renepoznan
23.01.06, 16:19
W związku z postulatami niektórych forumowych dyskutantów o konieczności
upamiętnienia wkładu Żydów w rozwój Poznania nasunęło mi się pytanie – bardzo
poważne:
Jaki jest w końcu wkład Żydów w rozwój naszego miasta?
W stosunku do Polaków czy Niemców odpowiedź jest prosta. Ostrów Tumski, Stare
Miasto, zabudowa mieszkaniowa górnego miasta, fora Cesarskie Sołacz, itp. W
sensie kulturowym także można to określić, choć wkład w kulturę niemieckich
(narodowościowo) mieszkańców naszego miasta jest nam mało znany – a szkoda.
Natomiast w dostępnej mi literaturze właściwie nie ma mowy o jakimś
wyróżniającym się pozytywnym wkładzie ludności Żydowskiej w osiągnięcia
materialne czy kulturalne Poznania.
Do tego można odnieść wrażenie, że rola tej grupu ludnosci jest w sposób
sztuczny wyolbrzymiana. Z danych statystycznych zaobserwować można, że jej
ilość w zasadzie do 1918r. jest wielkością niemal stałą i oscyluje wokół
liczby 5-6 tysięcy. Procentowo to gwałtownie spadająca liczba. Od 20% w
1816r. (4455 osób) do 3,6% w 1910r (5611 osób).
Poza dyskusją jest, iż ludność ta utożsamiała się z państwem pruskim i
generalnie traktowała siebie jako Niemców wyznania mojżeszowego. To wynik
ustawy z 1833r. dotyczącej naturalizacji Żydów w wyniku której uzyskiwali
wszelkie prawa pod warunkiem przyjecia nazwiska rodzimego (oczywiście
niemieckiego) i posługiwania sie językiem niemieckim. Najlepszym dowodem na
zniemczenie jest los tej ludności po Powstaniu Wielkopolskim i przyłączeniu
tych ziem do Polski. W zdecydowanej większości ludność ta wyjechała do
Niemiec. Przysłowiowy już, czy anegdotyczny jest udział syna Kantorowicza w
Powstaniu Wielkopolskim – ale po stronie niemieckiej. Prezes Jüdiszer
Volksrat Posen dr Max Kollenscher jeszcze w listopadzie 1919r. mówił z
pogardą, że Polska powstała z łaski Ententy. Sam zresztą mimo nawoływania do
nie opuszczania Poznania przez Niemców i Żydów szybko Poznań opuścił.
Ostatecznie w 1931r. w Poznaniu było tylko 1954 Żydów co stanowiło 0,79 %
ludności ogółem. Przy czym większość to była ludność, która napłynęła z
terenów wschodnich naszego państwa. Moim zdaniem trudno mieć pretensje o to,
że czuli się Niemcami ale czy też należy to opiewać?
Ale wracając do początkowego pytania: Jaki jest właściwie wkład ludności
Poznania wyznania mojżeszowego lub narodowości żydowskiej (to nie musi być to
samo) w rozwój naszego miasta? Może ktoś zna odpowiedź.
Pytanie jest poważne i bardzo proszę nawiedzonych o nie wtykanie tu swoich
propagandowych tekstów o sprzedaży Polski itp.