List otwarty do poznańskich dziennikarzy

IP: *.icpnet.pl 08.10.02, 18:46
Od pewnego czasu obserwuję ze zgrozą pogłebiającą się przepaść pomiędzy
rzeczywistością realną, a wirtualną - czyli kreowaną przez media. Zjawisko to
staje się szczególnie widoczne w kontekście zbliżających się wyborów
samorządowych. Dziwi mnie fakt, że media lokalne z taką łatwością i beztroską
podjęły narzucony centralnie model "partyjny" wyborów samorządowych, zupełnie
zapominając o ordynacji, która nastawiona jest na wybór osobowości, a
nie "figurantów" partii. Wyborcom dano szansę postawienia na określoną z
imienia, nazwiska, przekonań i programu osobę, a media z podziwu godnym
uporem odbierają im tę szansę, sprowadzając wszystko do ponownej partyjnej
roszady. W takim układzie przestaje dziwić gasnące zainteresowanie wyborami u
przeciętnego zjadacza chleba oraz zamalowane ostatnio hasło na budynku
Akademii Ekonomicznej - "Gdyby wybory coś zmieniały już dawno byłyby
zabronione". Czy dziennikarze też tak sądzą, czy raczej dali się naiwnie
złapać w pułapkę propagandową "centrali"?

Z poważaniem,
Cezary Ostrowski - kandydat na radnego (bez zobowiązań, poparcia partyjnego i
kompleksów :)
    • Gość: Ewa popieram IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 19:38
      Zgadzam się z tym całkowicie. Wybierając członków rady wybieramy w końcu ludzi,
      którzy będą kierowali naszym miastem. Chciałabym aby w tych wyborach ludzie
      głosowali na konkretne osoby, dlatego, że mają one rozsądny program, że już się
      czymś wykazały, a nie dlatego, że są w takiej czy innej partii. Denerwują mnie
      sondaże typu - ile osób chce głosować na daną partię, a co za tym idzie - ile
      każde ugrupowanie może 'zgarnąć' mandatów. Odnoszę wrażenie, że wyborcy są
      traktowani jak głupia masa, która pójdzie zagłosować na logo, a której tak
      naprawdę obojętne jest kto z tego ugrupowania znajdzie się w radzie.

      Obserwuję też ostatnio jak duża jest niewiedza wśród wyborców na temat tego jak
      wybieramy członków rady. Zaskoczona jestem jak wiele osób uważa, że wyborca nie
      ma wpływu na to kto wejdzie z danej partii/ugrupowania. Sądzą oni, że głosują
      na partię, a o tym kto już z niej wejdzie do rady decyduje miejsce na liście.
      Kiedy niedawno tłumaczyłam sąsiadce zasady wyborów była ona bardzo zdziwiona
      tym, że kandydaci wchodzą w kolejności uzależnionej od tego ile zdobyli głosów.
      Była przekonana, że kandydaci dlatego walczą o pierwsze miejsca na liście, bo
      po prostu "pierwszy na pewno wchodzi", a w następnej kolejności - jeżeli są
      dodatkowe mandaty - kolejni na liście.




      • Gość: Cezary Ostrowski Re: popieram IP: *.icpnet.pl 08.10.02, 20:05
        Dzięki za poparcie i odzew Ewo,

        Jesteś szybsza od dziennikarzy, ale oni widocznie mają pilniejsze sprawy :)
        To o czym piszesz jest kolejnym potwierdzeniem smutnego faktu, iż żyjemy w
        epoce Hamburgera, w której marka (logo) staje się ważniejsza od zawartości.
        Takie ustawienie preferencji skłania coraz bardziej "sterowanych" ludzi do
        pochłaniania jałowej papki bez chwili zastanowienia nad jej marną jakością.
        Ważniejsze jest kolorowe pudełko i tania zabawka z plastiku.

        Pozdrawiam,
        Cezary Ostrowski
        • Gość: KS Re: popieram IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:28
          Trudno żeby dziennikarze pisali o kandydatach , którzy nie mają szans w
          wyborach . Wiemy, że metoda przeliczania głosów gwarantuje mandaty tylko
          największym i najsilniejszym.
          A największe i najsilniejsze są partie polityczne , które gwarantują zarówno
          profesjonalną kampanię jak i przygotowanie kandydatów do pełnienia funkcji
          radnego.
          • Gość: Cezary Ostrowski Odpowiadam IP: *.icpnet.pl 08.10.02, 20:47
            Gość portalu: KS napisał(a):

            Trudno żeby dziennikarze pisali o kandydatach , którzy nie mają szans w
            wyborach.
            A JA MYŚLAŁEM NAIWNIE, ŻE TO WYBORCY DECYDUJĄ :)
            Wiemy, że metoda przeliczania głosów gwarantuje mandaty tylko
            największym i najsilniejszym.
            TO TEŻ CHYBA ZALEŻY OD WYBORCÓW....
            A największe i najsilniejsze są partie polityczne , które gwarantują zarówno
            profesjonalną kampanię jak i przygotowanie kandydatów do pełnienia funkcji
            radnego.
            PROSZĘ O DEFINICJĘ PROFESJONALNEJ KAMPANII I PROFESJONALNEGO PRZYGOTOWANIA DO
            PEŁNIENIA FUNKCJI, BO JEŚLI TO JEST TO O CZYM JA MYŚLĘ I CO OBSERWUJĘ, TO BROŃ
            NAS PANIE BOŻE PRZED KOLEJNA POWTÓRKĄ, BO TEJ MOŻEMY JUŻ WSZYSCY JAKO ZWYKLI
            OBYWATELE NIE PRZETRZYMAĆ

            Pozdrawiam,
            Cezary Ostrowski
          • Gość: XXL Re: popieram IP: *.echostar.pl 08.10.02, 20:56
            Gość portalu: KS napisał(a):

            > Trudno żeby dziennikarze pisali o kandydatach , którzy nie mają szans w
            > wyborach .

            Nie mają szans w wyborach bo się o nich nie pisze. Błędne koło.
            Nie każdego stać na druk ulotek i masy plakatów. ( jak np.
            Nieszczęsnego Kaczmarka ).
            Ludzie jednak głosują na nazwiska które znają, o których słyszeli
            i te na pierwszych miejscach.
            Rolą mediów jest przedstawić wszystkich kandydatów, choć pewnie
            nie mają w tym żadnego interesu.


            > A największe i najsilniejsze są partie polityczne , które gwarantują zarówno
            > profesjonalną kampanię jak i przygotowanie kandydatów do pełnienia funkcji
            > radnego.

            No tuś mnie ubawił :-)))))) hehehehe :-)))))
            I ten profesjonalizm kandydatów :-))))
            Jak byś nie widział ostatniej kadencji.

            A ten kandydat SLD na prezydenta to będzie realizował zadania śpiewająco.....
            • Gość: Cezary Ostrowski Re: popieram IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 20:42
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Rolą mediów jest przedstawić wszystkich kandydatów, choć pewnie
              > nie mają w tym żadnego interesu.

              ANO, Jak widać nie mają :)
          • Gość: Ewa Re: popieram IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 10:12
            I skutek jest taki, że członkowie słabszych partii, które raczej nie przekroczą
            progu wyborczego (np. UW, PPCHD) wchodzą na listy ugrupowań, które mogą ich
            przepchnąć (patrz listy PO, gdzie na drugich miejscach, prawie w każdym okręgu,
            są członkowie UW). To jest po prostu absurd i oszukiwanie wyborców.
            • Gość: Cezary Ostrowski Gdzie jest pies pogrzebany? IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 10:45
              Cały absurd tkwi w tym, że wyborców (zanim zdążą jeszcze nabrać tchu i
              pomyśleć) karmi się informacjami o szansach wyborczych poszczególnych partii, a
              nie ludzi. Co więcej, stwarza się u nich wrażenie, że to partie biorą udział w
              wyborach samorządowych, a nie przedstawiciele lokalnych środowisk. A potem
              wmawia im się, że takie są wyniki sondaży. Oczywiście, że takie są. Bo jeśli
              pytanie sondażu brzmi "Kandydata jakiej partii poprzesz w wyborach?" - to
              trudno na nie odpowiedzieć inaczej :) Tego typu manipulacje są bardzo
              charakterystyczne dla polskiej szkoły propagandy. Na przykład kiedyś sondowano,
              czy ludzie woleliby dostać kartki na cuker, czy na buty, a tak naprawdę to obie
              te rzeczy, jak wiemy, najlepiej jest kupować bez kartek.
    • Gość: tur Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 21:39
      Realna rzeczywistośc jest taka że ludzi w zasadzie te
      wybory nie interesują mimo że faktycznie dotyczą
      im najbliższych spraw. Frekwencja będzie mała, może
      30% i to chyba głównie ze względu na wybór
      prezydenta.
      Kandydaci na radnych też nie przejawiają większej
      aktywności propagandowej. O żadnym jakimś spotkaniu ja w najbliższej
      okolicy nie słyszałem. A jak ktoś coś zorganizuje to
      przypuzczam przyjdzie kilka osób. Chyba że będzie
      pod hasłem protestu przeciw budowie supermarkietu
      lub budowie ruchliwej ulicy.
      Ta biernośc społeczeństwa właśnie premiuje jednak
      partie na niekorzyśc lokalnych indywidualności.
      W sumie tzw. demokracja jest bardzo iluzoryczna.
      Problemem też jest ewentualna procedura odwołania
      radnych która w praktyce się nie sprawdza.
      • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 08.10.02, 21:56
        Wybory lokalne przestały interesować ludzi od momentu, gdy odkryli, że w
        zasadzie nie mają większego wpływu na ich wyniki. To pozornie absurdalne
        twierdzenie łatwo jest udowodnić. Otóż prawdopodobnie przyczyna tkwi właśnie w
        zbytnim "upartyjnieniu" wyborów. Przeciętny wyborca wie już, że głosuje
        na "molocha" partyjnego (tego czy innego - to mniej istotne), a nie na
        człowieka z krwi i kości, który będzie personalnie ponosił odpowiedzialność,
        czy też zbierał splendory za swe decyzje i działania.
        Co do przejawiania aktywności propagandowej przez potencjalnych radnych, ta też
        jest bardzo utrudniona (przynajmniej medialnie). I znów powodem
        jest "upartyjnienie". Zwykle media upatrują sobie tak zwanego "sztandarowego
        przedstawiciela danej opcji" i to on przemawia za resztę pozornie wspólnym
        głosem :)
        Problem osobistych spotkań z wyborcami pozostawię bez komentarza, gdyż został
        bardzo obrazowo opisany przez mego poprzednika na forum.
        (Iluzoryczność demokracji także).
        Czyżby zatem naprawdę błędne koło? Mam nadzieję, że jednak nie.

        Cezary Ostrowski
    • Gość: Bosman Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.02, 22:02
      Gość portalu: Cezary Ostrowski napisał(a):

      > Od pewnego czasu obserwuję ze zgrozą pogłebiającą się przepaść pomiędzy
      > rzeczywistością realną, a wirtualną - czyli kreowaną przez media.

      To i wy macie juz Amerykę - witamy w XXI wieku.

      > Czy dziennikarze też tak sądzą, czy raczej dali się naiwnie
      > złapać w pułapkę propagandową "centrali"?

      To pytanie proponuje polączyc z innym watkiem na tym forum
      Czy boisz się stracić pracę?

      Niestety nie mam konstruktywnych propozycji.
      • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 08.10.02, 22:53
        Nie będę dziękował Bosmanowi za dodanie otuchy, bo otuchy mi nie dodał.
        Coraz mniej też dziwi mnie po tym ostatnim "poście" (spolszczenie
        słowa "post" :) brak reakcji dziennikarzy, którzy bądź co bądź powinni jakoś
        śledzić to forum.
        Na reakcję (jeśli taka wogóle nastąpi) przyjdzie chyba czekać do momentu
        kolejnej "operatywki" w redakcjach.
        • Gość: KS Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 00:01
          Na każdej liście mamy ok.70 kandydatów , list mamy ok. 20 , czyli daje to ok.
          140 kandydatów do RMP , plus kandydatów do radny powiatu i sejmiku
          wojewódzkiego. Myślę, że jest to prawie 500 kandydatów. Proszę ich wszystkich
          obiektywnie zaprezentować w mediach.
          • Gość: XXL Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.echostar.pl 09.10.02, 00:55
            Gość portalu: KS napisał(a):

            > Na każdej liście mamy ok.70 kandydatów , list mamy ok. 20 , czyli daje to ok.
            > 140 kandydatów do RMP , plus kandydatów do radny powiatu i sejmiku
            > wojewódzkiego. Myślę, że jest to prawie 500 kandydatów. Proszę ich wszystkich
            > obiektywnie zaprezentować w mediach.

            Matko Boska !!!!
            Toż to 5 kandydatów na 1 miejsce z jednej partii.
            Sami z sobą walczycie ?????
            • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 09:40
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              Matko Boska !!!!
              Toż to 5 kandydatów na 1 miejsce z jednej partii.
              Sami z sobą walczycie ?????

              ZDROWA KONKURENCJA POWINNA WYŁONIĆ NAJLEPSZEGO.
              ALE TA KONKURENCJA MA SZANSE ZAISTNIEĆ TYLKO WTEDY, GDY ISTNEJE ZDROWY POPYT.
              PRZY BRAKU POPYTU NIC Z TEGO NIE BĘDZIE :)
              A POPYT - CZYLI ZAINTERESOWANIE WYBORCÓW, SPADA :(
              WIELE LAT PRAKTYKI PRZEKONAŁO ICH O PUSTEJ DEKLARATYWNOŚCI KANDYDATÓW
          • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 13:29
            Gość portalu: KS napisał(a):

            > Na każdej liście mamy ok.70 kandydatów , list mamy ok. 20 , czyli daje to ok.
            > 140 kandydatów do RMP , plus kandydatów do radny powiatu i sejmiku
            > wojewódzkiego. Myślę, że jest to prawie 500 kandydatów. Proszę ich wszystkich
            > obiektywnie zaprezentować w mediach.

            A teraz odwróćmy tę sytuację:
            Kogo zatem i na jakich zasadach należy prezentować?
    • Gość: Cezary Ostrowski Potęga mediów IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 11:00
      Odchodząc na chwilę od tematu (ale może nie aż tak bardzo :)

      Zajrzyjcie sobie proszę, tak jak ja to uczyniłem, na strony opisujące
      kandydatów na prezydenta - choćby na poniższą:

      www1.gazeta.pl/poznan/1,36025,1047990.html
      I sami osądźcie, czy to ta sama osoba, którą widujemy na rozwieszonych w
      mieście plakatach. Oto jak łatwo zrobić komuś "kuku" odpowiednią manipulacją
      materiałem (choćby tylko zdjęciowym).
      Radzę też obejrzeć pozostałych kandydatów i zabawić się w zgadywankę, czym
      różnią sie zamieszczone obrazki od rzeczywistości widzianej "na mieście"
    • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 09.10.02, 14:36
      Trudno nie zauważyć, że powyższym wątkiem forum zainteresowali się głównie
      internauci.
      Dziennikarze chyba jednak tych rejonów nie odwiedzają, a szkoda.
    • Gość: Cezary Ostrowski Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 09:24
      Gość portalu: marcin_libicki napisał(a):

      > ------------------------------------------------------------------------------
      -
      > -
      > Poniewaz Gazeta zablokowala wszystkie moje konta i zlikwidowala moje
      > wypowiedzi, wiec sie nie loguje.
      >
      > Dlaczego moje posty sa likwidowane, a tego Pana nie???
      >
      > Gazeta zezwala na kampanie wyborcza na forum??? Nie przenosi watkow jak to
      > robila z moimi zanim ich nie zlikwidowala???
      >
      > To ma byc wolnosc slowa? Sadzilem, ze odrobina szacunku dla tylulu Gazeta
      > nalezy sie od jej pracownikow. Mylilem sie. To jednak Gazeta Wybiórcza.

      CO DO JEDNEGO MA PAN RACJĘ - ZAINTERESOWANIA TYM WĄTKIEM ZE STRONY DZIENNIKARZY
      CHYBA JUŻ NIE MAMY SIĘ CO SPODZIEWAĆ...

      ... MOŻE JEST NIEWYGODNY??
    • Gość: Ewa ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 11:34
      Osobiście uważam, że wybory samorządowe powinny być całkowicie odcięte od
      partii i ugrupowań. Po prostu powinna być lista osób z każdego okręgu (o
      miejscu może decydować losowanie) - bez podziału na partie. Wtedy weszli by ci,
      którzy dostali najwyższą liczbę głosów. I to by było uczciwe, bo zmuszało by, w
      pewnym sensie, wyborców do większego zainteresowania się na kogo głosują.
      • Gość: Cezary Ostrowski I co na to koledzy dziennikarze..??? IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 11:48
        Tak jak już wspominałem, pani Ewo, tu wszystko zależy od sposobu
        prezentacji "logiki wyborów" w mediach. Jeśli istneje (a chyba jednak istnieje)
        niepisany układ na prezentowanie wyborów samorządowych jako walki partii, to
        taki obraz przedstawiany jest przez media wyborcom, którzy nawet nie
        przeczuwają, że w gruncie rzeczy ktoś tu poważnie robi ich w "bambuko". A jak
        Pani myśli, dlaczego mojego "listu otwartego" nie podjął ŻADEN dziennikarz?
        Podjęcie tego tematu równałoby się konieczności jego nagłośnienia, a to akurat
        jest im widocznie bardzo nie na rękę.

        Pozdrawiam,
        Cezary Ostrowski
        • Gość: Cezary Ostrowski Re: I co na to koledzy dziennikarze..??? IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 12:17
          Mija już drugi dzień od kiedy ten temat "kwitnie" na forum. Nie jestem
          zwolennikiem żadnej teorii spiskowej, ale uparte milczenie mediów jest
          conajmniej zastanawiające. Nie urodziłem się wczoraj i wiem, że większość
          decyzji "strategicznych" medialnie zapada w zaciszach kilku gabinetów, ale dla
          zwykłej przyzwoitości zawodowej może należałoby ten "śliski" temat podjąć?
          Rosnący rozdźwięk pomiedzy deklaratywną wolnością mediów, a stanem faktycznym
          zaczyna powoli przypominać sytuację, którą już raz przerabialiśmy, a przecież:
          ...nie ma powrotu do sytuacji sprzed sierpnia... - jak ktos to kiedyś już
          mądrze powiedział :)
      • Gość: Ewa Re: ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 15:38
        To przynajmniej ukróciło by tak zwnae zapychanie list. Kilkoro moich znajomych
        jest na listach wyborczych (z różnych ugrupowań), mimo, że nie chcieli
        startować. Zostali jednak poproszeni aby 'zapchali listę' tak by tych
        kandydatów było 10. Absurd!
    • Gość: Cezary Ostrowski Wyrazy wdzięczności za zainteresowanie IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 14:16
      Jest mi niesłychanie miło, że "Wyborcza" zdecydowała się na "dyskretne"
      rozpoznanie mojej osoby, ale widocznie nie dało ono spodziewanych rezultatów,
      gdyż nadal nie doczekałem się odzewu :)

      pozdrawiam
      Cezary Ostrowski
    • Gość: kukmajst Re: List otwarty do poznańskich dziennikarzy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 15:32
      Gość portalu: Cezary Ostrowski napisał(a):

      > Z poważaniem,
      > Cezary Ostrowski - kandydat na radnego (bez zobowiązań, poparcia partyjnego i
      > kompleksów :)

      Kolego, startujesz z listy W. Sz. Kaczmarka - to ma być brak zobowiązań???
      A czemu nie startujecie jako "Inwestycja Poznań"??? Tak, tak, pamietam, że
      istniało takie coś. Mieliście taki ciekawy program, tylko, że jak zadałem parę
      konkretnych pytań to uzyskałem taką odpowiedź (mam jeszcze tego maila w
      skrzynce):

      "Zainteresowanie obywateli rozmaitymi aspektami rozwoju Poznania w oparciu o
      program Inwestycji Poznań przerosło nasze skromne oczekiwania. Dlatego też
      podjęliśmy decyzję o udzielaniu publicznych odpowiedzi na grupy pytań o
      zbliżonym charakterze na naszych stronach internetowych. Takie podejście
      pozwoli nam na szerszą debatę, ktora będzie ogolnie dostępna dla wszystkich
      zainteresowanych. Bez wątpienia rownież Pańskie pytanie uzyska
      satysfakcjonującą odpowiedź.
      Prosimy śledzić na bieżąco strony Inwestycji Poznań.
      Pierwsze odpowiedzi pojawią się już w przyszłym miesiącu.

      Z poważaniem,
      Inwestycja Poznań
      Cezary Ostrowski"

      Było to 24.04.2002
      I TO MA BYĆ POWAŻNE PODEJŚCIE???
      • Gość: Cezary Ostrowski Odpowiadam :) IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 16:51
        Gość portalu: kukmajst napisał(a):

        > Kolego, startujesz z listy W. Sz. Kaczmarka - to ma być brak zobowiązań???

        ::::: Proszę o sprecyzowanie pytania - o jakie ewentualne zobowiązania chodzi?

        > A czemu nie startujecie jako "Inwestycja Poznań"???

        ::::: Stowarzyszenie podjęło decyzję o poparciu najbardziej odpowiadającego nam
        programowo kandydata - własnego kandydata na prezydenta nie mieliśmy.
        >
        > "Zainteresowanie obywateli rozmaitymi aspektami rozwoju Poznania w oparciu o
        > program Inwestycji Poznań przerosło nasze skromne oczekiwania. Dlatego też
        > podjęliśmy decyzję o udzielaniu publicznych odpowiedzi na grupy pytań o
        > zbliżonym charakterze na naszych stronach internetowych. Takie podejście
        > pozwoli nam na szerszą debatę, ktora będzie ogolnie dostępna dla wszystkich
        > zainteresowanych. Bez wątpienia rownież Pańskie pytanie uzyska
        > satysfakcjonującą odpowiedź.
        > Prosimy śledzić na bieżąco strony Inwestycji Poznań.
        > Pierwsze odpowiedzi pojawią się już w przyszłym miesiącu.
        >
        > Z poważaniem,
        > Inwestycja Poznań
        > Cezary Ostrowski"
        >
        > Było to 24.04.2002
        > I TO MA BYĆ POWAŻNE PODEJŚCIE???

