ale jaja --- matka boska w ciązy

04.12.05, 12:49
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36024,3043219.html
    • Gość: co cie tak dziwi?? Re: ale jaja --- matka boska w ciązy IP: *.icpnet.pl 04.12.05, 12:55
      i co w tym dziwnego?? w końcu każda MATKA kiedyś BYŁA W CIĄŻY - nawet Matka
      Jezusa Chrystusa, z tym że Chrystus był niepokalanie poczęty
      • pulque Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 04.12.05, 12:58
        witam
        poszukuje figurek Matki Boskiej najlepiej aby były to figurki gipsowe

        ktos moze pomóc?

        pozdrawiam serdecznie
    • pan.nikt Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 04.12.05, 13:01
      Ksiądz Proboszcz ma rację.
      To właśnie ciąża była poczatkiem wielkości Matki Boskiej.

      A przy okazji.
      Warto dowartościowac mzcierzyństwo i okres ciąży.
      Trzeba dowartościować kobietę ciężarną we współczesnym spoleczeństwie.
      • Gość: szczery Taaa znam takich z LPR podobnych do Ciebie IP: *.unregistered.media-com.com.pl 04.12.05, 13:07
        Jeśli już dowartościują coś to ciążę ale nie kobietę, którą dalej będą
        traktować jako naczynie na dziecko
        • dobrusia_to_ja Re: Taaa znam takich z LPR podobnych do Ciebie 04.12.05, 13:41
          Urodziłam dwoje dzieci i nikt nigdy nie traktował mnie jak naczynie na dziecko.
          Skąd żeś wytrzasnął takie określenie?? Z poradnika dla współczesnej feministki??
          • pan.nikt Re: Taaa znam takich z LPR podobnych do Ciebie 04.12.05, 17:51
            On chyba jest umysłowo niepełnosprawny.
            Brawo Dobrusiu.
          • Gość: inna matka Re: Taaa znam takich z LPR podobnych do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:38
            Ja też urodziałam dziecko. Jednak zostałam źle potraktowana, co prawda nie "jak
            naczynie na dziecko". Pracownicy szpitala traktowali mnie jak dodatek do
            dziecka. Stan zdrowia dziecka sprawdzili, a mnie z silną anemią i osłabieniem
            wypuścili do domu.
    • dobrusia_to_ja Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 04.12.05, 13:39
      Wielka szkoda, że ks. Edmund nie uparł się i nie powstała taka figura, o
      jakiej marzył. Rzeczywiście ciąża w naszym społeczeństwie często postrzegana
      jest jako coś brzydkiego, czego nie należy pokazywać na zewnątrz, wręcz
      ukrywać. Dla mnie jest to co najmniej dziwaczne podejście. Będąc w tym roku na
      wakacjach w Darłowie byłam świadkiem rozmowy mojej ciężarnej przyjaciółki ze
      sprzedawczynią w kiosku z gazetami. Otóż ta pani twierdziła wzburzona, że to
      skandal, aby dziewczyny chodziły w obcisłych rzeczach będąc w ciąży, ponieważ
      taki widok jest ochydny, a one powinny się wstydzić wystawiając na widok
      publiczny swój kabzon (chyba tak brzmiało to słówko)!!
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl kiedyś w Kościele mówiło się o MOMENCIE WCIELENIA IP: *.icpnet.pl 04.12.05, 14:49
        gdy Archanioł Gabriel ZWIASTOWAŁ Pannie Maryi.

        W sztuce sakralnej mamy przykłady od wieków. Matka Boska Ostrobramska jest brzemienna
        /tak brzmi ładnej niż <ciężarna>, nie kojarzy się ze współczesnym <ciężarem>, a słowa Ewangelli
        <brzemina swoje nawzajem noście> odnoszą się nie tylko do solidarności międzyludzkiej, także
        małżeńskiej/, ikony przedstawiające sceny Zwiastowania mają często prześwitującą postać małego
        Jezusa na szalu Marii. Znakomity malarz holenderski Bellegambe ukazał św. Annę, matkę Maryji, z
        rozświetloną postacią małej Maryji, prześwitującej poprzez szaty okrywające Jej brzeminny brzuch.

        <Piękno kształtem miłości jest> jak mówił poeta. Ale wszystko wymaga umiaru. Nachalna ekspozycja
        brzemiennego brzucha, bez osłony, nie każdemu musi odpowiadać...
        • dobrusia_to_ja Re: kiedyś w Kościele mówiło się o MOMENCIE WCIEL 04.12.05, 22:26
          Może rzeczywiście słowo "brzemienna" ładniej brzmi, ale wyłącznie dzięki swojemu
          staropolskiemu rodowodowi. Nadal oznacza jednak olbrzymie obciążenie dla
          kobiety, a nie mówi nic o pięknie i, czasami, cierpieniu w tym okresie. Może
          lepiej już pisać o stanie błogosławionym??
          • Gość: uczeńIP.icpnet.pl słusznie/najlepiej <błogosławiona> IP: *.icpnet.pl 05.12.05, 09:28
      • pan.nikt Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 04.12.05, 17:54
        dobrusia_to_ja napisała:
        Będąc w tym roku na
        > wakacjach w Darłowie byłam świadkiem rozmowy mojej ciężarnej przyjaciółki ze
        > sprzedawczynią w kiosku z gazetami. Otóż ta pani twierdziła wzburzona, że to
        > skandal, aby dziewczyny chodziły w obcisłych rzeczach będąc w ciąży, ponieważ
        > taki widok jest ochydny, a one powinny się wstydzić wystawiając na widok
        > publiczny swój kabzon (chyba tak brzmiało to słówko)!!


        ZWRÓĆ UWAGĘ, ŻE AUTORKAMI TAKICH UWAG SĄ NAJCZĘŚCIEJ KOBIETY.
        Mężczyźni, to najwyżej w "końskich żarachta", po kilku głebszych.


        Tak czy inaczej wszyscy, w tym Kosciół powinien dowartościowywać kobiety w
        ciąży.
        • Gość: Weteran Re: ale jaja --- matka boska w ciązy IP: *.icpnet.pl 04.12.05, 18:31
          ZWRÓĆ UWAGĘ, ŻE AUTORKAMI TAKICH UWAG SĄ NAJCZĘŚCIEJ KOBIETY.
          > Mężczyźni, to najwyżej w "końskich żarachta", po kilku głebszych.

          Potwierdzam obserwację. Najbardziej brutalne są babki - czyżby zazdrość
          konkurencyjna?. Chłop jeżeli tak palnie to jedynie w meskim towarzystwie. Ale
          nie przy babce.
          • sineira Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 05.12.05, 17:40
            To prawda, kobiety najczęściej robią głupie uwagi ciężarnym. Zwłaszcza panie w
            wieku "poprodukcyjnym" uwielbiają wygłaszać "miłe" komentarze. Bywa to przykre,
            ale bywa też zabawne - bo jak się ma nie śmiać stateczna ;) 30-letnia
            niewiasta, kiedy zostanie nazwana "smarkulą z bębnem"?
            Z drugiej strony jedyna osobą, jaka do tej pory ustąpiła mi miejsca w tramwaju
            (a jestem w połowie 7 miesiąca) była właśnie strasza pani.
            A wracając do tematu - mądry ksiądz, a ludziska durnowate. Okropna jest ta
            obłudna, płytka religijność, podszyta fałszywą moralnością. Matka Boska w ciązy
            ich gorszy, dobre sobie! Może niedługo zaczną Chrystusowi na krzyżu szyć
            koszulki, żeby nie gorszył goła klatą?
            • dobrusia_to_ja Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 05.12.05, 22:08
              Chyba przyznasz, że piękna byłaby figura Matki Boskiej trzymającej dłoń na
              okrągłym brzuszku :))
              • pan.nikt Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 06.12.05, 00:09
                W każdym razie ja przyznaję
              • sineira Re: ale jaja --- matka boska w ciązy 06.12.05, 17:09
                Oczywiście, że byłaby. Widziałam kiedyś wyjątkowo piękna Matkę Boska
                Brzemienną - była tak pełna ciepła, dobroci i miłości, jak żadna inna koscielna
                figura.
      • Gość: alicja Re: ale jaja --- matka boska w ciązy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:50
        To prawda. Kiedy bratowa mojego męża była w trzeciej ciąży i poprosiła dwoje
        swoich dzieci, aby dotknęły jej brzucha, moja teściowa (oczywiście zarazem
        teściowa przyszłej matki) dostała szału.
Pełna wersja