Członkowie SM Enklawa płacą za błędy zarządu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:45
Ja rozumiem , że dziennikarz może nie znać się na prawie spółdzielczym , ale w
tej sprawie dopuszczono do błędów w warsztacie dziennikarskim.
Dlaczego zapytano tylko jedną stronę , obecnego Prezesa Spółdzielni ?
Czy Pytano starego Prezesa o zdanie ?
Czy zastanawiano się nad przedawnieniem tych czynszów ( ? ).
Czy ten specjalista od prawa spółdzielczego nie mógły być ciut mądrzejszy ?
W Poznaniu jest Uniwestytet w w nim Wydział Prawa , a tam profesor Niedbała ,
który zajmuje się prawem spółdzielczym i byłby przyzwoity materiał.

Myśleliśmy że po Marta Tylenda to dół poziomu dziennikarskiego w Poznaniu.
Hucznie obchodziliśmy jej bliźniaczki , bo myśleliśmy że poziom Gazety ruszy
ciut w górę.

Niestety poziom Gazety Wyborczej ciągle , ciągle spada........
Szkoda . To była dobra , opozycyjna , gazeta.
    • Gość: Zbyszek To nie jest żaden specjalista od prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 23:41
      spóldzielczego. To jest tylko mianowaniec Gazety, cos podobnego do b. posła
      Marka Zielińskiego z Unii Wolności, który tez jest tak przedstawiany przez
      Gazetę a faktycznie jest przecież inżynierem z Pometu.
    • Gość: Niedźwiedź Re: Członkowie SM Enklawa płacą za błędy zarządu IP: *.osiedlemlodych.pl / *.osiedlemlodych.pl 20.09.05, 10:06
      Gratuluję gazecie poczucia humoru. Pan Hałuszczak specjalistą od prawa
      spółdzielczego.
    • Gość: net Członkowie SM Enklawa płacą za nadużycia obecnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 20:34
      zarządu.
      Sprawa dopłat (strat 93-99 / nadwyżki kosztów, czy jak jeszcze ta banda
      chciałaby to nazwać) pojawiła się w 2001 r. Jakoś głowna księgowa (niejaka
      Optacy) w 2000 roku na zebraniu przedstawicieli nie mówiła o braku w kasie ok.
      1 200 000 zł. Twierdziła, że po wpłatach wkładów budowlanych (głównie od
      kilkudziesięciu osób z Unii Lubelskiej), spółdzielnia "wyjdzie na
      zero". "Konieczność"dopłaty pojawiła się w 2001 roku, kiedy "zarząd" podpisał z
      grupą ok. 50 osób reprezentowanych przez radcę prawnego (niejakiego P. Sowisło-
      obecnie reprezentującego spółdzielnię Enklawa !!!???) ugody bezprawnie
      obniżające naliczony wkład budowlany. Uchwała ZP zezwalająca na ugody została
      uchylona przez Sąd Okręgowy, a momo to Goroński i Optacy podpisali je, dzięki
      czemu do Enklawy nie wpłynęło ponad 0,5 mln zł. Sowisło doradził im
      jak "wydoić" pozostałych członków spółdzielni (jego mocodawcy z Unii Lubelskiej
      nie mieli do dopłaty nic albo max kilkaset zł). Kretyni tylko podjęli uchwałę o
      pokryciu strat (oczywiście uchyloną przez sąd) i stanęli przed koniecznością
      zwotu pobranych pieniędzy. Podjęli następnie (RN) uchwałę o pokryciu nadwyżki
      kosztów nad przychodami, która również została uchylona przez Sąd Okręgowy (w
      sądzie tłumaczyli, że uchwała wcześniejsza "omyłkowo" mówiła o stratach, nie ma
      się co dziwić skoro jako radcę prawnego zatrudnia się Karmolińską - dawnego
      pracownika komendy MO). Uchwała jest prawomocnie uchylona i zarząd Enklawy
      powinien zwrócić członkom spóldzielni pieniądze z odsetkami (co prawda Sowisło
      złozył podobno kasację, ale nie sądzę żeby wiele wskórał). Następnym
      krokiem "super zarządu" były uchwały podwyższające koszty eksploatacji w
      mieszkaniach w taki sposób, że teraz w mieszkaniach w tych samych budynkach
      stawka eksploatacji może wynosić 2 zł lub nawet ponad 3 zł (ciekawe co na
      to "ekspert" cytowany przez GW?). Oznacza to ni mniej ni więcej, że
      eksploatacja jednego mieszkania kosztuje wiecej niż mieszkania sąsiada z tego
      samego budynku (a nawet tego samego piętra). Wszystko co złe zrzuca sie na
      poprzednie zarządy spóldzielni (nota bene nie bez winy), ale zapomina się o
      ludziach, którzy te zarządy popierali, nadzorowali lub w nich uczestniczyli (P.
      Michalak - członek RN, Komisji Rewizyjnej, a obecnie przewodniczący RN; R.
      Jeran przewodniczący RN, obecnie pełnomocnik zarządu, V. Matela członek RN,
      obecnie członek zarządu, B. Optacy księgowa, gł. księgowy, członek zarządu, a
      obecnie wiceprezes zarządu). Te osoby są tak samo winne nadużyciom w latach za
      które teraz przychodzi nam spłacać i powinny za to odpowiedzieć.
      Goroński i Optacy jawią się jako wybawcy spóldzielni przed upadłością (zrobili
      to tylko dzięki zastraszeniu członków spółdzielni z Falistej). Wyciągają z
      naszych kieszeni kasę, którą po pierwsze powinni zapłacić mocodawcy Sowisło (z
      Unii Lubelskiej)oraz którą spłacili PEC-owi przez sprzedaż węzłów
      ciepłowniczych na Falistej. Uchwały podjęte w 2001 r. mówiły o spłacie "strat"
      w ciągu 5 lat ("zarząd" nawet nie próbował znaleźć alternatywnego rozwiązania
      do wpłat członków), na zebraniu przedstawicieli w 2002 zaproponowana została
      uchwała (później sfałszowana przez zarząd) o obniżeniu średniej płacy w
      spółdzielni do średniej krajowej (wtedy wynosiła ona powyżej 3,5 tys zł).
      Uchwała została przegłosowana!!!, ale RN i zarząd nie wprowadzili jej w życie
      (realizując tę uchwałę w ciągu 5 lat uzyskiwałoby się spłatę niedoborów w
      spółdzielni, ale nie kosztem kilkuset rodzin ale kilkunastu pracowników
      spółdzielni). No ale po co się przejmować "głupim motłochem", który i tak
      zapłaci i będzie się cieszył, że go nie wykluczą (część członków głosujących za
      uchwałą w 2002 zostało bezpodstawnie wykluczonych ze spółdzielni)

      dziwi tylko że dziennikarze GW tak łatwo dali siś zbajerować Anadzrejowi G. i
      Bogumile O. osobom działającym na szkodę spółdzielni Enklawa (bo tak właśnie
      powinny pojawiać się ich nazwiska w mediach, a adres tymczasowy powinni miec na
      Młyńskiej w Poznaniu)
    • Gość: spE Re: Członkowie SM Enklawa płacą za błędy zarządu IP: 195.20.110.* 21.09.05, 13:29
      ciekawe ile Goroński dał "specjaliście prawa spółdzielczego" za takie
      wychwalanie swoich zasług. W rzeczywistości nie on uratował spółdzielnię, ale
      jej członkowie, a w największym stopniu mieszkańcy Czeremchowej, którzy na
      przestępczej działalności Gorońskiego i Optacy najwięcej stracili
Pełna wersja