zmiana obuwia w szkołach

31.01.06, 17:24
Zastanawia mnie wielce, dlaczego w szkołach na terenie Poznania, uczniowie nie
mają obowiązku zmiany obuwia? Nie wiem jak jest w innych miastach, ale we
wszystkich warszawskich jest to normą i jest to przestrzegane. Przemawia za
tym oczywiście rozsądek, że przecież w zimie, przy wiadomym wyglądzie ulic,
horda uczniów przez kilka godzin paraduje w obuwiu zimowym po szkole. Nie wiem
jak można zapanować nad jakimkolwiek porządkiem na posadzkach i używa się
przecież do tego więcej detergentów i siły roboczej. Poza tym nie zdziwiłbym
się gdyby zrobiono badania czystości i stanu zdrowotnego stóp dzieci w
poznańskich szkołach jak i warszawskich. Prawdopodobne wyniki pokazywałby, że
przecież siedząc w ciepłym pomieszczeniu but przykrywając nogi powoduje
pocenie się nogi, co za tym idzie grzyby, smród i inne nieprzyjemne dla stóp
zagrożenia.

W warszawskich szkołach buty na zmiane do chodzenia po szkole dzieciaki noszą
w workach i zmieniają w szatniach. Za takim faktem przemawia również wygoda i
estetyka. Czy wyobrażacie sobie siedzieć u siebie w domu tyle czasu co
uczniowie, czyli średnio 6-7 godzin, w butach zimowych?

Czy ktoś jest w stanie logicznie to wytłumaczyć i skąd wzięło się to
przyzwyczajenie w poznańskich szkołach?
    • pan.nikt Re: zmiana obuwia w szkołach 31.01.06, 19:11
      jak ja nie lubiłem kapci.
      I wszyscy moi koledzy.
      • kein_engel Re: zmiana obuwia w szkołach 31.01.06, 20:32
        a ty zmieniasz buty w pracy?? watpie
        nosze do skzoly mase ksiazek i zeszytow, do tego jeszcze wf [lacznie z butami],
        niczego nie moge zostawiac w szkole bo nie ma szafek i bylby to tylko dodatkowy
        klopot

        starczy wycieraczka przed drzwiami
        • roxis Re: zmiana obuwia w szkołach 31.01.06, 22:21
          no właśnie czy nie można nosić tych samych butów na zmiane do szkoły i na wf?
          cała masa warszawskich uczniów praktykuje przynoszenia obuwia do szkoły i nie
          narzekają. w szkołach jest tyle idiotycznych pomysłów nie mających żadnych
          podstaw logicznego i racjonalnego wytłumaczenia, a gdyby wprowadzili to w
          Poznaniu, mieliby bardzo mocne argumenty, tym bardziej, że zależy im na
          obniżaniu kosztów w szkołach. czyli mniej sprzątaczek, mnie wydatków na
          detergenty i lepszy komfort stóp uczniów.

          ja moge tym samym odpowiedzieć: a w domu też chodzisz w butach? pewnie matka by
          Ci łeb przetrąciła. zasada jest taka: tam gdzie się da zmieniać obuwie powinno
          się to robić. w pracy nie zmieniam, bo to jest jak na nasza kulturę i polskie
          zachowania normą, że w pracy są dorośli ludzie i tego się nie praktykuje, ale
          szkoły mają swoje regulaminy i zasady, a ich wprowadzenie nie wiązałoby się z
          żadnym zaskoczeniem.

          szkoły powinny wprowadzać szafki dla uczniów, gdzie mogliby zostawiać wszystkie
          rzeczy i nie byłoby koniecznosci targania ich z domu. wydajac na szafki
          zaoszczedziliby na sprzataczkach i detergentach. Polskie szkoły widać są
          strasznie konserwatywne i zacofane. Nie wprowadzają nic trendy i nic co
          czyniłoby szkołe przyjazna, nowoczesną, w której kształci się młodych ludzie, a
          nie budynek utrzymujących starych geriatryków przy pracy.
          • Gość: Wilda Re: zmiana obuwia w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:17
            A ja zmieniam obuwie w pracy : P Mamy dosyć ciepło w pomieszczeniach i z
            przyjemnością zamieniam kozaczki na czółenka, oczywiście pasujące do stroju. I
            wygodnie i zdrowo. Popieram zmienianie obuwia także w szkole.
            Co do szafek - w szkole mojej córki sponsor zakupił za ciężkie pieniądze
            odpowiednie szafki. Po tygodniu żal było patrzeć na powgniatane kopniakami
            drzwi, wyłamane zamki i ogólną dewastację. Szkoła straciła sponsora, a szaki
            nadawały się na złom. Dopóki nie zmieni się mentalności ludzi w stylu, że jak za
            coś nie zapłacą czy jest "państwowe" to można niszczyć, to nie ma sensu.
    • Gość: Aśka Re: zmiana obuwia w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 17:13
      W szkole podstawowej na os. B. Smialgo dzieci zmieniaja buty, przynajmnie te w 1 klasie (innych nie znam)
    • gusia295 Re: zmiana obuwia w szkołach 01.02.06, 17:15
      we Wrocławiu zmieniają dzieciaczki we wszystkich szkołach publicznych , nie
      wiem jak w prywatnych , może tam mają więcej kasy na remonty podłogi...ha ha
      • kein_engel Re: zmiana obuwia w szkołach 01.02.06, 18:59
        moja szkola [8lo] nie ma kasy na szafki, poza tym, nie ma gdzie ich postawic
    • v.i.k.k.a Re: zmiana obuwia w szkołach 01.02.06, 22:52
      Dlatego, że to niezbyt wygodne. Jak juz ktoś słusznie zauważył papcie na zmiane,
      paputy na WF...troche tego za dużo. Poza tym szatnie nie sa przeważnie
      zlokalizowane od razu przy wejściu do budynku, dlatego i tak po drodze do szatni
      uczniowie nabłocą i sie rozniesie.
      Inna sprawa, że ja nie chciałabym narażać sie na kradzież paputków(mam tu na
      mysli obuwie "wyjściowe") z szatni, a w torbie nikt ich nie będzie nosił. Szafki
      też nie zdały egazminu, bo jak ktoś wspomniał zostały zniszczone.
    • moja.ciocia Re: zmiana obuwia w szkołach 01.02.06, 23:37
      wprowadzic obowiązek zmiany obuwia w miejscu nauczania-z zimowych butów na
      bamboszki!!!juz sobie wyobrażam wykładowce przemieszczającego sie w kapciuszkach
      świnkach,kotkach czy jakie tam mu akurat żona kupi;)
      _____________________
      przerwa techniczna
Pełna wersja