miroda 22.11.02, 13:04 Jeśli ktoś był to proszę o opinię. Podstawowe pytanie na czym to polega oprócz wspólnej modlitwy. Czy jest wolny czas (28.12-2.1 Paryż) jakie zakwaterowanie, ludzie, jak daleko od centrum jest nocleg i w ogóle jak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Weronika Re: Spotkanie Taize ??? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.11.02, 16:27 Byłam raz na takim spotkaniu w Wiedniu ale o pozostałych sporo słyszałam. Są plusy i minusy ale generalnie gorąco polecam. Jest dużo czasu wolnego można naprawdę dużo zwiedzić. Zakwaterowanie w porządku chociaż czasami trafia się daleko od centrum, ale w Paryżu są pociągi TGv i dojazd nie jest problemem. Ludzie przeważnie bardzo otwarci, najwięcej będzie Polaków ale jest okazja do poznania innych narodowości. To tyle. Nie trać okazji Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Spotkanie Taize ??? 30.11.02, 20:55 Gość portalu: Weronika napisał(a): > Byłam raz na takim spotkaniu w Wiedniu ale o pozostałych sporo słyszałam. Są > plusy i minusy ale generalnie gorąco polecam. Jest dużo czasu wolnego można > naprawdę dużo zwiedzić. Zakwaterowanie w porządku chociaż czasami trafia się > daleko od centrum, ale w Paryżu są pociągi TGv RER :-) TGV to dalekobieżne ekspresy, można obudzić się w Marsylii :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Spotkanie Taize ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.02, 20:53 Nie interesuje mnie ono..za bardzo leci od niego postmodernizmem Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Spotkanie Taize ??? 30.11.02, 20:59 miroda napisał: > Jeśli ktoś był to proszę o opinię. Podstawowe pytanie na czym to polega > oprócz wspólnej modlitwy. Czy jest wolny czas (28.12-2.1 Paryż) jakie > zakwaterowanie, ludzie, jak daleko od centrum jest nocleg i w ogóle jak to > wygląda. Byłam w Budapeszcie na doczepkę, tzn. jako że tak powiem "niezrzeszona" - były jeszcze wolne miejsca. Wspominam ten pobyt bardzo miło. Jedyną przykrość sprawili nam inni uczestnicy grupy, którzy nie poprosili nas do sali, gdzie urządzali sobie wieczór sylwestrowy (byliśmy "obcy"). Ja i reszta mojej paczki spędziliśmy go w centrum miasta i było super. Zakwaterowanie nawtedy było w szkołach (trzeba mieć śpiwory i karimaty) na przedmieściach. Raz dziennie był gorący posiłek na Nepstadionie - też fajne przeżycie. Do chodzenia na spotkania modlitewne nikt nas nie zmuszał (aczkolwiek są bardzo niezwykłe i robią ogromne wrazenie), toteż nic nie stało na przeszkodzie, aby pozwiedzać miasto. Polecam serdecznie taki wyjazd, spotykają się tam ludzie praktycznie z każdego zakątka świata. Odpowiedz Link Zgłoś