Dodaj do ulubionych

Poznań najlepszy w Polsce?

19.07.05, 21:37
Są wakacje, jeździmy po Polsce i obserwujemy zmiany, jakie następują w innych
częściach Polski. Mimo woli porównujemy je ze zmianami w naszym otoczeniu- tu
w Poznaniu, w Wielkopolsce.
Czy Waszym zdaniem Poznań i Wielkopolska przodują w tempe zmian???
Ja wróciłem z Małopolski, z miejscowości, którą znam od wielu lat. Małe,
zaplute ongis misteczko Zakliczyn, z jednym potwornym barem GS i podobnym
sklepikiem (GS- to ongis monopolista w handlu i usługach na wsi i małych
misteczkach).
Dzis- nie mogłem poznać. Ratusz na środku odnowionego rynku błyszczy nowym
dachem, odmalowany jak się patrzy, rynek zapchany dosłownie samochodami
mieszkańców gminy, którzy przyjechali na zakupy. Do dyspozycji maja trzy duże
sklepy samoobsługowe spożywcze plus mniejsze kioski i trafiki. Kilka dobrze
zaopatrzonych sklepów specjalistycznych- farby i lakiery, ogrodniczy itp.
Mimo woli porównuję ze znanymi mi Skokami- wielkopolskie Skoki przegrywają na
całej linii.
To nie w porządku- przeciez od dawna wiadomo, że my w Wielkopolsce jesteśmy
najlepsi!!!
A Wy co Widzieliście???
Obserwuj wątek
    • kiks4 Re: Poznań najlepszy w Polsce? 19.07.05, 23:34
      zapomniałem dodać cos, co mnie wprost poraziło- ogromny, nowy budynek zespołu
      szkół ponadgimnazjalnych. W Zakliczynie wiedza, że inwestycje w przygotowanie
      zawodowe młodzieży to najlepsza recepta na rozwój gminy.
      W planach rozwojowych Skoków, publikowanych w Internecie mamy mnóstwo
      informacji na temat rozwoju dróg, mostów i temu podobnych fantazji ( bo nie
      podaje się żródła finansowania) ale o szkolnictwie- raczej sie nie wspomina.
      • Gość: paulos Re: Poznań najlepszy w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:42
        najgorzej jest trwać w fałszywych przekonaniach:
        "nasz region jest najlepszy, itd"
        Tymczasem wiele rzeczy woła o pomstę do nieba. Natomiast ci, którzy kiedys
        mieli gorzej teraz te starty nadrabiają i jeśli my nie weźmiemy się porządnie
        za siebie to za pare lat nas przegonią. Ot tyle. Czy coś w tym złego? Może nie.
        Ale głupio jest tracić dobre okazje na rozwój i poprawianie warunków życiowych
        we własnym regionie.

        Chociaż muszę powiedzieć, że parę dni temu byłem w Częstochowie i stwierdzam,
        że nie chciałbym tam mieszkać.
        • Gość: as Re: Poznań najlepszy w Polsce? IP: *.bredband.skanova.com 20.07.05, 01:03
          Ciekwy jestem kto poznaniakom taka z mozgu sraczke zrobil?
          Wystarczy spojrzec jak Poznan wyglada, zeby stwierdzic, ze...to sobie sami
          dopiszcie.
          Bracia poznaniacy. Brac sie do roboty, zamiast zyc w falszywych wyobrazeniach.
          Ostatnie 15 lat Poznan i Wielkopolska przeputaly sromotnie. Nie powiem, ze nic
          u was sie nie dzieje, ale zbyt duzego ruchu w interesie nie ma. Pozdrowienia od
          (wbrew pozorom) waszego sympatyka.
    • 2pp Re: Poznań najlepszy w Polsce? 20.07.05, 02:05
      Czytałem Twojego posta z rosnącą zazdrością - kurczę, to już nie zapyziała
      Galicja, radzą sobie lepiej niż Wielkopolanie.

      Aż w okolicy ostatniego akapitu przypomniałem sobie, że byłem w Zakliczynie, i
      to zaledwie kilka miesięcy temu. Wizyta nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia;
      fatalne drogi, odmalowany - to prawda - ratusz i niektóre domki, ogólnie -
      raczej senna atmosfera. W porównaniu np. do takiego Bnina (miejscowości
      podobnej wielkości) na prawdę absolutnie nic ciekawego.

      Przypominam sobie nawet, że niechcący przysłuchiwałem się naradzie sołeckiej w
      jednej z wsi należącej do gminy Zakliczyn - sondowano tam, czy mieszkańcy
      zgadzają się na starania Zakliczyna o uzyskanie praw miejskich :-).
      • kiks4 Re: Poznań najlepszy w Polsce? 20.07.05, 22:51
        2pp napisała:

        > Czytałem Twojego posta z rosnącą zazdrością - kurczę, to już nie zapyziała
        > Galicja, radzą sobie lepiej niż Wielkopolanie.
        >
        > Aż w okolicy ostatniego akapitu przypomniałem sobie, że byłem w Zakliczynie,
        i
        > to zaledwie kilka miesięcy temu. Wizyta nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia
        -------

        Ja mam na myśli skale dokonań w zakliczynie w ciągu ostatnich lat. Jak
        napisałem, obserwuje tę miejscowośc na przestzreniu kilkunastu lat i widzę, w
        jakim tempie nadrabiają zaległości.
        Być może jedną z tajemnic rozwoju tego regionu, bo nie tylko o Zakliczyn
        chodzi, jest znaczny odsetek ludzi pracujących za granicą. To dzieki ich pracy
        płynie strumyczek pieniędzy w te strony ozywiając gospodarkę.
        Skarzył mi się właściciel sklepiku w gospodarnej wielkopolsce, że nikomu w
        biednej wiosce nie opłaca sie hodować kur i w rezultacie jajka sprowadza z
        Poznania!!! Lepiej więc jęczeć, jaka to tu bieda niz ruszyc głową i coś zrobic,
        chocby zahodować kurkę czy wyjechać na saksy.
      • Gość: Nietzshe a jaka jest teza?? IP: 213.17.226.* 20.07.05, 09:35
        Szczerze mówiąc to do końca nie rozumiem co autor wątku miał na mysli-
        przodowanie w zmianch, tranformacji??? zmianach gdzie, w czym?
        Proszę o konkrety.
        Obiektywnym miernikiem rozwoju regionu czy miasta jest z pewnością bezrobocie-
        jeśli jest małe to oznacza że społeczność jest aktywna, radzi sobie w trudnej
        rzeczywistości, jest poprostu zaradna. Wskazuje to na dużą ilość firm, oraz
        zainteresowanie inwestorów danym rynkiem. Bezrobocie w Poznaniu spadło poniżej
        7%. I jest najniższe po Warszawie. Reszta kraju goni ale bez rezultatu.
        dla jasności nie żyję mitem jakiejśtam wielkopolski i poznania bo mój dom jest
        kilkaset km stąd.
        Pozdrawiam.
        • kiks4 Re: a jaka jest teza?? 20.07.05, 22:56
          Gość portalu: Nietzshe napisał(a):

          > Szczerze mówiąc to do końca nie rozumiem co autor wątku miał na mysli-

          Wskaźniki mają to do siebie, że pokazuja obraz uśredniony. Jeśli jedna nogę
          moczysz we wrzątku a drugą w lodowatej wodzie to średnio rzecz ujmując odczuwać
          powineneś wyraźny komfort.
          W Poznaniu wskaźniki są korzystne ale juz trzydzieści kilometrów od Poznnia-
          dramat i bez wyraźnych widoków na poprawę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka