Policjant zastrzelił amstaffa

IP: *.icpnet.pl 30.09.05, 15:32
Wreszcie. Dotyczy to wprawdzie Opola ale wreszcie. Ale dlaczego policja musi
wykonywać pracę rakarza? Bo obrońcy zwierząt nie pozwola przywrócic tej tak
pożytecznej funkcji?
Skończmy z terrorem psiarzy.
Koniecznie nalezy przywrócic rakarzy. Na psa trzeba mieć zgode właściciela
domu. Za psa trzeba płacić podatek, który w globalnej kwocie zwróci koszty
ponoszone przez miasto na sprzatanie i usuwanie szkód po psach. Obowiazkowe
ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej włascicieli psów - pod groźba kary.
Te pociągnecia sprowadzą ilość psów do rozsądnych rozmiarów.
    • Gość: Psiara Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:45
      Ciebie gnoju chętnie bym ustrzeliła! A o powrocie rakarzy możesz sobie tylko
      pomażyć zwyrodnialcu!!!
      • Gość: Rene Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.icpnet.pl 30.09.05, 22:52
        Szanowna "Psiaro"
        Dziękuję za "gnoja" - wiem z kim mam do czynienia i wiem,że nie musze być
        uprzejmy.
        Obawiam się, że nie masz bladego pojęcia o rakarzach. Naoglądałaś sie
        kreskówek i uwazasz, że masz pełna wiedzę o tym zawodzie. Mylisz się. Ale nie
        mam zamiaru Ciebie uswiadamiać.
        Zdaje się, że uważasz, że jak nie wiesz jak giną zwierzeta to jesteś w
        porzadku i jesteś wielką miłośniczka zwierząt. Mylisz się. Ja akurat wiem jak
        giną zwierzeta i dlatego chcę przywrócenia instytucji rakarza by działo sie to
        z jak najmniejszym cierpieniem zwierząt. Poza tym zabijanie zwierzat powinno
        byc marginesem w pracy rakarza.
        Twój humanitaryzm godzi sie z zagryzaniem dzieci i dorosłych. Nalezysz
        do ludzi, którym nie przeszkadza zagryzienie córeczki, wnuczki czy obcego
        dziecka byle by psiutek miał zabawę. Gratuluję humanitaryzmu ale nie rozumu.
        Czy widziałaś zagryzioną przez zdziczałe psy sarnę. Ja widziałem.
        Pożerały ja żywcem. Widok wstrząsający. Ale nie dla tak ogłupiałych psiarzy jak
        Ty.
        Jeżeli myślisz, że dalsze zwiększanie liczby psów w miastach nie wywoła
        reakcji to jesteś głupawą optymistką. Ja wole by ta ilość była kontrolowana w
        cywilizowany sposób a nie przez okrutne mordy zwierząt przez zdesperowanych
        ludzi.
        "Gnój" nie życzy tobie by psiutki zagryzły twoje dziecko czy wnuczkę. Nie
        życzę tobie by pies sasiada zagryzł Twojego psiego pupila.
        Zyczę powodzenia ale i odrobine pomyślunku.
    • ruskie.babidlo.z.kamczatki Re: Policjant zastrzelił amstaffa 30.09.05, 15:59
      oj i musze sie z toba Rene zgodzic... mam dosyc kup na chodnikach w centrum
      miasta, kup na trawnikach w parku, chodzenia spokojnie, nie biegania gdyz jakas
      bestia moze to odebrac jako probe zaatakowania jej :/, obslinienia moich butow,
      spodni, a nawet rzucenia sie na mnie "radosnie" jakiegos kundla, dosyc
      warczenia gdy przechodze kolo tego, dosyc wlazenia tego(psa) na mnie...
      przykladow jest wiele a milosnicy mysla tylko o psa potrzebach... nie mozna
      zrobic na kazdym osiedlu jakis specjalnych oplotowanych terenow gdzie kazdy
      pies moze wejsc i sie (sory za wyrazenie) zesrac? miejsc gdzie ludzie nie beda
      chodzili, miejsc gdzie nikomu takie gowna nie beda przeszkadzaly...
    • Gość: wojskowy brawa dla policjanta IP: *.icpnet.pl 30.09.05, 16:45
    • z3r0 Re: Policjant zastrzelił amstaffa 30.09.05, 17:05
      W takich przypadkach:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2944719.html
      tępić bezlitośnie!
      • Gość: Jaćwing Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.icpnet.pl 30.09.05, 17:47
        Mam serdecznie dosyć właścicieli psów terroryzujących całe społeczeństwo swoimi
        pupilkami. Nie dość, że nie można iść spokojnie po chodniku, aby nie natknąć się
        na "miny poślizgowe", to jeszcze trzeba uważnie patrzeć, czy spuszczony ze
        smyczy pupilek wielkości cielaka nie rzuci się zaraz do gardła, mam się nie bać,
        mówią właściciele!? Jak biegnie na mnie doberman, to jak mam się nie bać! I to
        już nie raz serce podeszło mi do gardła jak takie bydle spuszczone ze smyczy
        rzuciło się w moją stronę.
        No i jeszcze trzeba znosić takie indywidua jak Psiara, dla których pieseczek
        jest wartością nadżędną. Trochę rozsądku właściciele piesków!
    • b-beagle Re: Policjant zastrzelił amstaffa 30.09.05, 17:49
      Najłtwiej zastrzelić
      • Gość: Rene Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.icpnet.pl 01.10.05, 09:55
        Masz rację - najłatwiej zastrzelić. Byłoby lepiej załatwiać takie sprawy
        inaczej. Ale na podejmowanie rozsądnych działań nie pozwolą "psiarze". Dlatego
        trzeba szybko strzelać.
    • Gość: Tchórze Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.crowley.pl 01.10.05, 10:21
      Własciciele psów agresywnych są tchórzami kryjącymi się za siła zwierząt, które
      przy użyciu siłowych metod ćwiczone są w agresji.
      • Gość: Stanisław Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 13:01
        Właściciele dużych psów w mieście to przeważnie ludzie z zaburzoną osobowością,
        zakompleksieni, zalęknieni lub agresywni w stosunku do otoczenia - przy czym
        ich agresja (najczęściej nieuświadomiona) bierze się z chęci odegrania się za
        wyimaginowane krzywdy i niezaspokojone ambicje. Efekt jest taki, że średnio 30-
        50 osób ma obniżony standard życia (zagrożenie na klatce schodowej, podwórku, w
        parku, zakłócenie ciszy, wdeptywanie w kupy, itp.) z powodu jednego
        takiego "pieska". Zamiast wydawania pieniędzy na uciążliwego psa, ludzie ci
        powinni zapisać się na jakiś kurs przystosowania do życia w społeczeństwie,
        leczenia utajonych kompleksów lub włączyć sią w jakąś działalność społeczną,
        charytatywną. To by im na pewno pomogło. Ukierunkowało uczucia wyższe na innych
        ludzi (np. będących w potrzebie), a nia na psa będącego utrapieniem dla całego
        otoczenia.
        • oczapowski Trzeba nosic przy sobie scyzoryk a wtedy zaden kun 01.10.05, 13:44
          Trzeba nosic przy sobie scyzoryk a wtedy zaden kundel nie podskoczy...A jak
          podskoczy czy warknie to scyzoryk sie przydaje...
          Brawo dla policjanta. Mam nadzieje ze palanty z tymi psami mordercami zaczna
          czuc respekt i beda chodzily ze swoimi kundlami tak jak prawo nakazuje - czyli
          smycz i kaganiec. A jak nie to jak widze policja juz wie co robic. A policjanci
          beda mogli sobie przecwiczyc strzelanie do celu! I tak trzymac. Dzieci beda
          mogly bezpiecznie sie bawic w parkach a i bedzie mniej kup na miescie...
        • Gość: Rene Re: Policjant zastrzelił amstaffa IP: *.icpnet.pl 01.10.05, 13:48
          Gość portalu: Stanisław napisał(a):

          > Właściciele dużych psów w mieście to przeważnie ludzie z zaburzoną osobowością

          Racja. Ktoś słusznie powiedział, że taki pies to przedłużenie członka
          właściciela.
          Niestety kompleksy rekompensuja w taki sposób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja