Gość: psiara
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
07.03.05, 00:54
Wystarczy poogladac zdjecie psa w gazecie i relacje tv. Czy pies, ktory jest
agresywny do czlowieka bedzie spokojnie siedzial i dawal sobie zdjecia robic,
bez zadnej reakcji na flesze aparatow, po oczach itd?
Sa tez zeznania sasiadow, nagrane, ktorzy znali psa, pies podobno
niejdnokrotnie chodzil sam po osiedlu, nie wykazywal agresji do ludzi.
Czy pies ma zrobiona obdukcje ciala,jakie on poniosl obraznenia fizyczne
tez,oprocz psychicznych,w ten feralny dzien? Moze byl kopany, bity? Moze pies
usilowal przeciagnac, pomoc, swojemu 'panu' a tylko mogl niestety uzyc zebow?
Nie mozna tak lekko podejmowac dcyzji tylko dla tego ze pies sam sie nie
obroni, nie opowie jak bylo. Od tego sa specjlisci od zachwan zwierzat i tacy
powinni wydac opinie o psie a nie tylko lekarz powiatowy,bez zadnych
wlasciwie podstaw. Latwo byc panem i wladca cudzego zycia, szczegolnie psiego!