expertyzer
02.03.06, 02:13
Gdzieś czytałem na jakimś ofrum wypowiedź jakiegoś internauty, że w czasie
jakiś ćwiczeń jakiś F-18 miał awarię. Pilotowi nie pozwolono katapultować się
nad obcym terytorium i kazali mu sprowadzić za wszelką ceną samolot na
lotnisko. Na lotnisku jednak się rozbił. Podobno mieszkańcy widzieli kłęby
dymu nad pasem startowym.
Czy to plotki czy prawda? W prasie nic nie było na ten temat. Czyżby blokada
informacji?
Swoją drogą wojskowe lotnisko w takim mieście jak Poznań to trochę przegięcie.