Hub dla Polski w Poznaniu zamiast w upadającej WAW

31.08.05, 22:59

(krosspost, bo ciekawe)

Śledziłem tą dyskusję o hubach (po polsku: piastach ruchu lotniczego) ale
ktoś zmienił jej wiodący temat. A ja się pytałem o nowy hub dla Polski. Ja
wiem, że Okęcie przez 20 lat nie dogoni standartem i oferowaniem ani Pragi,
ani Budapesztu, ani już niczego innego. Ostatnio się przesiadałem w Pradze i
w porównaniu mogłem zobaczyć że WAW po prostu zaspało o dekadę. Ci panowie
wyprowadzali z firmy PPL ponadstumilionowe zyski, zamiast ciulić na
inwestycje. Jak budowali II terminal, to napisałem zdeczka wściekły artykuł
żeby przestali bo i tak hubu z Okęcia nie zrobią. Ja bym wolał żeby Okęcie
pozostało tym czym jest, takim warszawskim Tempelhofem.

Powiem wam jak ja to widzę. WAW jest hubem dla Polski tylko z powodów
politycznych. Gdy na polskim niebie zrobiło sie wreszcie normalnie dzięki
brutalnemu odcięciu duopolu, to się okazało, że hub w WAW jest najbardziej
nie po drodze w najbardziej typowych podróżach w zasadzie z niemal wszystkich
portów w Polsce poza Rzeszowem. Bo tylko Rzeszów jest bardziej na wschód niż
WAW.

Teraz otwierają kukuryźnikowe połączenie Zielona Góra (IEG)- WAW. I tak się
zastanawiam: po co? Kto tym będzie latał na przesiadki? Odpowiedź brzmi:
niemal nikt (poza chyba lotami za atlantyk), bo to jest 3-4 godziny w plecy.
I tak jest, choć może mniej radykalnie, z wszystkich portów w Polsce poza
Rzeszowem. Warszawa to krok do tyłu, stracone godziny dolotu turbośmigłowcem
w kierunku niezbyt zgodnym z kierunkiem podróży. Trzyma się dzięki rozpędowi,
niewiedzy pasażeów, tradycji, oraz przede wszystkim braku innej oferty.

Cały hub w WAW trzymał się tylko dzięki polityce, a ta dzięki Bogu upadła
rozdeptana przez prawodawstwo UE. Teraz jest szansa na nowy hub, który
będzie bardziej sensownie położony. Hub średniej wielkości, z połączeniami
krajowymi do niemal wszystkich polskich portów, i z bogatą ofertą. I to nie
będzie ani II port dla Warszawy ani nic w tamtym rejonie.

Popatrzmy sobie na rozkład hubów w RFN. Jakby ktoś chciał zrobić główny hub
dla RFN w Berlinie, to wszyscy by się chyba energicznie popukali w czoło.
Huby są usytuowane na kierunkach, w których odbywa się gro podróży
wychodzących. Wcale nie są na środku kraju, o nie! Huby są na południu, i na
zachodzie tego kraju- w kierunkach gdzie istnieją największe potoki
pasażerskie.

Tutaj są dane statystyczne. de.wikipedia.org/wiki/Flughafen
Wynika z nich że stolica RFN, usytuowana wzgledem reszty kraju mniej więcej
tak jak Warszawa względem reszty Polski, jest dopiero 4. hubem w kolejności,
za Frankfurtem nad Menem, Monachium i Duesseldorfem.

Hub dla Polski? Ależ tak, wg mnie jest bardzo potrzebny, ale niestety w
żadnym wypadku w WAW i okolicach. Ja proponuję Wrocław, Poznań, Katowice lub
KRK. Bo inaczej nigdy w Polsce, tym największym kraju tej części Europy, nie
będzie wiodącego lotniska w Europie Środkowo-Wschodniej, które jednak
mogłobybyć w Poslce, bo nasz kraj ma najwięcej potencjalnych pax. Zapomnijmy
Okęcie II, pożegnajmy zaspane i zacofane PPL oraz bankrutujący LOT, i
pomyślmy co zrobić aby podnieść ruch tranzytowy, ruch z przesiadkami w Polsce
z upadku.

Adam Fularz
    • Gość: paulos Re: Hub dla Polski w Poznaniu zamiast w upadające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:49
      hmm
      ciekawe!
      oby porty regionalne dostały rzeczywistych skrzydeł i całkowicie uwolniły się
      spod władzy PPL!
      póki co Poznań z tego co wiem pod taką kontrolą się znajduje:(
      może to jest jednym z powodów ciągle małej siatki połączeń z ławicy
      • skydiver_rzeszow Re: Hub dla Polski w Poznaniu zamiast w upadające 01.09.05, 17:12
        Nie powiedziałbym że lotnisko w Warszawie upada. W tej chwili ma 82 regularne
        połączenia. I nie ma co ukrywać że Poznań ma 8, Katowice 17, a np Szczecin
        zaledwie 2. Nie zapominajmy o lotnisku w Modlinie. Pozdrawiam.
    • balonvonpll Re: Hub dla Polski 01.09.05, 18:49
      B. ciekawa wypowiedz. Mam jednak pare dodatkowych pytan.
      - jak wyglada pogoda, dokladniej, srednia ilosc dni z mgla w roku?
      - czy jest miejsce na rownolegly pas, i przedluzenie istniejacych pasow do 3km?
      - czy jest dostepne szybkie polaczenie kolejowe, drogowe, etc z duzymi miastami
      (z hotelami etc), gdzie czasami trzeba nagle umiescic np 1000 pasazerow na 1
      noc?

      Znam w Polsce tylko WAW, Poznan i Gdansk. WAW jest ponizej wszelkich
      standartow. LOT zreszta tez...

      Z miejscem na rownolegly pas bylby chyba problem i w Poznaniu, i w Gdansku.
      Pas ten jest niezbedny przy ruchu ciaglym, na wypadek zablokowania pasa glownego
      (np awaryjne ladowanie, reperacje, etc), a z dluzszymi pasami trzeba sie
      liczyc, bo wkrotce wejda do ruchu nowe, potezne Airbusy i Boeingi.

      Z mgla jest chyba tez nie najlepiej. Oczywiscie systemy ladowania bez
      widocznosci, itd, ale nawet najwieksze lotniska maja duze spowolnienia ruchu
      lub sa czasami zamykane na pare godzin z powodow atmosferycznych. Np Kopenhaga.

      "Uziemienie" 3 samolotow miedzykontynentalnych z jakichs powodow(a jest ich
      troche w dobie terroryzmu i swiatowych anomalii pogodowych) - to koniecznosc
      naglego ulokowania ok 1000 ludzi w dobrych warunkach, ich nakarmienie, i
      pozniej, szybkie pozbieranie spowrotem do dalszego lotu.
      Stad niezbedne polaczenia z duzymi miastami.

      Oczywiscie sama idea "polskiego hubu" zbierajacego pasazerow ze Wschodniej
      Europy do lotow np. na Daleki Wschod, i z poludnia Europy - do lotow do Ameryki
      nad biegunem - jest bardzo ciekawa i chyba realna.
      Latam regularnie Europa - Daleki Wschod przez Kopenhage, Frankfurt, Londyn lub
      Zurich; zapotrzebowanie na bilety przekracza podaz; wielu nowych przewoznikow z
      obu stron uruchamia nowe linie bezposrednie, do coraz mniejszych osrodkow, bo
      duze porty powoli przestaja wyrabiac.

      Czy moze ktos mi wytlumaczyc dlaczego LOT-owi nie oplaca sie latac do Chin lub
      Bangkoku?
      Masa Rosjan i Ukraincow latajacych na Daleki Wschod nie-rosyjskimi liniami,
      jest b. duza.

      Przepraszam, ze moje uwagi sa chaotyczne ale to temat-rzeka. Chcialem poruszyc
      zbyt wiele rzeczy naraz...

      Na www.maps.google.com mozna sobie obejrzec z bliska wiekszosc lotnisk na
      swiecie. Polska wyglada dosc marniutko, niestety...

      • Gość: aviator Re: Hub dla Polski IP: *.viknet.pl 01.09.05, 19:49
        Czy ktoś wie ile w Poznaniu zarezerwowano biletów? Bo słyszałem że 8 tysięcy do
        Londynu. To trochę dziwne bo dziś w Rzeszowie gościł Michael O'Leary i
        zaprezentował dane z których wynikało że sprzedano 16 tysięcy biletów, a do
        tego blisko 10 tysięcy biletów we Frankfurcie i Londynie. Łącznie 26 tysięcy. W
        Poznaniu chyba słabo działa promocja.
        • Gość: aviator Re: Hub dla Polski IP: *.viknet.pl 01.09.05, 19:50
          Aha - Michael O'Leary to prezes Ryanair.
    • Gość: Max Re: Hub dla Polski w Poznaniu zamiast w upadające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 20:50
      Może jeszcze stolica DO POZNANIA???.Kolejny zakompleksiony mieszkaniec tego
      podupadającego grodu.
      Rece precz od Warszawy.
      • Gość: paulos tak max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 22:19
        tylko, że gość "lubuskielotnisko" jest chyba z Zielonej Góry..
        ja zaś powiem "Warszawa ręce precz od portów regionalnych";
        skończmy z tą lotniczą komuną
        • stuprz Re: tak max 16.10.05, 16:46
          Hmmm! Właśnie! W-wa ręce precz od Poznania i innych miast w Polsce! To Wy
          jesteście zakompleksieni i tyle! Miasto buraków! Chciałbym zauważyć , że Poznań
          był duuuuuuużo wcześniej stolica Polski niż obecna stolyca!!!
Pełna wersja