce" pozostaje przytulic sie do goracego
            mezczyzny...:-)))

            Pozdr!
            • Gość: fdrg A dlaczego na dwójce kursują ostatnio stare tramwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 09:52
              A dlaczego na dwójce kursują ostatnio stare tramwaje. Nie ma to jak popraqwa
              jakości
              • Gość: Kris Re: A dlaczego na dwójce kursują ostatnio stare t IP: *.echostar.pl 11.03.05, 16:23
                Wagony niemiecki skierowane zostaly tam przede wszystkim, aby na linie 8
                skierowac wozy 105N o wiekszej pojemnosci.
                Ale z tego co widze, to wiekszosc pasazerow "2" chwali sobie ta zamiane, gdyz
                osoby te starsze niemieckie wozy są cichsze, cieplejsze i latwiej w nich
                znalezc miejsce siedzace.
                • Gość: KT4D Re: A dlaczego na dwójce kursują ostatnio stare t IP: *.iu-bremen.de 14.03.05, 19:52
                  Ja sie bardzo cieszylem, gdy w 1999r. na "7" zmienila sie obsluga z S-1
                  (105tki) na S-2 (helmuty). Nareszcie bylo gdzie cztery litery posadzic o 6:30.
      • Gość: LC Re: Jak sprawdzają się zmiany tras poznańskich tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 10:52
        Gość portalu: Tawananna* napisał(a):


        Obym się myliła, ale obawiam się, że skierowanie 3 na Rataje było wynikiem
        > myślenia pt. "Co z robić z trójką, żeby w końcu ktoś nią zaczął jeździć?". Do
        > tej pory tramwaj jeździł zupełnie pusty - od Wilczaka do Teatralki liczba
        > pasażerów jest znikoma, a potem robił ładne kółeczko w centrum i dalej! z
        > powrotem bez pasażerów na Wilczak!
        >
        Wogóle wszystkie linie jadące ul Winogrady "straciły klijentów" po otwarciu
        PST. na 4 czy 10 też to się odbiło, dlatego jedną linię jakby wogóle skreślono
        z ul Winogrady i przepleciono ją w tyrybie 20 minutowym z drógą, co było
        właściwym krokiem.
        Mi chodzi o to, że jak już tak zdecydowano się zrobić, to lepiej było
        wprowadzić kombinacją 3/10 jako jedna llinia z dwiema odnogami niż 3/4 mówię to
        ako osoba korzystająca z tramwajów na R Serbska czy Wilczak.
        Mieszkańcy Rataj nie potrzebują połączenia tramwajowego z Wilczakiem przez całe
        >
        Tawananna
        > Mieszkańcy Rataj nie potrzebują połączenia tramwajowego z Wilczakiem przez
        całe miasto:), i pewnie zamieniliby chętnie 3 na tramwaj jadący na Ogrody (bo 1
        > stracili), Piątkowo czy Półwiejską. No, ale kto by się tam nimi przejmował ;).
        Ani jedni ani drudzy tego nie potrebują, za to połączenie na Wildę, czy Dębiec
        od czasu do czasu miało by swoich bywalców. Zresztą po remoncie torów na
        Winogradach (oby jak najszybciej jak to będzie możliwe) 3 może wrócić o łask.
        • Gość: David Marność IP: 193.29.205.* 09.03.05, 13:31
          A z Piątkowską to co zrobili? Trasa na Piątkowską idzie podobnie jak na
          wInogrady tylko ze z drugiej strony tej... PeSTki. "11" od otwarcia PST jeżdźi
          co 20 minut, a "9" tak szwankuje, że mam dość. Jeżeli jeździłaby sama to ja
          przesiadam sie na rower. Co do trasy mowej linii nr 11 to jestem zadowolony.
          Tylko dlaczego do ciężkiej cholery jedzie zawsze zaraz za "6" lub "12" na
          Królowej Jadwigi i niedużo osob nia jedzie? Poza tym więcej reklamy, bo na
          moście dworcowym jakies 20 % osob wie że "11" skręca np. do Browaru, a jakieś
          kilka osob wie czego sie moze spodziewać po "linii 18
          • Gość: david Re: Marność IP: 193.29.205.* 09.03.05, 13:36
            Aha, i dajcie sobie ludyie spokoj z linia 4 przez rondo rataje! Tam wialo tzlko
            pustka jak linia 4 gonila linie 7. a co do 16tki to ile polaczen kosztem innzch
            maja miec pestkowicze. I prosye troche pomyslec w ukladaniu rozkladow
          • Gość: Indra Re: Marność IP: *.icpnet.pl 09.03.05, 15:46
            Z "18" się cieszę, przynajmniej mam bezpośrednie połączenie ze Starołęki z
            Głogowską (w kierunku Górczyna o jedną przesiadkę mniej). Szkoda, że tak
            rzadko. Poza tym wyraźnie brakuje "4" - jest spory ścisk, kiedy jadę np. "12"
            przez DTR w kierunku centrum. Poza tym proponuję przystanek podwójny przed
            rondem Starołęka w kierunku Rataj (przed remontem ronda był)- sygnalizacja
            świetlna jest dostosowana do samochodów a nie tramwajów skręcających na rondzie
            w różne strony. Wracając do ogrzewania, proponuję przejażdżkę linią 58 do
            Głuszyny (dzielnica przyłączona do Poznania jeszcze przez Niemców). Nawet
            gorący mężczyzna nie wystarczy. W tramwajach jednakowoż zdarza się częściej
            trafiać na włączone ogrzewanie niż jeszcze np. w grudniu. Pewnie w kwietniu
            będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam wszystkich "przeciadkowiczów"- DUŻO ZDROWIA.
            • Gość: Franz 6 maja 49. rocznica Powstania Poznanskiego IP: *.66.15.5.161.gte.net 14.03.05, 20:06
              W 1956 roku poznanianie zaszokowali swiat tzw. Wypadkami Poznanskimi" (termin
              Zyda Jozefa Cyrankiewicza).

              Niemieckie gazety donosily "Aufstand im Arbeiterparadies!", ale nikt z
              dobrobytu na Zachodzie nie przyszedl nam na odsiecz.

              Zachod jak i Wschod byl pod butem Zyda. Jest dzis jeszcze.

              Po "Wypadkach Poznanskich" tramwaje przemalowano z czerwonych z powrotem na
              zielono.

              Polacy to potega tylko nie zdjaca sobie sprawy ze swojej sily.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja