euridice
22.04.05, 17:59
Musze przyznac,iz lektura tego artykulu mnie poruszyla!Jesli rzeczywistosc
jest taka jak ja opisuja,to Lukaszowi naprawde naleza sie ogromne brawa oraz
slowa uznania! Za wytrwalosc w dazeniu do celu przede wszystkim. Ile jest osob
w jego sytuacji, w chorobie,którzy podaja sie i uwazaja,ze jedyne co im
pozostalo to rzucic szkole i przesiedziec w domu cale swoje zycie! A Lukasz?
Podjal wyzwanie,zyje normalnie. MOJE GRATULACJE!!!