hektor_wektor
01.01.06, 21:12
Rzeczywistość jest absurdalnie zabawna. W imię obchodzenia święta, które ma
mieć w gruncie rzeczy przesłanie duchowe, gonimy po centrach handlowych tylko
po to aby obdarować najbliższych prezentami. Wydajemy na to masę pieniędzy,
mając w zamyśle głównie zaspokojenie własnego sumienia. Ostatecznie ów
'szczęściarze' zmuszeni są albo do wrzucenia niechcianego prezentu do szafy
albo do kombinowania jak się pozbyć ów podarunku. Jedyną zaletą zamieszania
okazuje się być ciągłość wymiany pieniądza i towarów na rynku. Ah, jakaż to
cudowna 'umowa społeczna' z punktu widzenia ekonomii.
Wszystkiego dobrego w nowym roku!
h_w