pan.nikt Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 01:23 angle of depression www.wcnjk.wp.mil.pl/pdf/aap_6_2005_pl.pdf kąt nachylenia Kąt pomiędzy osią optyczną aparatu lotniczego a pionem w czasie ekspozycji. >Terminy związane: angle of depresion; roll 8/4/04 (str 353) depression angle / angle de dépression Preferred term: angle of depression. 1/8/79 kąt depresji >Termin zalecany: angle of depression. 26/2/98 (str122) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 01:34 Brawo, brawo. Jestem pod wrażeniem;) Jednak google to dobra rzecz, nieprawdaż? Szkoda tylko, że nie wszyscy umią nimi operować, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 01:43 dokładnie. Bo choć kocham matematykę, to ni cholery tego pojęcia nie znałem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 01:50 Ja to umiejscawiałem gdzieś w okolicach psychiatrii/psychologi. U Huberta Urbańskiego bym przegrał:( Chyba nawet koło ratunkowe czy telefon do przyjaciela nie pomogłyby mi. No i milion poszedłby z dymem:( Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 01:56 Przyznaję, że moja pierwsza myśl, to był "ośli kąt w klasie". Taki prawdiwy kąt depresji. Młodzież nie pamięta, ale az moich czasów nauczyciele stawiali niesfornych uczniow do kąta. Bywaly też "ośle ławki". No i oczywiście "koza", czyli zostawienie po lekcjach. Nie dość, że siedziałeś za bezdurna godzinę dłużej w szkole, to jeszcze rodzice dopytywali, dlaczego tak późno wróciłeś do domu i sprawa była od razu wysypana. Choć czasmi udawało się jakoś zmylić rodziców (u mnie babcię). Ale to już historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misialina Re: co to jest kąt depresji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:39 Czyżby to była aluzja do mnie?Nie no skądże... Dziękuję za odpowiedź,jednakże chodziło bardziej o zastosowanie w zadaniach matematycznych,ale już sobie znalazłam (w GOOGLE). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: co to jest kąt depresji? 23.02.06, 14:34 Gość portalu: misialina napisał(a): > Czyżby to była aluzja do mnie? Ależ skądże. Nawet mi to przez myśl nie przeszło:) Pozdrawiam również:) Odpowiedz Link Zgłoś