Znajomość przez internet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 20:58
Dopiero zaczynam poznawać świat internetu.Jak uważacie czy można poważnie
traktować ludzi poznanych przez internet?
    • pan.nikt Re: Znajomość przez internet 11.03.05, 21:33
      Pamiętasz tą reklamę:
      "jestem wojtek i też mam 12 lat"???
      Ale aż tak źle może nie jest.
    • Gość: rex Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:33
      też jestem lajkonikiem w tym temacie. Ciekawe co doradzą stali bywalcy?
      • Gość: facet Re: Znajomość przez internet IP: *.teb.pl 17.03.05, 12:06
        Z internetu korzystam bardzo dużo i od dawna - w celach komunikacyjnych, dla
        rozrywki, zawodowo i edukacyjnie.

        Jednak jeżeli chodzi o kontakty i znajomości i utrzymuję przez internet tylko
        znajomości z osobami które znam i regularnie spotykam w świecie rzeczywistym.

        Uważam, że znajomości internetowe sa to zwykle płytkie i nie mające przyszłości
        incydenty - prawdopodobieństwo, że spodkasz osobę ze zgodnym charakterem jest
        mniejsze niż przy kontaktach twarzą w twarz, a prawdopodobieństwo, że spotkasz
        kogoś zupełnie innego, niż sobie wyobrażałeś jest znaczne.
    • Gość: george Re: Znajomość przez internet IP: *.icpnet.pl 11.03.05, 22:45
      Poznańskie gazety opisywały ostatnio dwie afery w temacie znajomości sieciowych.
      Ofiarami pierwszej były pedały-tajniacy. Po randce grożono im, że o wszystkim
      dowie się żona. Nawet dziennikarz "Gazety" dopuścił się prowokacji i z jednym z
      takich zboczków umówił się w saunie, ale gdy już miał dostać buzi, podziękował i
      wyjawił swe rzeczywiste zamiary. W drugiej napaleńcy zwabieni przez panienkę
      byli bici i okradani. Wnioski musisz sam wyciągnąć.
      • pan.nikt Re: Znajomość przez internet 11.03.05, 23:01
        Ale np przykład ViKKi i dr świadczy przynajmniej narazie, o czymś całkiem inny.
        Zobaczymy, co napisza po wczasach.
        • Gość: vikka Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:42
          no właśnie:)))
          moja najlepsza przyjaciółka również poznała męża prze net:))
        • Gość: vikka&dr huckenbus Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:54
          pan.nikt napisał:

          > Ale np przykład ViKKi i dr świadczy przynajmniej narazie, o czymś całkiem inny.
          > Zobaczymy, co napisza po wczasach.

          A co mamy napisac? Zgodnie z przypuszczeniami, bylo idealnie ;-)
      • Gość: Jo-jo Re: Znajomość przez internet IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.03.05, 01:27
        To jest jedna, bardzo skrajna strona medalu. Druga jest taka: znam cztery
        małżeństwa "skojarzone" przez Internet. CZTERY!! Dlaczego w takich
        znajomościach widzisz tylko zło?
        • Gość: mycha Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 17:45
          a ja i mickey?to też pozytywny przykład;))
        • Gość: facet Re: Znajomość przez internet IP: *.teb.pl 17.03.05, 12:09
          małżeństwo to niestety już nic wielkiego. Pytanie jest czy małżeństwa te
          przetrwają 10 lat
    • caprice83 Re: Znajomość przez internet 12.03.05, 18:32
      różnie bywa, niestety często ludzie kłamią, bo nikt ich przez to nei sprawdzi,
      ale ja np poznałam chłopaka przez net:)
    • Gość: bywalec Re: Znajomość przez internet IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.05, 20:04
      ludzi poznanych przez internet nie próbuj traktowac poważnie :)
    • z3r0 Re: Znajomość przez internet 15.03.05, 12:54
      > Dopiero zaczynam poznawać świat internetu.Jak uważacie czy można poważnie
      > traktować ludzi poznanych przez internet?

      Większość z nas to psychopaci, nieokrzesańcy, mitomani, złodzieje, ludzie z
      podziurawioną psychiką itp itd... ale zdarzają się prawdziwe perełki :).
      • Gość: vikka Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:02
        z3r0 napisał:

        > ale zdarzają się prawdziwe perełki :).


