Ile za zawozenie i odbieranie przedszkolaka?

15.03.06, 14:01
Z pewnych wzgledow nie moge sama zawozic i odbierac dziecka- ile placilabym
osobie ktora dowiazlaby i odwiozlaby dziecko ? (odleglosc ok. 1,5 km pieszo
lub samochodem lub 3 przystanki autobusem)?
Bardzo, bardzo prosze o rade!
Byloby tego okolo 1,5 - 2 godziny dziennie.
    • l.george.l Może nic nie będziesz musiała płacić 15.03.06, 15:32
      Właśnie w Sejmie poseł SO powiedział, opierając się o dane z centrum wolontariatu, że osób chcących pomagać jest więcej niż tych gotowych na przyjęcie pomocy. Może powinnaś zgłosić się do jakiegoś ośrodka wolontariatu i spytać czy mogliby Ci pomóc.
      • Gość: Q Re: Może nic nie będziesz musiała płacić IP: 195.20.110.* 15.03.06, 16:05
        Hehe
        Zgłoś sie do Renatki B.
        Bedzie Ci je woziła jumbo jetem po drodze z syjmu do stajni, gdzie musi
        uzupełniać zapasy owsa... :D
        A poważnie mowiac to pewnie Ci wyjdze jak za godzine opieki u opiekunki z
        uwzględnieniem czasu dojazdów do/z przedszkola/domu.
        Ja bym se policzył za to z 2h opieki dziennie.
      • sineira Re: Może nic nie będziesz musiała płacić 15.03.06, 17:29
        > osób chcących pomagać jest więcej niż tych gotowych na przyjęcie pomocy.
        Przykro to pisać, ale te osoby zazwyczaj są "stworzone do wyższych celów", tzn.
        chcą się opiekować staruszkami, ratować koniki czy pieski albo siedzieć przy
        umierających. Pomaganie młodej matce to dla nich rzecz mało... hmmm... jakby to
        ująć? Nie, nie ujmę, żeby nikogo nie urazić... Oględnie mówiąc, opiekę nad
        dzieckiem wolontariusze traktują w kategorii płatnej usługi a nie niezbędnej
        pomocy.
        • l.george.l Re: Może nic nie będziesz musiała płacić 15.03.06, 17:40
          sineira napisała:

          > Oględnie mówiąc, opiekę nad
          > dzieckiem wolontariusze traktują w kategorii płatnej usługi a nie niezbędnej
          > pomocy.
          [...]

