Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą przed...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 21:03
przedluzenie trasy PST na Morasko jest niezbedne dla studentow. to fakt.
wladze UAM powinny sie zgodzic na przebieg torow przez kampus. bledem jest
budowanie wielkiego osrotka akademickiego bez odpowiedniej komunikacji
miejskiej, przeciez to glownie studenci z niej kozystaja
    • Gość: studenci PP Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 22:08
      ciekawe czy kiedykolwiek doczekamy sie autobusu na nieszawskiej
    • pan.nikt Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz 05.05.05, 22:43
      Czy władze UAM chcą, żeby do nich "trzy dni wołami" od przystanku tramwajowego
      jeździć???
      • Gość: rowerzystokierowca kampus UAM i nieszawska...do roboty!!! IP: *.icpnet.pl 05.05.05, 23:24
        Ja uwierzyc nie moge przeciez to hipokryzja gdyby nasi kochani naukowcy
        mieli oprocz tegich glow w swych wąskich specjalnosciach mieli
        sumienie i rozum przecietnego zjadacza chleba to wrecz zrzucili by
        sie na generalny remont ulicy DZIEGIELOWEJ ktora do uam prowadzi a
        wyglada gorzej niz po bombardowaniu!!!!!
        Nie ma tam ani noormalnego asfaltu ani drog rowerowych ani chodnikow to
        jest jeden wielki skandal i wizytowka tego kampusu >
        Ja nawet nie chce sobie wyobrazac co mysli sobie o naszych naukowcach
        student czy naukowiec spoza poznaia czy z poza POLSKI toż to mozna sie
        zalamac!!
        przejazd kolejowy...kurcze
        • Gość: Sann Re: kampus UAM i nieszawska...do roboty!!! IP: *.pt.lu 06.05.05, 10:38
          Hehe, jak la lubie takie opinie... zrzuććie się i wyremontujcie...
        • Gość: LC Re: kampus UAM i nieszawska...do roboty!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:49
          Zgadam się z tobom w większośći kwestii.
          W kwestii Dzięgielowej to obawiam, się, że przy samej Naramowickiej nie ma
          możliwości do jej poszerzenia, więc proponował bym Zagajnikową.
          Co do Tramwaju to można przecież potraktować przełużyć Tramwaj aż na Juranda i
          potraktować całą trasę od Garbar aż na Sobieskiego jako jedną.
          I jeszcze uwaga odnośnie dokładania się do ulic mieszkańcy większości osiedli
          tak robią, że połowę dają sami, a połowę miasto tu można zastosować podobne
          rozwiązanie
    • Gość: ciekawski PST a ceny gruntow i dzialek IP: *.man.poznan.pl 06.05.05, 12:23
      Ciekawe jak zachowają się ceny gruntów i działek na osiedlach willowych
      zlokalizowanych przy Uniwerku gdy PST się tam znajdzie.
      • pan.nikt Re: PST a ceny gruntow i dzialek 06.05.05, 23:52
        A co?? ZAZDROSNY JESTEŚ??

        Oj zazdrośc i piękności i mądrości szkodzi!!!!!
    • l.george.l Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz 06.05.05, 13:40
      Jak do tej pory władze UAM robią wszystko, by dojazd do kampusu i ruch wokół
      niego jak najbardziej utrudnić. Ciężko więc uwierzyć, że nagle miało by się coś
      w tej materii zmienić. Zamknięcie Maków Polnych, blokowanie utwardzenia
      Umultowskiej, zagrodzenie łańcuchami i słupkami drogi obok basenu, której
      brakuje parę metrów, by połączyć się z ul. Szweykowskiego, kretyńskie manewry z
      parkingiem przy Geologicum, które doporowadziły do blokowania Dzięgielowej. Oto
      przykłady działań ewidentnych, szkodliwych dla studentów i mieszkańców
      okolicznych osiedlich, którzy przecież w dużej mierze wywodzą się ze środowiska
      akademickiego. Dołożyć do tego należy brak widocznych nacisków na miasto, by do
      kampusu prowadziła jakakolwiek ulica, bo Dzięgielowej w żadnym wypadku ulicą
      nazwać nie można. W tej chwili są to resztki pokruszonego asfaltu, bez pobocza,
      bez chodników, bez dróg rowerowych, bez jednej lampy.
      • Gość: rowerzystokierowca Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 06.05.05, 13:57
        Brawo george ty ująles skrotowo to co wczesniej napisalem,ale dzieki
        za glos poparcia bo krew moze zalac gdy ma sie swiadomosc ze naszej
        poznanskiej elicie naukowej tak zalezy jak na dzis dzien widac by
        tak ich postrzegano jakie maja drogi wokolo!!!!WIDZE ZE WOLĄ DALEJ S
        WE SAMOCHODY ROZBIJAC O TE DZIURY I KRZYWE DYLETANCKO WYKONANE ŁATY,I
        DALEJ UDAWAC ZE WSZYSTKO SIE ZGADZA...DEBILIZM
        TO ZTYMI PARKINGAMI TO TEZ PRZYKLAD POZIOMU I MENTALNOSCI TYCH
        NAUKOWCOW ZE TEZ WOGOLE MOZNA WPASC NA TAKIE POMYSLY TAM ZREALIZOWANE:
        PARKING DLA LUDZI: NAUKOWCOW I PODLUDZI- STUDENTOW
        • Gość: koledzy Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 06.05.05, 23:23
          Przemo (rowerzystokierowca) zgadzamy sie z Toba. zawsze to trafnie ujmujesz :-)))
          Kumple z roku :-)
          • Gość: rowerzystokierowca Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 07.05.05, 19:02
            ktos mnie zkims pomylił ,ale cóż .... dzieki za poparcie ze tu
            trafnie ujmuje co mam na mysli moze dosadnie ale lepiej zeby
            kommus w pięty poszlo nizeli by sie domyslał czy to faktycznie o
            to chodzi o czym mysli
            ja w aluzje sie nie bawie jesli wiem ze mam racje to ją prezentuję,a
            jesli wielu ludzi ktorzy znjaa temat pisze czy mowi podobnie jak
            ja to tez sie do tego grona dopisuję
            przepraszam za błędy w pisowni
            pozdr.
            • Gość: koledzy Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 07.05.05, 22:20
              Pomylki nie bylo. Chodzi o Przemyslawa - bikera, ktory pomyka przez miasto w
              swojej zoltej kamizelce WWW.SRM.ORG.PL i wlasnie robi magisterke na jednym z
              wydzialow na Morasku ;-)
    • Gość: srg Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:18
      dr musiał rulez !!!
      :D
    • rachp Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz 07.05.05, 21:02
      Oczywiście nie ulega wątpliwości, że sprawa komunikacji do Kampusu i dalej na
      ul. Dzięgielową wymaga jak najszybszego rozwiązania. Wiedzą o tym wszyscy,
      którzy jak ja codziennie rano tłoczą się w starych autobusach i potem sterczą
      przed najdziwniej zamykanym poznańskim przejazdem kolejowym - niekiedy w
      jednej "sesji" przejeżdżają 4 pociągi towarowe. Tak więc domaganie się
      przedłużenia Pestki ma sens, ale trzeba też pamiętać o aspektach, które
      pojawiły się przy poprzednim podejściu do prób rozwiązania problemu, mających
      związek z funkcjonowaniem Kampusu i jego Wydziałów. Problem polega na tym, że
      władze Uczelni (słusznie) zwracają (i zwracały) uwagę, iż przeprowadzenie linii
      tramwajowej uliczkami Kampusu może okazać się niekorzystne z punktu widzenia
      funkcjonowania precyzyjnej aparatury naukowej pracującej nie tylko na Wydziale
      Fizyki, ale i w kompleksie przeprowadzającego się Wydziału Biologii. Sam pomysł
      przeprowadzania linii uliczkami Kampusu też jest bez sensu, bo gdzie, dokąd i
      którędy tak przeprowadzona trasa miałaby wieść? - właśnie dlatego jakiś czas
      temu władze UAM sugerowały przeprowadzenie linii po północnej stronie linii
      kolejowej, a więc w pewnym oddaleniu od zabudowań Kampusu. Ta lokalizacja ma
      sens i jasno to widać w świetle rozważań, czy na północ od torów kolejowym
      trasa tramwaju ma mieć charakter szybkiego tramwaju, czy też klasycznej trasy
      tramwajowej. I to wiąże się z drugim aspektem.

      Mało kto wie, że na terenie pomiędzy obecnym Kampusem a torami kolejowymi może
      powstać osiedle Domów Studenckich. Jeżeli teraz Uczelnia zgodzi się na
      przeprowadzenie trasy szybkiego tramwaju w miejscu proponowanym przez miasto,
      oznaczać to będzie odcięcie Domów Studenckich od budynków naukowo-
      dydaktycznych - każdy, kto usiłuje się przedostać najkrótszą drogą z jednej
      strony Pestki na drugą wie, o czym piszę. I jest to drugi argument
      przemawiający za poprowadzeniem trasy wzdłuż torów kolejowych, skąd
      przedłużenie w kierunku Dzięgielowej i WNGiG jest możliwe bez naruszania
      naturalnego układu zieleni.

      Jeżeli trasa tramwajowa miałaby 'klasyczny' charakter (jest tańsza), taka
      lokalizacja też jak najbardziej wchodzi w grę. Ale powstaje kolejne pytanie:
      czy czasem poprowadzenie trasy przez Kampus nie jest typową łatwizną oraz - jak
      może okazać się w przyszłości - na dłuższą metę nieopłacalnym półśrodkiem?

      Rzecz w tym, że rozwój miasta w kierunku północnym (poza Uniwersytet) jest
      możliwy i wówczas szybko okaże się, iż kolejne nowe osiedla pozbawione są
      komunikacji zbiorowej. Czy więc nie warto obejść Kampus wokół planowanej Chemii
      (z pierwszym przystankiem tamże) i doprowadzić linię tramwajową w okolice
      pływalni i budynków WNGiG?

      Może więc zamiast wieszać przysłowiowe psy na Uczelni i jej władzach warto
      pomyśleć perspektywicznie? Może trzeba zapytać się osób codziennie pracujących
      z precyzyjną i czułą aparaturą, czy widzą zagrożenia dla swoich badań? A może
      warto również spojrzeć na problem komunikacji na północ od obwodnicy kolejowej
      przez pryzmat planów rozwojowych miasta?

      Tylko spokojne zastanowienie się nad tymi problemami i pytaniami może
      doprowadzić do przyjęcia prawidłowego rozwiązania kwestii komunikacji w tej
      części miasta w sposób uwzględniający potrzeby mieszkańców Moraska,
      Uniwersytetu i ... jego studentów.

      I aby nie było niejasności: sam codziennie dojeżdżam do pracy ma Morasku
      środkami komunikacji zbiorowej (miejskiej) i przeciętnie zajmuje mi to 50-75
      minut (w jedną stronę), więc jestem bardzo zainteresowany tym, by dojazd do
      Kampusu był jak najmniej kłopotliwy.

      ---
      dr P. Rachowiak
      rachp@(wytnijto)gazeta.pl
      • Gość: pracownik_MPK Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 07.05.05, 23:02
        Drogi Doktorze!

        Tak się składa, że jeden z moraskich wydziałów kończyłem. Będę bronił więc
        przebiegu przez kampus. Z kilku powodów:

        - tramwaj to nie lokomotywa, Siemensy Combino, które mamy w eksploatacji, ważą
        ok. 34,5 tony. Sama lokomotywa waży ok. 80 ton. Dla porównania powiem, że
        ikarusy, które jeżdżą na Morasko ważą ok. 17 ton. (wszystkie dane dla pojazdów
        bez pasażerów). Tramwaj więc nie jesta taki straszny :-)

        - torowisko to nie tor crossowy. Zapewne, Drogi Doktorze, tkwisz w śiadomości z
        PRL, gdyż teraz torowiska wykonuje się w taki sposób, że przejazd pojazdu nie
        wywołuje nadmiernego hałasu czy nadmiernych drgań. Jest to realne nawet w
        warunkach poznańskich - zobacz ul. Podgórną!

        Gdyby Wam chodziło rzeczywiście o aparaturę i drgania, byście nie robili
        parkingów pod oknami, a jakby one byłyby konieczne tak blisko, to byłyby z
        specjalnie układanego asfaltu, a nie płyt z dziurami, na których trzęsie każde
        auto. Poza tym sądzę, że wzmożony ruch samochodowy + miejskie autobusy powodują
        takie same drgania, jakie powodowałyby tramwaje.

        Podejrzewam, że pracownicy UAMu boją się tylko o miejsca parkingowe i o to by
        studenci nie wchodzili przez "zakazane wrota". Lokalizacja na środku jest
        optymalna zarówno, dla tych , którzy będą mieszkać w akademikach, oraz dla tych,
        którzy studjują :-)
        • Gość: rowerzystokierowca Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icpnet.pl 07.05.05, 23:31
          Ja caly czas probuje wam powiedziec ze wy wchmurach latacie bo jesli
          od 20 lat nie wykonano zakichanego 1.5 kilometrowego zbawienia dla
          Jezyc czyli trasy sw. wawrzynca to co dopiero myslec o takich trasach
          tramwajowych ,no moze jesli uniwerek w tym bedzie partycypowal w
          kosztach tego to moze za 3 lata bylby mozliwy ten trmawaj.... ale ja
          wolalbym zebysmy zeszli na ziemie i zaczeli od odnowienia przejzadu
          kolejowego na umultowskiej odnowienia i lekkiego poszerzenia ulicy
          dziegielowej do plywalni to są rzeczy które powinny sie teraz NA DNIACH
          dziac i na pewno jest kasa na to tylko trzeba przyznac ze sie te
          pieniądze ma i nikt tu nikogo nie musi przekonywac ze te inwestycje
          trzeba wykonac,bo jest to od zaraz konieczne i potrzebne a potem
          myslec o tramwaju.Zacznijmy mowic o terazniejszosci bo tramwaj to spiew
          dalekiej przyszlosci.
          Jesli bylo by juz zaklepane ze na jesien bedzie gotowy odnowiony
          przejazd kolejowy . ul.Umultowska ,ze Dziegielowa nie bedzie sitem tylko
          miejska szosą to mozna tu gadac o tramwaju ale na dzis dzien nic nie
          wiadomo czy kto i kiedy i za ile zrobi te podstawy -
        • rachp Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz 08.05.05, 11:50
          Gość portalu: pracownik_MPK napisał(a):

          > - tramwaj to nie lokomotywa, Siemensy Combino, które mamy w eksploatacji, ważą
          > ok. 34,5 tony. Sama lokomotywa waży ok. 80 ton. Dla porównania powiem, że
          > ikarusy, które jeżdżą na Morasko ważą ok. 17 ton. (wszystkie dane dla pojazdów
          > bez pasażerów). Tramwaj więc nie jesta taki straszny :-)

          Teoretycznie zgadza się, tylko:
          1. czy Combino to pojemny tramwaj i czy ktoś daje gwarancje, że właśnie taki
          tabor będzie obsługiwać trasę?
          2. lokomotywy jeżdżą jakby trochę dalej od Kampusu,
          3. ani tramwaje, ani lokomotywy pod względem drgań nie dadzą się porównywać z
          autobusami, podobnie jak ich koła z oponami taboru autobusowego.

          > PRL, gdyż teraz torowiska wykonuje się w taki sposób, że przejazd pojazdu nie
          > wywołuje nadmiernego hałasu czy nadmiernych drgań. Jest to realne nawet w
          > warunkach poznańskich - zobacz ul. Podgórną!

          Może, ale póki co jadąc na trasie Pestki (dowolnym tramwajem) odnoszę dziwne
          wrażenie, że wskutek wibracji za chwilę to pudło (nawet Combino!) rozsypie się.

          > specjalnie układanego asfaltu, a nie płyt z dziurami, na których trzęsie każde
          > auto. Poza tym sądzę, że wzmożony ruch samochodowy + miejskie autobusy
          > powodują takie same drgania, jakie powodowałyby tramwaje.

          Ale gdzie w Kampusie jest wzmożony ruch samochodowy? Poza tym - jak wcześniej
          pisałem - tych dwóch klas taboru nie da się bezpośrednio porównywać.


          > Podejrzewam, że pracownicy UAMu boją się tylko o miejsca parkingowe i o to by
          > studenci nie wchodzili przez "zakazane wrota". Lokalizacja na środku jest
          > optymalna zarówno, dla tych , którzy będą mieszkać w akademikach, oraz dla
          > tych którzy studjują :-)

          Nawet zaporowa dla pieszych trasa szybkiego tramwaju?

          Sam samochodu nie mam - jak pisałem wcześniej - i w rozwiązaniu problemów z
          dojazdem jestem też zainteresowany. Ale odezwałem się nie dlatego, że
          koniecznie chciałbym bronić moich zmotoryzowanych kolegów, ale dlatego iż
          obecnie w jakichkolwiek medialnych dyskusjach pomija się powody, dla których
          Uniwersytet reprezentowany przez Rektora zajmował takie, a nie inne stanowisko.
          O tym obecnie jakby wszyscy zapomnieli!
      • Gość: student biologii Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.05.05, 00:33
        Z tego co pamiętam, nikomu z kadry nie przeszkadzał tramwaj, gdy byliśmy na
        Fredry. O nowym, superczułym sprzęcie, który został zakupiony z chwilą
        przeprowadzki na Morasko nic nie wiem (nie znaczy to, że ich nie było). Fredry
        jeździ kilka linii tramwajowych, obok ruchliwa Niepodległości, którą jeszcze
        parę lat temu jeździły ciężarówki. Wszystko było OK!

        Fizyka była kiedyś razem z chemią przy ruchliwej Grunwaldzkiej, na której (wg
        prasy) torowisko nadaje się tylko do zamknięcia. To też jakoś chyba nie
        przeszkadzało...

        Czemu nagle wszyscy stali się na Morasku przewrażliwieni?! Czyżby pan architekt
        - prof. Gurawski - coś skopał w swoich projektach i budynki trzęsą bo byle
        kichnięciu? Nie wiem, ja nie jestem ekspertem w tych sprawach, ja chcę mieć
        tylko wygodny dojazd!
        • rachp Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz 08.05.05, 11:57
          Gość portalu: student biologii napisał(a):

          > Fizyka była kiedyś razem z chemią przy ruchliwej Grunwaldzkiej, na której (wg
          > prasy) torowisko nadaje się tylko do zamknięcia. To też jakoś chyba nie
          > przeszkadzało...

          Nie wiem czy przeszkadzało, ale przytocxzyłem tylko argumenty, które wczesniej
          prezentowane przez UAM obecnie wszyscy skrupulatnie pomijają, podobnie jak
          wysuwane wówczas (ze strony Uniwersytetu) propozycje.

          > Nie wiem, ja nie jestem ekspertem w tych sprawach, ja chcę mieć
          > tylko wygodny dojazd!

          Mój drogi Studencie Biologii!
          Jeśli mnie znasz, to wiesz, iż dojeżdżam do pracy razem ze studentami (tymi
          niezmotoryzowanymi) i problem dojazdu na Morasko jest mi bliski. Chciałbym
          jednak, by nie z jednej strony nie odbyło się to kosztem Uczelni, a z drugiej -
          by uwzględniało to, co bedzie się w tej części miasta dziać w przyszłości.,
          Jeżeli będziemy patrzeć tylko na dzień dzisiejszy, każda kwota wydana na
          inwestycje komunikacyjne w tej części miasta bedzie kwotą wyrzuconą w błoto.
      • Gość: absolwentka UAM Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.pios.gov.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 17:42

        > Rzecz w tym, że rozwój miasta w kierunku północnym (poza Uniwersytet) jest
        > możliwy i wówczas szybko okaże się, iż kolejne nowe osiedla pozbawione są
        > komunikacji zbiorowej.

        Tam ma byc zabudowa ekstensywna, wiec tramwaj nie bedzie konieczny. Wystarcza
        autobusy dowozace do petli przy Naramowickiej lub na Sobieskiego (w ostatnim
        wypadku problem torow wraca)

        > Czy więc nie warto obejść Kampus wokół planowanej Chemii
        > (z pierwszym przystankiem tamże) i doprowadzić linię tramwajową w okolice
        > pływalni i budynków WNGiG?

        Mysle, ze problemem jest raczej bliskosc osiedla Rozany Potok. Coz rektor chyba
        celowo blokuje tramwaj, bo to nie jest w interesie (niektorych, ale wplywowych)
        mieszkancow. Wiesz jaki to stres, gdy the limo JM'a (obecnego albo bylego)
        musialoby przepuszczac pod domem tak plebejski srodek lokomocji, jakim jest
        tramwaj! Mysle, ze prestiz uczelni jest tu celowo wykorzystywany w prywatnych
        rozgrywkach. Przypominam sobie wypowiedz rektora w Wyborczej z zeszlego roku o
        tramwaju!
    • vipunia samorząd studencki 08.05.05, 23:11
      jaka jest opinia OBECNYCH studentów tych wydziałów?

      Pozdrawiam,
      VIPunia
      • Gość: student z Moraska Re: samorząd studencki IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.05.05, 00:20
        a jak myślisz - my chcemy, ale nasze zdanie jest gó... warte
    • Gość: studentka wngig Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: 150.254.124.* 09.05.05, 12:21
      Nie zapominajcie podciagnac tramwaju na nasz wydzial! My mamy najgorszy dojazd!!!

      Pamietajcie co mowil Maly Ksiaze "Geograf to zbyt wazna postac by pozwolic sobie
      na lazikowanie" :-)
    • Gość: absolwentka Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:49
      "Miałem wczoraj spotkanie z dziekanami fizyki, biologii, matematyki i geografii.
      Wszyscy powiedzieli jasno, że nie przewidują żadnych dyskusji na radach swoich
      wydziałów na temat tramwaju. Wszyscy są też przeciwni tramwajowi rozcinającemu
      kampus."

      Widze, ze dali sie zastraszyc rektorowi... Coz widocznie takich mamy profesorow,
      na jakich zaslugujemy!
    • Gość: piotraS www.tramwaj-morasko.prv.pl IP: *.icpnet.pl 17.05.05, 10:53
      Poczytajcie sobie :-)

      www.tramwaj-morasko.prv.pl/
    • Gość: student z Moraska Re: Rady wydziałów z Moraska zajma się sprawą prz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.05.05, 23:16
      bardzo ciekawe tłumaczenia rektora, jakoby torowisko przecięłoby kampus, jakby
      istniejąca teraz droga (a według jednego z planów, torowisko miałoby istnieć w
      tym samym miejscu) nie robiła tego samego.

      co do rowerów; zapewne zrobi się (za ileś tam lat) jakiś bezpieczny przejazd
      przez tory kolejowe, bo z punktu na Sobieskiego, z którego ma się wypożyczać
      rowerki będzie w linii prostej na Fizykę, Matematykę i Biologię niecały kilometr
      a przejazd istniejącymi drogami naokoło to trochę dłuższa trasa (nie wspominając
      o bezpieczeństwie związanym z kulturą kierowców - jeżdżę rowerem po Posen i wiem
      coś o tym)

      miasto chyba będzie się dalej rozbudowywać w tamtym kierunku i będzie musiało
      zapewnić tranport publiczny, więc może zawczasu zbudować linię tramwajową na
      Różany póki jest miejsce, niż później wszystko naokoło rozwalać by zmieścić
      torowisko (podobno miasto stawia na transport publiczny niż na prywatny samochodami)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja