trajan_bez_ziemi
03.02.06, 21:27
Jakiś czas temu miałem nazwijmy to "przyjemność" odwiedzenia jednej ze stron
internetowych organizacji feministycznej. Nie chcę dyskutować nad sensem
wspomnianego ruchu, ich pomysłami etc. Zastanawia mnie natomiast jedno.
Dlaczego feministki nie zabiegają o zaprowadzenie równości na gruncie, gdzie
mężczyźni są jawnie dyskryminowani (wg. ich kryteriów). Mianowicie czemu
feministki nie zabiegają o powszechny obowiązek służby wojskowej dla kobiet?
Obecnie młodzi mężczyźni mogą trafić w szeregi Wojska Polskiego, wielu z nich
ta perspektywa wcale się nie uśmiecha. Wiadomo zmarnowany rok, fala etc.
Natomiast ten problem wcale nie dotyczy kobiet, stoją na uprzywilejowanej
pozycji.
Feministki bredzące nieustannie o równości najwyraźniej zapominają o tej
(choć nie tylko) sprawie? Dlaczego?!?!?