v.i.k.k.a
22.06.05, 18:24
Za wcześnie wyszłam z pochwałami:/
Tydzień temu ukradli mi kołpaki na tamtejszym parkingu. Nie byłoby w tym nic
dziwnego, gdyby nie fakt, że chodzi tam kilku cieci, którzy od ozdoby nie są.
Na moją uwagę, że KRADNĄ a on stoi odwrócony dupą do samochodów pan Cieć
stwierdził, że nie jest od pilnowania auta, tylko od wskazywania wolnych
miejsc. Poprosiłam więc z monitoringiem, na co pan Cieć stwierdził, że jest 1
kamera i tego samochodu akurat nie obejmuje. Pojawił się pan Cieć 2 i
powiedział, że powinnam się cieszyć, ze tylko kołpaki a nie samochód, bo "jego
koledze ukradli taki sam". Jego kiepski żart mnie na tyle wku..ł, że
postanowiłam skontaktować się z dyrekcją plazy. GDYBY KTOŚ CHCIAŁ SIĘ
SKONTAKTOWAĆ Z DYREKCJĄ TO GABINET JEST ZA KIBLAMI i oczywiście nikogo tam nie
ma. Podejrzewam, że specjalnie tak jest usytuowany, żeby w razie czego nikt
nie znalazł, nawet jak szuka.
ALE JA JESTEM ZARADNA DZIEWCZYNKA I ZAŁATWIAM SPRAWĘ PO SWOJEMU.