Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach

06.02.06, 22:17
taa.. pani Dybowskiej już dziękujemy. Na Starym Mieście nie ma ani jednego
żłobka i muszę wozić na Grunwald, tak więc niech sobie podaruje pani
"dyrektor" Dybowska, że to wina zapisywania dzieci na później i stąd taki
sztuczny tłok.
    • Gość: lulu44 Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: 86.41.2.* 06.02.06, 22:33
      gratulacje !! oczywiscie zupelnie nikt nie wie ile dzieci rodzi sie w poznaniu i
      ile w jakich latach bedzie korzystalo z tak wspanialych palcowek jak zlobki,
      przedszkola i szkoly.Proponuje zlikwidowac jeszcze pare takich instytucji i i
      dalej sie dziwic ze miejsc nie ma. Dla kogo w takim razie sporzadza sie
      statystyki i analizy , czy ktokolwiek umie z nich korzystac i czy w ogole je
      ktos czyta i wyciaga wnioski?Wladzom miasta zycze dalszego dobrego samopoczucia
      • Gość: Wilda Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 22:37
        Popieram - są wybory samorządowe w tym roku. Wielki likwidator Maciej F. i jego
        poplecznik Michał G. oraz Rysio z ratuszowego klanu - muszą odejść. Dla dobra
        naszych dzieci i wnuków - już!
    • Gość: mih Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.06, 22:52
      ciekawe kiedy nie bedzie wolnych miejsc dla urzednikow miejskich pierdzacych w
      stolki zamiast dzialac!
    • Gość: m.m. Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: 82.177.97.* 07.02.06, 07:07
      Bo to w ramach wielkiej, nieustającej troski o dzieci. A na co ci babo żłobek?
      Dostaniesz becikowe od pisuarów, więc siedź cicho! Żresztą zapomniałaś, że
      kobita powinna siedzieć w chałupie, a nie włóczyć się po jakiś robotach?!
      Władzcy pisowscy wiedzą lepiej, co jest dodre dla ciebie.
    • Gość: Guta Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.icpnet.pl 07.02.06, 10:24
      Więcej dzieci niż miejsc- zupełnie jak w przedszkolu , w którym pracuję.
      ABSURD!!!
    • Gość: tata Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.eranet.pl 07.02.06, 10:43
      i gdzie ten PiS ??? Na becikowe sie nie załapałem. Drugiego dziecka nie bedzie
      bo teraz kasa idzie na opiekunke bo nie ma żłobka. Panu Groblenemu i
      Frankiewiczowi juz dziękujemy
    • Gość: Michał Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: 195.20.110.* 07.02.06, 15:11
      Tak, tej Pani zdecydowanie podziekujemy. Urzednicza znieczulica. Moja cora
      urodzila sie w listopadzie, a zapisalismy ja do zlobka.. UWAGA... W
      PAZDZIERNIKU!!!! z terminem na marzec... PA-RA-NO-JA!!!
      A wiecie dlaczego jest malo miejsc? Dlatego, ze sporo gmin w powiecie
      poznanskim tez nie ma zlobkow i podpisuja umowe z miastem, zeby dzieci
      umieszczac z Poznaniu. U mnie jest tak samo, ale moja super gmina nawet umowy
      nie podpisala bo jak twierdza nie ma takiej potrzeby.... dodam, ze gmina ma 25
      tys. mieszkancow... i nie ma ptrzeby... taki kraj... becikowe rzucili jak
      ochlap, a reszte maja w dupie.
    • Gość: L Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.nat.p-s-inter.net 07.02.06, 17:11
      Dokładnie to samo jest z przedszkolami!
      Zanim zostałem rodzicem, przez wiele lat słyszałem od Pana Frankiewicza i jemu
      podobnych, że trzeba je zamykać, bo nie ma chętnych. Jak tylko się
      zaintersowałem tematem, okazało się to wielką bzdurą, synek dostał miejsce, ale
      stresu wokół tego nie brakowało.

      Tak, moraliści zlikwidują przedszkola i żłobki. Ale zrobią sobie propagandę z
      becikowego. A większą ilośc dzieci zaproszą na świat zakazem aborcji... Jakby
      to miało być skuteczne. jak widac nie wystarczy byc moralistą. Trzeba jeszce
      myśleć.
      • Gość: leper Lepper Re: Nie ma miejsc w poznańskich żłobkach IP: *.echostar.pl 07.02.06, 22:55
        Co do przedszkoli to wystarczy sobie zobaczyć, ile jest w nich miejsc. Np. dla
        Poznania tutaj: www.nabor.poznan.pcss.pl/przedszkole/
    • Gość: max Dybowska pieprzy jak potłuczona!! IP: *.echostar.pl 07.02.06, 22:03
      Niech porozmawia z rodzicami, którzy nie mogą znaleźć miejsca dla swych pociech
      w żłobku... a może kierowniczki złobków odpalają jej jakąś kasę za utrzymywanie
      tego stanu, gdzie żeby dzieciak dostał się do żłobka najpewniejszym sposobem
      jest "załatwienie" sprawy?
Pełna wersja