A niech te kaczki ges kopnie...

01.02.06, 21:04
Uslyszalem wlasnie najnowsze wiesci z pola walki obudzet. I powiem szczerze,
jestem przerazony...

"Senat głosami PiS zdecydował też o przekazaniu 20 milionów złotych na
świątynię Opatrzności Bożej. Poprawkę zgłosił wicemarszałek Senatu Krzystof
Putra z PiS."

Zaiste, pierwszorzedna potrzeba panstwa polskiego. W koncu trzeba cos
ryjownikom zaplacic za poparcie...

"Senat przywrócił urzędom państwowym odebrane przez Sejm pieniądze. Kancelaria
Premiera otrzymała 18 milionów złotych, prezydenta 10 milionów. Senat 12
milionów, ministerstwo Skarbu Państwa 8 milionów i Fundusz Kościelny 5
milionów. Pieniądze na te cel pochodzą z podwyższonej prognozy wpływów z
podatku VAT . Wcześniej Senatorowie do tej pory przeznaczyli 3,1 miliona
złotych na Państwowy Fundusz Kombatantów , środki te przesunięto z funduszy
Sądu Najwyższego."

Tanie panstwo pelna geba...

Co wiecej... na ratownictwo medyczne 70 mln. Huk kasy nie? A poprawki PO
mowily o 300 mln.

AAAAAAARRRRRRGGGGGHHHHH...
(w niektorych jezykach znaczy to "dolejcie wiecej wrzacego oleju")
    • pan.nikt Re: A niech te kaczki ges kopnie... 01.02.06, 21:13
      W sprawie Opatrzności zmilczę.
      Nie jestem entuzjastą tego projektu.


      Natomiast w sprawie pieniędzy dla urzędów centralnych.

      Czy możesz podać fakty?
      Czy tylko umiesz różnicować (nie mylić z różniczkować).

      Ile było w budżecie ubiegłorocznym na te cele?
      Ile przewidział Belka w tym budżecie, wiedząc, że planuje nie dla siebie, a
      może nowym na złość?

      Dopiero te dane mogą coś powiedzieć,
      Bo takie dodali, odjęli, to tylko BEŁKOT.
      • grendelek Re: A niech te kaczki ges kopnie... 02.02.06, 09:47
        pan.nikt napisał:

        > W sprawie Opatrzności zmilczę.
        > Nie jestem entuzjastą tego projektu.

        Wiedzialem, ze gdzies tam resztki rozsadku w Tobie tkwia... ;-)

        >
        > Natomiast w sprawie pieniędzy dla urzędów centralnych.
        >
        > Czy możesz podać fakty?

        Podalem fakty liczbowe. Mialo byc taniej (w sensie pompowania kasy w urzedy
        centralne), ale nie jest. Chyba rozumiem idee taniego panstwa by PiS... w tym
        roku jest ono tansze od przyszlorocznego.

        > Ile było w budżecie ubiegłorocznym na te cele?

        Nie wiem... brak danych...

        > Ile przewidział Belka w tym budżecie, wiedząc, że planuje nie dla siebie, a
        > może nowym na złość?

        Nie wiem... brak danych....

        > Dopiero te dane mogą coś powiedzieć,
        > Bo takie dodali, odjęli, to tylko BEŁKOT.

        Ale to mozna sprawdzic, tylko nie mam czasu poszukac zrodel.
        To jest belkot w dziedzinie zarzadzania finansami Polski. Normalne sqrwysynstwo...
        • pan.nikt Re: A niech te kaczki ges kopnie... 02.02.06, 09:56
          nie wiem brak dany??
          No to o jakich faktach mówisz??
          Żeby dodawać i odejmować trzeba wiedzieć od czego.



          Załóż np, że zamiast pensji 50000 którą masz, dadzą ci od 1 stycznia 1000, a
          późnie sępy dyskutują czy dołożyć ci stówkę, czy jeszcze odebrać.
    • l.george.l Re: A niech te kaczki ges kopnie... 01.02.06, 21:17
      grendelek napisał:

      [...]
      > "Senat głosami PiS zdecydował też o przekazaniu 20 milionów złotych na
      > świątynię Opatrzności Bożej. Poprawkę zgłosił wicemarszałek Senatu Krzystof
      > Putra z PiS."
      [...]

      Ciekawe, co Glemp musiał za to obiecać. Założę się, że będzie musiał odpieprzyć się od Rydzyka.
      • Gość: mih Re: A niech te kaczki ges kopnie... IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.06, 22:37
        rydzyk jest juz zadowolony PIS w ustawie medialnej mianowal go nadawca
        spolecznym i teraz wszyscy moga mu skoczyc. wczesniej zreszta bylo podobnie, ale
        teraz jest to zgodnie z nowym Prawem - ciekawe gdzie sie podziala I Sprawiedliwosc.
    • v.i.k.k.a Re: A niech te kaczki ges kopnie... 01.02.06, 22:44
      Nad rzeczką opodal krzaczka
      Mieszkała kaczka-dziwaczka,
      Lecz zamiast trzymać się rzeczki
      Robiła piesze wycieczki.

      Raz poszła więc do fryzjera:
      "Poproszę o kilo sera!"

      Tuż obok była apteka:
      "Poproszę mleka pięć deka."

      Z apteki poszła do praczki
      Kupować pocztowe znaczki.

      Gryzły się kaczki okropnie:
      "A niech tę kaczkę gęś kopnie!"

      Znosiła jaja na twardo
      I miała czubek z kokardą,
      A przy tym, na przekór kaczkom,
      Czesała się wykałaczką.

      Kupiła raz maczku paczkę,
      By pisać list drobnym maczkiem.
      Zjadając tasiemkę starą
      Mówiła, że to makaron,
      A gdy połknęła dwa złote,
      Mówiła, że odda potem.

      Martwiły się inne kaczki:
      "Co będzie z takiej dziwaczki?"

      Aż wreszcie znalazł się kupiec:
      "Na obiad można ją upiec!"

      Pan kucharz kaczkę starannie
      Piekł, jak należy, w brytfannie,

      Lecz zdębiał obiad podając,
      Bo z kaczki zrobił się zając,
      W dodatku cały w buraczkach.
      • Gość: antyvikka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 22:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • smierdz_pedalom no i dobrze. PiS wygrał,ma prawo rządzić 02.02.06, 08:46
      a jak ci się nie podoba w Polsce, to spadaj na Białoruś. Tam rządzi pewnie
      bliższa ci opcja ;)
    • igo.xp Re: A niech budują. 02.02.06, 11:16
      Swiątynia Opatrzności Bożej będzie pięknym kościołem. Warto coś takiego
      zbudować. Nie samym chlebem człowiek żyje.
      • grendelek Re: A niech budują. 02.02.06, 11:26
        igo.xp napisał:

        > Swiątynia Opatrzności Bożej będzie pięknym kościołem. Warto coś takiego
        >
        > zbudować. Nie samym chlebem człowiek żyje.

        Owszem, niezaprzeczalnie koscioly tez sa potrzebne. Zastanwam sie tylko dlaczego
        tyle swiatyn popada w ruine z powodu braku srodkow na ich konserwacje a wywala
        sie wielka kase na SOB, ktora stac bedzie w polu na obrzezach stolycy?

        Mimo mojego agnostycyzmu, lubie architekture sakralna. Wychowalem sie w "cieniu"
        Fary i zawsze mnie cieszyl jej barokowy przepych i bogactwo. Ciesze sie
        niezmiernie, iz po latach zaniedban nieomal ocierajacych sie o katastrofe
        budowlana (stan stropow) przywracany jest jej blask. Lubie takze koscioly sw.
        Wojciecha i Katedre, za surowsc wnetrza sprzyjajaca kontemplacji... do dzis
        pamietam genialny koncert "Officium" Jana Garnarka z Hillard Ensamble w
        Katedrze, pasowal tam idealnie. I dlatego nie moge sie pogodzic z dwoma
        elementami - brakiem dbalosci o wspolne dziedzictwo i trwonieniem pieniedzy na
        spektakularne obiekty jak bazylika w Lichaniu czy wspomniana wyzej SOB.
        • dobrusia_to_ja Re: A niech budują. 02.02.06, 11:43
          Sorrki Grendelek, że wspomniałam o tym samym, co Ty, ale pisaliśmy w tym samym
          czasie, ale ja nieco wolniej:)
          • grendelek Re: A niech budują. 02.02.06, 12:56
            Znaj mą wspaniałomyślność... wybaczam! ;-)

            I zgadzam się z Twą wypowiedzią w całej rozciągłości.
            • dobrusia_to_ja Re: A niech budują. 02.02.06, 13:07
              :)
      • dobrusia_to_ja Re: A niech budują. 02.02.06, 11:41
        A ja się z tym nie zgadzam!! To będzie kolejny moloch, który nie przyniesie
        nikomu żadnych korzyści. Równieżduchowych. No, może połechce ego samego
        pomysłodawcy. W Polsce jest mnóstwo zabytkowych świątyń, które się rozsypują z
        braku pieniędzy na remont. Od lat rozkrada się bezcenne zabytki, ponieważ
        proboszczowie parafii nie mają funduszy na ich zabezpieczenie. Nie ma ich
        również na konerwacje coraz mniejszej liczby unikatowych, drewnianych kościółków.
        Powtórzę to, co kiedyś pisałam przy okazji budowy molocha w Licheniu. Bogu
        bardziej spodobałoby się wybudowanie szpitala dostępnego dla każdego człowieka
        bez względu na to, czy jest ubezpieczony, czy nie. Szpitala z prawdziwego
        zdarzenia. Z najlepszą obsługą medyczną, najnowocześniejszym sprzętem. Gdzie
        każdy byłby leczony bez potrzeby dawania łapówki. I na murach takiej placówki
        mogłyby ze spokojem wisieć tabliczki z nazwiskami ofiarodawców. Może by wreszcie
        nasi hierarchowie spojrzeli na życie np. Ojca Pio, który bardziej ukochał ludzi,
        niż bogactwo. Który ich słuchał. Potrafił wysłuchać. Nie tak, jak nasz prymas,
        który nawet nie potrafił uszanować woli zmarłego ostatnio księdza Twardowskiego.
        • renepoznan Re: A niech budują. 02.02.06, 15:39
          dobrusia_to_ja napisała:

          > A ja się z tym nie zgadzam!! To będzie kolejny moloch, który nie przyniesie
          > nikomu żadnych korzyści. Bogu
          > bardziej spodobałoby się wybudowanie szpitala dostępnego dla każdego człowieka
          > bez względu na to, czy jest ubezpieczony, czy nie.

          Nie w pełni się z tobą zgadzam. Potrzeby lecznicze czy inne zawsze były duze i
          gdyby przyjąć Twoje poglady za obowiazujące to w zasadzie nie mogłyby powstać
          zadne swiatynie. Zawsze byłyby pilniejsze potrzeby. Licheń był budowany bez
          państwowych srodków a zatem nikomu nic do tego na co darowane pieniadze poszły.
          Ludzie dawali te pieniadze na swiątynie - tę konkretną a nie na szpitale czy
          zabezpieczenie zabytków (wiem co mówię zabezpieczenie i ochrona zabytków to mój
          konik). Inna rzecz, czy Licheń sie podoba - mnie nie - ale to mój gust i
          rozumiem, że ktos może mieć inny.
          Natomiast Światynia Opatrzności Bożej - tu mam dylemat - pieniadze poszły czy
          maja pójść z kasy państwowej. To juz nie jest dobrowolny datek. Moim zdaniem
          Kosciół powinien odmówic przyjecia tej kwoty - ale wątpie by odmówił. A szkoda.
          Bedzie to mu wypominane przez najblizsze kilkanaście lat. Potem wszyscy
          zapomną. Niektórzy dodadzą: A światynia bedzie stała".
          Jednak lepiej by Swiątynie budowano nawet 20 -30 lat ale by nie wzbudzała
          takich kontrowersji.
          • dobrusia_to_ja Re: A niech budują. 02.02.06, 19:43
            renepoznan napisał:

            > Nie w pełni się z tobą zgadzam.

            Mogę to skomentować tylko w jeden sposób. Nareszcie!;) Pierwszy raz nie do końca
            się zgadzamy.
            Jednak ja uważam, że każdy człowiek mający duży wpływ na innych, a takim bez
            wątpienia jest probosz z Lichenia, gdyby tylko chciał, mógłby przekonać
            wiernych, że pomoc potrzebującym jest ważniejsza niż opływająca w luksusy
            bazylika. I ludzie nadal dawaliby pieniądze. Naprawdę tak by było.
            Jeśli chodzi o budowę następnego molocha, to swojego zdania nie zmieniam. Wcale
            nie jestem ideałem chrześcijanki. Do tego jeszcze mi bardzo daleko. Jednak nawet
            ja doskonale pamiętam, że Chrystus uzdrawiał nie tylko ludzkie dusze, ale i
            ciała. Nie dbał o bogactwa.
            • renepoznan Re: A niech budują. 02.02.06, 19:59
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Jednak ja uważam, że każdy człowiek mający duży wpływ na innych, a takim bez
              > wątpienia jest probosz z Lichenia, gdyby tylko chciał, mógłby przekonać
              > wiernych, że pomoc potrzebującym jest ważniejsza niż opływająca w luksusy
              > bazylika. I ludzie nadal dawaliby pieniądze. Naprawdę tak by było.
              Wcale
              > nie jestem ideałem chrześcijanki. Do tego jeszcze mi bardzo daleko. Jednak
              nawe
              > t
              > ja doskonale pamiętam, że Chrystus uzdrawiał nie tylko ludzkie dusze, ale i
              > ciała. Nie dbał o bogactwa.


              Mam wątpliwosci czy masz rację, że ludzie by dali na inne cele. Ludzie daja na
              cele, ktore ich chwycą za serca. Wbrew pozorom, nie musi to byc szpital i
              prawdę mówiąc nie wierzę by dali na szpital. Zbyt ich boli to co sie dzieje
              potem z tą ich darowizną. A co się dzieje w szpitalach to sami wiecie.
              Natomiast ja chyba jestem jeszcze gorszym chrześcianinem niż Ty, bo cieszę się,
              że istnieje np kosciół franciszkanów na Wzgórzu Przemysława z jego wspaniałym
              nastrojem i możliwością zatopienia się w modlitwie. Nie żałuję, że nasi
              przodkowie nie pożałowali grosza na tę świątynię. Chrystus dbał o ciało ale też
              i o duszę. Wręcz podkreślał, że przedewszystkim nalezy dbać o duszę. A
              wspaniała światynia pomaga w kontemplacji Boga.
              Trzeba po prostu zachować umiar we wszystkim i budować jedno i drugie.
              Zdaję sobie sprawę, że mogę zostać zniszczony argumentami, że chrześciaństwo to
              litość nad chorymi itp. Ale swoje zdanie zachowam. Może jako "mężczyzna" mam
              zbyt szorstkie serce??????
    • Gość: Tomik Re: A niech te kaczki ges kopnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:05
      Jak tak narzekasz na Koczorów to co Twoim zdaniem powinniśmy zrobić komunistom
      którzy rządzili ostatnie 4 lata , w latach 93-97 no i 45-89? Znaleźć i
      zakatrupić ich, zachowując skalę porównań...?
      • mih.po Re: A niech te kaczki ges kopnie... 02.02.06, 19:52
        tzn. wszyscy musimy byc zadowoleni z koalicji oszolomow ze zlodziejami, poniewaz
        wczesniej rzadzili komunisci? alez madry argument, rozumiem, ze po kilku latach
        rzadu zwolennicy PISu beda usprawiedliwali wlasne niedolestwo okupacja
        hitlerowska 1939-45?
        • Gość: Tomek Re: A niech te kaczki ges kopnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 08:26
          Nie o to mi chodziło. Uważam ze wreszcie mamy conajmniej lepszy rząd niż te
          wymienione przeze mnie wcześniej. Ale oczywiści jak najbardziej należy pisowi
          patrzec na rece i kontrolować, szczególnie po tej akcji z telewizja Trwam we
          czwartek w sejmie...
    • l.george.l Po co buduje się kościół, który będzie pusty? 03.02.06, 09:52
      wiadomosci.onet.pl/1253782,11,item.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja