do tych co krzyczą-feminizm beee!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:50
To żałosne co tu wyczytuje - te krzyki przeciwko feminizmowi i obrażające
młode dziewczyny, które mają odwagę głosić swoje poglądy.
Jestem 40-letnią kobietą mamą, żoną, pracuję itp.Uważam, że straciłam
conajmniej ostatnie 20-lat życia przez niewiedzę. Niewiedzę, że mam prawo do
tego samego co facet. I obowiązek walczyć o to. Większość facetów na
stanowiskach to ograniczone psychicznie typy z kompleksami. Pomiatają kobietą
profilaktycznie - jak psem - dla tresury.
Większość tzn. szowinistów męskich to poprostu ukryte cioty.
Ci co głośno śmieją się z kobiet, z feministek to są zwykłe nieujawnione pe
dały. Zazdroszczę tym młodym kilkunastoletnim dziewczyną - feministką, że
wkraczają w życie z poczuciem godności i szacunku do siebie samych.
Ja wogóle nie wyobrażałam sobie, że tak można.

    • kuszacy_witas Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 15:59
      I co w zwiazku z tym ? Wyrzucilas meza z chaty ?
    • Gość: m.a.f. Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.05, 16:00
      Tak masz oczywiscie prawo :-)
      A osikaj sciane na wysokosci 1m!?
      • Gość: alaska Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:11
        Gadajcie sobie ile wlezie - o sikaniu, o siusiaku - przecież to kochacie
        najbardziej.
        p.s.Dlaczego miałabym męża wyrzucać z domu? Nie mówię przecież o wszystkich
        facetach na świecie i NIE nienawidzę facetów. Mówię o ogromnej większości
        prymitywnych osobników w naszym społeczeństwie.Facetów, którzy chełpią się
        poniżającym stosunkiem do kobiet.Jerszcze raz powtarzam : to ukryte cioty,
        nieujawnieni pederaści. Wstydzą się sami siebie, boją się przyznać, że woleliby
        robić to z facetami. A muszą sypiać z kobietami. Stąd ich agresywny stosunek do
        kobiet. Każdy pogodzony ze sobą i swoimi orientacjami seksualnymi facet lubi i
        kocha kobiety. Nie ważne czy hetero czy homo. Tylko ukryte pedały poniżają
        kobiety. Ci bijący mężowie, wyśmiewający, poniżający - to poprostu ukryte PEDAŁY.
        Problem też w tym, że wiele kobiet tak samo jak faceci ma prymitywny stosunek do
        równouprawnienia, i są agresywne do innych kobiet a także do siebie samych. To
        są te wykastrowane, wytresowane osobniczki.
        • kuszacy_witas Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:41
          Mówię o ogromnej większości
          > prymitywnych osobników w naszym społeczeństwie.Facetów, którzy chełpią się
          > poniżającym stosunkiem do kobiet.Jerszcze raz powtarzam : to ukryte cioty,
          > nieujawnieni pederaści. Wstydzą się sami siebie, boją się przyznać, że woleliby
          > robić to z facetami. A muszą sypiać z kobietami. Stąd ich agresywny stosunek do
          > kobiet. Każdy pogodzony ze sobą i swoimi orientacjami seksualnymi facet lubi i
          > kocha kobiety. Nie ważne czy hetero czy homo. Tylko ukryte pedały poniżają
          > kobiety. Ci bijący mężowie, wyśmiewający, poniżający - to poprostu ukryte PEDAŁ
          > Y.
          > Problem też w tym, że wiele kobiet tak samo jak faceci ma prymitywny stosunek d
          > o
          > równouprawnienia, i są agresywne do innych kobiet a także do siebie samych. To
          > są te wykastrowane, wytresowane osobniczki.


          To co Ty za ludzi znasz? Wsrod moich znajomych nie ma takich facetow jak opisujesz. Moze zmien znajomych...?
    • e.mes Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:07
      Alasko, sama widzisz... Ludzie wyśmiewają się ze wszystkiego, co w choćby trochę
      przesłoni ich wąski horyzont.
    • z3r0 Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:11
      > Ci co głośno śmieją się z kobiet, z feministek to są zwykłe nieujawnione pe
      > dały. Zazdroszczę tym młodym kilkunastoletnim dziewczyną - feministką, że
      > wkraczają w życie z poczuciem godności i szacunku do siebie samych.
      > Ja wogóle nie wyobrażałam sobie, że tak można.

      "Feministką" - ja "wogóle" nie wyobrażałem sobie, że tak można!

      Ale co może sobie wyobrażać taki nieujawniony "pe dał" jak ja!
      • Gość: alaska Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:19
        Stary - nie przyczepiaj się do moich błędów ortograficznych. Einstein też miał
        dysleksję!
        • z3r0 Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:26
          Gość portalu: alaska napisał(a):

          > Stary - nie przyczepiaj się do moich błędów ortograficznych. Einstein też miał
          > dysleksję!

          OK! Porozmawiajmy zatem merytorycznie!

          > To żałosne co tu wyczytuje - te krzyki przeciwko feminizmowi i obrażające
          > młode dziewczyny, które mają odwagę głosić swoje poglądy.

          Czy ja kogoś gdzieś obraziłem?

          Jestem jedynie ubawiony prawie do łez fragmentem słabej pseudolaurki w Wysokich
          Obcasach, gdzie gloryfikuje się dziewczynę (to hagiografia prawie!) między
          innymi za to, że podaje kubki, wiesza plakaty, ma Kazię w komórce i na tapecie
          komputera itp itd.

          LOL.

          Nie za ostro?

          > Jestem 40-letnią kobietą mamą, żoną, pracuję itp.Uważam, że straciłam
          > conajmniej ostatnie 20-lat życia przez niewiedzę.

          Nie ja jestem winny Twojej niewiedzy.

          > Niewiedzę, że mam prawo do
          > tego samego co facet. I obowiązek walczyć o to.

          Brawo. Popieram z całego serca.

          > Większość facetów na
          > stanowiskach to ograniczone psychicznie typy z kompleksami. Pomiatają kobietą
          > profilaktycznie - jak psem - dla tresury.

          Dopiszmy: "Na podstawie moich subiektywnych obserwacji można powiedzieć, że..."

          > Większość tzn. szowinistów męskich to poprostu ukryte cioty.

          Ciekawe, jak się o tym przekonałaś.

          > Ci co głośno śmieją się z kobiet, z feministek to są zwykłe nieujawnione pe
          > dały. Zazdroszczę tym młodym kilkunastoletnim dziewczyną - feministką, że
          > wkraczają w życie z poczuciem godności i szacunku do siebie samych.
          > Ja wogóle nie wyobrażałam sobie, że tak można.

          Można.

          Dla mnie to oczywiste.
          • Gość: alaska Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:41
            Ja ciebie nie winię o nic - widzisz, jak od razu nastawiasz się na siebie?
            Przecież nie mówię ani o tobie ani do ciebie, prawda?

            A to, że agresywni faceci to cioty, skąd ja to wiem?
            Znam naprawdę sporo osób. Wielu mężczyzn. To jest reguła : facet, który ma
            szczęśliwe życie rodzinne, żonę spełniającą się w życiu, w rodzinie, w pracy,
            facet, kóry zaznał trudów wychowywania dzieci, przewijania, prania, sprzątania
            ich śmierdzących kup itp. - taki facet zawsze z wielkim szacunkiem myśli i mówi
            o kobietach.
            Facet, który jest homoseksualistą , jest szczęśliwym partnerem i kochankiem,
            jest spełniony - taki facet uwielbia kobiety i je szanuje.
            Facet, który nie znosi kobiet,lub uważa , że najlepiej spełniają się jako
            podpora( czytaj : służąca) męża to facet, który ma wielkie kłopoty sam ze sobą,
            może np. mama była nadopiekuńcza, agresywna, lub go nie kochała, tato może go
            nie kochał, albo dla odmiany molestował...nie wiem - różne są źródła
            destrukcyjnych postaw.
            Wiem jedno, ktoś kto rozumie i kocha życie wie, że kobieta to dużo, dużo więcej
            niż sprzątaczka i dupa.
            Kobieta to wizjonerka.
            Bez kobiet ten świat Wasz - męski wyglądał by jak przedmieścia Kabulu - jedna
            ruina.

            • z3r0 wiesz co... 24.05.05, 16:42
              Gość portalu: alaska napisał(a):


              > Bez kobiet ten świat Wasz - męski wyglądał by jak przedmieścia Kabulu - jedna
              > ruina.
              >
              ... i tutaj masz rację :).
            • kuszacy_witas Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:44
              "Bez kobiet ten świat Wasz - męski wyglądał by jak przedmieścia Kabulu - jedna
              ruina."

              Czyli jednak kobiety sa wazniejsze, lepsze i bardziej wartosciowe ?
        • kuszacy_witas Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:42
          Dysleksja - tym terminem posluguja sie wszystkie lenie i nieuki.
          • Gość: bodzio Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:49
            oj chłopie - świat jest prosty a ty tępy!
            • kuszacy_witas Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 24.05.05, 16:53
              Fantastyczny wklad w dyskusje. Dobranoc
        • Gość: Wiedźma Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:24
          Jesli juz, to dysgrafie, maleńka ( dysleksja dotyczy mowy, tu chcesz powiedziec
          o problemie pisowni)..To spora roznica. A co samego Einstein'a - nie mial. To
          plotka. Jesli chodzi o samą kwestie zlego traktowania w pracy: problem dotyczy
          idiotow obu płci. Nie trzeba doszukiwac sie tu dewiacji seksualnych. Glupie
          zawziete baby rownie okrutnie potrafia potraktowac podwladna, jak glupi,
          zakompleksiony szef. I to nie ma nic wspolnego z tym, z kim sypiaja.Moim
          skromnym zdaniem oczywiscie. Ale sprobuj mi zaprzeczyc, szanowna poczatkujaca
          feministko :-)
          • Gość: alaska Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:56
            Złociutka - wiem o różnicy w dysleksji i dysgrafii - czekałam aż ktoś się rzuci
            na ten merytoryczny błąd - ty jesteś pierwsza, brawo. Satysfakcja?
            Po drugie - nie jestem początkującą feministką. Skuteczną przeszkodą w
            zaangażowaniu się w ten ruch jest niewielkie stado wściekłych, złośliwych
            pseudofeministek, które w tym skądinąd zacnym ruchu upatrują szansy na ring
            bokserski.
            Żadna mądra, prawdziwa feministka nie będzie walczyć pyskówką - to nie jest
            dobra metoda.
            A jeśli chodzi o twoje spostrzeżenia na temat idiotów obu płci - oczywiście to
            jasne - zdarzają się i panowie i panie zidiociali.
            Panie na stanowiskach - złośliwe i wredne są moim skromnym zdaniem całkowicie
            wykastrowane z naturalnych kobiecych cech, w świecie agresywnego testosteronu
            muszą śpiewać tak jak ich szowinistyczni koledzy, aby być akceptowanymi.
            T klucz do ukcesów zawodowych.
            Nie ma jak wspólny radosny rechot z dowcipu blondynce.
            Oczywiście wszędzie zdarzają się wyjątki.
            p.s o Einsteinie to oczyiście taki pseudodowcip.Skąd ja mogę wiedzieć, że on
            cierpiał na tę przypadłość? Wiem napewno, że wiele wybitnych osobowości miało
            kłopoty z poprawnym, ortograficznym pisaniem. Einstaina użyłam jako ikony.
            Rozumiem, że nie lubisz zaokrągleń myślowych...Precyzja, apteka, bank.
            Ile zrobiłam w tym tekściku błędów?
            Satysfakcja?
            Utrzymuję teorię żabciu, że nieujawnieni pederaści to najwięksi oprawcy kobiet.
            Obejżyj np. sławny film American Beauty. Traktuje, m.in o tym problemie.

            • Gość: Wiedźma Czy nie odbiegasz od tematu, Alasko?Hmm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:16
              Odbieglas od tematu troszke:)))Mowisz o poparciu potrzeby istnienia ruchu
              feministycznego, jako leku na uciemiężenie kobiet w pracy przez meżczyzn-
              zwierzchnikow. Ja sugeruje, ze feministki sa rownie groźne, co nieujawnione
              pedaly-szefowie. Tylko w roznych sferach sieja rowne sobie zlo. Agresja w pracy
              wobec nizszego w hierarhii pracownika wynika z frustracji i glupoty obu plci, a
              nie z faktu bycia nieujawnionym pederastą. Sama doswiadczylam okrucienstwa
              szefowej na wlasnej skorze. A cudownie mi sie pracowalo z homoseksualistami
              (sorry...Cioty? Pedaly?...Jak wolisz...) Fajna atmosfera, chlopaki po pracy
              szli na "łowy", za to w biurze rownowaga i omijanie tematu...Nikt nikomu
              do "tyłka" i w życie prywatne nie zagladal. Za to jestem ogromnie przeciwna
              promowaniu, albo wojnie z homoseksualizmem. Bo to dla nich reklama. A ja...ani
              za, ani przeciw...Jestem wolna, zakochana w madrym facecie...A co robia inni
              mnie nie interesuje. Sypia z babka...fajnie, sypia z facetem...tez fajnie. A
              jak mnie wywalila zlosliwa i zakompleksiona szefowa z pracy, to po okresie
              bezrobocia, zalozylam wlasna firme. I naprawde sie realizuje w tym !Niech zyja
              źli pracodawcy!!!!:-))))A do dobrych, to podobno teraz ja należę. Jako wlasny
              szef i pracownik moge potwierdzić. I zapewniam, ze mam z czego zyć i czas dla
              siebie nareszcie też. A tak w ogole...to jestes sympatycznym rozmowca. Ja tez
              pisze z "bykami", jak widzisz... A pedala, co Ci dokuczyl trzeba bylo docisnac
              gdzies w kącie na maly gwałcik...W ciagu sekundy by wiedzial, kto jest PANEM:-
              )))) Albo by sie nawrócił:-))))
              • Gość: alaska Re: Czy nie odbiegasz od tematu, Alasko?Hmm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 08:05
                Nie zrozumiałaś mnie - nie chodzi mi o homoi herero to mnie nie interesuje i
                jest ok. Twierdzę że najwięcej agresji ze strony mężczyzn doświadczysz, jeśli ci
                mężczyźni to nieświadome, lub zastaszone cioty. Ci wielcy faceci, którzy tak
                deminstruję swoją wielkość - to naprawdę zlęknieni ludzie bojący się ujawnić
                swoje kobiece cechy charakteru.
                A o kobietach - heterach napisałam w innym poście - to wytresowane, wykastowane
                suki - pitbulki tego męskiego świata.
                I p.s. jak zaczynasz zdanie do kogoś skierowane : 'słońce' to też atakujesz.
    • pan.nikt Przepraszam, ja w kwesti formalnej. 24.05.05, 21:31
      Czy alaska jet na księzycu, czy na marsie??


      a może zmień sobie męża na jakąś wenus??
    • Gość: haha zazdroscic feministkom...buahchacch IP: *.icpnet.pl 24.05.05, 22:19
      czego? tego ze 99% feminstek jest brzydkich i ubiera sie w jakies szmaty oraz
      robi sobie wszystkie kolory znane z burdeli a ST. Pauli ? tego zazdroscic?
      • Gość: Wiedźma A Ty czemu z taka agresja, slońce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:36
        Gość portalu: haha napisał(a):

        > czego? tego ze 99% feminstek jest brzydkich i ubiera sie w jakies szmaty oraz
        > robi sobie wszystkie kolory znane z burdeli a ST. Pauli ? tego zazdroscic?

        Skąd liczby? Podaj prosze jakies wiarygodne źrodla. Jestem zdecydowanie anty -
        tego typu ruchom. Uwazam, ze kobieta realizuje sie, jesli tworzy atmosfere
        ciepla domowego ogniska ukochanemu mężczyznie. A nie probujac go zastapic. Ale
        co do tępienia feministek za brzydote i fakt uogólnienia, ze są brzydkie i
        farbuja sie, jak prostytutki...No coz...Tu sie bede sprzeczac z Toba. Wywodze
        sie ze srodowiska modelek. Nie w Polsce, we Francji. Nawet nie wiesz ile z nich
        jest wojujacymi feministkami. Niektore zapierają dech w piersi urodą. Za to
        wszystkie są agresywne wobec facetow. To jest ich cecha wspolna. Tu mozemy użyc
        liczby 99%, bo bliższa prawdy.
        • Gość: umtere Re: A Ty czemu z taka agresja, slońce? IP: *.icpnet.pl 24.05.05, 22:57
          Liczby dotycza tych feministek co wystepuja w TV i gazetach. Nie wspominajac
          juz o slawetnej FEminie. Smak i styl to cos o czym nie maja pojecia.Innych
          feministek nie widze. heh widze ze sie trafilo sporo ze srodowiska modelek:) Ja
          tez wiem co w trawie pisczy , byc moze nie w Mediolanie czy Paryzu ale...
        • Gość: alaska Re: A Ty czemu z taka agresja, slońce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 07:58
          Agresja feministek jest skierowana do facetów ale nawet bardziej do kobiet.
          To skutki, m.in. wykastrowania społecznego kobiet - nie potrafią być solidarne,
          nie pomagają sobie - są tak wytresowane, poddały się - tak jak psy, też gryzą
          się między sobą a swojego właściciela nie tkną.
          Jest oczywiście jeszcze druga strona agresji - poczucie niepewności i ciągłe
          ośmieszające ataki ze strony tzn.antyfeministów. Poniżające ośmieszenie to
          podstawowa broń facetów.
          Na końcu każdej rozmowy zawsze jest na temat zazdrości o penisa i nieogolonych
          nóg, o tzn.'niedodymaniu' nie wspomnę.
          To są koronne argumenty dyskusyjne facetów i to rzeczywiście może rodzić agresję.
          Np. koleżanka dyskutantka o pseudo Wiedźma to też przykład osoby o mocno
          podwyższonej agresji - to się czuje gdy atakuje rozmówców pretekcjonalnym
          "słońce" i podobnie.
          Poprostu niepewna i nastawiona na walkę istota.



    • conena Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! 25.05.05, 08:28
      a czy jeśli kobieta ma w nosie gadanie o feminiźmie i facetach, ma w d... kto
      ile zarabia, kto kogo molestuje, to znaczy, że jest staromodna w mordę jeża?
      przy tym całym modnym gadaniu o fem zaczynam sie czuć jak własna babcia:)
      • Gość: olo Słusznie się czujesz włąsna babciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 09:53
        Zajmij się zakupami, albo urządzaniem własnego mieszkania
        • conena Re: Słusznie się czujesz włąsna babciu 25.05.05, 10:42
          olu, no co ty, od zakupów to ja mam ludzi a na urządzanie mieszkania jeszcze
          pół roku:] więc dla zabicia nudy emeryturowej bredzę na forum.
    • Gość: couleur3 Re: do tych co krzyczą-feminizm beee! IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.05, 14:20
      "Jestem 40-letnią kobietą mamą, żoną, pracuję itp.Uważam, że straciłam
      > conajmniej ostatnie 20-lat życia przez niewiedzę. Niewiedzę, że mam prawo do
      > tego samego co facet. I obowiązek walczyć o to. Większość facetów na
      > stanowiskach to ograniczone psychicznie typy z kompleksami. Pomiatają kobietą
      > profilaktycznie - jak psem - dla tresury.
      > Większość tzn. szowinistów męskich to poprostu ukryte cioty.
      > Ci co głośno śmieją się z kobiet, z feministek to są zwykłe nieujawnione pe
      > dały. "
      Ty chyba niedawno skończyłaś jakieś genialne "gender studies" - tylko tam uczą
      takich bzdur... o przepraszam , feministycznego spojrzenia na świat .
      Założę się, że już mnie "bezbłędnie" zaszufladkujesz, co ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja