Gość: psiara IP: *.icpnet.pl 25.06.05, 00:19 popieram! super pomysł! pamietajmy ,że trakowanie zwierzat jest miarą czlowieczeństwa.pozdrawiam pania irene i fundacje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: PAPAJA Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 09:16 oczywiście - może kiedyś my bedziemy mieszkać w piwnicach u kotów? (It was joke) proszę ludzi z Orła Białego o zorganizowanie czegoś takiego u nas - chętnie coś wpłace... ale nie trzeba zapominać, że jak koty sie przyzwyczają, że maja domek i ktoś im jedzenie przynosi to żeby potem nikomu sie nie chciało demontować tych domków/przestać dawać jedzonko - młode kotki po prostu moga zatracic instynkt szukania jdzenia skoro mają je w "domku" a jak tego zabraknie to bedzie z nimi krucho... także pomysł OK - ylko ktos kto sie zna na kotach musi to nadzorowac... Co do miejsca to myśle, że się znajdzie w jednym ze starych zapuszczonych "ogródków" przy blokach... zreszta właśnie tam jest tych kotów najwięcej - najbliżej do piwnic.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów IP: *.ipt.aol.com 25.06.05, 09:49 Super! Kocham kotki i bardzo sie ciesze z takich inicjatyw. W Wielkiej Brytanii gdzie mieszkam koty maja bardzo dobrze - ludzie maja tu we krwi milosc do tych zwierzat. Nawet bezpanskie kotki sa tluste i zadbane, przechadzaja sie leniwie po ulicach i prywatnych ogrodach. Serdecznie dziekuje Pani z Rataj. Nota bene, urodzilem sie na Ratajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 13:18 Tak, postawmy jeszcze pałacyki wróblom, szczurom, kaczkom ... Szczurom przede wszystkim bo przecież reumatyzmu sie nabawia bidulki w tych zimnych wilgotnych norach. (ogrzewanie podłogowe koniecznie) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlaHGnaprosto Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów IP: *.icpnet.pl 25.06.05, 13:35 Wolabym sczurom niz dac zlotowke na pedalow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów IP: *.icpnet.pl 25.06.05, 15:44 Ja też, nawet wolałabym paradę szczurów:-) Odpowiedz Link Zgłoś
conandron83 Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów 25.06.05, 16:22 Ja też wolałabym paradę szczurów :-) Tak na serio to odnoszę wrażenie, że nastąpiło jakieś dziwne przewartościowanie domki dla kotów? Nie lepiej dać te pieniądze chociażby na markot, monar itp... W końcu co jest ważniejsze zadbane i najedzone kotki i pieski czy ludzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów 25.06.05, 17:01 conandron83 napisał: > Nie lepiej dać te pieniądze chociażby na markot, monar itp... > W końcu co jest ważniejsze zadbane i najedzone kotki i pieski czy ludzie??? Na moją kicię dziennie wydaję 2-3 zł kupując puszkę plus od czasu do czasu kilkadziesiąt zł na weterynarza. Ćpunowi nie dałbym resztek z talerza. Weź więc pod uwagę, że różne są ludzkie preferencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot w Markocie są ludzie ,którzy chcą wyjść z tego IP: *.icpnet.pl 25.06.05, 22:27 Więc ja wolałbym dać na Markot, jak na koty, które tysiące lat sobie dawały radę same. Gardzę natomiast dilerami, którzy w tej chwili studiują w garniuturkach i tam handlują , a w weekendy dilują w drechach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no mercy Re: w Markocie są ludzie ,którzy chcą wyjść z teg IP: *.icpnet.pl 26.06.05, 13:32 Jak ktoś jest na tyle głupi żeby ćpać to niech się potem sam martwi jak z tego wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
conandron83 Re: Na Ratajach postawiono domek dla kotów 01.07.05, 08:48 l.george.l napisał : > Na moją kicię dziennie wydaję 2-3 zł kupując puszkę plus od czasu do czasu > kilkadziesiąt zł na weterynarza. Ćpunowi nie dałbym resztek z talerza. Weź więc > pod uwagę, że różne są ludzkie preferencje. Czy to znaczy że mam tolerować np pedofilów bo są różne ludzkie preferencje? Zawsze wydawało mi się że życie ludzkie jest nadrzędną wartością czyż bym się mylił? Muszę przyznać że opinie takie jak twoja mnie zasmucają. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio POMOC 25.06.05, 18:39 Warto wspomniec, że jedynym skutecznym, humanitarnym sposobem na ograniczenie liczby bezdomnych kotów jest ich sterylizacja i kastracja. To bardzo przykre ale kotów jest poprostu za dużo. Cierpią z tego powodu na głód, chłód, od chorób, są w niewyobrażalnie biestialski spoób traktowane przez niektórych ludzi. Jeżeli chce się skutecznie pomóc kotom, nalezy ograniczyć ich populację. Oczywiście zawsze można w tej sprawie zgłosić się do odpowiednich organizacji, które udzielą odpowiednich informacji, skontakują z odpowiednimi osobami, pomogą finansowo i organizacyjnie. Warto zadbać o naszych braci mniejszych:) www.toz.pl www.empatia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Kotki 25.06.05, 19:40 i ja wam cos kochani powiem. na osiedlu jagiellonskim i oswiecenia widze duzo kotow - wszystkie kotki ktore do tej pory spotakalam mialy przyciete uszko(i teraz nie wszyscy wiedza o co chodzi). ktoki sa dzikie, dokarmiane przez pewne panie. i tak powinno byc. piwnice sa zamykane, ludzie truja wszystko : ptaki, psy i koty. w poznaniu mozna wysterylizowac za darmo DZIKIE(niech ktos nie mysli ze mozna brac swojego pupilka i mowic ze jest podworzowcem) kotki. kotke trzeba trzymac w klatce tylko 3 dni bo ciecie jest bardzo male(ok 5 - 6 cm). nie trzeba wyjmowac zadnych szwow czy tez bandazowac kota. szczegolnie polecam sterylizacje podworkowcow teraz poki jest cieplo. szybciej odrasta futerko i kot nie marznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: Kotki 25.06.05, 19:59 Kakui, małe cięcie to takie, które ma 1,5 cm, a nie 5-6 ;-)))) No, ale lepsze takie, niż żadne. I dodam,że wolnożyjące kotki można wysterylizować w poznańskim schronisku przy ul.Bukowskiej - oczywiście umawiając się z kilkudniowym wyprzedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Re: Kotki 25.06.05, 20:08 no wlasnie mi o schronisko chodzi. wg mnie ciecie jest male. tak jak trzymalam kotke i odmierzalam w powietrzu to tak z 5 cm bedzie ;)wiesz przez 1.5 cm to sie nie wyjmie chyba za duzo. a co dopiero mowic o reszcie. dawalas kiedys jakies kicie do sterylki?? ja chyba z 10. mam jeszcze 3 ktorych nie moge zlapac na te cholerne klatki(ale nie te zielone - mam swoja). jedna jest stara i wogole osowiala i watpie by jeszcze miala kociaki. poza tym boje sie ja zawiesc bo nie wiem czy przezyje(ma okolo 10 lat). 2 kicie sa 3 letnie(siostry) i zadna sie nie pojawia jak ja przychodze z klatka. zostawianie klatki w piwnicy tez nie skutkuje. ale wg ludzi kotow jest masa i trzeba by je wytepic wszystkie bo na ludzi przenosza chorobska(hmmm na pewno koci katar to czesta choroba ludzka) i rozmnazaja sie i pelno malych kociat jest(akurat zadnych nie ma i watpie by byly). mysle ze wyczytali w brukowcach za duzo o toksoplazmozie i teraz mysla ze sa madrzy. ahhhhhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: Kotki 26.06.05, 11:45 Nie, ja kotek dzikich na sterylki nie woziłam, ale swoje domowe "ciachałam" u innego weta, ale to fachowiec najlepszy w P-niu i cięcie było dł. ok. 1,5 cm (u kotki półrocznej). kakui napisała: > no wlasnie mi o schronisko chodzi. wg mnie ciecie jest male. tak jak trzymalam > kotke i odmierzalam w powietrzu to tak z 5 cm bedzie ;)wiesz przez 1.5 cm to > sie nie wyjmie chyba za duzo. a co dopiero mowic o reszcie. dawalas kiedys > jakies kicie do sterylki?? ja chyba z 10. mam jeszcze 3 ktorych nie moge zlapac > > na te cholerne klatki(ale nie te zielone - mam swoja). jedna jest stara i > wogole osowiala i watpie by jeszcze miala kociaki. poza tym boje sie ja zawiesc > > bo nie wiem czy przezyje(ma okolo 10 lat). 2 kicie sa 3 letnie(siostry) i zadna > > sie nie pojawia jak ja przychodze z klatka. zostawianie klatki w piwnicy tez > nie skutkuje. ale wg ludzi kotow jest masa i trzeba by je wytepic wszystkie bo > na ludzi przenosza chorobska(hmmm na pewno koci katar to czesta choroba ludzka) > i rozmnazaja sie i pelno malych kociat jest(akurat zadnych nie ma i watpie by > byly). mysle ze wyczytali w brukowcach za duzo o toksoplazmozie i teraz mysla > ze sa madrzy. ahhhhhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antykociarz a toksoplazmoza przenoszona przez te paskudztwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:37 i tak wyrtuje te kociambry trutką na szczury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozon Re: a toksoplazmoza przenoszona przez te paskudzt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:05 będziesz pierwszym podejrzanym...gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Re: a toksoplazmoza przenoszona przez te paskudzt 26.06.05, 17:22 jakbys troche czytal to bys wiedzial ze : "Zarażenie może nastąpić także przez spożywanie i obróbkę surowego lub niedogotowanego mięsa pochodzącego z zarażonych zwierząt. Źródłem zakażonego mięsa mogą być świnie, owce, kozy i drób. Trzeba jednak tutaj wspomnieć, że już parominutowe gotowanie produktów w temperaturze 66 oC lub pozostawienie ich na dobę w zamrażarce zabija pasożyta." i co teraz juz wiesz wszystko??? Odpowiedz Link Zgłoś