        ::::: "Tajemniczy" atak na nasz serwer spowodował utratę wielu danych, w tym
        Pańskiego zapytania, za co serdecznie osobiście przepraszam.

        Pozdrawiam,
        Cezary Ostrowski
      • Gość: Cezary Ostrowski Odpowiadam :) IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 16:57
        Gość portalu: kukmajst napisał(a):

        > Kolego, startujesz z listy W. Sz. Kaczmarka - to ma być brak zobowiązań???

        ::::: Proszę o sprecyzowanie pytania - o jakie ewentualne zobowiązania chodzi?

        > A czemu nie startujecie jako "Inwestycja Poznań"???

        ::::: Stowarzyszenie podjęło decyzję o poparciu najbardziej odpowiadającego nam
        programowo kandydata - własnego kandydata na prezydenta nie mieliśmy.
        >
        > "Zainteresowanie obywateli rozmaitymi aspektami rozwoju Poznania w oparciu o
        > program Inwestycji Poznań przerosło nasze skromne oczekiwania. Dlatego też
        > podjęliśmy decyzję o udzielaniu publicznych odpowiedzi na grupy pytań o
        > zbliżonym charakterze na naszych stronach internetowych. Takie podejście
        > pozwoli nam na szerszą debatę, ktora będzie ogolnie dostępna dla wszystkich
        > zainteresowanych. Bez wątpienia rownież Pańskie pytanie uzyska
        > satysfakcjonującą odpowiedź.
        > Prosimy śledzić na bieżąco strony Inwestycji Poznań.
        > Pierwsze odpowiedzi pojawią się już w przyszłym miesiącu.
        >
        > Z poważaniem,
        > Inwestycja Poznań
        > Cezary Ostrowski"
        >
        > Było to 24.04.2002
        > I TO MA BYĆ POWAŻNE PODEJŚCIE???

        ::::: "Tajemniczy" atak na nasz serwer spowodował utratę wielu danych, w tym
        Pańskiego zapytania, za co serdecznie osobiście przepraszam.

        Pozdrawiam,
        Cezary Ostrowski
        • Gość: kukmajst Re: Odpowiadam :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:11
          Gość portalu: Cezary Ostrowski napisał(a):

          > ::::: Proszę o sprecyzowanie pytania - o jakie ewentualne zobowiązania chodzi?

          Zobowiązanie do popierania Kaczmarka i jego programu (chociaż on akurat
          programu nie ma - patrz jego strona internetowa), gdyby został on prezydentem

          > ::::: Stowarzyszenie podjęło decyzję o poparciu najbardziej odpowiadającego
          > nam programowo kandydata - własnego kandydata na prezydenta nie mieliśmy.

          Coś tu się nie zgadza. Posiadanie kandydata na prezydenta nie jest warunkiem
          zarejestrowania listy. Jest dokładnie odwrotnie. Mogliście poprzeć Kaczmarka
          jako "Inwestycja Poznań". Tymczasem po prostu podpięliście się pod jego listę,
          zauważając, słusznie zresztą, że nazwisko Kaczmarka jest lepszym szyldem listy
          niż mało znana "Inwestycja Poznań". Krótko mówiąc, wykorzystaliście w
          najwiekszym możliwym stopniu system wyborczy, który teraz krytykujecie. Pachnie
          to hipokryzją...
          • Gość: mnb nie rób sobie kampanii , ośle! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 22:54
            Robisz sobie kampanię przez zbędną dyskusję i wypisywanie swojego nazwiska. Już
            w innym dziale na forum (Kto nami rządzi)widziałem takie bzdurne tematy w
            których kandydat pisał teksty sam ze sobą tylko dla zdobycia popularności.
            • Gość: Cezary Ostrowski Masz sprawę, pogadajmy! IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 23:05
              Zauważ, ja nie piszę nic o sobie.
              Nie zachęcam ani nie zmuszam do niczego.
              Zadałem tylko pytanie, bo chciałem na nie naiwnie uzyskać odpowiedź
              dziennikarzy.


