radek.k1
13.05.05, 22:38
Palnuje Slub na 25 czerwca 2005 roku. Plany pojawily sie juz rok temu od tego
czasu stopniowo zalatwiam wraz z narzeczona wszystkie sprawy zwiazane z Tym
Pieknym dniem. Pozostal nieco miesiac do slubu, wiekszosc przygotowan mamy juz
za soba. No wlasnie i w czym problem ?
05 maja br. zmarl moj 31 letni brat i tak naprawde niewiem co robic!
Czy przelozyc slub i wesele,
czy moze wyprawic normalnie.
z jednej strony zal i smutek a z drgiej ma to byc ten wymazony dlugooczekiwany
dzien.
Czy widzicie jakies wyjscie z sytuacji ??
Bije sie z myslami, tak naprawde niewiem jaka decyzje podjac.
A co wy byscie zrobili w takiej sytuacji ??