Homoseksualista to nie gej

04.12.05, 22:25
"...Ci, którzy z tego powodu cierpią lub przynajmniej żałują, to
homoseksualiści" Trudno się dziwić, skoro zapewne usłyszeli od szanownej pani
psycholog że są nienormalni, grzeszni i powinni się leczyć. To się nazywa
psychologia po katolicku. Poza tym skoro taż sama pani psycholog szczyci się
doświadczeniem "wieloletniej pracy z osobami homoseksualnymi" ale "(nie:
gejami)", jak podkreśla, to chyba nie za bardzo jest w stanie określić
liczebności "gejów" według jej autorskiego podziału (bo podział Clarka
wykorzystała bardzo instrumentalnie). W dodatku jej wieloletnia praca z
osobami homoseksualnymi, na którą się powołuje w dziwny sposób rozminęła się
z pewną częścią homoseksualnej społeczności, jaką stanowią osoby akceptujące
swój homoseksualizm i czujące się z nim dobrze jako takim ale doświadczające
cierpienia właśnie z powodu wrogich reakcji otoczenia, odrzucenia przez
rodzinę, szykan w pracy itp. Wielu innych psychologów jakoś spotyka na swojej
drodze takich pacjentów i bynajmniej nie wmawiają im, że homoseksualizm to
coś złego czemu nie wolno "ulegać". Raczej zachęcają do samoakceptacji,
uwierzenia w to, że jest się osobą pełnowartościową,pozbycia się poczucia
winy, szukania kontaktu z innymi gejami i lesbijkami,tworzenia związków,
budowania swojego szczęścia. I takich psychologów nazywam prawdziwymi
psychologami.
    • shannon.me psychologia po katolicku 04.12.05, 22:34
      "...Ci, którzy z tego powodu cierpią lub przynajmniej żałują, to
      homoseksualiści" Trudno się dziwić, skoro zapewne usłyszeli od szanownej pani
      psycholog że są nienormalni, grzeszni i powinni się leczyć. To się nazywa
      psychologia po katolicku. Poza tym skoro taż sama pani psycholog szczyci się
      doświadczeniem "wieloletniej pracy z osobami homoseksualnymi" ale "(nie:
      gejami)", jak podkreśla, to chyba nie za bardzo jest w stanie określić
      liczebności "gejów" według jej autorskiego podziału (bo podział Clarka
      wykorzystała bardzo instrumentalnie). W dodatku jej wieloletnia praca z
      osobami homoseksualnymi, na którą się powołuje w dziwny sposób rozminęła się
      z pewną częścią homoseksualnej społeczności, jaką stanowią osoby akceptujące
      swój homoseksualizm i czujące się z nim dobrze jako takim ale doświadczające
      cierpienia właśnie z powodu wrogich reakcji otoczenia, odrzucenia przez
      rodzinę, szykan w pracy itp. Wielu innych psychologów jakoś spotyka na swojej
      drodze takich pacjentów i bynajmniej nie wmawiają im, że homoseksualizm to
      coś złego czemu nie wolno "ulegać". Raczej zachęcają do samoakceptacji,
      uwierzenia w to, że jest się osobą pełnowartościową,pozbycia się poczucia
      winy, szukania kontaktu z innymi gejami i lesbijkami,tworzenia związków,
      budowania swojego szczęścia. I takich psychologów nazywam prawdziwymi
      psychologami.
      • Gość: anty_double_bind Double-bind i wszystko jasne. IP: *.cybernet.ch 05.12.05, 18:30
        Double-bind i wszystko jasne.

        Szanowna pani psycholog - specjalistka od chuci
        - ma powazny problem...
    • drhuckenbush Re: Homoseksualista to nie gej 04.12.05, 22:36
      Przychodzi synek do tatusia i mowi:
      - Tato, musze ci cos wyznac. Jestem gejem.
      Ojciec sie zastanowil i zaczal zadawac pytania:
      - Czy nosisz marynarki Versacego?
      - Nie!
      - Czy masz okulary Gucciego?
      - Niee.
      - A moze uzywasz perfumow Armaniego?
      - Tez nie!
      - Synu, nie jestes gejem. Jestes ZWYKLYM PEDALEM!
      • Gość: jola Re: Homoseksualista to nie gej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 23:01
        znasz tylko ten jeden dowcip w dodatku marny,sam jestes pedałem bo jak tylko
        temat o gejach to przerosniety dokorek sie udziela
      • tytus62 Re: Homoseksualista to nie gej 04.12.05, 23:03
        Gej oprócz tego, ma Ferrari i willę na Lazurowym Wybrzeżu (trudne słowo).W
        innym wypadku,to faktycznie zwykły pedał jest :-))
      • Gość: Mirek z Kanady Znakomity dowcip!!! IP: *.vn.shawcable.net 05.12.05, 16:02
    • mantis77 No i wreszcie 04.12.05, 22:58
      Wreszcie jakiś rozsądny artykuł. A jak mówiłem że są geje z wyboru to ktoś
      pisał że nie bo wszyscy to muszą. A jak się okazuje tylko Ci co chcą być gejami
      wielce się afiszują że są dyskryminowani a reszta taka się nie czuje (bo też
      zostawia to w swojej sypialni jak każdy normalny człowiek zostawiający swoją
      seksualność w sypialni)

      Brawo dla autorki artykułu.

      A na koniec dowcip najnowszy

      Jak ubiera się gej na paradę?
      Nie do POZNANIA.

      :-) :-) :-)
    • Gość: Maciej Kim jest ta Próchniewicz? IP: 82.160.122.* 05.12.05, 01:09
      Kim jest ta Próchniewicz? Dzienniakrzem? Psychologiem? Psychoterapeutą?
      Filologiem? Etymologiem? Jasnowidzem? No czym, do cholery? Bo ja jestem
      homoseksualnym facetem, nie miałem i nie mam jakichś problemów z czymś tam,
      kumple w pracy (i poza nią) ani rodzina ze mną też nie, i ja w ogóle NIE JESTEM
      jakimś, *****, gejem. A ta żurnalistka z tą swoją cyzelowaną wierszówką po
      prostu mnie roz**********
      • Gość: Jolanta Brózda Re: Kim jest ta Próchniewicz? IP: *.poznan.agora.pl 05.12.05, 11:53
        Myślę, że Jolancie Próchniewicz chodzi nie tyle o terminologię, ile o
        świadomość, że w zjawisku homoseksualizmu możliwe są bardzo różne postawy wśród
        ludzi posiadających tę skłonność. Można ją akceptować albo nie, można
        praktykować bądź nie. Terminologia jest tu wtórna.

        Moim zdaniem w debatach o homoseksualizmie popełniamy błąd traktując to
        zjawisko monolitycznie. To znaczy: jest ileś tam homoseksualnych osób i każda
        jest swoją skłonnością zdeterminowana. Najlepiej jeśli ją przyjmie i wprowadzi
        w życie, bo tak jest stworzona i już. Nie ma rady, nie ma wyboru. A jeśli
        zgodnie np. z zasadami chrześcijańskimi rezygnuje z aktywności homoseksualnej,
        to się unieszczęśliwia. (celowo upraszczam, ale spotkałam się z takim myśleniem)

        A jednak, myślę i trochę wiem na podstawie spotkań z takimi osobami, że
        homoseksualizm to zjawisko mieszczące bardzo różne postawy. Można wśród nich
        wyróżnić te, które opisała Jolanta Próchniewicz: osoba homoseksualna nie
        akceptująca własnej aktywności homoseksualnej (tzw. homoseksualista) i osoba
        akceptująca aktywne życie homosekksualne (tzw. gej). Oczywiście ten podział nie
        załatwia wszystkich problemów, ale jest ważny.

        Terminologia - powtarzam - jest wtórna. Należy być może nad nią popracować.
        Chodzi o to, by werbalnie i mentalnie nie wrzucać do jednego worka wszystkich
        osób homoseksualnych, zwłaszcza wtedy, gdy jakaś ich grupa rozpoczyna marszowe
        manifestacje, walkę polityczną. To tak jak wrzucić do jednego worka katolików i
        zwolenników Radia Maryja. „Radiomaryjni” są katolikami (nikt ich nie wykluczył
        z Kościoła), ale katolicy nie są koniecznie zwolennikami Radia Maryja.

        Jolanta Brózda
        „Gazeta Wyborcza”
        Poznań
        jolanta.brozda@poznan.agora.pl
    • jaro_ss A co mnie to obchodzi 05.12.05, 06:36
      Nie mój problem, nie moje sprawy, i nie chcę was na ulicach żadnego miasta w
      publicznych demonstracjach....

      "Nie oddamy Poznania" :o)
    • Gość: robert z berlina Re: Homoseksualista to nie gej IP: 195.179.163.* 05.12.05, 08:13
      o, ale rozgraniczenie, to tylko w PL mozliwe. Cala europa nie ma z tym
      problemu, czy ktos jest homo(gej)to znaczy to samo.W Europie nie ma o tym mowy,
      aby parady zakazac, bo kogos to obraza...tylko w PL !!!. Ciesze sie, ze
      mieszkam w Niemczech i moge chodzic po ulicy za reke, moge pocalowac na ulicy
      swojego przyhaciele (meza, tu to mozlice zawarcie slubu) i nikt nie ma z tym
      problemu, a ja sie czuje dobrze, bo zyje w wolnym kraju, i mam takie same prawa
      pokazac swoje uczecie do drugiego czloweka jak mezczyzna-kobieta. wspolczuje w
      PL geja. (homo i gej to samo zanczenie)
      • Gość: Jowita Re: Homoseksualista to nie gej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 11:24
        VIVAT geje i lesbijki.Precz z kosciołem katolickim.
        • Gość: maniek.siekiera Populacja pedalow spada na leb i szyje!! ;))) IP: *.wurnet.nl / *.wur.NL 05.12.05, 18:00
          jeszcze ze 2-3 kadencje PiSu i wygina lub wyemigruja pedalskie zboki ;)
    • Gość: eurofanatik To jakis dowcip? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.05, 20:20
      Niezle sie usmialem czytajac "madrosci" zawarte w tym artykule...
    • Gość: mih nowomowa IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.05, 21:32
      czyli mamy gejow i homoseksualistow i pedalow:
      ci 1 maja swiadomosc 2 maja problem 3 to zwyczajne swintuchy ;)
      taki artykul to "sztuka": kreacja rzeczywistosci w duchu poprawnosci politycznej -
      dorabianie ideologii do wszystkiego. a czy przypadkiem nie mamy tu do czynienia
      z dewiacja seksualna, ktora powinna byc osobistym wyborem danej jednostki, a nie
      tematem narodwoej dysputy pseudointelektualistow? dziennikarze opamietajcie sie..
      • Gość: Kinga Re: nowomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 13:46
        HIHIHIHI.
Pełna wersja