              Cezary Ostrowski
          • Gość: Cezary Ostrowski Re: Odpowiadam z radością:) IP: *.icpnet.pl 10.10.02, 22:59
            Gość portalu: kukmajst napisał(a):

            > Zobowiązanie do popierania Kaczmarka i jego programu (chociaż on akurat
            > programu nie ma - patrz jego strona internetowa), gdyby został on prezydentem
            >
            ::::: Od strony internetowej bardziej interesują mnie fakty,
            a faktem jest, że pan Szczęsny Kaczmarek posiada program zbliżony bardzo do
            programu inwestycji o czym mogłem się przekonać naocznie, a w to akurat wierzę,
            bo zwidów nie miawam :)
            >
            > Coś tu się nie zgadza. Posiadanie kandydata na prezydenta nie jest warunkiem
            > zarejestrowania listy. Jest dokładnie odwrotnie. Mogliście poprzeć Kaczmarka
            > jako "Inwestycja Poznań". Tymczasem po prostu podpięliście się pod jego
            listę,
            > zauważając, słusznie zresztą, że nazwisko Kaczmarka jest lepszym szyldem
            listy
            > niż mało znana "Inwestycja Poznań". Krótko mówiąc, wykorzystaliście w
            > najwiekszym możliwym stopniu system wyborczy, który teraz krytykujecie.
            Pachnie
            >
            > to hipokryzją...

            ::::: nie przypominam sobie abym cos pisał o warunkach rejestracji list,
            wspomniałem jedynie o poparciu najbardziej nam odpowiadającego kandydata przy
            braku własnego.
            Tak, uważam iż nazwisko pana Kaczmarka jest doskonałym motorem dla całego
            komitetu, co nie zmiania mojego zdania, że wyborcy powinni głosować na osoby, a
            nie komitety.
            Tak, wykorzystaliśmy system wyborczy, ale ja protestuję (Ja osobiście, a nie
            żadni my) przeciwko jego deformowaniu i przeinaczaniu.

            Pachnie to konsekwecją działania i przekonań :)

            Serdecznie pozdrawiam i dzięki za rzeczowe pytania
            Cezary Ostrowski
            • Gość: kukmajst Re: Odpowiadam z radością:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 13:49
              Gość portalu: Cezary Ostrowski napisał(a):

              > ::::: Od strony internetowej bardziej interesują mnie fakty,
              > a faktem jest, że pan Szczęsny Kaczmarek posiada program zbliżony bardzo do
              > programu inwestycji o czym mogłem się przekonać naocznie, a w to akurat
              > wierzę, bo zwidów nie miawam :)

              Szkoda, że jest to program tak ściśle tajny, że nikt z zewnątrz nie może się z
              nim zapoznać, np. za pośrednictwem Internetu. Jeżeli komunikacja z mieszkańcami
              poważnie szwankuje przed wyborami, to co dopiero będzie po wyborach???

              > Tak, wykorzystaliśmy system wyborczy, ale ja protestuję (Ja osobiście, a nie
              > żadni my) przeciwko jego deformowaniu i przeinaczaniu.

              System wyborczy nie jest wcale deformowany i przeinaczany. On jest głupi sam w
              sobie.

              > Pachnie to konsekwecją działania i przekonań :)

              Konsekwencja byłaby, gdyby rok temu złożono do Sejmu odpowiedni projekt nowej
              ordynacji wyborczej (za pośrednictwem posłów lub jako projekt obywatelski).
              Obrażanie się na istniejący obecnie mechanizm wyborczy wnosi do sprawy bardzo
              mało.
              • Gość: Cezary Ostrowski Re: Odpowiadam z radością:) IP: *.icpnet.pl 11.10.02, 19:20
                Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                Szkoda, że jest to program tak ściśle tajny, że nikt z zewnątrz nie może się z
                nim zapoznać, np. za pośrednictwem Internetu
                :::: Nie jest tajny - jest na stronach internetowych
                www.szczesnykaczmarek.pl/www/index.php?dz=program&SID=a7d0625b39ea78777cec25257469afdf

                System wyborczy nie jest wcale deformowany i przeinaczany. On jest głupi sam w
                sobie.
                :::: Nic dodać nic ująć :)

                Konsekwencja byłaby, gdyby rok temu złożono do Sejmu odpowiedni projekt nowej
                ordynacji wyborczej (za pośrednictwem posłów lub jako projekt obywatelski).
                :::: Rok temu nie było jeszcze Inwestycji Poznań

                Obrażanie się na istniejący obecnie mechanizm wyborczy wnosi do sprawy bardzo
                mało.
                :::: Proszę jeszcze raz dokładnie przeczytać mój pierwszy "post"
                Ja się nie obrażam - ja tylko pytam.

                Pozdrawiam,
                Cezary Ostrowski

                • hk111 Program ? Litania ( i to krótka ) 11.10.02, 21:12
                  Skorzystałam z podanego linku do stron Kaczmarka - i stwierdzam kategorycznie i
                  obiektywnie - ten Pan nie ma programu wyborczego. Żadnego.
                  • Gość: Cezary Ostrowski Re: Program ? Litania ( i to krótka ) IP: *.icpnet.pl 11.10.02, 22:41
                    hk111 napisał:

                    Skorzystałam z podanego linku do stron Kaczmarka - i stwierdzam kategorycznie i
                    obiektywnie - ten Pan nie ma programu wyborczego. Żadnego.

                    :::: Nie stwierdzę tego ani kategorycznie ani obiektywnie, ale wydaje mi się,
                    że pomylił Pan (Pani?) pojęcie PROGRAMU (krótki, ramowy) z pojęciem SZCEGÓŁOWEJ
                    METODOLIGII WDRAŻANIA. Zapraszamy do nas do komitetu (namiary w internecie)
                    albo na spotkanie wyborcze, o których będziemy informować.


                    Pozdrawiam,
                    Cezary Ostrowski
                  • Gość: kaspera Re: Program ? Litania ( i to krótka ) IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 16:54
                    hk111 napisał:

                    > Skorzystałam z podanego linku do stron Kaczmarka - i stwierdzam kategorycznie
                    i
                    >
                    > obiektywnie - ten Pan nie ma programu wyborczego. Żadnego.

                    Zgadzam się z tobą całkowicie. Tam nie ma żadnego programu. Są tylko cztery
                    rozbudowane nic nie znaczące zdania. W zasadzie pod tym "quasi-programem"
                    mógłby podpisać się każdy, nawet ja. Na pewno 'tego czegoś" nie mozna
                    identyfikowac z konkretnym politykiem. Od razu widać, że nieszczęsny Kaczmarek,
                    nie ma żadnej idei, żadnego pomysłu dla miasta. On i jego koledzy
                    (vide:Sz.P.Ostrowski) chcą bazować w swojej kampanii wyłącznie na popularności
                    nazwiska.

                    • Gość: Cezary Ostrowski Porozmawiajmy o konkretach IP: *.icpnet.pl 13.10.02, 00:34
                      Gość portalu: kaspera napisał(a):

                      W zasadzie pod tym "quasi-programem"
                      mógłby podpisać się każdy, nawet ja.

                      :::: A jednak ??? :)

                      On i jego koledzy
                      (vide:Sz.P.Ostrowski) chcą bazować w swojej kampanii wyłącznie na popularności
                      nazwiska.

                      :::: Ostrowski to rzeczywiście popularne nazwisko, ale nie przypuszczałem, że
                      aż tak. Nie chcę natomiast bazować wyłacznie na nim. Z radością zatem podzielę
                      się opiniami na wszelkie tematy odnoszące się do spraw miasta, które mogłyby
                      Pana (Panią?) zainteresować.

                      Pozdrawiam,
                      Cezary Ostrowski
    • Gość: Cezary Ostrowski Koncert Crisa Cutlera w Kisielicach IP: *.icpnet.pl 13.10.02, 11:38
      Skoro już mam tu swój skromny kącik, to chciałbym podzielić się wrażeniami z
      pewnego wydarzenia artystycznego, w którym miałem okazję wczoraj uczestniczyć.
      Do Poznania przyjechał Cris Cutler (o czym ciepło pisała Gazeta Wyborcza). Miał
      tu dać jeden jedyny koncert, dzięki temu iż akurat odbywa trasę w Niemczech i
      było mu blisko, a Polskę lubi. Cutler to człowiek legenda - współtwórca sukcesu
      grup Henry Cow, Art Bears czy The Residents. Jeden z najbardziej oryginalnych
      perkusistów świata. Koncert zaplanowano w klubie Kisielice od dawna słynącym ze
      znakomitej "roboty" upowszechnieniowej. To jeden z niewielu klubów w Poznaniu,
      gdzie młodzi ludzie mają okazję zapoznać się z najwybitniejszymi dokonaniami
      światowej muzyki. Ale klub jest mały, skromny, niedoinwestowany. No i koncertu
      nie było. Zawiódł wypożyczony "sprzęt", a własnego Kisielice nie mają. Światowy
      artysta był smutny i zły. Po kilkunastu minutach zmagań z materią nieożywioną
      uznał się za pokonanego.
      Dlaczego o tym piszę?
      Bo w tym samym czasie, gdzieś pośród trawy, betonu i wieczornej rosy sterczało
      dumnie w niebo kilkaset tysięcy złotych z miejskiej kasy przekutych w żelazo.
      Kilkaset tysięcy złotych na KULTURĘ w naszym mieście.
Pełna wersja