bialowlosi_albinosi
28.06.02, 12:02
Bez przerwy wywołuje kłótnie. Takze u siebie na forum warszawskim. Jesli ma być
czysto i ładnie nie wolno ulegac jego prowokacjom.
Re: pan laga, czyżby pan?
Autor: Gość portalu: Warschau
Data: 28-06-2002 09:42 adres: *.matrix.pl
--------------------------------------------------------------------------------
Gość portalu: pan_laga napisał(a):
> Nieszczęsna warszawino wstydząca się polskiego brzmienia nazwy własnej stolicy
> pragnę zwrócić twą uwagę, iż po raz kolejny zepsułes mi wątek. tem samym
> stwierdzam, iż nie jest prawdą, ze, jak twierdzisz, jestem dla cię niczem
snieg
>
> starodawny. na moje nieszczęście jest inaczej. postów ludzi, ktorzy są komuś
> obojętni, ten ktoś zazwyczaj nie otwiera nawet. ty zaś nie tylko otwierasz i
> czytasz łapczywie com spłodził, ale takze zmieniasz nagminnie temat mych
wątków
>
> ukierunkowując ich strumienie na mnie, a nie na zapodany temat wątku. malo
tego
> .
> swoje mną zainteresowanie przejawiasz takze tem, iż zakładasz wątki
specjalnie
> do
> mnie i dla mnie w których pragniesz mnie nauczać, pouczać itp.. nie
"obojetnosc
> ",
> lecz twoja nienawiść czy zawisć jak niektórzy tu sugerują, przejawia się tez
w
>
> tem, ze czepiasz się mnie niezależnie od tego czy akurat jestem political
corre
> ct
> czy też właśnie przeprowadzam jakąś ostrą deratyzację.
> zatem zaczepiasz mnie i zaczepiasz, choć masz wybór - wątków obojetnego ci
> autora nie otwierać. tymczasem mnie rozmowy z tobą męczą. naprawdę. bo trzeba
z
>
> tobą gadać długo, jak teraz własnie to robię, tracić czas, a ty i tak niczego
n
> ie
> rozumiesz.
> w wątku, któryś mi był zepsuł tu, parę razy, nie tylko do mnie, ale i do
innych
> ,
> mówisz, ze nie rozumiesz, co czytasz. aż się boję czy zrozumiesz ten post.
tweg
> o
> nierozumienia nie traktuję jako wynikłego z mego kiepskiego wysławiania się,
bo
>
> inni mnie rozumieja. zatem przyczyna niekumania jest w tobie.
> a więc zniechęca mnie twoja niekumatość - to RAZ /dowody na niekumatość twą w
> twych wypowiedziach w tem wątku/
> DWA - najpierw cos chlapniesz, a następnie się tego wypierasz. żeby było
> śmieszniej,potrafisz w tym samym wątku, tego samego dnia coś rzygnąć i
> jednocześnie wypierać się wymiotów. /dowody - w wątku do mnie kierowanym
> wyganiałeś mnie stąd. powiedzialem, ze nie masz prawa mnie wypędzać. ty
> odrzekłeś, iż mnie nigdy nie wypędzałeś. ja zacytowałem samego ciebie z góry
> wątku, gdzie wyraźnie mnie wypędzasz. ty dalej w zaparte................../
> drugi przykład jest w tym wątku - mówisz, ze gdybym siedzial cicho, to
ściany
> nie byłyby paćkane - logiczne rozumując to to samo, co zarzut , ze winien
> malowania ścian jestem ja. nastepnie sie tego wypierasz, ze tak własnie
uznałeś
> .
> niekonsekwencja, brak logiki, wstyd za własne słowa, kłamliwość./
> TRZY - to wspomniana na początku twa upierdliwość, zbaczanie z tematu wątku
tyl
> ko
> po to, by się mnie uczepić.
> CZTERY - wqrwia mnie twój nick.nie, ja nie będę szukal po archiwum twych
> tłumaczeń, bo mam je w dupie. nie interesują mnie. interesują mnie fakty i
> wrażenie jakie ten nick robi. daleki jestem od skrajnie narodowych poglądów,
> niemniej nazywanie w warszawie warszawy z niemiecka budzi me złe skojarzenia.
m
> am
> prawo tak kojarzyć. uwazam twoj nick za wielce niesmaczny i uznaję, ze ktos
kto
>
> podpisuje sie takim nickiem, jest bezmyslny.
> PIĘĆ - latasz za mną, strofujesz mnie czy klnę czy nie - ot, po prostu lubisz
> zadymy i udowadniasz , ze spokoj na forum cię nie interesuje.taki po prostu
> kłotliwy, wredny typek.
> SZEŚĆ - nie zaciekawiasz mnie, nie intrygujesz, nie bawisz - jesteś dla mnie
> rozmówcą malo interesującym, żaden twoj post mnie jeszcze nie zatrzymał w
żadne
> j
> zadumie, nie rośmieszył. ani nic. już wole sloggana czy zdziche. czasem walną
c
> o
> zabawnego albo wpadną w dół przez siebie samych wykopan.
> SIEDEM - jesteś agresywny i autorytarny, niesprawiedliwy, /dowód - agresywne
> rozmowy z poznaniakami, napady na nowych gości forum, ktorzy kulturalnie
wyznaj
> ą
> co im sie tu nie podoba/ a próbujesz kreowac się na obiektywnego rozjemcę,
> miłosnika porządku i spokoju.
> OSIEM - biorąc powyższe rzeczy pod uwagę niechetnie gadam z tobą, bo uwazam
cię
>
> za glupiego facia, a ja takich nie lubię. gdybys był choc
> smieszny................................ale i to nie. żałosnyś tylko.
> teraz więc wiesz już jaką mordęgą jest dla mnie pisanin do ciebie w tym
wątku.
> robiłem to tylko dlatego, zes mnie zaczepił kolejny raz wyciągając na dodatek
> idiotyczne i nieprawdziwe wnioski z mej wypowiedzi.
> wracając do mego wątku, wyjasniam ci po raz kolejny, to, co już napisałem w
> pierwszym poście, ktorego , jak zwykle, nie skumales, lub udajesz, ze nie
kumas
> z.
> dowiedzialem się o pomalowaniu odnowionego domu i o tym, iż w domu tym
mieszka
> osoba na ktorą na forum napadano, a takze o tem, ze uzyto mego nicku. po tym
> wiedzialem, iż ściany domu wymalował ktos z forum. nie użalałem się wcale,
jak
> jełopie gadasz z uporem osła. powiedzialem tylko, ze konflikt z forum
przeniósł
>
> sie do realu, a ucierpiała na tem ściana. byc moze też osoba, ktora mieszka w
t
> em
> budynku, bo przecież mogla lubic ładnie odnowiony dom swój.
> ty zaś z tego postu zrobiles historie całą wciskając mi intencje których nie
> mialem i ktorych z mego postu wyczytać nie mozna. chyba, ze jest sie jełopem.
> "mania, obsesja, lekarz..............." - bo napisałem o tym, ze ktoś z forum
> wybrudzil bezmyslnie ścianę ?! pogratulowac umiejętności czytania ze
zrozumieni
> em
> oraz logiki
> amen /mam nadzieję, ze na wieki się teraz odczepisz/
> pan laga
Ble, ble, ble...szczekasz niczym wsiowy burek na wiejskim podwórku! Coś klimat
Warszawy Tobie niesłuży...a więc wracaj nad morze...może trochę jodu Ci pomoże.
Bo inaczej "ześwirujesz" na skutek prześladowań przez złego, żałosnego,
poniemieckiego forumowicza Warschaua...
P.S. Może za swój nick dostaniesz jakąś nagrodę, czy cuś...
--------------------------------------------------------------------------------