kiks4
30.12.05, 16:53
Pare razy na tym forum dawałem wyraż swemu niezadowwoleniu z
tzw."becikowego". Uważałem, że jest to działanie tylko na rzecz zwiększenia
popularności partii, która z taką inicjatywą wychodzi.
No i okazało sie, że mamy nie jedną ustawę o becikowym a dwie, bo dwie partie
chcą byc widziane przez społeczeńtwo jako dobroczyńcy.
No i nie będzie to kosztowac 300 milionów, na które (ponoć) w ustawie
budżetowej sa przewidziane środki. Będzie kosztowac miliard złotych a takich
środów nie ma. Juz słyszałem w radiu wypowiedź, że po prostu zostanie
podniesiona akcyza od paliwa do samochodów osobowych i po sprawie.
Czyli ja ( i razem ze mna inni posiadacze samochodów) skladamy się na dziecko
pani i pana Kowalskiego. Kowalskich rozumiem- mieli przedtem jakąś tam
przyjemnośc, a co ja z tego mam???
Czy jest jeszcze na tym, forum nadal jakiś zwolennik becikowego, będący
posiadaczem samochodu?
--