Gość: mrau IP: *.hd.pl 30.03.05, 09:57 depiluja okolice bikini? wcale sie nie nasmiewam, najzwyczajniej w swiecie jestem ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pan.nikt Re: czy dziewczyny z oazy... 30.03.05, 10:20 Rzeczywiście masz problem. A feministki depilują??? A feministki lubią kolczyki w wargach, niekoniecznie ust?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrau Re: czy dziewczyny z oazy... IP: *.hd.pl 30.03.05, 11:49 ja na powaznie, bez pzredrzezniania, a Ty od arzu z agresorem. opanuj sie. gzrecznie pytam, jelsi nie znasz odpowiedzi lub problem Cie nie dotyczy, nie wypowiadaj sie. ps. feministki czesto nie depiluja nog. a ja pytalam o laski z oazy, a nie o feministki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: czy dziewczyny z oazy... IP: *.icpnet.pl 30.03.05, 11:56 Nie jest istotne czy jest to oaza czy zlot miss piękności. Chodzi o standardy estetyczne i higieniczne, które ewoluują. I zdaje się, że dziś o fryzurę części intymnych należy zadbać z równą starannością jak o tę na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilith Re: czy dziewczyny z oazy... IP: *.icpnet.pl 30.03.05, 17:33 do george golenie bikini to zadna ewolucja. co za beznadziejny poglad!!!!zapewniam, ze tylko w polsce tak bezgranicznie wierzy sie w standardy pokazywne w zachodnich filmach porno. owszem jest to ladne, ale nie higieniczne i potwierdzi ci to kazdy ginekolog!!! latwiej dostaja sie tam grzyby i bakterie. tylko w Polsce, a zwlaszcza w Warszawie to "wielki obciach" i w ogole to nie jest "trendy" miec nie ogolone lono, miec wloski pod pachami i na nogach. Nigdzie na swiecie az tak sie tym nie przejmuja i nie jest to priorytet. dlatego uwazam, ze Polki sa ograniczone i maja "bamberskie" jak to george okreslil "estetyczne i zewoluowane" poglady.... owszem - Polki sa najpiekniejsze na swiecie, ale gdybym byla facetem to sobiscie wolalabym tzw. "rasową" Halinkę z duzym biustem, nieogolonym "niezagrzybionym" lonem, smukla talia i zaokrąglonym tylkiem anizeli wydepilowana wszedzie (a nadrugi dzien strasznie drapiącą z powodu odrastajacych wlosow) wychudzona, zsolaryzowanaz balejazem "mieszczuchę" a poza tym ideałem w tej kwestii jest niejaka Emmanuelle Beart, ktora przyznaje sie ze w zadnej kwestii nie poprawia natury - ani sie nie goli, ani nie odchudza, a wyglada powalająco www.lemague.net/dyn/article.php3?id_article=708 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: czy dziewczyny z oazy... IP: *.icpnet.pl 30.03.05, 21:18 Gość portalu: lilith napisał(a): [...] > gdybym byla facetem to sobiscie wolalabym tzw. "rasową" Halinkę [...] anizeli wydepilowana wszedzie [...] Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że przedstawiłaś obraz dewianta seksualnego cierpiącego na hirsutofilię. Odpowiedz Link Zgłoś
drunner Re: czy dziewczyny z oazy... 30.03.05, 22:15 >tylko w Polsce, a zwlaszcza w Warszawie to "wielki obciach" i w ogole to nie >jest "trendy" miec > nie ogolone lono, miec wloski pod pachami i na nogach. Nigdzie na swiecie az > tak sie tym nie przejmuja i nie jest to priorytet. Skąd masz przepraszam tę wiedzę, bo ja mialem przyjemnosc bywac w sytuacjach intymnych z przedstawicielkami innych nacji i na szczescie doswiadczylem nieslychanej dbalosci o kwestie depilacji bikini. Poza tym miej na wzgledzie, ze istnieja inne formy uprawniania milosci niz stosunek dopochwowy i wtedy zadbane bikini jest niezbedne. A wypowiedz pt. "gdybym byla facetem..." nie ma wiekszego sensu bowiem (i) nie jestes nim (ii)nigdy nie bedziesz myslala jak facet. Ja tez moge napisac, ze gdybym byl kobieta, to od Jude Law czy kto tam teraz jest topowy wolałbym zdorwego rolasa z podkarpacia z brudem za paznokciami i "niezagrzybionymi" od dezodorantu pachami... Dziewczyno ludomania skończyła się z napisaniem przez Wyspiańskiego "Wesela" a my mamy XXI wiek Odpowiedz Link Zgłoś
conena :| 31.03.05, 08:49 droga lilith - no nie przy jedzeniu........... to co napisałaś jest po prostu obrzydliwe - mówię to hmm.... jako kobieta we włąsnym imieniu, ale z tego co sie znam na tych klockach to facetowe zdanie niewiele różni się od mojego:) do autorki wątku - polecam forum COSMOPOLITANA Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: czy dziewczyny z oazy... 30.03.05, 11:59 1. Mój post nie był agresywny, tylko raczej ironiczny. 2. Ty mówisz, że normalny wątek, a ja w nim widzę jakieś ukryte podteksty, jakieś próby podziału kobiet, na podgolone i nie, w dodatku próbujesz, ten podział sztucznie podciągnąć pod inne podziały (np te z oazy i.????) Odpowiedz Link Zgłoś
mati_lecha Re: czy dziewczyny z oazy... 31.03.05, 01:30 Idź do Oazy i spytaj.Zapewniam,że są tam dziewczyny jak każde inne.No może nie ma takich wsiowych barbie jak Ty, bo z nimi mozna normalnie pogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
drunner Re: czy dziewczyny z oazy... 31.03.05, 17:25 No i pewnie sa bardziej wyuzdane, bo takie dziewczyny nie z oazy maja wiecej okazji by zaspokoic swoje zadze, a w takich oazowych dom-kosciol-szkola, to sie poped kumuluje. A podejrzewam, ze chlopaki z oazy to dopiero maja burze libido Swoja droga ponoc wyjazdy Taize, to jedno wielkei kosmopolityczne seksowanie, co potwierdzaloby moja teze o tym, iz rozmodlone kobiety to w rzeczywistosci istne tygrysice. Tylko te powloczyste suknie, powyciagane swetry, niulozone wlosy:((( Odpowiedz Link Zgłoś