Co chce zbudować miasto do 2010 r.?

IP: *.icpnet.pl 24.11.05, 21:16
A co z budową tramwaju na Ratajczaka i do ul. Polskiej? Czy Władze Poznania
nie zapomniały o tym? No tak, w Ostrowie tramwaje nie jeżdżą. Wszystko jasne.
    • Gość: Maruda nie marudź Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:32
      Jeżeli do 2010 r. to wszystko zostanie zrealizowanie (a nie pozostanie tylko na
      papierze i w głowach) to będzie bardzo dobrze. Pamiętajmy, że to tylko 5 lat, a
      P-ń to nie Berlin czy NYC. Jeśli uda się to zrobić to może (a nawet na pewno)
      do 2015 r. uda się gruntownie opracować i zrealizować inne projekty. Pamiętaj,
      że to tylko 10 lat od dzisiaj, a 5 lat od realizacji zapowiadanych projektów :)
    • Gość: Marek Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:47
      W jaki sposób mają się dostawać do swoich domów mieszkańcy powstających osiedli
      w Naramowicach?
    • Gość: JaNeK eF Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 00:05
      "Stosunkowo mało miejsca w WPI zajmują inwestycje dotyczące komunikacji
      tramwajowej. Poza trasą na Rataje miasto planuje jeszcze tylko budowę torów os.
      Lecha na Franowo i remont torowiska na ul. Winogrady. Powstanie za to nowy
      dworzec autobusowy na os. Jana III Sobieskiego."

      Oddaje to rzeczywiste poglady wladz miasta o tramwajach. Niestety, nie wiele
      rozne od postawy rektora Lorenca. Po co tylko ta czcza demagogia, jak to Poznan
      "uspakaja ruch"? Byc moze chodzi o uspakajanie tramwajow i autobusow?! Coz, kto
      bedzie budowal srodki lokomocji dla "watah"?
    • Gość: techno-log Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 02:45
      Rozumiem, że jest to program wyborczy, a nie realne plany. Sądząc po owaocach
      (co to ich poznacie) obecnych siedmiu lat tego kabotyna i fryzjera realny
      wydaje się rok 2100 i jest to tylko kwestia pomyłki tzw. czeskiego błędu.
      Miasto zamiast dogadać się z GDDKiA w sprawie Zachodniej i Wschodniej obwodnicy
      miasta (temat żyje od kilku lat), co to będzie niedługo tzn. jak kaczory odlecą
      realizowana snuje mrzonki na temat III ramy. Traci ona na razie sens po
      wybudowaniu ww. obwodnic. Z realnych potrzeb widzę budowę z 10 wiaduktów nad
      torami PKP lub likwidację tych linii i dokończenie rozgrzebanych obecnie
      inwestycji (północnej obwodnicy z wiaduktami nad PKP, Polskiej - na mapce
      wycięto odcinek przy "hotelu - od stadionu Lecha do Dąbrowskiego, 2. jezdni na
      Grunwaldzkiej do Plewisk, połączenia dzielnic i małych osiedli z Centrum) itd
      itd ble ble ble ble ble! Rozwiązania realne są znacznie trudniejsze do
      zrealizowania niż nierealne (realne trzeba wykonać, te drugie nie)
      • Gość: xaliemorph Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 09:21
        Tylko owa rama (ring) jest dla mieszkańców miasta, bądź konkretniej tych którzy
        się poruszają w jego obrębie, natomiast obwodnica powinna być dla tych co
        przejeżdżają przez Poznań, a raczej sami by go chcieli ominąć a nie stać w
        korkach. Więc obie rzeczy powinny być zrealizowane, takie jest założenie, ale
        jak wiemy życie toczy się swoją notabene drogą ;)
        • Gość: Włodek z Grunwaldu z technologiem można się zgodzić jedynie co do... IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 11:50
          tego, że ten zarząd ładny sporządził plan "wyborczy", gdyż już zademostrował, że
          bez dodatkowych hipermarketów blisko centrum nie jest w stanie wykonać żadenj
          inwestycji.
          Kiedyś ustalono, ze nie będzie ich w obrębie III ramy, a teraz powstały/powstaną
          4 przy II ramie. Zapowiadał boom biurowy w Poznaniu by miasto mogło przyciągnąć
          inwestycje intelektualne, a nie jedynie "robotniczne". Nie oszukujmy się nie
          pojawia się firma, póki nie ma biura, a nie odwrotnie. A co zarząd zrobił? Nic.
          Wciąż nie opłaca się budować biur ponieważ wielka zaleta Pozania - dużo obszarów
          willowych (niemal dwa razy więcej od przeciętnej dla polskich miast) - staje się
          jego wielkim przekleństwem. Na terenach willowych "kwitnie" wynajem na tanie
          biura skutecznie "dewastując" rynek powierzchni biurowych. Ludzie się wynoszą
          pod miasto, gdyż wiciąż im ktoś jeździ pod domem zastawiając wjazd. A w ten
          sposób na rynek trafia kolejny dom na biura. I biurowce nigdy nie powstaną. Ale
          lobby poznańskich "inwestorków" nieruchomości ma w tym zarządzie górę. Żeby było
          jasne - mieszkam w bloku.
          • Gość: Vooodoo Re: A co z innymi trasami tramwajowymi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:59
            Przedłużeniem linni z ronda Serbska do naramowic?
            przedłuzeniem linii z ogrodow do alei polskiej?
            przedłuzeniem linii z junikowa do osiedla kwiatowego?
            z odnoga linii tramwajowej na osiedle kopernika?
            co z linią tramwajową na estkowskiego solnej nowowiejskiego do krzyzowki z
            aleja wielkopolska i puławskiego???
            • Gość: Leszek Co z przejazdem kolejowym na Grunwaldzkiej ? IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 15:22
              A czy ktoś wreszcie pomyśli o mieszkańcach osiedli na Plewiskach skazanych na
              dojazd do Poznania ulicą Grunwaldzką przez zdewastowany przejazd kolejowy i
              beznadziejny układ skrzyżowania Wołczyńskiej z Grunwaldzką? Zdaje się, że nikt
              z decydujących o inwestycjach tutaj nie mieszka i nie przeżywa codziennego
              horroru oczekiwania w kilometrowym korku i wpychania się na siłę z
              podporządkowanej Grunwaldzkiej. Właściwie codziennie powinienem płacić mandat
              za wymuszenie pierwszeństwa ale inaczej nie jestem w stanie dojechać do
              pracy. :-(
    • Gość: wit Skąd "rama"? IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.05, 07:48
      A mnie ciekawi, skąd w Poznaniu wytrzasnęli nazwę "rama" na coś, co normalnie
      nazywa się obwodnicą lub ringiem. Ta nazwa jest tam od jakiegoś czasu
      konsekwentnie (aż do znudzenia) forsowana.

      Jestem ciekaw zdania innych forumowiczów, co myślą na ten temat. Czy to
      oryginalność za wszelką cenę, żeby się czymś specjalnie, choćby tylko w
      nazewnictwie wyróżnić?
      • Gość: LepPeR Re: Skąd "rama"? Z Warszawki IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.11.05, 11:33
        To wiochmeni z Warszawki zasypuja Polske dziadowskim nazewnictwem. Rama to jest
        albo margaryna, albo od roweru panowie krawaciaze z Wawy.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu warszawka nie zna pojęcia rama, tam nie potrafią.. IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 11:39
          tak pomyśleć, a tylko narzekają na korki.
          Rama ma trzy znaczenia zgodnie ze słownikiem języka polskiego, z czego jedno z
          nich idealnie pasuje do pełnionej roli trzech filarów szkieletu komunikacyjnego
          miasta Poznania. Aprobuję w pełni tę nazwę.
          Natomiast ring jest słowem niemieckim i nie znanym w innych kręgach językowych
          (ang. dzwonić). Jestem poznaniakiem, ale nie uważam by przywiązanie do gwary
          miało polegać na wprowadzaniu jaskrawoi obcych słów. A obwodnicami poznańskie
          ramy są nie w pełni, gdyż co prawda obwodzą miasto, to jednak nie służą
          przejmowaniu ruchu tranzytowego według drugiego znaczenia słowa obwodnica (czy
          tez na razie służą, ale z braku obwodnicy, którą będzie "krajowa" IV rama.
          • Gość: wit Re: warszawka nie zna pojęcia rama, tam nie potra IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.05, 14:10
            Dach, fartuch, gmina, grunt, plac, warta itd... też są dla przykładu wyrazami
            pochodzenia niemieckiego i jakoś nikomu nie przeszkadzało zaadaptować je do
            polszczyzny, bo były dobre i nie kłóciły się z charakterem naszego języka.

            Co do słowa "ring" to słowo to jest doskonale znane w innych kręgach językowych.

            "Ring" w angielskim znaczy: 1. pierścionek, obrączka; 2. pierścień, koło; 3.
            kółko, obręcz; 4. krąg; 5. ring, arena; 6. dzwonek; a na przykład ring road to
            obwodnica. Słownik angielsko-polski wydawnictwa Europa wymienia więc znaczenie
            słowa ring w angielskim jako dzwonek na ostatnim miejscu.

            A wracając do wyrażenia "rama" na obwodnicę/ring, to pachnie ono moim zdaniem
            sztucznym napuszeniem, jakimś niedobrym napuszeniem się na "oryginalność".
            Pozostawmy ramę jej pierwotnym znaczeniom - patrz post LepPeRa (+ rama do obrazu).

            To jest właśnie wprowadzanie obcych słów w sensie nadawania im nowych,
            naciąganych znaczeń. Język rządzi się własnymi prawami i analogicznie do pewnego
            powiedzenia "wieje jak chce i kędy chce". Nie nadawajmy mu sztucznych ram!
            Znaczeń nie można narzucać, natomiast można proponować, mając więcej zwrotów
            alternatywnych (sensownych) do zaoferowania.

            Nazewnictwo obwodnica/ring bynajmniej nie przesądza o ich jakimś wąsko
            pojmowanym charakterze. Mogą być obwodnice/ringi jak najbardziej,
            wewnątrzmiejskie, okołośródmiejskie (wewnętrzne), okołomiejskie (zewnętrzne)
            itd., przejmujące tranzyt, daleko odrzucone od miasta ringi autostradowe lub
            trasy obwodowe obsługujące ruch lokalny. Tu nic nie jest sztywno (słownikowo)
            przesądzone. Wszystko zależy od pomysłowości projektantów i potrzeb miasta.
    • Gość: m Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:29
      gó.. widać na tej mapce - ona jest tak tylko dla picu????
    • Gość: kontastator Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:55
      Zajebista mapka, mniejszej nie udalo wam sie znalezc? nic nie widac!
      • Gość: cihy Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.11.05, 11:35
        LUDZIE, LUUUUDZIE CZY KTOS MNIE SLYSZY?!!!!!!!!!!!!
    • Gość: :P zajepista mapka, wszystko widac IP: *.hstl4.put.poznan.pl 25.11.05, 14:19
    • caprice83 dworzec na Ogrodach nie na Sobieskiego! 25.11.05, 15:20
      nie rozumiem jak można planować postawić dworzec gdy autobusy skupione sa w
      jednym miejscu a tramwaj jest obok.
      zupełnie onaczej jest na Ogrodach, tramwaj w jednym miejscu, po drugiej stronie
      ulicy autobusy jadące poza Poznań oraz miejscowe, oczywiscie bardzo daleko od
      siebie. tu o wiele bardziej przydałby sie dworzec!
    • Gość: JaJo Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.ce.put.poznan.pl 25.11.05, 17:27
      Rzeczywiście brakuje tras tramwajowych. Generalnie realizacja różni się od
      uchwalonej polityki transportowej miasta prawie o 180 stopni
    • Gość: xaliemorph Re: Co chce zbudować miasto do 2010 r.? IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 18:03
      A co z porzednimi koncepcjami dotyczącymi koncepcji tras tramwajowych, nadal
      aktualne? Jakbyco link z gazety bi.gazeta.pl/im/8/2928/m2928948.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja