Tragedia na Malcie

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 25.06.02, 23:48
Wypadek podczas występu niemieckiego Antagon Theater. Pokrywa sceny-skrzyni
spadła na kogoś z aktorów, chyba na dziewczynę.
    • Gość: dakota Re: Tragedia na Malcie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 00:15
      i co zyje?
      co z nią jest?
      sapie jeszcze?
      • Gość: Borki Re: Tragedia na Malcie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 00:36
        niestety nie
    • Gość: Thaddy Re: Tragedia na Malcie IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 26.06.02, 00:40
      Witam!

      Gdy szedlem dzis okolo godziny 22 na Miedzynarodowy Festiwal Teatralny Malta
      2002 przerazilo mnie, ze ta masowa impreza nie jest dobrze zabezpieczona.
      Pomimo, iz na Malcie znajdowalo sie kilka tysziecy ludzi, brakowalo karetki
      Pogotowia Ratunkowego, wozu Strazy Pozarnej oraz radiowozu.

      O 22:30 rozpoczelo sie przedstawienie "Quo", ktore ogladalo kilkaset osob. I
      stalo sie... Zawalila sie scena, ktora zmiazdzyla noge jednej z kobiet.
      Niestety karetka Pogotowia pojawila sie dopiero po 20 minutach, Policja po 25,
      a Straz Pozarna po 35 minutach od zdarzenia.

      Ocene zostawiam Wam, ale przeraza mnie inny fakt. Podczas tych teatrow
      wykorzystuje sie rozne rekwizyty, w tym srodki pirotechniczne. Gdyby stalo sie
      wieksze nieszczescie i wypadkowi uleglyby setki ludzi to co? Mysle, ze
      organizartor powinien poniesc konsekwencje za niewlasciwe zabezpieczenie
      imprezy masowej.

      Pozdrawiam
      TN
      • Gość: aaa Re: Tragedia na Malcie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 01:11
        Ale jesteś mądry. A karetka była w 10 min po wypadku ! A wogóle to wal se
        młotkiem w ryj
    • Gość: Horner Re: Tragedia na Malcie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 01:42
      ja mam dwie refleksje (miałbym trzy, ale
      ta ostatnia wydaje się już być nieistotna...)

      1. klapa, która się zatrzasnęła była podnoszona
      dzięki jakiemuśtam rusztowaniu - w czasie montowania
      owego rusztowania zastanawiałem się czy oni
      (aktorzy są poważni) otóż owe rusztowanie, albo
      może coś w rodzaju dźwigni było mocowane w ten
      sposób, że aktor stojący na kontenerze wbijał cośtam
      kilkukilogramowym drewnianym młotem - wbijał to
      JEDNĄ ręką, a wbijany element przytrzymywał sobie stopą
      co jak na mój gust musiało się skończyć
      spieprzeniem sprawy - tym bardziej, że pod koniec
      owego wbijania rusztowanie nadal było niestabilne...
      co było dalej nie widziałem bo poszedłem sobie pogadać
      ale jeśli skończył tak jak zaczął to ja już wiem kto
      jest odpowiedzialny za wypadek... ale to już jego
      sprawa, ma kilkadziesiąt lat nocnych koszmarów
      przed sobą...

      2. zupełnie inną sprawą jest firma "ochroniarska"
      zabezpieczająca imprezę...

      Niemcy sami zaczęli wśród publiczności szukać
      lekarza, bo ochrona była zajęta nawoływaniem
      "KURWA ROZEJŚĆ SIĘ"

      pomijając już zupełne nieprzygotowanie do zapanowania
      nad tłumem, który siłą rzeczy został na miejscu i
      patrzył na tragedię (no może część, ci o słabszych
      nerwach się rozeszli...) to chyba ktoś mógłby łysych
      pacanów przeszkolić w mowie polskiej...

      a że na miejscu był mikrofon, przez który padały
      zapowiedzi na początku spektaklu to można było
      za jego pomocą poszukać lekarza wśród zgromadzonych
      (no bo nie podejrzewam by studenci medycyny nie
      lubili MALTY), dzięki czemu dziewczyna być może
      mogła nadal żyć oraz grzecznie poprosić ludzi o rozejście
      się...

      no ale do tego grupą osiłków powinien kierować ktoś
      z głową, a nie pacany typu "KURWA ROZEJŚĆ SIĘ"...



      --
      Pozdrawiam. Smutny Horner.
      www.poznan4u.com.pl
      • wesoly3 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 02:24
        no to ona nie zyje od zmiazdzenia nogi ???
        • lena8 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 07:23
          ta pokrywa sceny spadła na jej głowę:(
      • Gość: alka Re: Tragedia na Malcie IP: *.herlitz.pl / 192.168.130.* 26.06.02, 07:44
        Nie przeginaj stary żadne Kurwa rozejsć sie nie padło.
        Nie dodawaj legend, bo po co.
        A studenci medycyny byli. Niestety bez sprzętu nie mogli pomóc.
        Inna sprawa to karetka. Jak mogło jej nie być na miejscu.
        • Gość: dakota Re: Tragedia na Malcie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 09:10
          chodzi ci o tych studentow medycyny co ucza sie zaocznie
          smiech mnie ogranuia jak tacy ludzie moga sie nauczyc zawodu
          • Gość: Rumor Re: Tragedia na Malcie IP: 213.134.142.* 26.06.02, 09:33
            no to moze napiszecie w koncu jak to bylo ? spadło jej na głowę? nogę? karetka
            jechała 10 min czy 20 min ? zgineła odrazu czy jeszcze zyła? zgineła jedna
            osoba czy dwie ?? !
          • alik2002 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 11:19
            Nie wiem czy człowiek, który obok mnie stal był zaocznym czy dziennym.
            Powiedział: bez sprzętu mie mogę jej pomóc.W tamtej chwili mu uwierzyłam. Teraz
            po 12 godzinach myślę, że nawet nie próbował.
            Ale nie to jest najważniejsze.
            Bardziej chciałam zareagować na opinię o ochroniażach.
            Nie krzyczeli: żeby się kurwa rozejść. Nikt tak nie krzyczał. Ludzi, którzy
            kucali lub stali w pierwszych rzędach poraziło. Niektórzy płakali. Większość
            krzyczała do telefonów: przyślijcie karetkę. A karatka nie jechała.
            No i była jedna scena, w której ochroniarz zachował się jak boxer.
            I za to mu chwała!
            Dziewczyna sie wykrwawiała na asfalnie a pan dziennikarz podbiegł z aparatem.
            Gosć wyciągnął fociarza za szmaty i zarządał kliszy. A on mu na to, że jest z
            prasy. A tu umiera człowiek, krzyczał ochroniarz. I za ochroniarzem stanął
            tłum. Pan po chwili szarpaniny wyciągną film z aparatu.
            Na marginesie ile kosztuje zdjęcie z ludzką śmiercią?
            alka
            • Gość: Horner Re: Tragedia na Malcie IP: *.ipt.aol.com 26.06.02, 13:14
              alik2002 napisał(a):
              > Bardziej chciałam zareagować na opinię o ochroniażach.
              > Nie krzyczeli: żeby się kurwa rozejść. Nikt tak nie krzyczał.
              Skarbie, to ty stałaś przy każdym ochroniarzu na placu? Nie zarzucaj kłamstwa
              skoro nie możesz mieć żadnej pewności co do tego że ktoś kłamie...

              > Dziewczyna sie wykrwawiała na asfalnie a pan dziennikarz podbiegł z aparatem.
              > Gosć wyciągnął fociarza za szmaty i zarządał kliszy. A on mu na to, że jest z
              > prasy. A tu umiera człowiek, krzyczał ochroniarz. I za ochroniarzem stanął
              > tłum. Pan po chwili szarpaniny wyciągną film z aparatu.
              No właśnie, a od kiedy ochroniarz jest od wyciągania kogokolwiek za szmaty? Czy
              on zakłócał porządek? NIE. A ochroniarz wywyołał awanturę, która mogła się
              zakończyć np. zlinczowaniem fotografa przez tłum. I TO JEST SKRAJNA
              NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ. Ochroniarz nie jest od wywoływania burd na imprezie nawet ze
              szlachetnych pobudek...
              I żeby nie było - nie pochwalam działania tego fotografa.
              A na koniec mam pytanie - ten fotograf to był taki ciemnowłosy gość w czymś w
              rodzaju dredów na głowie?

              • alik2002 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 13:41
                po pierwsze krzyk różni się tym od szeptu tym, że go SŁYCHAĆ na wiekszej
                przestrzeni
                zdecyduj się więc czy ochronierze wrzeszczeli to kurwa czy szeptali do uszka.

                po drugie masz rację mogła być zadyma z fociarzem. Ale to był moment kiedy
                ochronarze wołali ludzi, aby pomogli podnieść klapę. Czy w tej sytuacji robi
                się zdjęcie czy podnosi blachę, która przywaliła dziweczynę? Ja nie mam
                wątpliwości.
                Dziennikarz stracił film, zęby ma całe. No stracił też w oczach kilku osób. A
                jak wygłądał? Ja nie będę nikogo publicznie linczowac. Nie rzucam kamieni.
                • Gość: Horner Re: Tragedia na Malcie IP: *.ipt.aol.com 26.06.02, 14:15
                  alik2002 napisał(a):
                  > po pierwsze krzyk różni się tym od szeptu tym, że go SŁYCHAĆ na wiekszej
                  > przestrzeni
                  > zdecyduj się więc czy ochronierze wrzeszczeli to kurwa czy szeptali do uszka.
                  podaruj sobie tą przedszkolną ironię, skoro ty czegoś nie słyszaaś to już to nie
                  mogło mieć w ogóle miejsca? chyba sobie żartujesz skarbie


                  > A
                  > jak wygłądał? Ja nie będę nikogo publicznie linczowac. Nie rzucam kamieni.
                  no to napisz mi jak on wyglądał na priva - horner@poczta.onet.pl


                  Pozdrawiam. Horner.
                  www.poznan4u.com.pl

    • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 09:58
      Gość portalu: mixt napisał(a):

      > Wypadek podczas występu niemieckiego Antagon Theater. Pokrywa sceny-skrzyni
      > spadła na kogoś z aktorów, chyba na dziewczynę.

      Doszło do tego ponoć (tak mówili w radiu i TV) z winy organizatorów.
      Niedopatrzyli pewnych rzeczy ważnych dla bezpieczeństwa...Brakowało na miejscu i
      karetki i straży...A podobno poznaniacy są tacy solidni i dobrze
      zorganizowani...Nie to co (bleee) warszawiacy...
      • Gość: Rumor Re: Tragedia na Malcie IP: 213.134.142.* 26.06.02, 10:08
        całe szczęście festivalu nie organizują w stolycy bo ten rodzaj sztuki jest
        chyba zbyt wymagający dla betonu znad wisły..
        a tak btw co chciałes przez to Warszkał powiedziec ? wypadki sie zdarzaja, fakt
        ze to spore niedopatrzenie jesli ginie przy tym człowiek, ale do takiej
        tragedii mogło dojśc tak samo w ełku, suwałkach czy wa-wie. Solidność
        poznaniaków nie ma tu nic do rzeczy.. nie od dzis wiadomo w jakis sposob działa
        pogotowie i policja (w całym kraju) i wiadomo tez czym jest psychologia tłumu w
        takim skupisku ludzkim i przy takich wypadkach.
        • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 10:15
          Gość portalu: Rumor napisał(a):

          > całe szczęście festivalu nie organizują w stolycy bo ten rodzaj sztuki jest
          > chyba zbyt wymagający dla betonu znad wisły..

          Nie bój żaby...W stolicy też są organizowane tego typu imprezy (teatralne) i
          niejednokrotnie stoją na wyższym poziomie...
          A tak na marginesie - to w Poznaniu betonu nie ma? Poznań drewniany czy co?

          > a tak btw co chciałes przez to Warszkał powiedziec ? wypadki sie zdarzaja, fakt
          >
          > ze to spore niedopatrzenie jesli ginie przy tym człowiek, ale do takiej
          > tragedii mogło dojśc tak samo w ełku, suwałkach czy wa-wie. Solidność
          > poznaniaków nie ma tu nic do rzeczy.. nie od dzis wiadomo w jakis sposob działa
          >
          > pogotowie i policja (w całym kraju) i wiadomo tez czym jest psychologia tłumu w
          >
          > takim skupisku ludzkim i przy takich wypadkach.

          Wiem, ze takie wypadki zdarzyć się mogą wszędzie...Tyle, że gdzie indziej nikt
          nie mówi, jaki jest wspaniale zorganizowany i sumienny i wogóle...A w Poznaniu to
          i owszem...I jak widać wbrew temu co się pisze na tym forum poznaniacy doskonali
          nie są...To miłaem na myśli...I tyle!

          p.S. Szkoda tylko tej młodej aktorki...Zawsze szkoda mi młodych ludzi, którzy
          umierają kiedy nie powinien nadejść "ich czas"... :(((
      • fxx Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 10:08
        Kurcze, każdemu się może zdażyć. Artyści już tak mają, że ciężko wymusić na
        nich pewne zachowania, np. BHP. Chociaż w przypadku Niemców, to sie troche
        dziwię... Co jakiś czas słyszy się o jakis tragediach, tym bardziej, że sięga
        się do coraz to ryzykowniejszych technik. A co do organizacji imprezy, to nie
        wiem, bo nie byłem. Smutne to wszystko...

        ps. Warschau, Twoje przyp*** się jest już conajmniej nudne... :(
        • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 10:11
          fxx napisał(a):

          > Kurcze, każdemu się może zdażyć. Artyści już tak mają, że ciężko wymusić na
          > nich pewne zachowania, np. BHP. Chociaż w przypadku Niemców, to sie troche
          > dziwię... Co jakiś czas słyszy się o jakis tragediach, tym bardziej, że sięga
          > się do coraz to ryzykowniejszych technik. A co do organizacji imprezy, to nie
          > wiem, bo nie byłem. Smutne to wszystko...

          Wiem, ze każdemu zdarzyć sie może...

          >
          > ps. Warschau, Twoje przyp*** się jest już conajmniej nudne... :(

          Wasze (czytaj: poznańskie) przyp*** sie do Warszawy tez jest conajmniej nudne a
          napewno żałosne...

          • Gość: Rumor Re: Tragedia na Malcie IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 10:22
            przynajmniej umarla na polu sztuki - to juz cos

            warszkał - daruj sobie te demagogie,nikt nie twierdzi ze poznan to nie wiadomo
            co, masz chyba jakis kompleks bo ciagle do tego wracasz, lepiej opowiedz cos o
            festiwalu czy teatrach w stolicy
            • fxx Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 10:34
              No właśnie. A mnie nudzi ta Twoja alergia na najmniejszy nawet przejaw
              "poznańskości" i wyolbrzymianie najmniejszej nawet skuchy (niedługo nawet
              deszcz w Poznaniu będzie przejawem braku zorganizowania, co?). :(
              • Gość: Warschau Re: Przepraszam....wycofuję się...poniosło mnie... IP: *.matrix.pl 26.06.02, 10:39
                fxx napisał(a):

                > No właśnie. A mnie nudzi ta Twoja alergia na najmniejszy nawet przejaw
                > "poznańskości" i wyolbrzymianie najmniejszej nawet skuchy (niedługo nawet
                > deszcz w Poznaniu będzie przejawem braku zorganizowania, co?). :(

                Nie no bez przesady...Kończę ta moją "walkę" w tym wątku, bo faktycznie
                przesadziłem. Nie powinienem wiązać jej ze śmiercią tej dziewczyny...
                Sorki wszystkim...poniosło mnie...

                P.S. "Powalczę" sobie w innych wątkach
                • Gość: Pcheła Re: Przepraszam....wycofuję się...poniosło mnie... IP: *.pkobp.pl 26.06.02, 11:03
                  Gość portalu: Warschau napisał(a):

                  > fxx napisał(a):
                  >
                  > > No właśnie. A mnie nudzi ta Twoja alergia na najmniejszy nawet przejaw
                  > > "poznańskości" i wyolbrzymianie najmniejszej nawet skuchy (niedługo nawet
                  > > deszcz w Poznaniu będzie przejawem braku zorganizowania, co?). :(
                  >
                  > Nie no bez przesady...Kończę ta moją "walkę" w tym wątku, bo faktycznie
                  > przesadziłem. Nie powinienem wiązać jej ze śmiercią tej dziewczyny...
                  > Sorki wszystkim...poniosło mnie...
                  >
                  > P.S. "Powalczę" sobie w innych wątkach

                  O.K! W takim razie mimo różnic - POZDRAWIAM z Poznania!

