Rozmowa z Dorotą Matyaszczyk, szefową Regionaln...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:08
Brawo pani Matyaszczyk! Nic dodać nic ująć. Ten wywiad powinien stać się
obowiązkową lekturą naszych władz samorządowych. Poznańskie zabytki są tak
zapyziałe, że strach. Nawet na Starym Rynku nie brakuje sypiących się
kamienic!
    • Gość: paulos Re: Rozmowa z Dorotą Matyaszczyk, szefową Regiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:31
      brawo pani Doroto!

      Popieram Panią całym sercem!
      Pan Libicki z chęcią pogrzebałby wszystkie inicjatywy już na samym ich starcie.
      Jakże aktualna jest sprawa tego traktu, o którym dyskutowałem na forum z Rene.
      On pewnie też się tu wypowie.

      W każdym razie pani Dorota mówi prawdę - miasto wogóle nie myśli o turystyce i
      o tym, że na turystach można duuuuuuuuużo zarobić!

      A i miasto ma szansę stać się piękniejszym dziękli środkom finansowym.
      I bardzo ważne zdanie - "to symbol naszego zwycięstwa na Niemcami", niech
      dotrze do uszu p. Libickiego i sprawi żeby przestał szkodzić interesom miasta!
      Można mieć obiekcje co do historii i własne zdanie ale NIE MOŻNA NISZCZYĆ
      MIASTA niwecząc projekt, który może uruchomić potężne środki finansowe dla
      odnowy wielu budynków w ciągu traktu - polskich, niemieckich i niemiecko-
      polskich. WSZYSTKIE SĄ PIĘKNE!!!
    • l.george.l Re: Rozmowa z Dorotą Matyaszczyk, szefową Regiona 27.10.05, 22:22
      [...]
      "Na płycie CD, którą MSZ wysłało na spotkanie młodzieży z Papieżem w Kilonii, nie było ani słowa o Poznaniu". [...]

      Ja bym się tym nie martwił, bo spotkanie było w Kolonii, więc płyta i tak nie dotarła, jeśli była wysłana do Kilonii.
    • Gość: Ragathol Re: Rozmowa z Dorotą Matyaszczyk, szefową Regiona IP: *.icpnet.pl 28.10.05, 01:45
      Dzielnica genialnego Stuebbena zostanie niedługo przekształcona
      przez "geniusza" architektury - Gurawskiego, który swoimi projektami zaśmieca
      po kolei następne części miasta.
    • Gość: cwm Nie namawiam nikogo do burzenia czegokolwiek ale IP: 82.160.122.* 28.10.05, 03:59
      Pani Matyaszczyk mówi: "To symbol naszego zwycięstwa nad Niemcami!" Nie
      namawiam nikogo do burzenia czegokolwiek ale przypomnę, że po odzyskaniu
      niepodległości symbole pieczętujące panowanie zaborców były po prostu burzone
      (na przykład cerkiew na placu Piłsudskiego w Warszawie czy podobna cerkiew na
      placu św. Józefa w Kaliszu itd.). Więc kto tu kogo w Poznaniu zwyciężył? Nie
      róbmy ludziom wody z mózgu!
      • l.george.l Re: Nie namawiam nikogo do burzenia czegokolwiek 28.10.05, 10:13
        Mam znajomego profesora, człowieka wielkiej wiedzy, któremu zagadnienia sztuki nie są obce, podróżującego nieustannie po świecie, spędzającego całe semestry z wykładami w Niemczech i co go wiozę obok zamku, słyszę zawsze te same słowa: "co za koszmar, dlaczego jeszcze tego nie zburzono".
Pełna wersja