Rozmowa z prezydentem Maciejem Frankiewiczem

IP: 195.20.110.* 14.04.05, 07:49
Przecież jak ja go słysze to nóż w kieszeni sam mi sie otwiera.
Weź ty se człowieku puszke z farbą i idź smarować mury na konsulacie
rosyjskim, a nie bieżesz sie za sprawy, o któych nie masz pojecie!!!
Ludzie - kto na nich głosował???
No, przyznajcie sie...
    • Gość: LMB Ja głosowałem i będę głosował IP: *.icpnet.pl 14.04.05, 08:07
      Muszę głośno powiedzieć: popieram Frankiewicza. Przynajmniej jeden człowiek ma
      odwagę wziąć się za pewne środowisko, prawdopodobnie dlatego, że z niego nie
      pochodzi.

      W Polsce zarządzanie państwowymi instytucjali często "leży" z różnych powodów. W
      Poznaiu nie musi tak być.

      Co do zamykania przedszkoli - jest niż demograficzny i marudzeniem tego nie
      zmienisz.
      • Gość: Yes Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:32
        Zgadzam się. Czy ktoś rozważa na łamach prasy dodatki osób pracujących w
        przedszkolach niepublicznych? Tam sprawy reguluje rynek. Są dzieci, są
        pieniądze dla kadry. A jeżeli panie dyrektorki w szlachetnym uniesieniu
        (walcząc też o swoje miejsca pracy) angażowały w to również dzieciaki, to mimo
        wszystko nie wszystko jest tu w porządku.
        • pan.nikt Re: Ja głosowałem i będę głosował 14.04.05, 10:41
          jesteś niekonsekwentny.

          napisałeś:
          Czy ktoś rozważa na łamach prasy dodatki osób pracujących w
          > przedszkolach niepublicznych? Tam sprawy reguluje rynek. Są dzieci, są
          > pieniądze dla kadry.

          a skąd wiesz, ile dzieci chodzi do tych przedszkoli??
          A może właśnie te przedszkola są najlepsze (oblegane)??
          Nie wiem, ale Ty też nie.
          Dlaczego więc popierasz cięcie dodatków?????????

          bo tak??
          Bo tak robią radykalni prawicowcy??
          bez zebrania niezbednych danych??
          z ideowego założenia???
          oj to mi komunizmem śmierdzi.
          tylko na innej skrajnej ścianie.
          • Gość: Yes Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:06
            Starałem się o lokal po żłobku - 1500 m, 21 dzieci, z czego średnia obecność po
            pierwszych przymrozkach ok. 9. Pełna obsada personelu. Jedno skrzydło
            zamknięte. Wiem, o czym mówię. A niż demograficzny to nie wymówka. Wszystkie
            przedszkola publiczne w mojej okolicy walczą o dzieciaki jak mogą, bo oblężenia
            jakoś nie widać.
            • pan.nikt Re: Ja głosowałem i będę głosował 14.04.05, 11:12
              ale skąd wiesz, że tamte dyrekcje maja odebrane dodatki??
              Przeciez a artykułu wynika, że nie ilość dzieci, (obłożenie), ale zupełnie inne
              względy zdecydowały o sposobie cięć.
        • Gość: Q Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: 195.20.110.* 14.04.05, 10:50
          Tylko, że w niepublicznych przedszkolach nikt nie łoży na dzieci z biednych
          rodzin. Nie ma dofinansowań. Tam nie masz kasy - dziecko siedzi w domu.
          A chodzi o to, żeby dzieci mogły sie rozwijać (choćby po to, żeby później było
          z kogo wybrać mądrego prezydenta) - nawet jak rodzice nie są Kulczykami.
          A co do niżu - jeśli przedszkole ma komplet, tzn. że to jest dobre przedszkole,
          że rodzice chcą tego przedszkola i powinno funkcjonować dalej. Czy to właśnie
          nie jest mechanizm wolnorynkowy?
          • Gość: Yes Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:08
            Ok, tylko, że dyrektorzy publicznych przedszkoli bronią się jak mogą przed
            dziećmi z biednych rodzin ze względu na wysokość dotacji.
        • Gość: LMB Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: *.icpnet.pl 14.04.05, 13:22
          > A jeżeli panie dyrektorki w szlachetnym uniesieniu
          > (walcząc też o swoje miejsca pracy) angażowały w to również dzieciaki, to mimo
          > wszystko nie wszystko jest tu w porządku.

          Nie "mimo wszystko" a "przede wszystkim"!

          Nie mam pretensji do dyrektorek o walkę o swoje miejsce pracy. Normalne. Ale
          bardziej podziwiam Frankiewicza za konkretną reakcję.
      • Gość: Q Re: Ja głosowałem i będę głosował IP: 195.20.110.* 17.04.05, 16:37
        > Muszę głośno powiedzieć: popieram Frankiewicza. Przynajmniej jeden człowiek ma
        > odwagę wziąć się za pewne środowisko, prawdopodobnie dlatego, że z niego nie
        > pochodzi.
        Tu nie o środowisko chodzi.
        Co "oni" robią ogólnie w tym mieście.
        Nie potrafią ściągnąc inwestycji, stworzyć miejsc pracy.
        Inwestorzy nie chcą inwestować w Poznaniu, a wręcz myślą się stąd wynieść (VW)
        lub już sie wynieśli (WBK). Swoją polityką doprowadzili do dużej degradacji
        naszego miasta.
        A teraz na dokładke likwidacja szkół i przedszkoli. Kazda szkoła i przedszkole
        to kolejne miejsca pracy. Co nasi kochani prezydenci mają do zaproponowania
        tym, ktorzy przez nich stracą prace? Co im zaoferują jak nie potrafia rzadnych
        miejsc pracy stworzyć?
        A oszczędności? Niech oszczędzają na swoich dzieciach i sobie.
        Jakby potrafili stworzyć w Poznaniu inwestycje to nie trzeba by takich
        drastycznych oszczędności.
        PS. Właśnie słyszałem w radio, że ostatecznie HP podpisał umowe z ... kim ?
        Tak tak - z Wrocławiem !...
    • pan.nikt Re: Rozmowa z prezydentem Maciejem Frankiewiczem 14.04.05, 09:55
      JAKŻE ŚMIEŚNY JEST ANARCHISTA NA STOŁKU??

      Teraz dba, żeby nikt, nie zagroził jego anarchicznej legendzie, i ie przebił
      jego dzialań. Dzis dzialań, przeciwko jego decyzją.

      Cyrk na kółkach.
      • Gość: Yes Re: Rozmowa z prezydentem Maciejem Frankiewiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:10
        Niech żyją anarchiści walczący z ortografią!!!
      • Gość: LMB Po czynach ich poznacie. IP: *.icpnet.pl 14.04.05, 13:29
        > Teraz dba, żeby nikt, nie zagroził jego anarchicznej legendzie, i ie przebił
        > jego dzialań. Dzis dzialań, przeciwko jego decyzją.

        Bredzisz. To się nie trzyma logiczneog związku. Napisz coś konkretnego, w czym
        będa argumenty. Przy okazji, chodziło o "jego decyzjom"? Bo "jego decyzją" jakoś
        również logiki się nie trzyma.

        Piszesz o jakimś anarchiście - coś ci się pomieszało, cyz piszesz o dawnej
        przeszłości Frankiewicza? A może Frankiewicz występuje w telewizji w garniturze,
        a tak naprawdę chodzi do roboty w glanach i czerwonym irokezie?

        Nie sądzę, za to sądzę, że "pan.nikt" po prostu bije pianę. Źle mi się niestety
        to kojarzy - ze sposobami starego systemu.
        • pan.nikt Re: Po czynach ich poznacie. 14.04.05, 15:29
          Znam Twoje poglądy.
          Więc Twoje uwagi, mnie nie dziwią.
          Tak masz rację, co do błedu ortograficznego. Bywa. Niestety. Przepraszam.
          Ale lepszy błąd ortograficzny (przyznasz skromny), niż totalna głupota.

          Tak Frankiewicz był wg mnie anarchistą, a dziś siedzi na urzędzie?
          A może on tylko udawał anarchistę, czując wiatr historii??

          On kontestował decyzje urzędnicze i żądał dla siebie tolerancji.
          Dziś inni kontestują jego głupie decyzje, a on o tolerancji zapomniał.
          W dodatku, oni kontestują słusznie.

          Widocznie "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia".
          Albo "Nie pamieta wół, jak cielęciem był".


          A w sprawie prywatnych przedszkoli.
          Ostatni przykład przedszkola na Mielżyńskiego (chyba), daje dobitny dowód, że
          sama prywatyzacja nie rozwiązuje wszystkich problemów.
          Sama prywatyzacja, wbrew opiniom skrajnych liberałów, nie jest lekarstwem na
          wszystko.
          Skrajni liberałowie, zapominają, że to już było i okazało się złe.
          No, ale nie mnie ich uczyć, jak mawiał Pawlak "historycznego myślenia".
    • Gość: JAVA Re: Rozmowa z prezydentem Maciejem Frankiewiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:14
      Dyrektorzy placówek oświatowych w Poznaniu (oprócz tych,którzy kumplują się z
      władzami i czapkują na sam ich widok) są traktowani przez Frankiewicza i
      Tomczka jak idioci,jedyne czego się boją(Frankiewicz i Tomczak) to opinia
      Rodziców i w trosce o swoje stołki potrafią w perfidny sposób "usunąć"
      dyrektora ze stanowiska. Boją się również mediów,więc do boju Państwo.Ktoś
      wreszcie musi im się dobrać do tych tyłków przyrośniętych do wygodnych stołków.
Pełna wersja