        takie jak ja np;)
        • pan.nikt Re: Znajomość przez internet 15.03.05, 13:14
          Vikka! UWAGA SUFIT!!!
          • Gość: vikka hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:28
            musiałeś?:P
            • pan.nikt Re: hehehe 15.03.05, 13:43
              No jasne. Ostrzegam, bo szkoda sufitu.
              • Gość: vikka Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:47
                mam wysoko,wiec nic mu nie grozi;)
              • Gość: dr huckenbush Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:56
                Mnie ostrzegaj, bo ja "troche" wiekszy jestem ;-)
            • Gość: zgroza mają problem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.05, 14:01
              Zapoznanie przez net,spotkanie i nagle wielka miłosc!mysle że takie osoby mają
              problem z komunikowaniem sie z innymi w realu,a przez net wiadomo pierwsze koty
              za płoty a potem to jakos juz pójdzie zwłaszcza kiedy facet wyczuje że laska
              jest łatwa,i gdy laska wie że ten oto pan to jej jedyna szansa na niesamotnosc.
              Przy okazji całkiem niedawno czytaliśmy o pewnym 1spotkaniu a teraz juz o
              wspólnym wyjezdzie?!
              No ale jak to sie mówi szanuj siebie a inni bedą cie szanować.
              Masz i znasz swoją wartosc-zrozumiesz:)innej mozliwosci NIE MA
              • Gość: vikka Re: mają problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:10
                Gość portalu: zgroza napisał(a):

                > Zapoznanie przez net,spotkanie i nagle wielka miłosc!mysle że takie osoby mają
                > problem z komunikowaniem sie z innymi w realu,a przez net wiadomo pierwsze koty
                ###tak,mam problem z innymi a tym bardziej ze sobą,żadnych znajomych w
                realu,cały czas tu siedzę i próbuję kogoś poznać,niestey nic z tego

                > za płoty a potem to jakos juz pójdzie zwłaszcza kiedy facet wyczuje że laska
                > jest łatwa,i gdy laska wie że ten oto pan to jej jedyna szansa na niesamotnosc.
                > Przy okazji całkiem niedawno czytaliśmy o pewnym 1spotkaniu a teraz juz o
                > wspólnym wyjezdzie?!
                ### mam kompleksy i jestem łatwa,dlatego taki sponsorowany wyjazd i dawanie na
                nim dupy uznałam za konieczność,bo to moja jedyna szansa,by uniknąć staropanieństwa


                ps.POZDRAWIAM WSZYSTKICH FRUSTRATÓW ORAZ TYCH,KTÓRYM COŚ NIE WYSZŁO
                • Gość: dr huckenbush Re: mają problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:00
                  Gość portalu: vikka napisał(a):
                  > ps.POZDRAWIAM WSZYSTKICH FRUSTRATÓW ORAZ TYCH,KTÓRYM COŚ NIE WYSZŁO

                  Wlasnie, to chyba wyjasnia list Twojego przedpiszcy...
              • Gość: george Re: mają problem IP: *.icpnet.pl 15.03.05, 14:22
                Gość portalu: zgroza napisał(a):

                > Przy okazji całkiem niedawno czytaliśmy o pewnym 1spotkaniu a teraz juz o
                > wspólnym wyjezdzie?!

                A Twoim zdaniem, ile czasu trzeba chodzić za rączkę zanim wspólnie się wyjedzie?
                Kochany, tempus fugit, kto ma dziś czas na gadki szmatki.

                BRAWO VIKKA!!! Tak trzymać.
                • Gość: zgroza I love myself IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.05, 14:38
                  do Najpiekniejszej Najmądrzejszej Miss Vikki:
                  k...a to zawód a dz...a to charakter
                  • Gość: to.my.trociny Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:47
                    na poczatu jest fajnie, ale jak sie zrazisz raz.. zostaje to juz na zawsze

                    lepiej wszystko taktowac z lekkim przymruzeniem oka, tak latwiej, znajomosci przez net tez

                    pozdrawiam
                  • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:58
                    a twoja panna to ktora opcja?a moze 2 w 1?
                    • Gość: george Re: I love myself IP: *.icpnet.pl 15.03.05, 15:07
                      Dobre. Vikka górą!
                      • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:08
                        :P
                    • Gość: zgroza Re: I love myself IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.05, 15:18
                      no niestety ani 1 ani 2,niestety oczywiscie dla takiej flaneli jaką ty jestes
                      bo pewnie juz myslałas że znajdziesz koleżanke w swoim fachu??

                      twoja osobowosc nie jest trudna do odgadniecia,zapewne dajesz d..y jak tylko
                      jest taka okazja,nie zeby mnie to specjalnie interesowało ot tak bys sama
                      stwierdziła czy czasami nie mam racji


                      • korniszo_on Re: I love myself 15.03.05, 15:24
                        Oj, coś mi się wydaje, że ktoś tu komuś czegoś zazdrości.
                        • Gość: dr huckenbush ot, taki polski standard (n/txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:05
                      • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:38
                        Gość portalu: zgroza napisał(a):


                        > twoja osobowosc nie jest trudna do odgadniecia,zapewne dajesz d..y jak tylko
                        > jest taka okazja
                        ###upsssss....i sie wydało
                        • Gość: dr huckenbush Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:04
                          Gość portalu: vikka napisał(a):
                          > > twoja osobowosc nie jest trudna do odgadniecia,zapewne dajesz d..y jak ty
                          > lko
                          > > jest taka okazja
                          > ###upsssss....i sie wydało

                          On pewno wlasnie takiej szuka. Albo co gorsza zna pelno takich, ale zadna z nim
                          nie chciala ;-)
                      • Gość: george Re: I love myself IP: *.icpnet.pl 15.03.05, 15:47
                        Gość portalu: zgroza napisał(a):

                        > twoja osobowosc nie jest trudna do odgadniecia,zapewne dajesz d..y jak tylko
                        > jest taka okazja,

                        A Ty swojego w supeł wiążesz i zimne okłady na głowę przykładasz, by z okazji
                        nie skorzystać?
                        • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:49
                          nie ma czego wiązać:)))))))))
                      • korniszo_on Re: I love myself 15.03.05, 16:01
                        I po co ci kobito aż dwa nicki? żona męża to przecież też ty, nieprawdaż? Masz
                        problem! Jak ci małżeństwo jaja podcięło, to przejdź się do psychologa. Może ci
                        zaordynuje trochę miłości ogólnej i choć szczyptę poczucia humoru:)
                        • korniszo_on Re: I love myself 15.03.05, 16:05
                          Powyższe było oczywiście do zgrozy i żony męża z tego samego kompa piszących:)
                        • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:30
                          tez wlasnie tak sobie pomyslalam,ze to ta sama osoba:)))
                          • pan.nikt Re: I love myself 15.03.05, 17:38
                            ALE CIEKAWE I MIŁE ROZMÓWKI.
                            Uhaha.
                            I tylko na chwilę was zostawić, a tu takie kwiatki.
                            • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:27
                              czasem trzeba...
                              • pan.nikt Re: I love myself 15.03.05, 19:33
                                cO TRZEBA??
                                Powyzywać się od dupodajek??
                                Daj spokój.
                                • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:42
                                  nie,pokazac komus gdzie jego miejsce....ale jak zwał tak zwał,na jedno wychodzi:)
                                  • pan.nikt Re: I love myself 15.03.05, 19:49
                                    To w sumie chyba Ciebie tak brzydko nazywali????????????
                                    • Gość: vikka Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:53
                                      w domysle....ja wyraziłam to wprost
                                    • Gość: mila napewno pana.nikt nie można traktować powarznie. IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 16.03.05, 14:48
                                      przez internet.
                                      • pan.nikt Re: napewno pana.nikt nie można traktować powarz 16.03.05, 18:07
                                        Powarznie, to nie, ale poważnie czasami można.
                      • Gość: dr huckenbush Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:03
                        Gość portalu: zgroza napisał(a):

                        > no niestety ani 1 ani 2

                        No tego sie mozna bylo spodziewac. Ale skoro nic Ci nie wychodzi, to zamiast
                        wieszac psy na tych, ktorzy sa szczesliwi, idz na te opcje 1 czy 2? Moze zycie
                        seksualne Ci sie wowczas ubarwi i frustracja zniknie.
                  • Gość: dr huckenbush Re: I love myself IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:01
                    A Ty se panne znajdz, bo na gumowej lali dlugo nie ujedziesz.
              • Gość: dr huckenbush Re: mają problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:59
                A co w tym zlego, ze dwie osoby po miesiacu intensywnych spotkan chca wyjechac w
                gory? A co by bylo zlego, gdyby sie prawie nie znali i zechcieli razem w gory
                wyjechac?
                Poza tym Vikka nie jest zadna latwa panna, ja zadnej latwej panny nie szukalem,
                a i nie mam problemow z komunikowaniem sie z ludzmi w swiecie rzeczywistym.
        • Gość: Qt Troll IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 18.03.05, 12:37
          > takie jak ja np;)

          Troll. Nic więcej ponad to.
    • Gość: dr huckenbush Re: Znajomość przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:11
      Mozna, ale trzeba wiedziec ktorych. Poznalem dosc sporo osob przez net. Z
      niektorymi kontakt sie urwal, z niektorymi utrzymuje do tej pory. Takich, z
      ktorymi spotkalem sie niewirtualnie jest bardzo malo - a jedna z tych osob
      wyjatkowa. A jak wiadomo, liczy sie jakosc, a nie ilosc.
      Z drugiej strony jedna z internetowych kolezanek tez w ten sposob poznala sporo
      osob i chyba ja okazalem sie jedynym uczciwym, ktory jej nie oszukal (typu stan
      cywilny, wiek, dzieci itd).
      Sam wiec widzisz: trzeba myslec mozgiem, a nie...
    • Gość: Szczesliwa Poznalam swojego narzeczonego:) IP: *.icpnet.pl 16.03.05, 00:07
      tj.wtedy nim nie byl :)
      Jestesmy ze soba 3 lata...
      to byla zabawa..przypadek..a jednak wspaniale wyszlo!!
      Zycze wszystkim tego samego!!!
      Serdecznie pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja