Poznański Czerwiec '56 na płycie CD i w internecie

04.02.06, 15:03
MAM PYTANIE? Kogo jeszcze dzis interesuje cos, co dzialo sie 50 LAT TEMU? I
dlaczego, bo nie rozumiem...I poco wydawac niepotrzebnie szmalec na takie
gowno, zeby wydac jakis czerwiec 50 na plycie sidi? Prosze o jasne
wytlumaczenie...Z tego co wiem, to kazdy dzis zyje dzisiejszym dniem (99% z
nas nie wie i nie chce wiedziec co sie wydarzylo tydzien temu)i kazdy
chcialby miec pieniazki na zycie, na przezycie...Choc jestem doktorantem
studiow przyrodniczych i historie Poslki mam w malym palcu (to dla madrali,
ktorzy by chcieli mi glupio odpisac) to nadal nie rozumiem, po co
rozdrapywac, przypominac cos co mialo miejsce x-lat temu...Czekam na powazne
odpowiedzi
    • Gość: siw Re: Poznański Czerwiec '56 na płycie CD i w inter IP: *.hd.pl 04.02.06, 16:33
      Historia Magistra Vitae Est,
      i to powinno Ci starczyć za odpowiedź.
      I jeżeli jesteś w miarę inteligentnym (na co niestety nie wskazuje treść
      posta) "doktorantem" studiów przyrodniczych, to nie powinno być Ci potrzebne
      tłumaczenie.

      Gdyby miedzy innymi nie Ci ludzie, to prawdopodobnie byś teraz pisał pracę
      doktorską na temat wyższości człowieka radzieckiego nad człowiekiem świata
      zachodniego - analiza ewolucji.

      Pamięć, to tożsamość. I jak w sentencji na początku: wiedza o przeszłości
      powinna być zawsze podstawą planowania przyszłości i zapobiegania różnego
      rodzaju zagrożeniom. Przykład chyba najprostszy i bardzo oczywisty: gdyby nie
      wiedza i doświadczenie holocaustu, nazizmu , faszyzmu, czy komunizmu i pamięć o
      nim, prawdopodobnie nie mielibyśmy art. 13 Konstytucji zakazującego
      działalności partii politycznych o takim charakterze (oraz - w interpretacji
      rozszerzającej - wszelkich działań tego typu).

      Rozdrapywać?? Rozdrapuje się rany. Cerwiec '56r. to nie rana, a chwalebna karta
      naszej historii. To jest powód do dumy i "chawalenia się". Na czym innym, jak
      nie na historii budować poczucie narodowej tozsamości??
      Coraz częściej mozna usłyszeć, szczególnie od ludzi młodych, zdanie w stylu
      Polska, a po co mi to? ja jestem obywatelem Europy - co można odebrać jako
      uczucie zagubienia. To może byc jeden z efektów nieznajomości historii.

      Wolisz być jak np. zadufany w sobie Francuz, który twierdzi że jest lepszy np.
      od Polaka, który twierdzi(m.in. dlatego ze zielonego pojęcia o historii nie
      ma), że np. wygrał wojnę ( a de facto na poczatku zdradził sojusznika, potem
      uciekła aż wreszcie kolaborował - Vichy??), może wolałbyś żyć w kraju jak
      Niemcy gdzie brak jednoznacznego rozliczenia, moralna obojetność, czy wreszcie
      próby zapominania o historii doprowadziły w ostatnich latach do ponownego
      rozkwitu bojówek pseudo nazistowskich, wszelkiej maści grup skinów etc?

      Zal mi Cię, jeśli zyjesz tylko biegnącą chwilą i zal mi tego kim bedziesz.

      siw

      • Gość: ququ777 ZOL MI CIE IP: *.swh.uni / *.uni-halle.de 05.02.06, 01:06
        Wlasnie takiego tlumaczenia jak twoje sie spodziewalem....przeciez zawsze mozna
        sie wytlumaczyc, ze ludzie walczyli o wolnosc, zebym teraz mogl jesc hamburgery
        w mcdonald'sie i nie pisac o tym kto i dlaczego Lenin byl najlepszy
        (itp:)...Tak tlumaczyc zawsze sie mozna..Ale niestety, czasow w ktorych sie
        rodzi sie nie wybiera,ale madrosc polega na tym,ze trzeba z nich umiejestnie
        korzystac...Wiec ja nie przepraszam,ze urodzilem sie wlasnie u schylku tzw.
        komunizmu (ktorego nigdy nie bylo w Polsce-taki istnieje LIVE,ale w Korei Pln)a
        moi rodzice musieli zyc w socjalizmie (nawiasem, moja mame nauczycielke rowniez
        nagabywano do wstapienia do partii,ze bedzie miala bonusy itp,ale tego nie
        uczynila, choc w moim domu zawsze byly i beda poglady lewicowe),ale po prostu
        ja korzystam z zycia...Wolnosc to pojecie wzgledne, poniewaz ja tesknie do
        wolnosci w Polsce tak naprawde i na razie wyemigrowalem do jednego z zachodnich
        krajow Unii Europejskiej,poniewaz uwazam ze z nastaniem tego rzadu absolutnie
        nie bedzie wolnosci slowa (tym razem zamiast Lenina w powyzszej sentencji ktora
        przytoczylem, bedzie "Kto i dlaczego wlasnie Jan Pawel II wielkim Polakiem byl"
        I jesli sie z tym nie zgodze, albo ktos sie nie zgodzi dla przykladu, to nie ma
        szans na awans w polityce,jesli chcialby zaczac tam robic kariere.Innymi slowy,
        kto nie bedzie na pokaz katolicki, ten nie bedzie mial dzis uznania...I to jest
        wolnosc? Ty to nazywasz wolnoscia? Przeciez w czasach socjalizmu ludzie mieli
        duzo do jedzenia...(te puste polki, ktore pokazuja w TV, to tylko kilka lat u
        schylku socjalizmu - to po tym, jak ludzie z lenistwa wyszli na ulice zeby
        sobie poprotestowac no i skutki widac bylo...nikt nie pracowal, to ie bylo
        jedzienia)

        Czy naprawde uwazasz,ze dzis jestes wolnym?

        A co do tego ma pamiec? Pamietac nalezy,ale nie przesadzac..niestety, Polacy to
        narod, ktory tylko rozpamietywac,czcic i mysle,ze wszystko samo przyjdzie...to
        znamy juz od czasow Mickiewicza i wczesniej...A tymczasem jak mowil rok temu
        premier Belka, trzeba "do roboty" isc...A nie rozpamietywac, co bylo 50, 60, 70
        lat temu...Polska potrzebuje osrodkow naukowych a nie Instytutow Mysli JPII i
        Muzeow Powstania Warszawskiego...Jesli uwazasz inaczej, to moglibysmy zrobic
        porownanie...Ty jako miniser finansow wkladasz 150 miliardow w pomniki i muzea
        pamieci JPII a ja w osrodki naukowo-badawcze (no i niech bedzie pare pomnikow
        wybitnyh uczonych)...Jak myslisz, kto po 10 latach zbierze lepsze zniwo i
        lepiej przysluzy sie Polsce?
        • Gość: do ququ777 Popieram w 100% twoje stwierdzenie IP: *.icpnet.pl 09.02.06, 21:37
          Tylko trudno czasami coś tłumaczyć, skoro i tak nie zrozumie.
    • Gość: HaKaTa odpowiedz na powyzej zadane pytanie: IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 04.02.06, 16:36
      Otoz zainteresuje to ludzi inteligentnych. To dzieki takim postawom jak Twoja,
      nie wyciagamy wnioskow z historii i dlatego Polska wyglada jak wyglada i jest
      zadupiem swiata.
      Pozdrawiam.
      • Gość: O MISS WORLD 2006 W POZNANIU!!!???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:14
        Jak wiadomo Polska została wybrana do organizacji wyborów MISS ŚWIATA w tym
        roku. Miasto, w którym odbędzie się finał nie zostało jeszcze wybrane, podobnie
        jak miasta, w których będą gościły finalistki przed główną imprezą. Jeżeli jest
        szansa, to właśnie teraz władze miasta powinny się posr.. żeby to był Poznań
        (finał pewnie będzie w Wawie, ale część finalistek mogłaby przebywać w Poznaniu
        przedtem, bo takie wybory trwają ok. miesiąca). Taka gala MISS WORLD, a nawet
        sama wizyta części finalistek wypromowałaby Poznań bardziej niż: tysiąc
        bilboardów z pączkami w Berlinie, siedem Uniwersjad (które zresztą nie
        interesują kibiców) i osiemset tysięcy meczy Lecha (kopacze nie umiejący grąć).
        APELUJĘ DO WŁADZ MIASTA, żeby zrobiły wszystko żeby ściągnąć do nas finalistki
        MISS WORLD!!! W to powinna iść duża kasa i dużo energii miasta! Poznań może i
        musi na tej wielkiej imprezie skorzystać! Przecież finał MISS WORLD ogląda
        więcej ludzi niż finał MUNDIALU!

        ps. przepraszam, że wpisałem się do tego wątku, ale bojkotuję logowanie! Może
        ktoś stworzy wątek MISS WORLD 2006 w Poznaniu?
Pełna wersja