Gość: vinc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
03.08.02, 12:21
Zabużanie: wyrok za dwa tygodnie
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zakończył się proces potomków wysiedleńca zza
Buga, którzy od skarbu państwa żądają 488 tys. zł za utracony na Litwie
majątek. Wyrok za dwa tygodnie.
Ojciec Andrzeja C. kupił przed II wojną światową w Ignalinie koło Wilna
niewielki majątek - willę i kilka zabudowań gospodarskich. W 1945 r. cała
rodzina została przesiedlona. Teraz Andrzej C. razem z siostrzenicą domaga
się od wojewody pomorskiego, jako reprezentanta skarbu państwa, 488 tys. zł
odszkodowania za utracone mienie.
Pełnomocnik wojewody Bogdan Soczyński twierdził, że Andrzej C. i jego
siostrzenica nie podali w pozwie właściwego przepisu prawnego, który
uzasadniałby ich roszczenie. Ponadto to nie pod adresem wojewody, lecz
starosty powinni kierować swoje żądania. - To nieprawda - zaprzecza mec.
Roman Nowosielski reprezentujący powodów. Jego zdaniem mogą oni domagać się
odszkodowania za utracone na Litwie mienie na podstawie umowy z 1944 r.
między PKWN a Litewską Socjalistyczną Republiką Radziecką, w której Polska
zobowiązała się do zwrotu osobom przesiedlonym ekwiwalentu za pozostawiony
majątek.
- Jeśli sąd wyda w tej sprawie korzystny wyrok, to nie tylko otworzy furtkę
prawną, ale wręcz ją wyłamie. Na załatwienie nadal czeka ok. 100 tys.
wniosków - powiedział PAP Walenty Orciuch, prezes gdańskiego oddziału
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kresowian Wierzycieli Skarbu Państwa.
Po II wojnie światowej wysiedlono z terenów wschodnich 1 mln 700 tys. osób. W
sądach znajduje się kilkadziesiąt spraw zabużan powołujących się na umowy
międzynarodowe. Żadna nie została jeszcze zakończona. Ta byłaby pierwsza.
Jak to ładnie pokazywano w TV na mapach przesiedleńcy zza Buga zajęli tereny
Pomorza i Wielkopolski, Lechita kresowiaku !!! :))