Poznań idzie w ślady Wrocławia

IP: *.media4.pl 26.11.05, 17:40
------------------------------------------------------------------------------
--
Poznań idzie w ślady Wrocławia

Sobota, 26 listopada 2005r.

Samorząd Wrocławia promuje się w ośmiu miastach, zachęcając do przeprowadzki.
Motywem przewodnim jest klimat. We Wrocławiu jesień zaczyna się dwa tygodnie
później, a wiosna wcześniej niż gdzie indziej. Co na to władze Poznania? –
Przygotowujemy akcję, trochę inną niż Wrocław, ale zmierzającą do tego
samego – informuje Włodzimierz Groblewski, dyrektor Biura Kształtowania
Relacji Społecznych. Partnerami są rektorzy wyższych uczelni. Akcja
skierowana będzie do młodych ludzi w miejscowości, skąd zwykle wiele osób
przyjeżdża do nas na studia. – Promocję przeprowadzimy głównie w północnej i
zachodniej Polsce. Staną tam megalighty zachęcające do przyjazdu do nas –
mówi W. Groblewski.

JOD - Gazeta Poznańska

no i dobrze, nasze samorządy powinny się uczyć od siebie wzajemnie
    • Gość: mih Re: Poznań idzie w ślady Wrocławia IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.05, 19:20
      to ciekawe, bo ostatnio to w wrocku wciaz wieje i pada, a w Poznaniu slonko.
      moze niech zmienia hasla?
    • Gość: robert Ale wy macie kompleks tego Wrocławia... IP: 82.160.122.* 26.11.05, 19:42
      Ale wy macie kompleks tego Wrocławia...
    • jg001 Re: Poznań idzie w ślady Wrocławia 26.11.05, 20:10
      Podoba mi sie wypowiedz na ten temat Starosty z forum skyscrapercity i pozwole
      sobie ja tutaj zacytowac:

      "kolejna pomyłka
      Czy władze mojego miasta mają jakiś kompleks Wrocławia???
      I potrafią tylko papugować? I to w dodatku najprostszymi sposobami?

      1. Z tego co mi wiadomo motywem przewodnim kampanii wrocławskiej są oferty pracy
      i inwestycje w tym mieście poczynione, a nie klimat

      2. Niestety w chwili obecnej osoby studiujące w naszym mieście, opuszczają je
      coraz częściej... Są to głównie osoby po studiach inżynierskich... Powód jest
      prosty - Poznań oferuje zbyt mało miejsc pracy w tym sektorze. Gdzie ulokowały
      się inwestycje typu high-tech w tym roku? We Wrocławiu, Krakowie, Warszawie.
      I tak np. znajomi mojego kumpla z Gorzowa, którzy przez parę lat studiowali w
      Poznaniu wyjechali za pracą do Warszawy i Wrocławia.
      To wcale mnie nie cieszy.

      Ale nasze władze utknęły gdzieś w średniowieczu...
      Poznań do dzisiaj nie doczekał się spójnej i przejrzystej koncepcji promocji
      miasta. Nie znaleziono nawet prostego hasła, z którym identyfikowanoby nasze
      miasto w Polsce i zagranicą. Najpierw zaczęto od hasełka "Poznań gra fair".
      Potem próbowano z hasłem wziętym ze strategii rozwoju "Przyjazne człowiekowi
      miasto możliwości". Bez polotu, bez wyobraźni, za to skomplikowane i za długie.
      Aż wreszcie zdecydowano się na "miasto warte poznania".
      Pamiętam jak zachwalano to hasło: "ono łączy w sobie rzekę z miastem..."
      "jednocześnie identyfikuje miasto z tak pospolitym ludzkim procesem jakim jest
      poznanie..." Hasło w mojej opinii nie wypaliło. O ile jeszcze w polskiej wersji
      ma jakieś brzmienie, czy wywołuje jakieś skojarzenia, o tyle brak ich w językach
      obcych.
      Wybór już padł - trudno. Niestety miasto nie jest konsekwentne w promowaniu tego
      hasła. Nie pojawiło się ono np. w trakcie kampanii promocyjnej w Berlinie.
      Mógłbym kontynuować moją listę zarzutów. Dodam tylko, że nasze forumowe zdjęcia
      (made by Subs i PB) są typem fotek jakie powinny być wykorzystywane w kampaniach
      promocyjnych. (Powstrzymam się zatem od słownej krytyki tych, które zaprezentowano)

      Nie chcę żeby przypięto mi opinię malkontenta, ale powstrzymywać się nie mogę,
      gdy widzę jak marnuje się potencjał tego miasta. Oto kroki, które w mojej opinii
      władze powinny podjąć:
      1. Skupić się na uchwaleniu i zatwierdzeniu STUDIUM KIERUNKÓW I UWARUNKOWAŃ
      ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO, które jest podstawowym dokumentem
      planistycznym. Bez niego niemożliwy jest rozwój miasta. Studium wyznacza obszary
      pod inwestycje i zabudowę, jest też podstawą dla planów miejscowych (jedynie 8%
      powierzchni miasta je ma - bez komentarza). Jego brak jest również jedną z
      przyczyn pewnego wyhamowania/stagnacji inwestycyjnej, którą ostatnio w mieście
      zauważamy. Jego brak jest również przyczyną konfliktów (patrz Volkswagen,
      sytuacja placu Wiosny Ludów, itd)
      W chwili obecnej Miejska Pracownia Urbanistyczna kończy prace nad tym
      dokumentem. Zostanie on poddany do przyjęcia na wiosnę 2006 roku. I już dzisiaj
      mogę powiedzieć, że napotka problemy. Z powodu prywatnych interesów wielu
      radnych - np. p. Grzybowskiego - inicjatora protestu mieszkańców Wildy przeciwko
      rozbudowie ulicy Dolna Wilda. Rozbudowa tej ulicy jest zapisana w planach
      Studium. Jeżeli ten dokument przepadnie Poznań czeka wieloletnia stagnacja,
      również w zakresie działań inwestycyjnych miasta - budowa dróg i nowych linii
      tramwajowych...
      Władze juz dzisiaj powinny to Studium promować, tak aby żaden z radnych nie
      odważył się jemu przeciwstawić. Wszak mamy w 2006 rok wyborczy.
      Kampanię "studiuj w Poznaniu" można odłożyć na czas późniejszy.

      2. Studium wskaże nowe tereny pod inwestycje, które natychmiast powinny zostać
      wypromowane. Rok 2006 - obchody 50. lecia poznańskiego czerwca stają się okazją
      do promocji miasta za granicą. NALEŻY PRZYGOTOWAĆ CIEKAWĄ DYNAMICZNĄ KAMPANIĘ
      PROMOCYJNĄ MIASTA NA POLACH: INWESTYCYJNYM, TURYSTYCZNYM I "STUDENCKIM". Takie
      coś ma sens! Nie papugowanie po Wrocławiu!
      Dodam, że to nie pierwszy pomysł papugowany: coś podobnego było z Expo. Dlaczego
      Poznań nie wpadł na to pierwszy?
      Brak koncepcji rozwoju miasta, specyficzny dla naszych władz zaowocował tym, że
      nasz najbliższy i największy konkurent wykorzystał nasze największe atuty i
      uczynił je swoimi!!!
      Nie wiem, co o tym sądzicie, ale jak dla mnie to Poznań nadawał się lepiej na
      Expo! Dlaczego - chociażby tradycje wystawiennicze oraz kwestia wykorzystania
      terenów po Expo. Targi mogłyby taki teren dobrze wykorzystać! I jaka promocja
      miasta! Poznańskie władze śmiały się z Wrocławia. Dowiodły tym tylko mizernego
      poziomu myślenia, jaki często prezentowały. A dzisiaj? 10 milionów wydane przez
      Wrocław w ramach promocji Expo zaowocowało tysiącami powstających i
      zapowiedzianych miejsc pracy w mieście i regionie! I dziś Wrocław ma prawo do
      przeprowadzenia kampanii, którą teraz robi.

      Moje słowa są gorzkie ale niestety prawdziwe. Trzeba zrewidować styl rządzenia i
      patrzenia na miasto i jego rozwój. Władze z polotem, pomysłami, dynamiczne,
      potrafiące wykorzystać całkowicie tkwiący w nim potencjał. Tego Poznań potrzebuje!

      Ostatnia sprawa:
      to rozwój turystyki i rewitalizacja Starego Miasta. Dalekowzroczna, zachęcająca
      osoby wykształcone, artystów do osiedlania się w sercu miasta.
      Rozwój lotniska, rozwój małych, tanich hotelików lub pensjonatów. Pokazanie
      naszych zabytków Polsce i Europie.
      Mógłbym pisać dużo...
      Na marginesie dodam jako przewodnik turystyczny, że informacja turystyczna w
      Poznaniu, działająca na Starym Rynku jest ZAMKNIĘTA W NIEDZIELE, A W SOBOTY
      CZYNNA MIĘDZY 10 A 14.
      będę wdzięczny za jakiekolwiek komentarze
      pozdrawiam"

      koniec cytatu
    • Gość: wow Re: Poznań idzie w ślady Wrocławia IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.11.05, 12:34
      No to zaczela sie ostra walka o studenta:) Fajnie dla studentow.
Pełna wersja