Matko Poety czekamy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 08:15
Matko poety czekamy na codzienną dawkę bezsensownych i głupich wpisów. Nie
zawiedź nas. Może dziś będzie o kopulujących legwanach, bo tylko o seksie
potrafisz pisać.
    • Gość: A to Ci checa Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 08:47
      Czyzby koledze kiepsko szlo w tej materii, ze tak pelen krytyki dla tematu? Nie
      wulgaryzuje przecież. Podaje ciekawe fakty.
      • Gość: Devanand Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 09:33
        Mi idzie bardzo dobrze, ale denerwuje mnie gdy ktoś ma obsesje na tym punkcie i
        wyładowuje to na forum. Są różne fora o seksie, może tam niech lepiej pisze te
        swoje "filozofie". Wiem jaka jest jej taktyka - raz dziennie tworzyć nowy wątek
        z przepisaną z jakiejś strony "ciekawostka" a potem wszystko olewać i z nikim
        nie rozmawiać. Czyli zaśmiecać forum.
        • Gość: XXL Hmmmm.... IP: *.idea.pl 16.04.05, 10:30
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=22593268
    • Gość: wex Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 11:31
      blagam devanand idz do psychiatry. matkapoety wypowiada sie w wielu kwestiach
      merytorycznie i ciekawie. glogowska, korupcja itd. a ty tylko sex w glowie.
      dziewczyna jest interesujaca ale nie masz szans. odpusc. radze jak facet
      facetowi.
    • Gość: uczeń Devanand musisz jeszcze dużo przeżyć by nie pisać IP: *.icpnet.pl 16.04.05, 19:36
      "Matko Poety czekamy "na codzienną dawkę bezsensownych i głupich wpisów."

      Pojawienie się matkipoety spowodowało nieco zamieszania na poletku stałych harcowników.
      Jest architektem wnętrz, jak sama o sobie pisze, nie próbując utworzyć żeńskiej formy nazwy zawodu,
      a więc nie jest zajadłą feministką. Choć manifestująca swą wolność, jako twórcy, któremu nic nie jest
      obce i lubi szokować, co stało się jednym z głównych form działania współczesnej sztuki /"Świerszcz w
      ciągu godziny może 50 razy odbyć stosunek z tą samą partnerką. A potem jeszcze pięknie gra na
      skrzypcach. Piękny jest świat. Piękna jest nasza ziemia."/, ale robi to w sposób bez mała subtelny i
      piękny.

      Zna potoczny sposób patrzenia damsko-męskiego, a zwłaszcza "męski sposób patrzenia" na kobietę i
      stąd serwuje nam kolejny tekst: "...Okazało się, że małpy znacznie chętniej wybierały mniejszą
      szklankę o ile fotka przedstawiała dominującego w stadzie samca ... lub pupę samicy."
      To nie są "bezsensowne i głupie wpisy." To tęsknota młodej kobiety, świadomej swego ciała, ale przede
      wszystkim, walorów duchowych, rozbudowanych pięknem sztuki, której drogą kroczyć nakazała jej
      własna osobowość. Jest jednocześnie osobą zorganizowaną, lubiącą sensowne budowanie, dlatego
      wybrała zawód architekta wnętrz: lubi kształtować przestrzeń, rozwiązywać problemy, tworzyć własny
      klimat, obdarzać pięknem wzbudzonym emocjami i przetworzonymi we własnej wyobraźni.

      "Projektantka wnętrz" ? to trudna rola, zwłaszcza, gdy trzeba kierować zespołami wykonawców,
      zazwyczaj "100% - owych mężczyzn." Próby "prostowania" matkipoety, stosowane przez
      forumowiczów, to pestka, w stosunku do możliwości różnych grup "męskich " zawodów.
      Ta konieczność obrony wrażliwości, pozwalającej odkrywać nowe światy, odczuwane pełnią kobiecości
      w sposób odmienny od architekta?mężczyzny oraz tworzenia dzieła, które stawia człowieka "w środku"
      jako uczestnika a nie tylko widza; działa, w którym architekt wyznacza miejsca innym twórcom, jako
      realizatorom fragmentu symfonii autorskiej, prowadzonej spójną wizją i... ręką.

      Ta dwoistość natury wyziera z Jej tekstów. Jest już na tyle doświadczonym projektantem /trafiła w
      dobry czas rozwoju ekonomicznego/, że może pozwolić sobie na zaofiarowanie swojego czasu
      /"Obiecałam sobie, że raz w miesiącu poświęcę jeden dzień nieodpłatniena pomoc komuś w potrzebie.
      Czekam na propozycje. Proszę moją deklarację traktować poważnie."/ To potrzeba aktywności,
      uczestnictwa we "wspołtworzeniu" dzieła, jakim jest drugi człowiek? Potrzeba dzielenia się
      przepełniającą życzliwością, która "im bardziej się dzieli, tym bardziej się mnoży" (?). Jej zmysł
      organizacyjny ujawnia się / "Poszukujących pomocy jest więcej, niż mogę czasowo sprostać. Przydałaby
      się przynajmniej jeszcze jedna osoba. Proszę o mejla. Dzięki."/
      Jest to odpowiedź na postawione przez siebie pytanie: "Czy Poznań może stać się Miastem Miłości?"

      Co każe Jej ujawniać tak dalece swą osobowość? Może bezgraniczna tęsknota za WIELKĄ MIŁOŚCIĄ.
      /"Jak czytam niektóre wypowiedzi, to tracę czasami wiarę, że je piszący szczęścia zaznać mogą
      i kochać potrafią, choć kochani chcą być z całej mocy... Czy Poznań może stać się Miastem Miłości?" ;
      "...sobą chcę być: cieszyć się życiem i lubić ludzi, a nawet kochać czarowną miłością ...Inaczej jaki życie
      miałoby sens?"; "Czy ktoś jest na tyle odważny, że pokusi się o definicję Miłości Prawdziwej?/.

      I jeszcze: "Piękne historie są zazwyczj nieprawdziwe ale na tym polega ich czar. W każdym z nas
      drzemie przecież niespełniona historia Wielkiej Miłości. A potem przychodzi rzeczywistość,
      codzienność i grzebie wszystko. Nawet żal.", a także: " Brakuje nam może bezpośredniości Krakusa, ale
      wcale tego nie żałuję. No może trochę za dużo powściągliwości w okazywaniu uczuć... Ale zdążyłam się
      już przyzwyczaić..." i "ale sceny czułości przy śniadaniu też są konieczne."

      Ale by to wszysko dostrzec, trzeba działać na "podobnej fali" i może nie zrażać się zaporowo-
      zaczepnym hasłem "Polska od morza do noża"
      ...Cóż żal ściska, że to już nie czas na spotkanie z "dlugowłosą uśmiechniętą blondynkę z małym
      pieprzykiem na prawym policzku"... Ale można delektować się Jej osobowością.
      • matkapoety Re: Devanand musisz jeszcze dużo przeżyć by nie p 16.04.05, 20:23
        Drogi Uczniu! Chcę Ciebie poinformować, że jeszcze wciąż żyję, więc idealizacja
        mojej osoby jest przedwczesna i nieco irytująca. / Gratuluję! Mało komu się to
        udaje./ Jako, że jestem trochę próżna, mimo wszystko dziękuję za litanię
        komplementów.
        Aha, Mikeal, zaimponowałeś mi, więc dodam, że trochę racji miałeś. Taką mam już
        naturę, że lubię czasami prowokować, ale robię to w dobrych intencjach..

        • Gość: uczeń tak trudno dziś zachwycić się bezinteresownie... IP: *.icpnet.pl 16.04.05, 21:59
          • matkapoety Re: tak trudno dziś zachwycić się bezinteresownie 17.04.05, 14:08
            Sympatyczny Uczniaku, doceniam bezinteresowny wkład pracy w opis mojej osoby i
            informuję Ciebie także, że w Twoim nieco patetycznym /wiem, że celowo/ stylu,
            dostrzegam rzuconą rękawicę i ciekawe poczucie humoru. Zatem trud Twój został
            zauważony. Pa.
    • Gość: dr joasia Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:10
      kółeczko wzajemnej adoracji? matkapoety robi was w trąbę i napewno śmieje sie z
      waszych przymilań. to jakas chora osoba.
      • Gość: Mikael Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:26
        W sumie sam już nie wiem co o tym myśleć.
        • Gość: w d...e! Re: Matko Poety czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 11:35
          nic nie myslec,poprostu ją olej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja