granix77
17.04.05, 10:11
Do wielbłąda piechotką rzadko mi się udaje dotrzeć... Dlaczego nie wolno
wjeżdżać tam rowerem? - nie hałasuje, nie straszy zwierząt. Przecież w
okolicach Malty jest wielu rowerzystów, którzy mogliby dopłacić parę PLN zł
do biletu i spokojnie pojeździć po tym rozległym przecież terenie i spokojnie
kontemplować to, co ich interesuje. Prawdaż?