mantis77
22.11.05, 00:51
Witam. Jestem Ciekawy opinii niepełnosprawnych jak się na marsz zapatrywali?
Ja nie wziąłem i nie wezmę w takim przedsięwzięciu udziału. Dlaczego? Bo wolę
mówić sam za siebie a nie być przykrywką dla innych. Myślę że to jawne
zasłanianie się czyimiś argumentami. Dlaczego Marsz nie nazywał się "Marsz
gejów, lesbijek i feministek"? Pewnie dlatego że zostałby bardziej mocno
skrytykowany. Dlatego włączono mimowolnie niepełnosprawnych, inne rasy i
wyznania. Pytano kogoś o zdanie? Jak pokazały środowiska niepełnosprawnych
mają takie parady w nosie bo tak naprawdę nikt w nich o niepełnodprawnych nie
mówi.
Niepełnosprawni w polsce stanowią 14% społeczeństwa według najnowszego spisu
powszechnego a w wielkopolsce nawet 16%. Jest to największa mniejszoć w
polsce (Homoseksualiści i lesbijki z kilkomaprocentami mogą się schować).
Poza tym niepełnosprawni nie mogą "ukryć" swej odmienności (geje mogą o tym
nie mówić). Myślę jednak że gdyby szli SAMI niepełnosprawni z
transparentem "tolerancja dla niepełnosprawnych" to nawet policja nie byłaby
wymagana (mam kolegę co chodzi na mecze lecha i jest na wózku i go jakoś nikt
nie pobił a zabierają na mecze wyjazdowe - i to ludzie pokroju tych co byli
przeciw demonstracji). Podobnie myślę że gdyby szli żydzi to grupka
przeciwników byłaby mniejsza ale tu też powiem ze z wyznaniem nie trzeba się
obnosić i na zewnątrz jesli nie chcemy to widać tego nie bedzie. Ale ostatni
przykład. Myślę że gdyby szli ludzie o różnych kolorach skóry pod
hasłem "jedna rasa ludzka rasa" też by nie było problemu a jeśli byliby
przeciwnicy to policja by sie nimi zajęła i społecznie taka grupa
(przeciwników) też byłaby potępiona.
Jednak tutaj było inaczej. Grupka ludzi która poprzez wszelką wątpliwość chce
zaistnieć w mediach robi szum. Mało tego pokazuje w zły sposób jak wygląda
polska (zwaśniona i szukająca konfliktów jak mówi stare przysłowie "gdzie
dwóch polaków tam 3 zdania"). Uważam ze policja postąpiła słusznie bo grupka
ludzi nie może narzucać reszcie które ulice zamknąć w całości (półwiejskiej
nie dałoby się inaczej zabezpieczyć). Dlaczego organizatorzy skoro policja
nie chciała zabezpieczyć tej manifestacji nie wynajęła swoich ochraniarzy?
Dlaczego upierała się przy tej lokalizacji. Jak pokazał rok uiegły był
problem i taki sam problem był w tym roku i dlatego nie powinno się takich
manifestacji organizować. Nie jest to ograniczanie praw. Stowarzyszenia owe
mogą przecież np. wystąpić o pozwolenie na rozdawanie ulotek w danyych
punktach miasta i rozdawać je. Myślę że społeczeństwo byłoby bardziej
pozytywnie nastawione (mówię o normalnych ludziach a nie o tych huliganach.).
Ja jestem zdegustowany ale uważam że rozwój wypadków był słuszny.
Choć ja bym postąpił tak.
1. Nie zezwolił na manifestację z uwagi na problemy ochrony.
2. Nawoływał do rozejścia tak jak było to czynione.
3. Nie ochraniał manifestantów poprzez odgradzanie od agresorów.(manifestacja
nielegalna to niech się sami bronią)
4. Zablokował półwiejską by tłum nie mógł tam przejść i w przypadku
napierania dopiero użyłbym siły.
Na koniec moje osobiste podejście do sprawy gejów i lesbijek. Puki stanowią
związek dorosłych ludzi i chcą być razem mogą być. Co robią w sypialni nie
moja sprawa. Chcą sbie urządzać śluby proszę bardzo.
Adoptować dziecko. STANOWCZO NIE!!! Dlaczego?
W naturze nie ma takiej sytuacji by dwóch samców spłodziło potomka i ono nie
miało matki. Natura istnieje ileś tysięcy lat i nie wymyśliła takiego czegoś
więc nie ma to prawa bytu.
Co do społeczeństwa to jestem daleki od afiszowania i nazywania normalnością
takich związków mimo że w obecnych czasach dopuszczam ich istnienie.
Dlaczego uważam ze to nie normalne? W historii był taki okres gdy pederastia
była normą (czasy rzymskie i greckie) jak widać obyczaj z jakichś powodów nie
przetrwał do dziś a więc chyba normą nie był. Mało tego przez pweien okres
czasu inkwizycja za homoseksualizm skazywała na śmierć (najczęściej na
stosie).
Dziś mamy wolność więc zwiąki tak ale w pewnych granicach choć osobiście nie
widzę powodów dlaczego ktoś ma się afiszować tym na zewnątrz i potem mówić że
jest źle traktowany skoro nie musi się afiszować. To nie jest problem
tolerancji tylko rzecz gustu. Ktoś się przyznaje że jest gejem OK ale na
własną odpowiedzialność. Ktoś może mu powiedziec co o tym mysli. To jak
założenie marynarki upstrzonej w piórka, każdy może powiedzieć "zobacz co za
debil idzie" i ma do tego prawo a zakładający musi się z tym liczyć. Może
tego uniknąć ściągając marynarkę.
Uważam ze niepełnosprawni takiego wyboru nie mają i są znacznie bardziej
dyskryminowani niż geje i reszta (szczególnie patrząc na sytuację w innych
krajach)
To tyle
Mantis (niepełnosprawny na wózku od urodzenia)