                • fxx it's ok. :) (b/t) 26.06.02, 11:51
      • Gość: Pchała Re: Tragedia na Malcie IP: *.pkobp.pl 26.06.02, 10:29
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Gość portalu: mixt napisał(a):
        >
        > > Wypadek podczas występu niemieckiego Antagon Theater. Pokrywa sceny-skrzyn
        > i
        > > spadła na kogoś z aktorów, chyba na dziewczynę.
        >
        > Doszło do tego ponoć (tak mówili w radiu i TV) z winy organizatorów.
        > Niedopatrzyli pewnych rzeczy ważnych dla bezpieczeństwa...Brakowało na miejscu
        > i
        > karetki i straży...A podobno poznaniacy są tacy solidni i dobrze
        > zorganizowani...Nie to co (bleee) warszawiacy...
        Warschau jesteś beznadziejny! Co chcesz osiągnąć! Zginął człowiek a Ty na tej
        podstawie próbujesz znowu coś udowadniać. Wszyscy na tym forum znają Twoje zdanie
        o "wrednych Poznaniakach" (z wyjątkami oczywiście) i wspaniałych Warszawiakach
        (oczywiście "tylko z wyjątkami"). Miej więc na tyle taktu "warszawskiego" i
        odpuść sobie rozpoczynanie dyskusji na temat antagonizmów w wątku dotyczącym
        śmierci człowieka. Nie pozdrawiam! Wstyd większy niż zachowanie organizatorów
        festiwalu "Malta"!

        • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 10:33
          Gość portalu: Pchała napisał(a):

          > Warschau jesteś beznadziejny! Co chcesz osiągnąć!

          Za to Ty znadziejny....:((((

          > Zginął człowiek a Ty na tej
          > podstawie próbujesz znowu coś udowadniać. Wszyscy na tym forum znają Twoje zdan
          > ie
          > o "wrednych Poznaniakach" (z wyjątkami oczywiście) i wspaniałych Warszawiakach
          > (oczywiście "tylko z wyjątkami"). Miej więc na tyle taktu "warszawskiego" i
          > odpuść sobie rozpoczynanie dyskusji na temat antagonizmów w wątku dotyczącym
          > śmierci człowieka. Nie pozdrawiam! Wstyd większy niż zachowanie organizatorów
          > festiwalu "Malta"!

          Nie pozdrawiaj...

          P.S. A tej młodej dziewczyny szkoda... :((
          • misza01 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 11:06
            Wiesz co warschau, nigdy nie uczestniczyłem w tych szczeniackich poznańsko-
            warszawskich pyskówkach,w których m.in. ty brylujesz, ale dziś przegiąłeś.
            Zginęła mloda kobieta, wydarzyła się tragedia, jak zwykle bezsensowna, głupia.
            A ty próbujesz na tym tle zbudować swoją kolejną chorą teorię na temat tego ,że
            Poznań to... Jesteś żałosnym, pozbawionym taktu, małym człowieczkiem. I to nie
            ze względu na to gdzie mieszkasz. Nie pozdrawiam
            • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 11:16
              misza01 napisał(a):

              > Wiesz co warschau, nigdy nie uczestniczyłem w tych szczeniackich poznańsko-
              > warszawskich pyskówkach,w których m.in. ty brylujesz, ale dziś przegiąłeś.
              > Zginęła mloda kobieta, wydarzyła się tragedia, jak zwykle bezsensowna, głupia.
              > A ty próbujesz na tym tle zbudować swoją kolejną chorą teorię na temat tego ,że
              >
              > Poznań to... Jesteś żałosnym, pozbawionym taktu, małym człowieczkiem. I to nie
              > ze względu na to gdzie mieszkasz. Nie pozdrawiam


              :)

              P.S. Przyznałem się do błędu...Więc możesz sobie już darować...
              • Gość: Rumor Re: Tragedia na Malcie IP: 213.134.142.* 26.06.02, 11:19
                to Ci sie pisze na plus, ale i tak ukarałbym Cie jeszcze dodatkowo chłostą albo
                inna robotą społeczną
                • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 11:30
                  Gość portalu: Rumor napisał(a):

                  > to Ci sie pisze na plus, ale i tak ukarałbym Cie jeszcze dodatkowo chłostą albo
                  >
                  > inna robotą społeczną

                  :))))

                  Nic tak nie boli jak porządne "rugi" słowne...
                  • Gość: RURA W końcu Warszał przegiął, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 11:38
                    ale przyznał się do błędu i OK
                    • Gość: dakota Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 11:59
                      legła legia warszawa
                      legła legła warschua
                      • Gość: Warschau Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.matrix.pl 26.06.02, 12:07
                        Gość portalu: dakota napisał(a):

                        > legła legia warszawa
                        > legła legła warschua

                        Nie do rymu, nie do taktu...wsadź se .......(tu wpisz dowolne słowo) do
                        kontaktu...


                        :))))
                        • Gość: dakota Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 12:17
                          warszawe to wpisalem
                          • Gość: Warschau Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.matrix.pl 26.06.02, 12:18
                            Gość portalu: dakota napisał(a):

                            > warszawe to wpisalem

                            No i jak ją sobie wsadzisz do kontaktu?
                            • Gość: dakota Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 12:25
                              no wysil sie troche i pomysl, to moze wpadniesz na to jak
                              • Gość: Warschau Re: W końcu Warszał przegiął, IP: *.matrix.pl 26.06.02, 12:28
                                Gość portalu: dakota napisał(a):

                                > no wysil sie troche i pomysl, to moze wpadniesz na to jak

                                Dzisiaj po nieprzespanej nocy...ciężko mi się myśli...
                                Nara!
                              • fxx STOP! 26.06.02, 12:28

                                Ten wątek jest o czymś zupełnie innym!
                                • Gość: Rumor Re: STOP! IP: 213.134.142.* 26.06.02, 12:51
                                  wlasnie.. stop

                                  Ave Maria
                                  gratia plena,
                                  Dominus tecum.
                                  Benedicta tu in mulieribus,
                                  et benedictus,
                                  fructus ventris tui, Jesus!
      • Gość: P.B Re: Tragedia na Malcie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:31
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Doszło do tego ponoć (tak mówili w radiu i TV) z winy organizatorów.
        > Niedopatrzyli pewnych rzeczy ważnych dla bezpieczeństwa...Brakowało na miejscu
        > i
        > karetki i straży...A podobno poznaniacy są tacy solidni i dobrze
        > zorganizowani...Nie to co (bleee) warszawiacy...

        Karetka i tak przyjechała po kilkunastu minutach i po godzinie reanimacji zmarła
        ta kobieta. Jednak nie dokońca jest to winą orgaznizatorów, niemcy przecież mieli
        własną ekipę monterską, która stawiała scenografię i to oni zawinili.Gdyby polacy
        byli za to odpowiedzialni to do tragedii może by nie doszło.
        • go-go Re: Tragedia na Malcie 27.06.02, 16:56
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > Gość portalu: Warschau napisał(a):
          >
          > > Doszło do tego ponoć (tak mówili w radiu i TV) z winy organizatorów.
          > > Niedopatrzyli pewnych rzeczy ważnych dla bezpieczeństwa...Brakowało na mie
          > jscu
          > > i
          > > karetki i straży...A podobno poznaniacy są tacy solidni i dobrze
          > > zorganizowani...Nie to co (bleee) warszawiacy...
          >
          > Karetka i tak przyjechała po kilkunastu minutach i po godzinie reanimacji zmarł
          > a
          > ta kobieta. Jednak nie dokońca jest to winą orgaznizatorów, niemcy przecież mie
          > li
          > własną ekipę monterską, która stawiała scenografię i to oni zawinili.Gdyby pola
          > cy
          > byli za to odpowiedzialni to do tragedii może by nie doszło.

          Taaak P.B. wszystkiemu winni Niemcy.
          Żałosne :-////
    • Gość: Thaddy Re: Tragedia na Malcie IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 26.06.02, 13:19
      Witam!

      Tak sobie czytam te Wasze komentarze i smuce sie. Szkoda, ze Polacy wciaz gryza
      sie ze soba. Lecz coz, takie wzory "z gory" :(

      Ja mieszkalem w Krakowie, Sochaczewie, Warszawie, Wroclawiu a obecnie mieszkam
      w Poznaniu. Uwiezcie mi, wszedzie sa ludzie dobrzy i zli. Nie badzcie przeciw
      sobie - w jednosci sila! Bierzcie wzory raczej z obecnego Prezydenta niz z
      Sejmu! (choc to nie krysztal)

      Chce powiedziec cos innego. Bylem na tym przedstawieniu. Jak sie okazuje z
      wysokosci nie widzialem dokladnie, ale wiem co sie dzialo.

      1. Wypadek sie zdarzyl. Wiele osob z widowni probowalo pomoc. Ochroniarze
      starali sie jak mogli - nawet przygotowali droge dla Pogotowia, ktore niestety
      dlugo nie przyjezdzalo. Szkoda, bo byloby wieksze prawdopodobienstwo, ze
      dziewczyna by przezyla!

      2. Nie miejcie zalu do studentow AM, bo oni nic nie mogli zrobic. Nie tylko nie
      maja uprawnien, ale brak im wiedzy praktycznej. To tak, jakby swiezo upieczony
      absolwent AE mial byc prezesem RPP. W tlumie znalazl sie lekarz, ale nie
      posiadal zadnych narzedzi - nic nie mogl zrobic :(

      3. Moim zdaniem najwieksza wine ponosza organizatorzy, ktorzy nie zapewnili
      srodkow bezpieczenstwa. Na tej masowej imprezie brakowalo chociaz jednej
      karetki! Gdyby wybuchl pozar, zgineloby duzo ludzi - Straz byla dopiero po pol
      godzinie od zgloszenia. A co, gdyby byli potrzebni do podniesienia tego
      kontenera? Rowniez ich brakowalo.

      4. Ludzie zachowywali sie jak zawsze w tego typu sytuacjach - ciekawosc,
      panika... Nie wymyslajcie ochroniarzom. Ludzie nie powinni w takich sytuacjach
      doprowadzac do tego, aby oni musieli w sposob ostry i zdecydowany reagowac.

      Mysle, ze kazdy z nas moze wyniesc z tej tragedii jakies nauki dla siebie.

      Pozdrawiam serdecznie i zycze organizatorom wiecej rozsadku na przyszlosc, a
      nam wszystkim dalszych ciekawych przedstawien.

      Pragne rowniez (mysle, ze wiekszosc Polakow, bez wzgledu na pochodzenie
      przylaczy sie do mnie) zlozyc kondolencje rodzinie tej mlodej aktorki, jej
      przyjaciolom i znajomym.

      Thaddy
      • Gość: Warschau Re: Tragedia na Malcie IP: *.matrix.pl 26.06.02, 13:29
        Gość portalu: Thaddy napisał(a):

        > Pragne rowniez (mysle, ze wiekszosc Polakow, bez wzgledu na pochodzenie
        > przylaczy sie do mnie) zlozyc kondolencje rodzinie tej mlodej aktorki, jej
        > przyjaciolom i znajomym.
        >
        > Thaddy

        Przyłączam się...Zawsze szkoda mi młodych ludzi, którzy umierają kiedy nie
        powinien jeszcze nadejść "ich czas"... :(((
      • Gość: jakub Re: Tragedia na Malcie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 13:47
        podpisuje się pod tym obiema rękami.
        tak mi się tylko nasuwa:
        1. czy teatr uliczny to już tylko środki techniczne - w tym najbardziej
        przoduja koledzy z zachodu. np. spektakll z wykorzystaniem dźwigu, który unosi
        na 60 m ponad ziemię konstrukcje z metalum na której ludzie wykonuja popisy
        cyrkowe - co to ma wspólnego z teatrem
        2. Kilka ciężarówek materiałów pirotechnicznych wykorzystywanych np. przez
        teatr Xarxa. W Gdansku podczas FETY przed trzema laty popoarzonych bylo ok. 10
        osób
        3. Ze smutkiem stwierdzam, że teatr poetyckina ulicy zmierzcha - czy ktos go
        wskrzesi.
        4. Spektaklu nie widziałem. Młoda dziewczyna zginęła. Nieszcześliwy wypadek,
        niedopatrzenie, brak nadzoru - to z pewnością tak, ale czy nie można teatru
        ulicznego robic innaczej. Smutkiem napawa myśl,że dziewczyna zgineła żeby
        "zaspokoić" chore pomysły inscenizatora.


        JAKUB
      • alik2002 Re: Tragedia na Malcie 26.06.02, 13:49
        Dzieki za rozsądny głos.
        Tak sobie myśle, że Ci którzy byli na mecie nie towrzą legendy. Onie widzieli
        co się działo.
        Ci którzy zostali w dom maila od znajomych, że na Malcie jest zadyma tworzą
        opowieści dziwnej tresci. I komentarze błyskotliwe.
        A historia po krótce wyglądała tak jak opisałeś.
        I niech taka zostanie.
        • Gość: jakub Re: Tragedia na Malcie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 13:55
          niech tak zostanie
          • Gość: Ania Re: Tragedia na Malcie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.06.02, 13:59
            Zajrzyjcie na stronę www.subotnik.de/antagon
            • Gość: cinek Re: Tragedia na Malcie IP: 5.2.1R1D* / *.user.ono.com 26.06.02, 19:39
              Tutaj można dopisać swoje kondolencje (księga gości na stronie teatru)

              www.milkymedia.com/start.htm?/guestbooks/atg/book.lasso

              :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja