East & West czyli dramat na Piątkowie...

13.01.06, 16:19
Uszanowanie wszystkim

Do założenia nowego wątku skłoniła mnie postawa operatora sieci kablowej na
Piątkowie czyli pseudofirmy East & West.

Można sporządzić naprawdę długą listę zarzutów, dotyczących działalności E&W
(z którymi mieszkańcy Piątkowa zgodzili by się, gdyż niewiele jest osób, które
pozytywnie oceniłyby operatora). Chciałbym się skupić jednak na ostatnim
"skandalu" z udziałem East & West, czyli usłudze cyfrowej telewizji kablowej.

Przedstawiciele Telewizji Kablowej Poznań stwierdzili dziś, iż Piątkowo jest
ostatnim osiedlem w Poznaniu, dla którego nieznany jest termin wprowadzenia
usługi telewizji cyfrowej. Może to być kwestia dwóch tygodni, miesiąca lub też
taka usługa nie zostanie w ogóle wprowadzona. Wszystko zależy od "widzimisie"
East & West.

Osoby z East & West oczywiście wszystko bagatelizują. Rozmowa na temat usługi
przypomina dialog ze ślepym o kolorach. A to, że abonenci zyskają raptem kilka
nowych kanałów i w sumie sprawa nie warta jest zachodu (w i tak ubogiej
ofercie nowe stacje mogą stanowić dość interesujące urozmaicenie); a to, że
abonenci nie są zainteresowani usługą (wnioski na podstawie tajemniczej sondy,
o której zresztą też co nieco wspomnę); a to, że z TKP nie można się
porozumieć (ten argument się pojawia się zawsze, gdy pojawia się temat
wprowadzenia nowych usług; co ciekawe tylko East & West ma ten problem); a to,
że E & W wprowadzą ciekawszą ofertę telewizji cyfrowej, jednak o szczegółach
wiadomo jedynie tyle, że ich nie ma. Wypytywanie pracowników "wspaniałego"
operatora jest zajęciem dla cierpliwych i opanowanych, gdyż kompetencje i
sposób prowadzenia rozmowy tych osób potrafią rozłożyć na łopatki. Od totalnej
ignorancji poprzez oburzenie, że w ogóle wspomniało się o sprawie, bo zwykły
strach z powodu braku sensownych argumentów, jakie należało by przedstawić.


Trochę to wszystko przypomina procedurę wprowadzenia internetu w kablówce,
kiedy to z wieloma osobami walczyliśmy ponad 2 lata, by mieć możliwość dostępu
do tej usługi. Tu również padały absurdalne argumenty, które jakoby działały
na niekorzyść całej sprawy. Szczytem było stwierdzenie, że na Piątkowie ludzie
nie chcą internetu w kablówce, na podstawie sondy, którą niby została
przeprowadzona (chyba wśród pracowników E & W). Na podstawie własnego osiedla
mogę napisać, iż gdy w końcu można było zamówić internet z kablówki (lato 2003
czyli daleko za murzynami w stosunku do innych rejonów Poznania) to ludzie
albo już korzystali z usług innych dostawców (np. Neostrada) albo organizowali
się we własnym gronie (grupa kilku/kilkunastu osób z klatki czy bloku).


Wracając do kwestii telewizji cyfrowej to wkrótce na osiedlu Bolesława
Śmiałego (i mam nadzieję, że mieszkańcy pozostałych osiedli się do tego
podłączą) zostanie przedstawiona petycja, w której będziemy się domagać zmiany
operatora sieci kablowej na Piątkowie lub rezygnacji ze strony mieszkańców z
usług East & West i stworzenia własnej sieci.


Kierujemy też prośbę do redakcji poznańskiego oddziału Gazety Wyborczej o
zainteresowanie się sprawą. Mamy już naprawdę dość sytuacji, kiedy to jesteśmy
lekceważenie przez firmę East & West, jej właściciela i pracowników. Być może
zainteresowanie sprawą ze strony mediów da do myślenia co niektórym osobom.



PS. Ze sprawą chcemy zapoznać przedstawicieli wszystkich poznańskich mediów.
    • Gość: Andy Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: 195.94.213.* 13.01.06, 21:22
      Popieram w 100% to co napisał przedmówca. To co wyrabia E&W woła o pomste do nieba. Jeżeli dla nich nic się nie opłaca to niech zrezygnują z prowadzenia tego biznesu, może innym będzie się opracało. Jeżeli jakaś inna firma byłaby zainteresowana rozprowadzaniem sygnału na terenie Piątkowa odrazu zmieniłbym operatora. Problem z kablówką w Poznaniu jest taki, że każdy operator jest na swoim terenie monopolistą, a w takiej systuacji jak nie ma konkurencji to ceny są wyższe i jakość usługi jest bardzo niska. Tylko zdrowa konkurencja jest w stanie zmobilizować operatorów kablówek do lepszej pracy.
      Jak tylko pojawi się petycja o zmianę operatora, to odrazu ją podpiszę. Im więcej osób to podpisze tym lepiej.
      Tylko bedąc w jedności jestśmy w stanie coś zdziałać.
      • Gość: Hubert Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: 95.108.71.* 05.08.13, 17:09
        Chciałbym wszystkich ludzi przestrzec przed tą firmą...Sprawa dotyczy internetu ( nie zagębiałem się w inne usługi tej firmy,ktore musza byc takie same ).Przez ostatnie 3 miesiące ( okres w któym mieszkam,pod tym adresem ) miałem problem z internetem około 10 razy - albo nie było internetu wogóle,albo sygnał byl tak słaby,że nie było sensu korzystać z niego...Zawsze przychodzili po minimum 2 dnaich,żeby pogrzebać coś w jakiś skrzynkach na zewnątrz zglaszając to u mnie,albo jak im sie chciało.Osoba ,która przyjmuje zgłoszenia - arogant.Non -stop jakies głupie sugestie (oczywiście finalnie problem jest po ich stronie)....dzisiaj byłęm ze skargą to powiedział mi,że ci co chodzą to tylko kable podłączaja i nie znaja sie na niczym.On jest od poczatku i on się zna ( chodzi o wyłączanie internetu na noc.2 jego kolegow powiedziało mi ,ze to nie ma wplywu na nic,a on ,że może mieć - bzdura...jak mu powiedziałem ,że prawda jest taka,ze po opadach deszczu z soboty na niedziele w nocy o 2 wyłączył sie internet ( zgodnie z zapisem w jego komputerze ) i nie działał do 12 godz. w poniedziałek ,ponieważ te gó...ane kable lub inny sprzet im zamókł to tylko zrobił głupią mine ( która oznaczała - no trudno,zamiast przyznać sie do błedów)...nic sie z ta firma nie zmieni i prosze każdego,ktory ma interent albo chce miec ,zeby wybrał inna firme....jest teraz taka jedna co ma internet światłowodowy ( zmieniam na niego ).Nie możemy dać zarabiać takim nieudacznikom!!!...ktoś ,kto nie potrafi dbać o nas i podejśc fachowo do tematu i świadczy kiepskie usługi nie ma prawa zarabiać pieniędzy...te czasy sie skończyły..pamietajcie mamy zawsze wybór.Mieszkaniec blok 15, Chrobrego.Mam nadzieje,że zniknie ta firma z rynku i stracą niekompetentni ludzie prace,której nawiasem mówiać nie szanują.
    • Gość: dodo Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: 62.29.156.* 14.01.06, 09:10
      Jestem rowniez "szczesliwym"odbiorca TV kabl East&West Poza wysokim mniemaniem
      o sobie jest przykladem niekompetencji i hamstwa.Mieszkam na Winiarach gdzie
      rowniez dziala owa firma
    • Gość: zyga Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.icpnet.pl 16.01.06, 15:52
      No to do listy grzechów gamoni z East & West mogę dodać wyłączanie sygnału
      kablówki, w przypadku gdy np. połowa mieszkańców w bloku nie płaci abonamentu.
      Tak zrobiono w ten weekend na moim osiedlu. Zamiast bawić się w ustalanie kto
      uczciwie płaci co miesiąc, a kto miga się od tego East & West zastosował
      odpowiedzialność zbiorową czyli wyłączył sygnał wszystkim. Jakim prawem, to
      wiedzą chyba tylko gamonie z tej śmiesznej firmy.


      Faktycznie redakcja lokajnej GW mogłaby się co nieco zainteresować tematem
      działalności East & West.
      • Gość: zocha Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.icpnet.pl 16.01.06, 16:32
        Ja również uważam, że ta firma działa w sposób żałosny! Mam mieszkanie na
        osiedlu Pomet, w którym chciałam założyć internet przez kablówkę dla
        mieszkających tam studentów. Rozpiska dostępnych pakietów pokrywała się z ofertą
        icp net, z którego korzystam od paru lat i jestem bardzo zadowolona. Kiedy więc
        jakiś czas temu icp ogłosił promocję (przyłączenie za 1 zł) chciałam skorzystać
        z okazji i założyć net. Ale tu okazało się, że chociaż - owszem E&W współpracuje
        z icp, to już promocji icp honorować nie będą i przyłączenie nadal 99 zł. Żadna
        inna kablówka z Poznaniu chyba nie postępuje w ten sposób. Dlaczego nie mogę
        korzystać z icp bez "pośrednictwa" E&W?
        • Gość: zyga Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.icpnet.pl 16.01.06, 22:15
          Nie można korzystać bezpośrednio z oferty ICP, gdyż gamonie z East & West nie
          wyrazili na to zgody. Koleś, który zakłada zamówiony w East & West internet
          opowiadał do jakich cyrków dochodziło i dochodzi, gdy pojawia się temat
          "internet" w firmie. Praktycznie wszystkie kablówki przerzuciły sprawę internetu
          na ICP czyli wpuszczono firmę na dany teren i to jej problem by oferowane usługi
          były świadczone jak najlepiej. Oczywiście East & West podszedł do sprawy
          inaczej. Sprawa rozbijała się o bejmy, później pojawił się temat stworzenia
          własnych usług internetowych, co w przypadku tej śmiesznej firmy było zwykłym
          kitem. Skończyło się na tym, że niby korzysta się ICP, ale za pośrednictwem East
          & West. Dochodzi do absurdów, że przypadku problemów z netem gamonie z East &
          West nie są w stanie sprecyzować o co chodzi. Przykład: gościu dostaje telefon,
          że ma jechać pod dany adres bo przyszło zgłoszenie, że jest problem. Na pytanie
          o co się rozchodzi dostaje odpowiedź, że jest syf.


          Przypomniała mi się też historia kumpla, któremu net śmigał niczym zwykły modem.
          Sytuacja ta utrzymywała się przez 2-3 dni. Co ciekawe u znajomych na osiedlu
          łącze chodziło normalnie. Dzwoni do East & West i przedstawia problem. W
          odpowiedzi usłyszał, że prowadzone są jakieś prace. No to kumpel wspomina o
          znajomych. Kolejna odpowiedź była powalająca, gdyż się dowiedział, że wkrótce i
          reszta będzie miała problemy z prędkością. Po co, dlaczego i co to da - brak
          sensownej odpowiedzi.

        • annole Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... 21.02.06, 18:42
          Również apeluję o zainteresowanie się monopolem E&W na Piątkowie i tym jak
          sobie nie radzą.
          Niedawno odebrałam nowe mieszkanie, telefonicznie uzyskałam informację że
          będzie promocja na nowy blok - brak opłaty przyłączeniowej, a jak pojechałam
          podpisać umowę okazało się że o promocji nic nie wiadomo i za przyłączenie mam
          zapłacić wcale niekonkurencyjną kwotę 99 zł.
          Poza tym jako osoba pracująca dla klientów - w E&W czułam się gorzej niż petent
          w czasach komuny. Czy właściciela to nie interesuje?

          Jak ktoś mi wyjaśni dlaczego w tych czasach nie można sobie wybrać dostawcy
          internetu to będę wdzięczna, gdyż pojąć tego nie mogę.

          A co do powiązań ICP i E&W - jeśli nie mają nic wspólnego to jak wyjaśnić
          wizytówkę z adresem mailowym eastwest@icpnet.pl?


    • Gość: Cezar Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.poznan.uw.gov.pl 17.01.06, 08:15
      Hej, miałem też do czynienia z tym operatorem... naszczeście już nie miezkam na
      Piątkowie, ale... chyba trafiłem z deszczu pod rynnę - obecnie dostawcą mojej
      usługi jest Echostar, też firma pożal się boże :(
      • Gość: Marcin echostar IP: 195.149.124.* 17.01.06, 09:41
        mamy rok 2005, na dzień 17 stycznia echostar nie zapewnia dostępu do Internetu
        na osiedlu Atanera przy ul. Karpia! Taki kraj, tak po prostu można sobie
        poczynać... developer monopolista wybrał kablówkę monopolistę...
        • Gość: gosia Re: echostar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 08:03
          Popieram inicjatywę oddolną z interenetem na osiedlu na Karpiej.
          Na Howellu pan Tomek (TEL. 665 80 80 08) jako administrator sieci wewnętrznej
          (inicjatywa mieszkańców) zorganizował internet za 25 zł oraz telefonię cyfrową
          za 25 zł ( 200 minut w abonamencie). Proponuję , skontaktujmy się z nim , może i
          u nas wypali.
    • Gość: zocha Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.icpnet.pl 18.01.06, 14:20
      podnoszę wątek, może ktoś jeszcze się wypowie?
      • Gość: zocha Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.icpnet.pl 22.01.06, 13:24
        ponownie do gory
    • meadresso Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... 22.01.06, 19:59
      Ta petycja... mogę podpisać jescze dziś ale... Ty to tak na poważnie
      traktujesz? domagać się zmiany operatora jak nie ma innego?
      P.S.
      Do listy zarzutów dodaję:
      - częste wyłączenia sygnału radiowego
      - uroczą lady za ladą w biurze E&W
      Pozdro
      • Gość: barylka Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.epoznan.org / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:47
        rownież podpiszę petycje o zmianę operatora. Wszystkie zarzuty to prawda.
        • Gość: padre Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:10
          + kiepskiej jakości sygnał w kablu....
          • Gość: zły Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: 95.108.101.* 27.06.13, 18:58
            + ciągłe resetowanie się internetu
      • Gość: gość Re: "Lady za ladą" IP: *.icpnet.pl 05.08.13, 11:13
        ;)
    • robocop Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... 24.01.06, 14:23
      Ciekawe jest to, że do podpisania umowy konieczne jest dostarczenie pisemnej
      zgody włascicieli mieszkania, ksero ich dowodów osobistych oraz okazanie aktu
      własności mieszkania.
    • Gość: precz z monopolem Re: A co sądzicie o Komie ? IP: *.icpnet.pl 06.02.06, 10:38
      Tyle zarzutów padło tutaj pod adresem East&West. A co mają powiedzieć abonenci
      Komy którzy muszą stać w kilkudziesięcioosobowych kolejkach żeby zapłacić
      rachunek za kablówkę ? Takie kolejki są od dawna a firma nie jest w stanie (nie
      chce a może nie potrafi) rozwiązać tego problemu. To też są skutki monopolu, bo
      kablówki tak naprawdę nie mają prawdziwej konkurencji...
    • Gość: Bigos Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:19
      A kiedy można się spodziewać tej petycji? Podejrzewam że każdy kto choć troche
      interesuje się kablówką i we za co płaci, to ją podpisze. Niestety jest dużo
      osób które mają zlew na nią. Płacą abonament i się cieszą że mają Polsaty i
      TVNy. O internecie nawet nie myślą, bo nie potrafią włączyć komputera. Ciężko
      będzie ich nakłonić do podpisania. Trzeba będzie ich przekonać że abonament spadnie.

      O ile wogóle jest jakaś szansa że petycja przyniesie jakiś skutek. Z
      doświadczenia wiem, że niestety takie rzeczy nic dają. Choć jestem dobrej myśli
      i mam nadzieję że to będzie wyjątek :) Może załóżcie jakąś stronę internetową i
      tam będzie można składać podpisy?

      Pozdrawiam, i mam nadzieję że sprawa nie ucichnie.
      • Gość: Marcin Wieczorek Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 23:26
        East & West wypad z Piątkowa.
        Można sie podpisywać.
    • Gość: xxx Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.tbs.karolin.pl 09.02.06, 10:43
      Miałem do czynienia z operatorami wchodzącymi w skład TKP.
      jAK MIESZKAŁEM NA SIEMIRADZKIEGO BYŁA TO KOMA, (PÓŹNIEJ ECHOSTAR NIE WCHODZĄCY
      W SKŁAD TKP, WIĘC BYŁ POLSATSPORT I TVP KULTURA, WIEC NIE NARZEKAŁEM),PÓŹNIEJ
      WEST&EAST. INTERNET JEDNAK BRAŁEM OD POCZĄTKU U NIEZALEŻNEGO OPERATORA. A
      ZKABLÓWKĄ ZNOWU TEN PROBLEM BRAKU W OFERCIE POLSATUSPORT I KULTURY, WIĘC PO
      PROSTU WZIĄŁEM CYFRĘ+
    • Gość: robwinter Re: East & West czyli dramat na Piątkowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 16:39
      Zgadzam się całkowicie ze wszystkimi zarzutami i mogę dorzucić kilka nowych. W
      usług ICPNET korzystałem 3 lata temu. Dopiero przy rozwiązaniu umowy okazało
      sie. że muszę zapłacić 800 zł, a dzień wcześniej Pani podała mi 500 zł. Za pół
      roku dostałem info, iż mam zaległą opłatę (sic), po pół godzinnym przełączaniu,
      okazało się, że zapłaciłem, a żeby było śmieszniej ta sprawa była już wcześniej
      wyjaśniana (na przelewie podane inne nazwisko, ale numer klienta się zgadzał)
      Ale przy East $ West to ICPNET wychodzi na firmę uczciwą. Czyli teraz moje
      zarzuty do Easy-West:

      1. Po tym jak się wprowadziło, okazało się, że właścicielka mieszkania około 6-
      12 miesięcy miała włączony tańszy pakiet.
      2. Po jakimś czasie znowu spadł mi transfer - po dwóch tygodniach wydzwaniania
      co 1-2 dni, pracownicy stwierdzili, że ŻADNEGO TELEFONU nie było, potem, po
      przekładaniu terminu, zadzwonił pan 'specjalista' i kazał mi podłączyć switcha
      z komputerrem kablem krosowanym, czy inaczej z przeplotem, a potem jak
      powiedziałem, że nie mam takiego kabla, to stwierdził, żebym po prostu wyjął
      kabel prowadzący od modemu do switcha, i podłączył bezpośrednio do kompa -
      jeśli monter nie zna się na podłączeniu komputera, to jak mają oferować wysokie
      usługi, w końcu sukces,przyszedł pan 'monter', pościagał pliki z wp, poskakał
      po stronach i stwierdził, że .... 'transfer faktycznie jest za niski'

      cdn
      • Gość: POZtrach Re: Na szczęście IP: *.204.184.73.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.13, 19:30
        mam TV w cyfrowym polsacie i neta w t mobile i wszystko śmiga.
Pełna wersja