Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod Poz...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:40
Pan Lech był cudownym człowiekiem, wychowawcą mojego syna. Straszna tragedia.
Rodzinie składam wyrazy współczucia.
    • Gość: pynio Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.mago.pl / *.pl 23.05.05, 10:14
      Za bardzo przyświrował z tym lataniem
      O Ikarze nie słyszał ?
      • lucynkababa Re: ultrakatolickie Junikowo 24.05.05, 22:58
        proboszcz przyjaciel arcybiskupa Petza
        • Gość: v.i.k.k.a. Re: ultrakatolickie Junikowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 15:56
          Dosłowny przyjaciel?
    • Gość: Piotr Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.gpd.com.pl 23.05.05, 10:14
      Przykro mi.
    • Gość: Andrzej Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.ee.put.poznan.pl 23.05.05, 10:51
      Był moim przewodnikiem w przestworzach, brak mi go .....
    • Gość: Kaziu Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.devs.futuro.pl 23.05.05, 12:12
      Kondolencje dla rodziny! Pan Molewski był skromnym, wesołym, przyjaznym
      człowiekiem. Był moim nauczycielem WF-u przez 4 lata. Mile go wspominam!
      • Gość: Z.Kazibut Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:56
        Zal Lecha bo wsrod wuefistow tak malo jest pasjonatow, ktorzy potrafia zarazic
        mlodziez aktywnoscia fizyczna. Szkoda....
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P 23.05.05, 15:21
      to był prawy i pobożny człowiek - aktywny na wielu polach: samorządowym,
      parafialnym, wychowawczym wielki społecznik nie bojący się ryzykownych i
      trudnych wyzwań...miał za sobą praktykę nauczyciela w poprawczaku z trudną
      młodzieżą....znałem jego syna Marka ..razem służylismy do mszy a teraz Marek
      jeśt bliskim przyjacielem mojej sąsiadki...w dalszym ciągu trudno mis ię
      pogodzić z tym że pana Lecha nie ma już wsród nas....Junikowo straciło
      wielkiego nauczyciela i pasjonata miłującego nie tylko podniebne loty i
      młodziez ale takze małą ojczyzną jaką było dla niego Junikowo..pozostawił w
      nieutulonym żalu zonę i dwójkę dzieci a takze czwórkę rodzeństwa które obrało
      sobe stan kapłański...troje z nich na misjach w róznych stronach swiata...
      ....to wielka strata dla nas wszystkich a dla nas Junikowian szcególnie to
      bolesna strata
    • Gość: tonik Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:17
      Przepraszam jestem laikiem, ale czy motolotnia to lotnia z silnikiem?
      Z tego co piszecie to był dobry człowiek, szkoda takich ludzi.
      • Gość: QUANTAS Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: 193.29.205.* 23.05.05, 17:09
        Tak motolotnia to lotnia z silnikiem.
        Przaktycznie każdy motolotniarz w Poznaniu i okolicach może powiedziec że Pan
        Lech był jego nauczycielem. Bardzo bardzo doświadczony człowiek.
    • mantis77 Leciałem z nim kiedyś 23.05.05, 20:29
      10 lat temu byłem na wakacjo-rekolekcjach gdzie jego brat był akurat klerykiem
      i ściągnął swego brata (Własnie Lecha) żebyśmy sobie z nim polatali na
      motolotni. Większość z tych osób co latała były to osoby niepełnosprawne.
      Powiem szczerze że tą przygodę pamiętam do dziś. Wiele osób mi zazdrości i
      wcale im się nie dziwię gdzybym mógł poleciałbym ponownie. Szkoda tego
      człowieka bo był naprawdę sympatyczny.

      Z tego co się dowiedziałem i mówiono że przyczyną awarii motolotni były źle
      przyczepione baloniki które miał ciągnąć za sobą lecąc na jakiś festyn.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Leciałem z nim kiedyś 23.05.05, 23:57
        widzę że faktycznie go znałeś...to naprawdę smutne że tacy ludzie jak pan Lech
        tak szybko i nagle odchodzą...
        • mantis77 Re: Leciałem z nim kiedyś 24.05.05, 01:58
          Bardziej znałem jego Brata Jurka który jest księdzem, ale wiem też od kolegi
          który całą jego rodzinę bardziej znał niż ja że cała rodzinka jest bardzo w
          pożądku.

          Tego startu z zagrabionego pola i lądowania na nim nie zapomnę do konca życia.
          Tak samo jak strachu podczas startu i zachwytu z widoków nadwarciańskiego
          krajobrazu. To było wspaniałe kilka minut mojego zycia których nie zapomnę.

          Panie świeć nad jego duszą. [']
          • Gość: Piotr K. Wotan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 11:15
            Takich ludzi jak Leszek Molewski, Kosior, Adaś Perz, Andrzej Szyliński, ktorzy
            zgneli smiercią lotnika pamietac bede zawsze, nie tylko ja, ale rowniez kazdy
            pilot ceniacy sobie wartosci jakie niesie ze soba zamilowanie do latania, odwaga...


            ps. mi rowniez w pamieci pozostaną jego kaskaderskie starty jeszcze na skrzydle
            "Kosmos" z bardzo krotkim wytrzymaniem, podpieranym samym tylko wiechciem.

            Musze przyznac, ze piloci motolotniowi sa najodwazniejsza grupa pilotow w
            dzisiejszych czasach, wtooruja im jedynie piloci wiroszybowcoow-istna "jazda" i
            nie mam sloow kiedy patrze na te aparaty latajace! styl Franka "Kanapy"
            • oszolom.z.radia.maryja powiedzcie no co was do tego latania tak ciągnie? 24.05.05, 14:45
              ja mam lek wysokości i strasznie boję sie latać
              • pan.nikt Re: powiedzcie no co was do tego latania tak ciąg 24.05.05, 20:55
                lęk wysokości można leczyć
                Jak?
                np lataniem
              • brtlmj Re: powiedzcie no co was do tego latania tak ciąg 31.05.05, 16:29
                Sprobuj, zobaczysz...
                Ja mam dosyc silny lek wysokosci np. na rusztowaniu. Ale w szybowcu wcale. Tak
                to dziala jak sie przekonasz ze kontrolujesz co sie dzieje, ze po prostu przybyl
                dodatkowy wymiar.

                Bartek.
    • Gość: łuki Re: kondolencje IP: *.icpnet.pl 24.05.05, 21:36
      Kondolencej dla rodziny, znałem tego człowieka , zdarzyło mi sie nawet z nim
      latać . Wielka szkoda !!!
    • Gość: karina z sianożęt Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 22:29
      znałam Pana Leszka od kilku lat był dobrym znajomym moich rodziców,to dzieki
      niemu pierwszy raz wzbiłam sie na motolotni.
      dlaczego musiał zginąć tak wspaniały człowiek??:((składam kondolencje Jego
      rodzinie.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P 26.05.05, 23:06
      pogrzeb we wtorek ale niewiem jeszcze o której godzinie..coś słyszałem ze
      między 11 a 14...
    • Gość: siinski Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.idea.pl 29.05.05, 13:16
      Zawsze kiedy ginie człowiek dzieje się tragedia...
      Zwlaszcza kiedy ginie czlowiek tej miary co Lech Molewski.
      Tym bardziej,kiedy ginie w tak głupi sposób,lekceważąc wszystkie prawa i zasady
      rządzące motolotniarstwem,które uprawiał od bez mała od 30 lat;zasady które
      znał i które wpajał kolejnym pokoleniom motolotniarzy -jego wychowanków.Zawsze
      powtarzał że latać należy z głową-szkoda że tej głowy w ubiegłą sobote zabrakło.
      Niemniej żal...
      • Gość: Żywy trup Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 15:59
        Przyznam, że nie zawsze jak ginie człowiek to jest to tragedia. W ty konkretnym
        przypadku oczywiście tak, w wielu innych nie.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Znany motolotniarz Lech Molewski zginął pod P 31.05.05, 18:56
      byłem na pogrzebie...piękny hołd oddali mu koledzy lotnicy pilotujący trzy
      awionetki
      • mantis77 Artykuł o Lechu 01.06.05, 01:07
        Można troszkę poczytać

        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=reportaz&name=81
        • pan.nikt Re: Artykuł o Lechu 01.06.05, 01:14
          EEEEEEEEEEEEEE, samochwała.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Artykuł o Lechu 01.06.05, 16:58
          to chybapierwszy przypadek kiedy lewacka gazeta tak dobrze pisze o kims kto
          bardzo blisko był związany z kościołem i tradycyjną narodową prawicą..o tym nie
          napisali akurat ani słowa bo zapewne redaktorzy Przeglądu nie wiedzieli o
          tym ..inaczej ten artykuł nie byłby tak rzeczowy i obiektywny
          • pan.nikt Oszołomku nie czytałeś artykułu? 01.06.05, 23:29
            Poczytaj:
            "...28-letni Sebastian Mankiewicz spotkał Lecha tylko raz w życiu. Zapewnia, że
            to spotkanie zapamięta do końca życia. – Było to jakieś dziesięć lat temu, gdy
            jako osoba niepełnosprawna pojechałem na wakacyjne rekolekcje do miejscowości
            Bąblin – wspomina. Był tam również brat Lecha, ksiądz Jurek, który poprosił
            motolotniarza, aby ten zrobił grupie niespodziankę. Lech, nie zastanawiając się
            długo, odpalił motolotnię i przyleciał. .."

            CZYLI WIEDZIELI!!!
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszołomku nie czytałeś artykułu? 02.06.05, 00:01
              ale nienapisali o działalności pana lecha w radzie osiedlowej że miał bardzo
              prawicowe poglądy tóre by się Przeglądowi nie spodobały..nie sądzę że o tym
              wiedzieli i przemilczeli
              • pan.nikt Re: Oszołomku nie czytałeś artykułu? 02.06.05, 00:50
                Zostań oszołomem, nie bądź CZEPIALSKIM.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja