tomekdp
24.03.05, 15:11
Może to też przyczynek do "promykowej" kroniki wydarzeń. Otóż - wczoraj
wieczorem na polu za moim oknem było słychać odgłos samochodu jadącego po
wertepach. Moja lepsza połowa zwróciła na to uwagę ("co to było") - ja,
uszczęsliwiony udanym zalogowaniem się do Neostrady, trochę mniej. Potem
musiałem gdzieś jeszcze wyjechać i zobaczyłem, że przyjechała policja i
zebrało się też parę osób. Co tam...
A rano co widzę za oknem - w rowie melioracyjnym pod kątem ok. 45% leży
(ledwo widoczne, bo rów głęboki) jakieś autko... Wyglądało mi na BMW. No
ciekawe w każdym razie - pomoc drogowa je właśnie zaczynała wyciągać, ale
wyraźnie mieli kłopoty. Mam nadzieję, że nie będą musieli rozbierać autka na
części ;-)