          Dziwne, bo biorąc pod uwagę niezwykle rozwinięty w naszym kraju kult maryjny, matka z dzieckim powinna być traktowana ze szczególną estymą, na pewną większą niż bezpański pies.
          • sineira Re: Może nic nie będziesz musiała płacić 15.03.06, 17:54
            buchacha... toś mnie rozbawił jak rzadko...
            • Gość: mih Re: Może nic nie będziesz musiała płacić IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.06, 20:30
              w wiekszosci polskich marketow sa kasy dla niepelnosprawnych, klientow
              hurtowych, kupujacych do 10 szt. a kobiety w ciazy... moga mile czas spedzac w
              domu. miejsca w autobusie ustepuje sie 8 mln armii rencistow, a ciazowki niech
              jezdza taksowkami. w trosce o domowe wychowanie malenstw zredukuje sie liczbe
              zlobkow i przedszkoli. takie tam uroki macierzynstwa w naszym prorodzinnym kraju
              • antidotumm Re: Może nic nie będziesz musiała płacić 16.03.06, 11:13
                Naiwnie myslalam, ze ktos mi pomoze i doradzi.
                • dobrusia_to_ja Re: Może nic nie będziesz musiała płacić 16.03.06, 11:35
                  Może zadzwoń do agencji zajmującej się "dostarczaniem" (przepraszam za
                  nieeleganckie słowo) opiekunek do dzieci i zapytaj, jaki byłby koszt takiej
                  usługi. I, oczywiście, w zależności od tego, czy opiekunka miałaby jeździć
                  własnym samochodem, czy innym środkiem lokomocji, ewentualnie dopłacisz jej resztę.
                • Gość: leda10 może daj ogloszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:35
                  i policz 5 złotych za godzinę + kilometrówka, jesli ten ktos bedzie wozil
                  dziecko autem
                  • antidotumm Re: może daj ogloszenie? 16.03.06, 11:40
                    Ogloszenie to ja dam, ale najpierw musze miec rozeznanie ile moge zaproponowac.
                    • dobrusia_to_ja Re: może daj ogloszenie? 16.03.06, 11:48
                      Wiesz co?? Na Twoim miejscu wymagałabym jednak chodzenia pieszo, ewentualnie
                      dowożenia w przypadku fatalnej pogody. Tak będzie zdrowiej i dla dziecka i dla
                      opiekunki.
                      • antidotumm Re: może daj ogloszenie? 16.03.06, 11:58
                        Pomysl fajny, tylko ze czterolatek ma slabe nozki... Moze czasami, w jedna
                        strone, przy ladnej pogodzie.
                        Niemnie pozostaje kwestia finansowa.
                        • Gość: joanna_poz Re: może daj ogloszenie? IP: *.icpnet.pl 16.03.06, 12:04
                          Antidotumm,
                          zrób inaczej- zapytaj osoby, które się zgłoszą z ogłoszenia, jakie
                          wynagrodzenie chciałyby otrzymac za taką usługę. ja tak zrobiłam rozmawiajac z
                          kandydatkami na nianię.
                          Pozdrawiam,
                          Joanna
                        • dobrusia_to_ja Re: może daj ogloszenie? 16.03.06, 12:05
                          O nóżki malucha się nie martw. Są naprawdę wytrzymałe. Zawsze może go trochę
                          ponosić:) Ja zawsze wracałam z moimi pieszo, a mój synek miał 3,5, gdy zaczął
                          chodzić do przedszkola. Ponieważ był straszną przylepą, przed wakacjami
                          siedziałam z nim w tym przedszkolu kilka razy po kilka godzin. Jakoś się
                          przyzwyczaił. Ale to było nie na temat. Zadzwoń do agencji, bo chyba forum nie
                          bardzo Tobie pomoże.
                          • antidotumm Re: może daj ogloszenie? 17.03.06, 00:05
                            Sieciowka na 6 przystankow kosztuje 55 zlotych na 3 miesiace. Ale ile
                            placilabym niani, ktora mialaby przyprowadzac i odprowadzac dziecko?
                            • dobrusia_to_ja Re: może daj ogloszenie? 17.03.06, 09:51
                              Ich 11 ma dobry pomysł. Może ktoś, kto ma dziecko w wieku Twojego, również
                              zaprowadza malucha do tego samego przedszkola i zgodziłby się zabierać i Twoje.
                              Jeśli nie, to po prostu zadzwoń do agencji. Oni będą wiedzieli. Ostatecznie
                              wylicz sobie ze średniej krajowej stawkę za godzinę i tyle płać. Niestety nikt z
                              nas nie wie, ile jesteś w stanie zapłacić, ale przecież Ty orientujesz się w tym
                              najlepiej.
                              • antidotumm Re: może daj ogloszenie? 17.03.06, 11:10
                                Ale ono jeszcze nie chodzi do tego przedszkola i w zwiazku z tym nikogo nie
                                znam. Poza tym, jest to przedszkole poza moim rejonem i zadnemu z rodzicow
                                raczej nie bedzie po drodze.
                                • dobrusia_to_ja Re: może daj ogloszenie? 17.03.06, 11:55
                                  No to rzeczywiście masz kłopot. Znam to doskonale. Moje dzieci przez kilka lat
                                  chodziły do prywatnego przedszkola, ponieważ do państwowego miały szansę dostać
                                  się tylko po daniu łapówki. Uparłam się i stwierdziłam, że wolę płacić
                                  oficjalnie, niż wypychać komuś kieszenie za nic. Problem polegał jednak na tym,
                                  że opłaty podnoszono w takim tempie, że musiałam w końcu zrezygnować i z tego
                                  luksusu. Mój mały przez rok przesiadział w domu. Pod moją nieobecność opiekowali
                                  się nim moi rodzice. Później do zerówki zapisałam go już przy szkole w Poznaniu
                                  i to bez żadnych lewych opłat. Musiałam go wozić codziennie 7 kilometrów, ale
                                  nie żałuję. Tylko, że byłam w lepszej sytuacji niż Ty. Pomagali mi rodzice,
                                  ponieważ również nie miałam w okolicy nikogo, kto jeździłby tam ze swoim dzieckiem.
    • ich11 może ktoś z sąsiedztwa odprowadza swoje dziecko 17.03.06, 00:16
      do tej samej szkoły? Porozmawiaj w szkole, zanim kogoś zaangażujesz.
      • ich11 do tego samego przedszkola! 17.03.06, 00:18
    • endrzi Re: Ile za zawozenie i odbieranie przedszkolaka? 17.03.06, 12:07
      Witam
      W zeszłym roku moja koleżanka korzystała z takiego rozwiązania. Płaciła 5 pln
      na godzinę i kupowała sieciówkę. Pamiętaj jednak, że dzieci za darmo korzystają
      z MPK tylko do 4 roku życia, potem tez musisz kupić bilet.
      Za czas dojazdu opiekunki do przedszkola lub jej powrot do domu nie liczyła
      kolezanka, ponieważ każda opiekunka musi dojechać do pracy i z niej wrócic
      bezpłatnie tak jak każdy inny człowiek czy będzie dyrektorem czy tokarzem musi
      do parcy dojechać i nikt mu za to nie płaci.
      Była to studentka 5 roku pedagogiki.
      Pozdrawiam Endrzi
      • dobrusia_to_ja Re: Ile za zawozenie i odbieranie przedszkolaka? 17.03.06, 12:18
        endrzi napisała:

        > Za czas dojazdu opiekunki do przedszkola lub jej powrot do domu nie liczyła
        > kolezanka, ponieważ każda opiekunka musi dojechać do pracy i z niej wrócic
        > bezpłatnie tak jak każdy inny człowiek czy będzie dyrektorem czy tokarzem musi
        > do parcy dojechać i nikt mu za to nie płaci.

        I tutaj się mylisz. Jest sporo firm, które zwracają koszty dojazdu.
        • shafalis Re: Ile za zawozenie i odbieranie przedszkolaka? 17.03.06, 14:10
          Jeżeli szukasz jeszcze osoby do odprowadzania dziecka to ja jestem
          chętna.Jestem studentka II roku na studiach dziennych (więc nie mogę znaleźć
          innej pracy) a chciałabym sobie troszkę grosza zarobić,więc jeżeli oferta jest
          aktualna to proszę o wiadomość na skrzynke gazetową.
          M&M
        • Gość: ich11 to jest ukryta część wynagrodzenia, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 17.03.06, 16:33
          podobnie jak samochód do prywatnego użytku. W Niemczech musimy to opodatkować.;)
    • Gość: pav Re: Ile za zawozenie i odbieranie przedszkolaka? IP: *.icpnet.pl 17.03.06, 15:02
      moze sprobujesz w jakiejs korporacji taksowkowej? na pewno swiadcza uslugi
      dowozu/odbioru dzieci ze szkoly. kwestia tylko ile sobie za to licza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja