Rozmowa z dyrektorem szkoły

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 10:19
Tak tylko na zachodzie za sciaganie uczen moze zostac wydalony ze szkoly a tu
Pan Dyrektor mowi ze uczniowie sciagaja i beda sciagac...

po prostu szok!... ech
    • Gość: sciagacz Re: Rozmowa z dyrektorem szkoły IP: *.cec.eu.int 13.04.05, 16:50
      Ma racje,

      sciaganie jest naturalne. Samo przygotowanie sciagi zazwyczaj wystarcza do
      przyswojenia materialu. I o to chodzi
    • Gość: anuszka Re: Rozmowa z dyrektorem szkoły IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 13.04.05, 18:27
      Blee... im dłużej żyję i im więcej świata poznaję, tym bardziej mi się nie
      podoba ta nasza polska, "poczciwa" tradycja. :-(
    • Gość: Belfer Re: Rozmowa z dyrektorem szkoły IP: *.abo.net2000.ch 13.04.05, 18:32
      Ten durny dyrektor powinien raczej powiedziec : "Jak Polska Polska uczniowie
      zawsze próbowali ściągać".
      Mysalem, ze jestesmy juz w Europie ...
      Ale niestety z takimi artykulami w gazetach i z takimi dyrektorami szkol szybko
      w niej nie bedziemy.
      Poki co proponuje wszystkim dyrektorom zebrac np. po 2zl. od wszystkich
      maturzystow, kupic jednakowe dlugopisy i rozdac (czyt. polozyc na lawkach)
      je przed egzaminem.
      Powowdzenia na maturze !


    • pan.nikt KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 18:38
      KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIENIEM.
      Kto nigdy nie ściągał, niech się zgłosi.

      Tylko uczciwie.
      Kłamstwo jest grzechem.
      • kuszacy_witas Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 22:46
        NIGDY nie sciagalem. Nigdy.
        Ani w szkole podstawowej ani w liceum ani na studiach.

        I co teraz ?
        • pan.nikt Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 23:13
          nigdy nawet żurawia do kumpla nie zapuściłeś??
          To ty chyba z księżyca, albo już nie pamiętasz.
          • kuszacy_witas Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 23:16
            Nigdy.
            Bo uwazalem ze to bez sensu.

            Poza tym nigdy nie bylo tak ze nic nie umialem. Wiec zawsze cos napisalem. A reszty wolalem nie sciagac chociazby dlatego ze gdyby mnie zlapal nauczyciel to spalilbym sie ze wstydu.
            To kwestia wychowania.
            • pan.nikt Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 23:28
              Nie bardzo wierzę. Może jednak skleroza.

              Ja też nie jestem miłośnikiem ściągania. Ba, jestem na to zbyt nerwowy, ale
              przez te 18 lat zdarzyło się zasięgnąć "opini kolegów".
              • kuszacy_witas Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 13.04.05, 23:47
                Rozumiem, ze nie wierzysz.
                Sam pewnie bym nie uwierzyl.
                Ale do teraz koledzy sie ze mnie smieja i pamietaja ze ja nigdy nie sciagalem.
                Sciaganie w podstawowce to cwaniactwo
                sciaganie w liceum to wyrachowanie
                sciaganie na studiach to idiotyzm.
                • pan.nikt Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 14.04.05, 00:00
                  Załamujesz mnie.
                  No to może chociaż na kursach BHP???
                  • kuszacy_witas Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 14.04.05, 00:05
                    Zalamuje ?
                    Przeciez sam odwolujesz sie do normalnego kraju - normalnej Polski. Powinienes sie cieszyc.

                    Sciaganie to zwykle oszustwo - w innych krajach tak jest traktowane. A u nas jest oznaka zaradnosci.
                    • pan.nikt Re: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU, 14.04.05, 00:13
                      Może i oszustwo.
                      Ale uczeń, który nigdy nie ściąfgał to tak , jak ten bez pały.
                      A uczeń, bez dwóji (jedynki), to przecież, jak żołnierz bez karabinu.

                      Inna rzecz, że żołnierz zbyt dużo karabinów nie potrzebuje.
    • Gość: AnnaBarbara Re: Rozmowa z dyrektorem szkoły IP: *.sympatico.ca 13.04.05, 19:53
      Ja czasami sciagalam piszac egzaminy z przedmiotow typu finanse, itp, gdzie
      trzeba pamietac duzo wzorow, za to mozna bylo uzywac zwykly prosty kalkulator.
      Moj kalkulator mial otwierane wieczko, do ktorego od srodka przykleilam
      karteczke z napisanymi wzorami. Pare egzaminow dzieki temu zdalam. Uwazam ze
      to bezsens kazac studentom uczyc sie wzorow na pamiec zamiast koncepcyjnego
      myslenia jak wykorzysac praktycznie zdobyta wiedze (tego nie da sie sciagnac).
      Jesli egzamin mozna zdac za pomoca sciagania, a nie myslenia, to znaczy ze nie
      jest on zbyt dobrze zaprojektowany. Wzory powinny byc dostepne do wgladu.
    • Gość: just_me Re: Rozmowa z dyrektorem szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:56
      A co miłą powiedzieć ten biedny dyrektor? U mnie w szkole, to nikt nie ściąga?!

      Jakiś czas temu było spotkanie pedagogów w naszej okolicy. Na pytanie, w której
      szkole sa narkotyki, tylko moja mama miała odwage powiedzieć, że problem jest.
      Kazali jej przygotować program profilaktyczny dla całego powiatu.

      Mam nadzieję, że tego uczciwego dyrektora to nie spotka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja