uwielbiam poznaniaków za...

IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 10.05.05, 10:31
to że nigdy nie zwracają uwagi na czerwone światło stojąc na pasach i
sugerują się tylko tym czy coś jedzie czy nie.
LOVE POZNAŃ ;)
    • Gość: ifa Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 10.05.05, 11:11
      ... ambiwalentny stosunek poznaniaków do kulczyka ;)
    • Gość: kuBa Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 10.05.05, 12:44
      pyry i marycha i za czerwone światło też
      • galvaniza Re: uwielbiam poznaniaków za... 10.05.05, 12:53
        za skąpstwo i cwaniactwo, dzieki temu duzo sie nauczylam w Poznaniu
        • Gość: Włodek z Grunwaldu pociesz się że i tak jest pod tym względem najlepi IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.05, 23:23
          lepiej w Polsce
    • Gość: pav Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 13:12
      ja sie w poznaniu nie urodzilem,ale zwyczaj racjonalnego ;) przechodzenia na
      swiatlach sie szybko udziela. niestety policja nie moze zrozumiec ze tak jest
      szybciej i wygodniej ;(
      • Gość: Andrzej Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: 150.254.124.* 10.05.05, 14:06
        Właśnie to upodabnia Poznań do wielu miast zachodnich. W Amsterdamie, Paryżu i
        Brukseli robią dokładnie tak samo...
        • Gość: mila Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.05, 15:19
          te światła to naprawde fenomen, jak jestem w warszawce lub krakowie lub
          wrocławiu... nic nie jedzie wszyscy stoją... czuje się jakoś dziwnie..
      • Gość: Włodek z Grunwaldu a uwierzycie, że 10 lat temu było dokładnie ... IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.05, 23:32
        odwrotnie? W Poznniu wszyscy stali w Wwie, Krakowie, Wrocku, 3mieście szli. Ale
        ta zmiana mi się podoba, gdyż złotą zasadą jest zasada zdrowego rozsądku
        (obowiązująca w ruchu drogowym w Italii - nie robić sobie krzywdy, wszyscy
        musimy żyć). Problem zaczyna się gdy czteroliterek powolutku przechodzi na
        czerwonym przez przejście tuż przed samochodami, albo gdy kierowca wjeżdża na
        czerwonym, czy późnym żółtym na krzyżówkę i blokuje ruch. Takim obcinałbym
        kończyny by nie utrudniali już innym życia. Daleko poznańskim kierocom do
        logicznego chaosu Włochów.
        • Gość: ozzon Re: a uwierzycie, że 10 lat temu było dokładnie . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 23:43
          nie byłem we włoszech ale znając ich charakter nie chce mi się w to wierzyć.
    • Gość: 45 Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.netair.pl 10.05.05, 16:03
      a jak inaczj mieliby jezdzic, stojac w korku i nie widzac swiatel?
      • Gość: mila Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 11.05.05, 12:48
        ja pisze o tych co chodzą,a nie jeżdżą
        • Gość: mycha Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:09
          hehe, serio w innych miastach się tego nie praktykuje??:))Nawet nie
          wiedziałam...dla mnie to jest codzienność, coś tak normalnego jak mycie zębów
          rano;))Dobrze, że mówicie, bo jeszcze bym wyjechała do innego miasta,
          rozpędziła się na czerwonym...i została wyklęta przez tamtejszą społeczność;))
          P.S.Ja nie cierpię stac na swiatłach, to taka strata czasu, a przecież jak nic
          nie jedzie to co to komu szkodzi ;)
    • Gość: ozzon Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:34
      zgadza sie ja też nigdy nie patrzę czerwone czy zielone, jak nic nie jedzie to
      dlaczego mam stać?? Strata czasu, a jak czerwone jest tu i tu to tez się idzie
      bo stać w tej sytuacji było by jeszcze bardziej bezsensu. O tym że na zachodzie
      tak jest tez słyszałem, a konkretnie w Londynie gdzie przechodzenie na czerwonym
      to normalka. Pozdrowienia dla innych miast PL i uczcie się..
    • v.i.k.k.a Re: uwielbiam poznaniaków za... 11.05.05, 18:31
      wszyscy tak robią-to strata czasu;)
      • Gość: oles Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:03
        kocham ewe
    • Gość: big brother Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.05, 18:38
      ja tez Cie kocham ;)



      Gość portalu: mila napisał(a):

      > to że nigdy nie zwracają uwagi na czerwone światło stojąc na pasach i
      > sugerują się tylko tym czy coś jedzie czy nie.
      > LOVE POZNAŃ ;)
    • Gość: sephor Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: 202.12.126.* 13.05.05, 09:35
      Kochani, musielibyscie zobaczyc co dzieje sie na skrzyzowaniu w Perth..
      Szkola poznanska bardzo mi sie tu przydala... :-)) pozdrowiania dla wszystkich
      z Australii....
    • Gość: mila Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 13.05.05, 11:17
      ... nie trzeba fajnych knaj szukać po całym miście.. jak np. w warszawie
      wszystko mamy na kupie :)
    • Gość: ja Nic nie moge dopisac, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.05.05, 23:52
      bo sam jestem poznaniakiem. Ale ciesze sie, ze ktos jeszcze mnie lubi, chociaz
      w masie!
    • e.mes Re: uwielbiam poznaniaków za... 24.05.05, 15:40
      Rzeczywiście - we wszystkich polskich miastach, które odwiedziłam, wszyscy
      grzecznie czekają - tylko w Poznaniu piesi są daltonistami :-)
    • Gość: kiks Re: uwielbiam poznaniaków za... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.05, 23:24
      Co kraj to obyczaj- w Niemczech na ulicach sa jasne sytuacje, regulowane
      przepisami. Podczas pierwszego mojego pobytu tam (przed wielu laty) musiałem
      bez potrzeby przejśc na drugą strone jezdni, bo bezmyśłnie stanąłem na
      krawężniku i zatrzymałem cały ruch samochodowy na ulicy.
      Za to we Włoszech (północnych) na widok motocyklisty przejeżdżającego
      skrzyżowanie na tylnym kole mój cicerone powiedział: to nic wielkiego,
      musiałbys zobaczyć ruch w Neapolu. Nie byłem, nie widziałe, ale jeździłem
      ostatnio po Paryzu. Tylko pierwszy dzień był trudny, potem zrozumiałem zasady:
      wszystkie chwyty dozwolone tylko nie rób krzywdy drugiemu. To działa i nawet mi
      sie podobało.
      Tak więc i w Poznaniu dorobiliśmy sie naszego własnego niepowtarzalnego stylu
      jazdy, pomału zdążającego w kierunku rozwiązań francuskich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja