Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić???

01.08.05, 08:09
Witam serdecznie,

Proszę o informacje co mogę zrobić gdy próbowano mnie oszukać w sklepie
spożywczym.
Od pewnego czasu jestem częśtym gościem w Mosinie k/Poznania. Od wielu ludzi
słyszałem raczej złe opinie na temat jednego ze sklepów. Jednak w tą sobotę
próbowano oszukać również mnie.
Obsługa w tym sklepie wygląda następująco.
Są tam dwie kasy fiskalne.
Nie dosyć, że przeważnie obsługa nalicza należności TYLKO na kalkulatorze (o
rachunek muszę się zawsze prosić - nie ma rachunku- nie płacą podatku) to
jeszcze próbuje okradać klientów.
Przy zakupie za 8,20 PLN sprzedwawczyni po przeliczeniu na kalkulatorze
chciałą ode mnie 12,20 PLN.
Gdy zapytałem dlaczego tak dużo, przeliczyła raz jeszcze i powiedziała, ze
nei 12,20 a 8,20 PLN. Jest to NOTORYCZNE !!!
Oczywiście nie przeprosiła, ale nie można wymagać kultury od wszystkich.
Dodam, że piwo sprzedawane jest nieletnim. Byłem świadkiem jak chłopiec ok 10
lat kupował kilka sztuk piwa.
Proszę o informacje gdzie się udać w tej sprawie.
Wysłałem już maila do UOKiK ok 2 tyg temu w sprawie tego sklepu. Niestety bez
odpowiedzi.
Co szary obywatel może zrobić w tej sprawie??
    • Gość: olek Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? IP: *.inter / *.inter-c.pl 01.08.05, 10:58
      urzad kontroli skarbowej?
      policja?
      nie wiem jakis program typu uwaga! oni lubia takie rzeczy ;)
    • l.george.l Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 11:06
      Przede wszystkim określ dokładniej położenie sklepu. Da to tyle, że
      forumowiczów z Mosiny uczulisz, by dokładnie liczyli wartość zakupów.
      • domel81 Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 14:08
        l.george.l napisał:

        > Przede wszystkim określ dokładniej położenie sklepu. Da to tyle, że
        > forumowiczów z Mosiny uczulisz, by dokładnie liczyli wartość zakupów.


        Nie znam numeru ale sklep znajduje się na ul. Śremskie na końcu Mosiny
        niedaleko lasu. Jest tam tylko jeden więc kto zna Mosine to wie o czym pisze.

        Zdaża się też, ze gdy kupujesz np kiełbasę i nie zapytasz się o cene to bez
        namysłu Ci policzy. Ale gdy przed zakupem zapytasz po ile ta kiełbasa to się
        zastanawia i sprawdza w cenniku....
        To też daje do myślenia...
        • Gość: marek.es Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:14
          Kiełbasy z zasady nie kupuję.Wolę roślinki.Roślinek nie da się nastrzykać
          solanką.
          • zorka7 Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 17:25
            Może ktoś ci pomoże na forum konsumenckim? Stawiam że tak. :)

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=553
      • domel81 Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 14:08
        l.george.l napisał:

        > Przede wszystkim określ dokładniej położenie sklepu. Da to tyle, że
        > forumowiczów z Mosiny uczulisz, by dokładnie liczyli wartość zakupów.


        Nie znam numeru ale sklep znajduje się na ul. Śremskiej na końcu Mosiny
        niedaleko lasu. Jest tam tylko jeden więc kto zna Mosine to wie o czym pisze.

        Zdaża się też, ze gdy kupujesz np kiełbasę i nie zapytasz się o cene to bez
        namysłu Ci policzy. Ale gdy przed zakupem zapytasz po ile ta kiełbasa to się
        zastanawia i sprawdza w cenniku....
        To też daje do myślenia...
    • pan.nikt Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 16:07
      najlepsza metoda:
      doprowadzić do bankructwa na skutek braku kilentów.

      Zwyczajnie nie kupować w tym sklepie.

    • Gość: Lucyfer Na policję z nimi IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.05, 16:36
      Oszustwo, sprzedaż alkoholu nieletnim, niewydawanie paragonów fiskalnych jest
      przestępstwem. To jest sprawa dla policji. Poza tym trzeba sprawę nagłośnić,
      aby potencjalni klienci omijali ten sklep szerokim łukiem
    • asiczek21 Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? 01.08.05, 20:12
      a wy innych sklepach to myslicie ze co jest? nawet w "kulturalnym" empiku
      doliczyli sobie 2 zlote. szkoda tylko ze ten fakt zauwazylam dopiero w domu po
      porownaniu cen na ksiazkach i tej na paragonie (placilam karta).SKANDAL!!! dodam
      ze teraz omijam to miejsce szerokim lukiem.
      • Gość: Lucyfer Re: Jawne oszustwo w sklepie - co zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 21:40
        Jak nie będziesz reagowała, nawet po przyjściu do domu, zawsze będziesz
        wyrąbywana. Jeżeli masz paragon i książkę lub gazetę z ceną na odwrocie, to co,
        nie można było złożyć reklamacji. Noooo..., chyba że jesteś bardzo nieśmiała.
        To rozumiem
    • Gość: Uczciwy KRAJ KONFIDENTÓW - DONOSICIELI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 22:55
      Wymyślacie sposoby jak kogoś zalatwić nie pamiętacie już przesłania Ojca
      Świętego o szanowaniu biżniego, nie było tam slowa o donosicielstwie, koledzu
      nadawalibyście się wyśmienicie do UB na współpracowników, autor postu mialby
      ksywkę: "GUMOWE UCHO"
      • Gość: Lucyfer Ze świrami trzeba walczyć !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:40
        A ty co? Dajesz "walić się w rogi"? Wybacz mi, ale nie szanuję takich ludzi jak
        ty. Łamanie prawa jest karalne nie tylko w naszym kraju, ale również w każdym
        cywilizowanym systemie prawnym. To co, uważasz, że jedyną osobą uprawnioną do
        walki z oszustami i naciągaczami jest twój dzielnicowy. I dowiaduje się on o
        tym dopiero wtedy jak sam zostanie wyrąbany. A gdzie są prawa oszukanych i
        naciąganych. Ze swoimi poglądami dajesz przyzwolenie do działania oszustom. W
        kategoriach prawa i norm etycznych akceptowanych przez ogół społeczeństwa jest
        to postępowanie naganne. Zresztą, co ja tu piszę. I tak nie zajarzysz. Biegiem
        do najbliższego psychiatry marsz.
      • domel81 Re: KRAJ KONFIDENTÓW - DONOSICIELI 02.08.05, 08:18
        Konfidentów, donoscicieli?? Heeeee ciekawe co byś powiedział, gdy byś poszedł
        do tego sklepu i porobili by Cie na 10 czy 20 złotych..?
        Albo sprzedali by Twojemu 13 letniemu synkowi (tylko nie pisz, ze mnei masz bo
        zawsze mieć możesz ;) ) kilka piwek i leżał by pożniej gdzieś w lesie
        nawalony...
        Słowa Ojca Swiętego o szanowaniu bliźniego odnoszą się rownież do OBSŁUGI
        SKLEPU. Jeśli Oni mnie oszukują i okradają to za co ja mam ich szanować.
        Po za tym ostrzeganie innych to chyba nie jest brak szacunku.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja