Lepsze asfaltowe drogi rowerowe niż z kostki po...

IP: *.lnet.pl 26.04.05, 23:23
Niestety, to zmora wiekszości miast i jakaś głupia moda. W Łodzi jest
podobnie. Nowe trasy również wykładane są tą nieszczęsną kostką.
    • pitagor Re: Lepsze asfaltowe drogi rowerowe niż z kostki 06.05.05, 11:44
      W Radomiu ruszyliśmy z akcją:
      "Kostka na chodniki, asfalt na ścieżki"
      www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html
    • Gość: tur Asfalt dla ludzi, kostka dla kozic górskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 12:28
      Tragedią jest bruk leżący na Starym Mieście.
      Poznań to nie miasto dla męczenników.
      • pan.nikt Re: Asfalt dla ludzi, kostka dla kozic górskich 06.05.05, 13:10
        Daj spokój brukowi na Starym Rynku. Tam nie musisz szaleć rowerem.


        A w sprawie ścieżek z pozbruku??
        Ot jak zwykle w Polsce "od ściany do ściany".
        Była moda na asfalty, to wszędzie szły asfalty, jest moda na pozbruki, to mamy
        szał pozbruków.
        Nikt nie pyta co lepsze, ale co modniejsze.
        Taka choroba.
      • Gość: rowerzystokierowca Re: Asfalt dla ludzi, kostka dla kozic górskich IP: *.icpnet.pl 06.05.05, 13:43
        Dokladnie !!! ja osobiscie zabiegalem o to by tam na kramarskiej i
        klasztornej nie bylo takiej kostki ktora moze jest sredniowieczna ale to
        jest nawierzchnia dla masohistow , tylko zeby byla taka kostka ktora jest
        na ul. podgornej na pasie ruchu samochodow pod gorke obok torowiska
        tramwajowego.
        Jest tu jedna osoba winna bo nawet wowczas panujacy w zdm pan
        sklorz szukal i znalazl w magazynach ZDM lepszą kostkę i byl gotow
        pomoc WWW.SRM.ECO.PL W TYM BY ZALAGODZIC TE DRGANIA NA TEJ DRODZE
        ROWEROWEJ i polozyc tam lagodniejsza nawierzchnie.
        osoba winna temu ze nie zmieniono tej nawierzchni to pani MARIA
        STRZALKO zatwardziala pani historyk (miejski konserwator zabytkow).
        Podejrzewam ze ta pani chodzi po tym starym miescie z dumą ze tak o to
        miasto dba ale gdyby po starym miescie przejechala się rowerem to
        wylądowala by w sanatorimum na masazach leczniczych by ratowac swe
        delikatne 4 litery!!!!
        a moze nawet po drodze odpadly by jej rece bo od tych drgan stawy
        i miesnie krzycza z bólu!!!!!!!
        Ciekaw jestem czy mieszkancy starowki poznanskiej lubia ten łomot gdy
        rowery trzesąc sie na tym szajsie jadą w tych wąskich uliczkach.
        Podejrzewam ze sami najchetneinj by wrzucili by ten bruk pani
        strzalko do łóżka !!!!

        Ja nie jestem za asfaltowaniem starowki ale są inne rodzaje kostki
        ktora nigdy nie bedzie tak rowna i wygodna jak asfalt ale za pomoca
        kompromisu mozna znalezc taka nawierzchnie by bylo i wygodnie i
        estetycznie.Patrz ulica podgorna(odcinek kilka lat temu odnowiony) i aleje
        marcinkowskiego kolo hotelu rzymskiego.
        co do pozbruku to zdjecdia z radomia sa podobne do tych z
        poznnaia . Gdyby ktos mial nerwy i czas dokumentowc to gó.. jakim
        wylozono czesc drog rowerowych w poznaniu.MOzna wlasnie SRM dziekowac
        ze nowe drogi rowerowe ( hlonda,zamenhoffa, pilsudskiego, główna ,zawady) w
        duzej mierze maja asfalt gdyby nie ta organizacja www.srm.eco.pl to
        poznan tonął by w kostce brukowej.SAmi wiecie rowerzysci jak po tym
        sie jedzie po tym sie nie jedzie po tym sie skacze i ....płakać sie
        chce że tak glupi(argumenty typu: jest to estetycniejsze niz
        asfalt,latwiej dotrzec do infrasdtrunktury podziemnej i inne .. to
        argumnety na poziomie przedszkolaka) są ci ktorzy o tych inwestycjach
        decydują.
        Są to ludzie ktorzy tylko kilka rAZY W ROKU I TO JESZCZE GLOWNIE PO
        LESIE Z DZIECMI JEZDZA ROWERAMI A 90% ROKU JEZDZA SAMOCHODAMI I KREW
        ZALEWA ZE TACY LUDZIE Z TAKIM podejsciem i POJĘCIEM POTRZEB ROWERZYSTOW
        PROJEKTUJĄ I WYKONUJA DROGI ROWEROWE.Ja bym ich oskarzyl za szkodzenie
        ogolowi spoleczenstwa forsując z uporem maniaka nawierzchnie szkodliwą
        dla zdrowia uzytkownikow tych drog, wadliwą i drogą ktora co jakis czas
        trzeba ponownie ukladac bo co chwila sie tworza dziury ,wyrasta trawa
        czy wystepuja wybrzuszenia i td...itd... co powoduje ze drogi z pozbruku
        w przeciągu lat trzeba w nie dalej inwestowac(poprawiac wymieniac od
        nowa ukladac....myslicie ze za darmo???? ) a w asfaltowe???? tylko je
        czyscic z piasku i innych brudow .. tylko to!!!
Pełna wersja