renepoznan
22.11.05, 19:55
Za nieodzałowanej pamięci Prof. Witoldem Maislem chciałbym wszystkim
szalejacym na forum miłosnikom i przeciwnikom wiadomej tematyki przypomnieć:
Doktryna prawa karnego mniej wiecej do konca XVI w. znała trzy rodzaje
sodomii - onania, homoseksualizm i sodomia właściwa tj stosunki płciowe z
zwierzetami. Do sodomii zaliczano też utrzymywanie stosunków seksualnych z
niewiernymi, nekrofilię itp. Karalne było samo usiłowanie.
Kara przewidziana za tę zbrodnię to kwalifikowana kara śmierci przez spalenie
(za wyjatkiem onanii - karanej tylko wygnaniem).
W poznańskiej ksiedze złoczyńców odnotowano dwa przypadki sodomii -
spółkowanie z krowami a zatem sodomii właściwej (lata: 1575 i 1562) Razem ze
sprawcami spalono również krowy. Spalenie krów tłumaczono tym, że były
narzedziami tego przestępstwa i spalenie jest konieczne by zatrzeć pamięć o
tym przestępstwie. (Co na to miłosnicy zwierzat???)
W XVI w. w Poznaniu nie odnotowano przypadków karania onanii i
homoseksualizmu.
I tu pytanie do zwariowanych dyskutantów? Czy dawni Poznaniacy byli tacy
porządni czy władze wówczas były tak tolerancyjne????