Gość: ot, pytający
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.10.05, 18:57
Daleki jestem, od siania jakiegokowliek niepokoju między narodami zawłaszcza tymi rozdzielonymi Odrą, ale artykułowi Radosława Nawrota brakuje tylko dokończenia: I gdyby takich bohaterskich załóg i tygrysów było więcej, to do dziś mielibyśmy, jak w RFN-ie. Nie chcę wyjść na fana Armii Czerwonej, ale ostatnio w naszym pięknym kraju denerwujaca staje się fascynacja Niemcami hitlerowskimi. Także w takich przejawach, jak opisywanie bohaterskich załóg czołgów kierowanych przez dzielnych wojaków Adolfa. Pozostaje mieć nadzieję, że żadnym czołgiem (nie znam dobrze historii tego, kto wyzwalał Poznań) "Iwanów" nie jechali dziadkowie pana Maciejea Karalusa czy innych Czytelników Gazety.
Przy całym szacunku dla dzieła, jakiego podejmują się ludzie ze stpwarzyszenia Pomost, takie artykuły powinny mieć inny ton.