Dla miłośników - odrobina historii prawa karnego

22.11.05, 19:55
Za nieodzałowanej pamięci Prof. Witoldem Maislem chciałbym wszystkim
szalejacym na forum miłosnikom i przeciwnikom wiadomej tematyki przypomnieć:
Doktryna prawa karnego mniej wiecej do konca XVI w. znała trzy rodzaje
sodomii - onania, homoseksualizm i sodomia właściwa tj stosunki płciowe z
zwierzetami. Do sodomii zaliczano też utrzymywanie stosunków seksualnych z
niewiernymi, nekrofilię itp. Karalne było samo usiłowanie.
Kara przewidziana za tę zbrodnię to kwalifikowana kara śmierci przez spalenie
(za wyjatkiem onanii - karanej tylko wygnaniem).
W poznańskiej ksiedze złoczyńców odnotowano dwa przypadki sodomii -
spółkowanie z krowami a zatem sodomii właściwej (lata: 1575 i 1562) Razem ze
sprawcami spalono również krowy. Spalenie krów tłumaczono tym, że były
narzedziami tego przestępstwa i spalenie jest konieczne by zatrzeć pamięć o
tym przestępstwie. (Co na to miłosnicy zwierzat???)
W XVI w. w Poznaniu nie odnotowano przypadków karania onanii i
homoseksualizmu.
I tu pytanie do zwariowanych dyskutantów? Czy dawni Poznaniacy byli tacy
porządni czy władze wówczas były tak tolerancyjne????
    • Gość: 0 Re: Dla miłośników - odrobina historii prawa karn IP: *.icpnet.pl 22.11.05, 23:15
      Hehe
    • Gość: tomasso Re: Dla miłośników - odrobina historii prawa karn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 23:47
      tylko jedna drobna uwaga, piszesz, że już samo usiłowanie było karalne co zdaje
      się sugerować szczególną wagę przestępstwa. Otóż nic bardziej błędnego. W
      obecnie obowiązującym Kodeksie Karnym z 1997 usiłowanie jest zawsze karalne,
      przy czym wymiar kary jest taki sam jak za dokonanie. Możliwość nadzwyczajnego
      złagodzenia kary, a nawet odstąpienie od jej wymierzenia występuje tylko w
      przypadku tzw. dobrowolnego odstąpienia bądź usiłowania nieudolnego. Reszta
      tekstu rewelacyjna. pzdr
      • Gość: O Re: Dla miłośników - odrobina historii prawa karn IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 20:31
        Fakt. Usiłowanie jest karalne.
    • l.george.l Re: Dla miłośników - odrobina historii prawa karn 22.11.05, 23:57
      Jeśli AIDS zacznie zbierać bogatsze żniwo, albo pojawi się choroba jeszcze gorsza przenoszona drogą płciową, to niewykluczone, że Twój praprapraprawnuczek w XXII wieku napisze, że w połowie XXI wieku nie odnotowywano przypadków związków homoseksualnych. W uzasadnieniu poda przyczyny biologiczne. Może odpowiedż na Twoje pytanie dałaby informacja, ilu homoseksualistów spalono w XV wieku. Byłby to dowód na gentyczne pochodzenie tej przypadłości?
    • dobrusia_to_ja Re: Dla miłośników - odrobina historii prawa karn 23.11.05, 21:51
      renepoznan napisał:

      > I tu pytanie do zwariowanych dyskutantów? Czy dawni Poznaniacy byli tacy
      > porządni czy władze wówczas były tak tolerancyjne????
      Być może to pytanie nie był skierowane do mnie, ale bardzo mnie kusi, aby
      dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Biorąc pod uwagę fakt, że dawniej w
      dość specyficzny sposób traktowano prawo (dziś zresztą też tak bywa),
      najczęściej bardzo niesprawiedliwie, ze wskazaniem na biedaków myślę, że jednak
      było bardziej tolerancyjne wśród zamożniejszej części. Biedniejsi i pochodzący z
      niższych warstw zapewne pilnowali się sami nawzajem. Ale może się mylę??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja